Aller au contenu

Photo

DLC do ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
219 réponses à ce sujet

#126
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

To nic nie stoi na przeszkodzie, zwłaszcza, że jak mówiłem, sporo osób może się "złapać" na taką przynętę.

No ale takie DLC były by drogie bo mimo wszystko musieli by napisać i nagrać dużo dialogów, przecież za 2 dialogi z Liarą niewiele osób zapłaci z 3000 punktów bo tam jest też Tali, Ash i ktoś jeszcze :)

Zresztą, zrobiłem test - całkiem przypadkowo - jeden z moich Shepów zdradził Jack na korzyść innej, a jakoś samobójkę wszyscy przeżyli

Czekaj ale jak w ME2 można zdradzić Jack z inną (i inną z inną ;)) skoro sex-scenka włącza się przy samobójce. No i w ME2 jeszcze tego nie przewidzieli a w ME3 może już pomyślą nad tym :)

Eee tam, miałem na myśli fabułę/wcielanie się w postać, potem romans, a potem strzelanie. ;)

No fabuła to w ME raczej szczytem sukcesu nie jest (a w ME2 to już w ogóle :P), wcielanie się w postać to tak jakby część romansu bo to dodaje mocnego smaku, niestety i w ME2 to jest zamknięta droga bo Shepard zbyt często sam gada przez co ciężko wczuć się w takiego herosa samogadającego (przynajmniej mnie).

#127
imbeia

imbeia
  • Members
  • 291 messages
@SKODR co do Liary - to można będzie z nią romansować w ME3 jakby się nawet wcześniej tego nie robiło - cheer up :)

"I znów odwracasz kota ogonem, DLC będą wychodziły póki gracze nie zrozumieją, że to forma piractwa ale z strony twórców. Nie kupować? Oczywiście ale tak jak pisałem będziesz miał drogi graczu przesrane w następnej części (mówię o ME2) i w dodatku dostaniesz produkt wybrakowany, nie kup, my drodzy twórcy ci dajemy taką możliwość ale jeszcze tego draniu pożałujesz."
Duża część graczy traktuje tę grę jak zwykłą rozrywkę - wie co kupuje, wie że będą dlc To jest ich gra i oni decydują co i jak - my tylko ją użytkujemy - możemy kupić taką jaka jest lub nie - więc "piractwo" nie wchodzi w grę (a nawet jeśli by tak na to spojrzeć to części graczy należałoby się za ich piracenie "P). "Przesrane" - jeśli chodzi znów o romanse z ME1 to przecież i tak nie można było ich kontynuować - a fan Liary miał przynajmniej możliwość dokupienia sobie extra randki - a co z fanami Kaidana / Ash? - więc i tak masz lepiej :)

A co do "zaufania do BW" - "ufa" im cała rzesza fanów o najróżniejszych gustach, upodobaniach itp. - uważasz że można utrzymać zaufanie tych wszystkich osób jednocześnie? bo to chyba mało realne - szczególnie że każdy może oczekiwać czegoś innego. Uważam że BW ma i tak najlepszy kontakt ze swoimi odbiorcami - są dla nas otwarci i niejednokrotnie biorą pod uwagę zdanie graczy (ang. forum, twitter, facebook), należy też pamiętać że spełnienie życzenia każdego z graczy jest a-wykonalne, trzeba wszystko wyważyć - gra ma być uniwersalna i dla każdego coś miłego.
Do znudzenia będę pisać że jest to firma mająca przynosić profity i to jest cel jej egzystencji.
Czujesz się zawiedziony, uważasz że ME2 jest gorsze od ME1 - to Twoje osobiste odczucie, każdy może mieć inne i jest cała masa osób twierdzących inaczej niż Ty, a Tobie zostaje to uszanować jak i im Ciebie.
Moim zdaniem nie ma co liczyć na razie na to że dlc zmienią cenę - do tej pory np nie staniały dlc do DA:O.
A jeśli chodzi o pieniądze - to każdy ma swoje podejście do tematu, niektórzy uważają na każdą złotówkę, a inni nie i wydają kasę na "przyjemności" - które dla tych oszczędnych są głupotą (lub jeszcze gorzej) - więc kwestia czy się coś opłaca czy coś jest "warte" to też kwestia indywidualna.

#128
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dobra, nie chce mi się czytać wszystkich wypowiedzi, bo po męczarniach na ostatnim wykładzie z filozofii (pominę to milczeniem) trudno mi ogarnąć świat rzeczywisty :) Co do DLC to te, które wydaje BW są zbyt krótkie. Kto ma Deus Ex HR niech sobie zakupi Missing Link (7h grania). Dla mnie DLC <> pełnoprawny dodatek, szczególnie w przypadku BW. Jak na ilość treści, którą dają za te 30-kilka zł to maaaało jest. Zresztą bardzo dużo wycinają z samej gry co bardzo mi się nie podoba. O ile sieć Cerberusa ujdzie, bo jest za free, to już LOTSB jest przegięciem. Ja jako osoba bardzo negatywnie spoglądająca na DLC, ale lubiąca ME byłbym poszkodowany tego typu praktykami. Nie podoba mi się, w którą stronę idzie BW, pomijam pakiety itemów, bo kupno czegoś takiego jest dla mnie oznaką tego, że osoba to kupująca nie ma co robić z pieniędzmi/punktami (zastało mi ostatnio 800 pkt, które już wcześniej sprezentowało EA, kupiłem Arrival i za to co zostało jakiś tam pakiet spluw, a więc także nie miałem co z tym zrobić xD). Gorzej, że Ultra Hiper Giga Mega Mistrzowie Gatunku wydają dodatki fabularne, które coś tłumaczą. Będzie takich coraz więcej i będziemy zasypywanie gównianym contentem, którego cena będzie przekraczała kilkukrotnie cenę samej podstawki. W ten sposób szacunku nie zyskają. Oczywiście nie liczę nawet na to, że ktoś tam wyda coś za darmo, ale niech zobaczą jakie DLC wydał Rockstar do RDR lub GTAIV. To miód i malina. O Valve już nawet nie wspominam, bo oni jasno zapowiedzieli, że gracz kupujący grę płaci za nią tylko jeden raz i nie można od niego wyciągać więcej kasy. W tym miejscu jednak pozdrawiam graczy konsolowych, których ta prawidłowość nie obowiązuje (podziękujcie Sony i M$).

#129
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
@AlexandraK - Tak. Policja najczęściej podaję imię i pierwszą literę nazwiska oskarżonych, osądzonych czy jeszcze inne persony (lepiej w USA gdzie masz pełne dane i zdjęcie). Maczałaś palce w powrocie Żniwiarzy?:)

@BlindObserver - Taki trend, żeby być "na bieżąco" ze wszystkim w serii musisz nabyć książki, komiksy, gry, DLC do nich i wkrótce także filmy. Stare czasy gdy to gry otrzymywały darmowe wsparcie po premierze i nie było DLC a tylko pełnoprawne dodatki już mija. Pamięta ktoś jeszcze czym była Noc Kruka dla Gothica 2 dla przykładu?

#130
Fragin

Fragin
  • Members
  • 116 messages
Dokładnie. "Dodatek" to słowo praktycznie wyparte, bo istnieją tylko i wyłącznie DLC.

#131
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

Venydar wrote...

@AlexandraK - Tak. Policja najczęściej podaję imię i pierwszą literę nazwiska oskarżonych, osądzonych czy jeszcze inne persony (lepiej w USA gdzie masz pełne dane i zdjęcie). Maczałaś palce w powrocie Żniwiarzy?:)


Aha, o to chodzi.

#132
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

@SKODR co do Liary - to można będzie z nią romansować w ME3 jakby się nawet wcześniej tego nie robiło - cheer up :)

No to wiem ale do czego nawiązujesz bo nie rozumiem?

To jest ich gra i oni decydują co i jak - my tylko ją użytkujemy - możemy kupić taką jaka jest lub nie - więc "piractwo" nie wchodzi w grę (a nawet jeśli by tak na to spojrzeć to części graczy należałoby się za ich piracenie "P).

To jest ich gra za którą my płacimy pieniądze, bez graczy oni by mogli sobie tę grę wsadzić w zad. Część graczy należy się za piracenie? Oczywiście ale dostają za to najczęściej osoby kupujące oryginały bo piraci ściągną też DLC.

jeśli chodzi znów o romanse z ME1 to przecież i tak nie można było ich kontynuować - a fan Liary miał przynajmniej możliwość dokupienia sobie extra randki - a co z fanami Kaidana / Ash? - więc i tak masz lepiej :)

No właśnie, nie można było ich kontynuować a zapowiadali, że będzie można co jeszcze bardziej potwierdza teorie o wycinaniu gry. Fan Liary oczywiście miał możliwość dokupienia extra randki ale z mnóstwem gratisowego gów... za zafajdane 40 złoty więc nie piernicz, że mieliśmy lepiej.

uważasz że można utrzymać zaufanie tych wszystkich osób jednocześnie?

Eee serio? Tak, tak i po stokroć TAK, wystarczy nie niszczyć tego czego się stworzyło, dbać o tytuł, rozwijać go a jednocześnie pozostawić na tym samym nie zmieniając go za bardzo bo łatwo można go zniszczyć. Ale zdecydowanie nie gadać głupot a później kręcić w inną stronę.

bo to chyba mało realne - szczególnie że każdy może oczekiwać czegoś innego.

Czego oczekuje fan pierwszej części gry? Że spędzi przy następnej części super czas? Że zapłaci twórcom za świetną robotę? Że twórcy nie zniszczą swojego dzieła durnymi pomysłami? Że kontynuacja gry którą pokochał będzie naprawdę kontynuacją, eliminującą błędy jedynki a jednocześnie wprowadzają parę nowych ulepszeń. Przecież fan COD nie będzie wyczekiwał, że w następnej części dostanie kampanię na 100 godzin albo, że gra stanie się nagle Przygodówką, on chce po prostu dostać kolejnego CODA.

Uważam że BW ma i tak najlepszy kontakt ze swoimi odbiorcami - są dla nas otwarci i niejednokrotnie biorą pod uwagę zdanie graczy

Tak, Bioware ma najlepszy kontakt z swoimi odbiorcami :D To znaczy co biorą pod uwagę? Bo ja jakoś nie zauważyłem aby zbytnio się opiniami przejmowali albo brali sobie do serca zdanie graczy.

trzeba wszystko wyważyć - gra ma być uniwersalna i dla każdego coś miłego.

No właśnie to czego tak nie robią?

Do znudzenia będę pisać że jest to firma mająca przynosić profity i to jest cel jej egzystencji.

A ja do znudzenia będę pisać, że firma chcąca profity musi zacząć kombinować by nie skończyć tak jak Midway :)

Czujesz się zawiedziony, uważasz że ME2 jest gorsze od ME1 - to Twoje osobiste odczucie, każdy może mieć inne i jest cała masa osób twierdzących inaczej niż Ty, a Tobie zostaje to uszanować jak i im Ciebie.

A przepraszam bardzo czy ja nie szanuję? Czy gdzieś np. do ciebie napisałem, że jesteś w dużym błędzie bo ME2 jest słabe itp? Rozmowa była na temat DLC, później zeszliśmy do osobistej oceny gry a teraz to już się pogubiłem :P

Pamięta ktoś jeszcze czym była Noc Kruka dla Gothica 2 dla przykładu?

Oj pamięta pamięta, zresztą DLC do ME2 też łatwo można by było "spiąć" fabułą i zrobić z tego dodatek, chyba nikt nie zaprzeczy.  Szkoda, że era takich dodatków przeszła :/

Modifié par SKODR, 23 octobre 2011 - 09:24 .


#133
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
"Uważam że BW ma i tak najlepszy kontakt ze swoimi odbiorcami - są dla nas otwarci i niejednokrotnie biorą pod uwagę zdanie graczy"

Podobnie jak SKODR w ogóle się z tym nie zgadzam. To jest wręcz nieprawdziwe, ewentualnie nie uściśliłaś jakich gier to są producenci. Bo w porównaniu z takim Blizz czy Valve to BW w tym konkretnym przypadku jest cienkie jak polsilver. Żeby dać jeszcze kilka przykładów to DICE (z tym, że czasem zachowują się jak BW), twórca Minecrafta, Activision (CoD jest co roku kopią poprzedniego, bo fani nie chcą zmian), CD Pojekt (przecież, prawie zapomniałem) i cała masa innych. Przekazywanie informacji fanom danej marki o swoim przyszłym produkcie nie jest dla mnie w ogóle żadnym argumentem na potwierdzenie tego, że mają dobry kontakt. Jak dobry pokazała premiera DA2 i czas po premierze, gdzie jakoś nie kwapili się z wyjaśnieniami dlaczego jest tak, a nie inaczej. Zresztą pamiętny ban za sprzedanie się diabłu jakoś nie najlepiej o tej korporacji świadczy. Dla mnie wystarczyło posypać głowę popiołem, a nie wyczekać do chwili, gdy sprzedaż DA2 będzie zerowa i będzie można wydać oświadczenie, że jednak nie jest takie zajebiste. CDP też popełnił ogromny błąd w przypadku wersji kolekcjonerskiej W2, ale nie dość, że przeprosił, wymienił zniszczone lub nawet lekko draśnięte głowy Geralta, to jeszcze dał wszystkim koszulki. Dobra, można powiedzieć, że co to są koszulki. Ale teraz spytam: a co takiego dało BW? Nic?

#134
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
SKODR nie potrafisz zrozumieć, że nie jesteś jedynym fanem czy też graczem i oprócz Ciebie nikogo nie obchodzi tak naprawdę Twoja wizja gry. Zresztą ile można żalić się nad grą, która jeszcze nie wyszła? Jeśli liczysz, że spełni większość Twoich oczekiwań to prawdopodobnie się przeliczysz. A i marudzenie teraz też nic nie zmieni, jedynie wrzodów się dorobisz :) Jasne, że zazwyczaj oczekuje się od kontynuacji tego że wiele znajomych miejsc, postaci, niedokończonych historii powróci, ale Ty rozbierasz tą grę na czynniki pierwsze i już teraz jesteś zawiedziony, że pewnie spora ich część będzie wyglądać inaczej niż Ty to sobie wyobrażasz. To szkodliwe dla zdrowia i nierozsądne! Za duże oczekiwania zepsują Ci grę niezależnie od tego czy będzie dobra, czy nie. I wcale nie chodzi o to by nie mieć oczekiwań, ale wydaje mi się, że Twoje są przesadne. Zresztą pewnie spora część innych graczy załamała by się gdyby ME3 wyszło takie jak Ty sobie marzysz, albo ja, albo ktoś inny.

Wracając do DLC - też nie widzę tak naprawdę problemu. Do czasu ME2 nigdy w życiu nie kupiłam żadnego DLC i żyję i nie czuję, że ktoś mnie "okradł" z części gry itp. Pewnie, że BW ma niepokojące tendencje, zgadzam się, że ich DLC są za krótkie a co za tym idzie za drogie, ale trzeba mieć do tego dystans. Ludzie to tylko gra! Też nie raz byłam czymś zawiedziona, albo zniesmaczona, ale czy to powód żeby wylewać niekończące się żale? Nie spodoba mi się trójka to DLC nie kupię choćby było z super romansami i prawdziwym zakończeniem.

Modifié par aszua, 23 octobre 2011 - 11:56 .


#135
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
[quote]SKODR nie potrafisz zrozumieć, że nie jesteś jedynym fanem czy też graczem i oprócz Ciebie nikogo nie obchodzi tak naprawdę Twoja wizja gry.[/quote]
Że co proszę? Do czego ty to nawiązujesz? Jaka wizja gry? Ja tu nie dawałem żadnych swoich wizji ME 3 więc nie rozumiem.

[quote]Zresztą ile można żalić się nad grą, która jeszcze nie wyszła?[/quote]
ME2 nie wyszło?
[quote]Jeśli liczysz, że spełni większość Twoich oczekiwań to prawdopodobnie się przeliczysz.[/quote]
A jakie mam oczekiwania wiesz może? Bo ja jeszcze nie do końca, ale jak widać lepiej to wiesz :)
[quote]A i marudzenie teraz też nic nie zmieni, jedynie wrzodów się dorobisz :) [/quote]
A co mam wychwalać?
[quote]Jasne, że zazwyczaj oczekuje się od kontynuacji tego że wiele znajomych miejsc, postaci, niedokończonych historii powróci, ale Ty rozbierasz tą grę na czynniki pierwsze i już teraz jesteś zawiedziony, że pewnie spora ich część będzie wyglądać inaczej niż Ty to sobie wyobrażasz.[/quote]
Dalej nie rozumiem, ja nic sobie na razie nie wyobrażam o ME3 a o ME2 już obejrzałem jeśli o to ci chodzi.
[quote]To szkodliwe dla zdrowia i nierozsądne![/quote]
Granie w gry? Tak słyszałem, że to szkodliwe, podobnie jak jedzenie słodyczy ale jakoś dalej to robię :)
[quote]Za duże oczekiwania zepsują Ci grę niezależnie od tego czy będzie dobra, czy nie.[/quote]
A za małe ją ulepszą? :D Tak jak wcześniej, jeśli chodzi o ME3 jeszcze nie mam praktycznie żadnych oczekiwań.
[quote]I wcale nie chodzi o to by nie mieć oczekiwań, ale wydaje mi się, że Twoje są przesadne. [/quote]
A możesz mi podać jakie ja mam oczekiwania wobec ME3 skoro są takie przesadzone :D
[quote]Zresztą pewnie spora część innych graczy załamała by się gdyby ME3 wyszło takie jak Ty sobie marzysz. [/quote]
No popatrz jaka telepatka, możesz mi powiedzieć jakie ME3 ja sobie marzę? Jeszcze przy okazji wyciąg mi informacje o mojej zaginionej płycie z Codename Outbreak jak możesz bo sam sobie przypomnieć nie mogę :)
[quote]Ludzie to tylko gra![/quote]
Za którą się zapłaciło oczywiście i oczekuje się produktu kompletnego.
[quote]ale czy to powód żeby wylewać niekończące się żale?[/quote]
Skoro tak cię to denerwuje to po co zaglądasz w ten temat? Sama sobie tutaj odpisałaś:
"A i marudzenie teraz też nic nie zmieni, jedynie wrzodów się dorobisz"
oraz
"To szkodliwe dla zdrowia i nierozsądne!"
:)

[quote]CDP też popełnił ogromny błąd w przypadku wersji kolekcjonerskiej W2,
ale nie dość, że przeprosił, wymienił zniszczone lub nawet lekko
draśnięte głowy Geralta, to jeszcze dał wszystkim koszulki.[/quote]
To samo z Aliens versus Predator, nie dali map do multi dodatkowych do EK to nabywcy tejże wersji dostali koszulki.

Modifié par SKODR, 23 octobre 2011 - 11:57 .


#136
imbeia

imbeia
  • Members
  • 291 messages
@SKODR po kolei, może to wina forum (inaczej zapewne było by podczas rozmowy na żywo), nie znam Cię i w tej formie nikt nie jest w stanie odczytać do końca intencji rozmówcy. Nawiązuję do tego iż w większości Twoich postów przewija się głównie Liara – jak na moje odczucie jest to Twoja ulubiona postać i masz poniekąd żal do BW że w ME2 zeszła trochę na dalszy plan – stąd moje „cheer up :)
Jeżeli chodzi o serię ME to BW nie narzeka na brak graczy, mało tego, nie narzeka na brak zadowolonych graczy którzy płacą i popierają ich działania w rozwoju serii.
Biorąc na tapetę zmiany w serii, mnie osobiście fajniej gra się ME2 niż ME, podobają mi się zmiany, nie mam nic przeciw temu że BW nie boi się próbować nowych podejść do tematu.
Porównywanie ME do CoD jest chyba mało trafione jak na mój gust – zupełnie inny typ gry.
Nie wiem na ile „w tym teraz siedzisz”, na ile śledzisz oficjalne forum/twittera/facebooka itp., żeby oceniać „kontakt” BW z graczami i przypominam że rozmawiamy o tym co się teraz dzieje a nie o tym co działo się 2 lata temu – bo w tym momencie nie ma możliwości poprawnej weryfikacji. Co do przytoczonych tutaj firm typu CDP, Blizz itp. i o ich kontakcie z graczami mam totalnie inne zdanie – oparte na własnych doświadczeniach.
Najprostszym „dowodem” na branie pod uwagę opinii graczy jest chociażby to że ME3 ma być połączeniem rozwiązań z ME1 i ME2 – a nie jest to spowodowane tym że ME2 sprzedał się gorzej niż ME1 - bo tak nie było. I tu właśnie „dla każdego coś miłego”.
Co do „szacunku” miałam na myśli chociażby nazywanie osób kupujących dlc głupimi (mimo iż połączona była ta wypowiedź z samokrytyką).

I to na razie tyle z mojej strony – bo taki ping pong przez kilka następnych dni nie jest dla mnie w obecnej sytuacji możliwy :)

Fajnie by było jakby do ME3 dorzucili extra dlc z romansami – bo podejrzewam że chociażby dali w podstawce 10 h poświęconym tylko temu i tak by było mi mało, a już szczególnie po zakończeniu serii :) DLC w stylu LotSB – dla mnie – jak najbardziej tak, z tego co mówią to dlc do ME3 mają iść właśnie w ten deseń.

#137
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@imbeia

Nie tracę czasu na przeglądanie Twittera, fejsa czy oficjalnego forum. Nie widzę w tym sensu, oceniam ich podejście do klienta, które jest słabe. To jedyna na świecie firma (zaraz po Gearbox, które wydawało DNF Forever), która nie rozumie, że coś się w ich produkcjach może nie podobać. Żyją w przeświadczeniu, że są nieomylni, co jest totalną bzdurą. Jak natomiast podchodzi do takiej sprawy Blizz? Ma skargi, że jakaś jednostka w SCII jest imba to pracują nad łatką, umożliwiają tworzenie modów (które są świetne swoją drogą), potrafią dostosować grę do wymagań odbiorcy. Jeśli dana mapa premiuje grę jedną klasą to ją usuwają, ma być zachowany balans. Najważniejsze - nawet bez pytania fanów podejmują odpowiednie decyzje. BW już dawno nic takiego nie zrobiło.
Takie Valve udostępnia za darmo dodatek do Portal 2, za który mogliby oczywiście pobrać opłatę, bo to wcale mały pakiet nie jest. Kontakt z graczami nie zamyka się na stwierdzeniu: "jacy to my nie jesteśmy zajebiści" i opisaniu kolejnego najlepszego i jedynego w swoim rodzaju rozwiązania w kolejnej "najlepszej grze RPG jaka kiedykolwiek powstała".
Mówisz, że ME to zupełnie inny typ gry niż CoD. Ależ pewnie, że tak. Tak samo jak to, że to inny typ gry niż Wiedźmin 2, Dragon Age Origins, Baldur's Gate i wiele innych RPG. Dlaczego jednak ME dostaje łatkę RPG i to tak na siłę. ME jest hybrydą, coś na wzór genialnego Bioshocka, gdzie zżyłem się z postacią (w ME jedynie oglądam co ten Shepard robi). Porównanie jest dobre, bo w tym przypadku nie ma znaczenia gatunek. Gracz ma prawo wiedzieć jak zmieni się seria i dlaczego się zmieni. To moje pieniądze ich wspierają, nie oni mnie, że wydają grę. W końcu gracz ma prawo wymagać, a nie zgadzać się ze wszystkim, co zrodziło się w głowach projektantów. Co do CDP to dla mnie zachowali się wzorowo w każdym względzie po swojej porażce wydawniczej. Czy przymykam na to oko? Pewnie, że nie, to był ich ogromny błąd, ale jest jedno duże ALE. To nie BW, to nie te pieniądze, to nie ta infrastruktura, to nie te moce przerobowe. Co najważniejsze gra Redów była grywalna od początku. Czy tak samo było z DA2? Ile zajęło im uporanie się z "lagiem Sebastiana", jak zrobili z siebie dzieci specjalnej troski wydając osobno pakiet wysokiej jakości (swoją drogą ciekawe pojmowanie "wysokiej jakości") tekstur, jak całkowicie olali optymalizacje pod DX11 ( żeby karta za 2 tys zł generowała tyle samo/mniej klatek na sekundę co układ za 500 trzeba być niesamowitym asem), jak udawali zdziwionych reakcją fanów po premierze (nie dzieci neo dających 0 lub 10, ale fanów). Nie usłyszałem jakoś słowa przepraszam, nie udało się. W przypadku Polaków usłyszałem i to mi wystarczyło, bo gra jest genialna. Redzi poszli jeszcze dalej tworząc samouczek dla hamerykańskiego odbiorcy, upośledzonego manualnie i umysłowo, dla którego poziom Easy był zbyt trudny do ogarnięcia. Dostałem coś takiego za darmo od BW? Nie i zapewne nie dostanę. Ale cieszmy się, bo dostaniemy pakiet itemków, psa robota i ścieżkę dźwiękową, którą trzeba pobrać z internetu. Tłoczenie płyty za kilka groszy od sztuki to przecież niemożliwie duży wydatek jak na kolekcjonerkę za ~200 zł.

"Najprostszym „dowodem” na branie pod uwagę opinii graczy jest chociażby to że ME3 ma być połączeniem rozwiązań z ME1 i ME2 – a nie jest to spowodowane tym że ME2 sprzedał się gorzej niż ME1 - bo tak nie było. I tu właśnie „dla każdego coś miłego”." - słuchania fanów mówisz. Ja powiedziałbym, ze chłodnej kalkulacji. Jakie to niesamowite rozwiązania z ME1 zastosują? Te, które wycięli w ME2, a więc co tu chwalić? Modyfikację broni, która dostępna jest w praktycznie każdym shooterze? Wow, dodali jakąś moc i niesamowite ostrze, z czegoś, co nie ma prawa istnieć, a tym bardziej cokolwiek przeciąć.
Nie należę do osób cieszących się z przeczytanych na jakiejkolwiek stronie słów Hudsona. Nie łapię takiego marketingowego bełkotu (za dużo się muszę na co dzień tego nasłuchać, więc mogę rozpoznać, czy gość jest szczery, czy leje wodę według spisanego w książkach o perswazji i NLP schematu).
Podobnie jak Ty uważam, że ME2 było lepsze, ale tylko pod względem gameplayu. Fabularnie jest bez polotu i przez konstrukcję gry, bardzo przewidywalnie.
DLC fabularne do ME3 już w założeniach jest debilizmem i nie rozumiem polityki tej firmy. Kończy się seria, a oni zamierzają wciskać do gry misje, które są mniej ważne od ratowania Ziemi. "A, mam jeszcze 2h do zagłady planety, zrobię questa". Mistrzostwem będzie gdy pojawią się takie po zakończeniu rozgrywki. Wtedy rozpłaczę się ze śmiechu.

Modifié par BlindObserver, 24 octobre 2011 - 12:25 .


#138
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Jak natomiast podchodzi do takiej sprawy Blizz? Ma skargi, że jakaś jednostka w SCII jest imba to pracują nad łatką, umożliwiają tworzenie modów (które są świetne swoją drogą)


A mi się wydawało, że Blizz banuje na battlenecie za modowanie gier (zresztą już gadali, że nie będzie wsparcia dla moddingu Diablo III)...
/offtopic

Mistrzostwem będzie gdy pojawią się takie po zakończeniu rozgrywki. Wtedy rozpłaczę się ze śmiechu.


Zdziwisz się? Bo ja nie. Niby będzie można grać po zakończeniu main questa, jak w ME2, więc pewno coś tam wsadzą (rozwaliłeś Żniwiarzy? Fajnie, ale gdzieś tam jeszcze się kręcą. Leć i ich wystrzelaj).

Modifié par Nero Narmeril, 24 octobre 2011 - 12:28 .


#139
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Absolutnie zgadzam się z BlindOberverem.

Tak mi do głowy przyszło, że zapowiedziałem że nie dam zarobić EA, i kupiuę ME3 jak stanieje.
Otóż obawiam się że to nie do końca prawda, bo chyba poczekam z rok aż wyjdą wszystkie znaczące DLC-ki, by odrazu pograć w całokształt gry. Wiem jak to wyglądało w przypadku ME2, więc może lepiej będzie zaczekać tym razem.
Nie samym ME3 świat stoi, a ciekawych gierów na nieodległą przyszłość ( mniej więcej 6 miechów ) zapowiedziano trochę.

:crying:

Modifié par pinatu, 24 octobre 2011 - 12:34 .


#140
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
W Diablo III nie będzie, bo postać z single będzie grana w multi. Także nie ma takiej możliwości. W tym przypadku ma to sens. Załóżmy, że ktoś robi moda dającego x30 exp, albo zmieniającego częstotliwość wypadania itemów. Miałoby to sens? No raczej nie.

I nie, nie zdziwi mnie to xD Po DA2 nic mnie już nie zdziwi.

Modifié par BlindObserver, 24 octobre 2011 - 12:35 .


#141
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Liara – jak na moje odczucie jest to Twoja ulubiona postać i masz poniekąd żal do BW że w ME2 zeszła trochę na dalszy plan – stąd moje „cheer up :)

Gdybym się tylko na tym opierał to już dawno bym polował na Midwaya, że zostawił mi Psi Opsa z końcówką "Ciąg Dalszy nastąpi", a że upadli to już nie nastąpi a końcówka była naprawdę ciekawa :/
Nie będę krył, że jestem z tego powodu na Bioware trochę pogniewany ale zabieg wytłumaczył przecież Hudson więc jest ok. NIe to zdecydowanie nie chodzi o to.

Jeżeli chodzi o serię ME to BW nie narzeka na brak graczy, mało tego, nie narzeka na brak zadowolonych graczy którzy płacą i popierają ich działania w rozwoju serii.

Wiesz wszystko się kiedyś kończy, znów przytoczę Midwaya bo ten producent był jednym z największych na rynku (kiedyś). Z czasem coraz to więcej osób odchodziło od ich tytułów bo były słabe mimo iż fanboye tej firmy byli z nimi cały czas, też byłem jednym z nich ale przy Spy Hunterze już nie wytrzymałem i dłuuuuugo zajęło mi przyznanie się, że ta gra jest słaba. Chyba wiele graczy nie popierało ich pomysłów na rozwój serii skoro w ME3 wracają między innymi do starego sposobu zdobywania doświadczenia.

Biorąc na tapetę zmiany w serii, mnie osobiście fajniej gra się ME2 niż ME, podobają mi się zmiany, nie mam nic przeciw temu że BW nie boi się próbować nowych podejść do tematu.

Mnie przechodzenie ME2 od jakiejś połowy już męczy, zmiany które wprowadzają to po prostu zwyczajne uproszczenia by niedzielniakom mózgi się nie sfajczyły z przemęczenia. Oni nie podchodzą na nowo do tematu, po prostu gubią się w własnej produkcji.

Porównywanie ME do CoD jest chyba mało trafione jak na mój gust – zupełnie inny typ gry.

Ja nie porównuję ME do CODA dałem tylko przykład ale to też nie jest zupełnie inny typ gry bo i w ME2 chodzi głównie o strzelanie i w COD tylko, że w innym stylu (choć granica między FPS a TPP ostatnio zaczyna się zacierać i niedługo te gry będą z sobą konkurować więc nie zdziwi mnie gdy w szranki stanie Mass Syffect z Achoj of Druty ;))

Nie wiem na ile „w tym teraz siedzisz”, na ile śledzisz oficjalne forum/twittera/facebooka itp., żeby oceniać „kontakt” BW z graczami i przypominam że rozmawiamy o tym co się teraz dzieje a nie o tym co działo się 2 lata temu – bo w tym momencie nie ma możliwości poprawnej weryfikacji

Siedzę w tym na tyle długo by ocenić, że Bioware pyta graczy ale tak naprawdę to tylko dywersja mająca na celu zamydlenia oczu. Tutaj bardzo dobrze opisał to Blind więc nie ma po co powtarzać.

Najprostszym „dowodem” na branie pod uwagę opinii graczy jest chociażby to że ME3 ma być połączeniem rozwiązań z ME1 i ME2 – a nie jest to spowodowane tym że ME2 sprzedał się gorzej niż ME1 - bo tak nie było. I tu właśnie „dla każdego coś miłego”.

Nie oszukujmy się, ME3 nie będzie połączeniem ME2 z ME1, parę rozwiązań które usunęli z ME2 na korzyść bardzo uproszczonego systemu rozwoju to nie rarytas, a z tego co widać po gamepleyach to niewiele zmienili, po prostu zamaskowali ten system rozwoju postaci z ME2. Widać to chociaż po mocach drużyny które to postacie (przypominam, koksy w galaktyce!) są tak słabiutkie, że aż śmiech mnie ogarnia, po 3 czy 4 moce z czego zazwyczaj 1/2 są tak "aby były", ja chodzą z drużyną elitarną? Osobnikami "wybranymi" do walki z największym zagrożeniem dla galaktyki? Bez jaj. Ja tam w tym nie widzę "Dla każdego coś miłego" a raczej "Zróbmy tak aby było łatwo nam to zrobić" :) "Niestety" znów tu muszę się zwrócić do wypowiedzi Blinda bo dzięki niemu sam wiele pisać nie muszę a on to napisał bardzo mądrze :)

Co do „szacunku” miałam na myśli chociażby nazywanie osób kupujących dlc głupimi (mimo iż połączona była ta wypowiedź z samokrytyką).

Ależ ja ich szanuję, trzeba mieć jaja z stali niczym Duke Nukem by dać się okraść ;)

PS: Chyba będzie lepiej zakończyć ten temat bo i tak z tego nic nie wyniknie a posty się długo pisze :P

Modifié par SKODR, 24 octobre 2011 - 03:00 .


#142
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

imbeia wrote...

Nawiązuję do tego iż w większości Twoich postów przewija się głównie Liara – jak na moje odczucie jest to Twoja ulubiona postać i masz poniekąd żal do BW że w ME2 zeszła trochę na dalszy plan – stąd moje „cheer up :)


Gdy się Shadow Broker pojawił, to już nie taki dalszy plan))) I też to moja ulubiona postać. Zdecydowanie))) 

#143
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Gdy się Shadow Broker pojawił, to już nie taki dalszy plan)))

Tak ale po Shadow Brokerze (i 3 minutowej randce) poszła w odstawę jak tylko się dało bo zabrakło pomysłów na dialogi, a tyle miała nam do powiedzenia niby ciekawych rzeczy o Żniwiarzach i do końca ME2 nic nie znalazła, ale za to nauczyła się spać na stojąco przy komputerze :P

Modifié par SKODR, 24 octobre 2011 - 03:10 .


#144
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages

SKODR wrote...

Gdy się Shadow Broker pojawił, to już nie taki dalszy plan)))

ale za to nauczyła się spać na stojąco przy komputerze :P


Może nie spała tylko oddawała cześć swojej bogini czy coś w teń deseń :).

#145
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

SKODR wrote...

Gdy się Shadow Broker pojawił, to już nie taki dalszy plan)))

Tak ale po Shadow Brokerze (i 3 minutowej randce) poszła w odstawę jak tylko się dało bo zabrakło pomysłów na dialogi, a tyle miała nam do powiedzenia niby ciekawych rzeczy o Żniwiarzach i do końca ME2 nic nie znalazła, ale za to nauczyła się spać na stojąco przy komputerze :P


Szczegóły. Ja po randce wykonałam tylko misję z Arrival i to tyle ME2))) Nie wracałam już tam, bo nie ma dialogów. Ale to przecież nic takiego. Na Normandii też nie mamy setek godzin dialogów, tylko po kilka rozmów z każdym i to w określonym momencie się odblokowują.

Modifié par AlexandraK, 24 octobre 2011 - 04:07 .


#146
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ja wracałem do Liary, bo można trochę zarobić ( lub stracić ), a czasem nawet jakiś gratisowy upgrade sprzętu wpadł :)

#147
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Ja misję wykonałam po kampanii, więc już na nic mi to raczej)))

#148
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Może nie spała tylko oddawała cześć swojej bogini czy coś w teń deseń :).

Ech jak nie grałeś to wstrzymaj się z żartami, chodziło tu o pewien tekst, co ci będę tłumaczył :)

#149
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Czy sama tak śpi to nie wiem, ale scena 'spania' z moją Shepard zaczyna się na stojąco xD

#150
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Szczegóły. Ja po randce wykonałam tylko misję z Arrival i to tyle ME2))) Nie wracałam już tam, bo nie ma dialogów. Ale to przecież nic takiego. Na Normandii też nie mamy setek godzin dialogów, tylko po kilka rozmów z każdym i to w określonym momencie się odblokowują.

No tak jak za pierwszym razem też tak mam ale teraz LOSB gdzieś w środku wykonuję by nie musieć szukać surowców oraz dostawać dodatkowe ulepszenia do broni. Jak za DLC które kosztowało najwięcej powinni się tu bardziej postarać i choć zrobić "dialogi" w stylu Kasumi gdzie Liara będzie komentowała nasze poczynania w grze (bo przecież wie wszystko ;)). Ja tam wracałem częściej w odwiedziny i po różne ulepszenia. Jak dla mnie to dość mocny minus tego DLC jeżeli się gra w to podczas kampanii ME2.

Czy sama tak śpi to nie wiem, ale scena 'spania' z moją Shepard zaczyna się na stojąco xD

No Subjecta to rozumiem, że się nie orientuje bo nie grał ale osoby grające chyba powinni załapać o co mi biega, nie chodziło mi o sex-scenki w grze a o tekst "Często znajduję ją śpiącą przy biurku" co mnie rozbawiło bo:
a) Shepard poszedł tylko na parę sekund się przebrać :)
B) No ona przy tym biurku stoi :P

Drobny bug ale mimo wszystko...

Modifié par SKODR, 24 octobre 2011 - 06:33 .