Aller au contenu

Photo

NEWSy, plotki i ploteczki - ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
2577 réponses à ce sujet

#726
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Jakiś mod do ME1 by mieć romans. Ewentualnie Mass Effect 2 gibbed save editor, żeby ME2 odczytywało Ci, że miałeś z nią romans, a w ME3 pewnie Twoja pani Shepard dostanie teksty przeznaczona do faceta. :) Ale nie wiadomo, nie wiadomo, jeszcze wszystko jest możliwe.

#727
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

TTTr96 wrote...

Wracając do save'ów i romansów(sorry, że wam dyskusje poniekąd "zabiję"), to mam zamiar zaliczyć ME1 przed ME3, w którym będę miał romans femShep + Ashley. Z punktu widzenia przeciętnego gracza to niemożliwe, ale w internecie(nawet na tym forum, tyle że angielskim), są sposoby, że odblokować taką możliwość. Ciekawi mnie czy zostanie to jakoś uwzględnione w ME3, a może już w ME2. :)

Nie lepiej byłoby nie mieć romansu w poprzednich częściach i wdać się w ten romans w ME3. W końcu w ME3 wszyscy towarzysze będą biseksualni.

#728
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

drakon 760 wrote...

Nie lepiej byłoby nie mieć romansu w poprzednich częściach i wdać się w ten romans w ME3. W końcu w ME3 wszyscy towarzysze będą biseksualni.


Trzbeba się też liczyć z tym, że mając romans w ME1 w ME3 dostaniemy od razu ukochaną Ashley, natomiast nie mając żadnego romansu zgaduję, że nie wskoczy nam na dzień dobry w ramiona ze słowami "Shepard, moja ukochana!", tylko jak w ME1 i ME2, sam romans dostaniemy dopiero na końcówkę.

#729
TTTr96

TTTr96
  • Members
  • 2 409 messages
Dla mnie ME1 bez romansu, wydaje sie takie puste. W ME2 te romanse są takie nijakie... A chciałbym mieć romans z każdym członkiem załogi z ME1(Kaidan - ME Geneza; femShep; Szturmowiec, Liara - mShep; Szpieg, Ashley - femShep;(klasa która łączy skille adepta i technika)). Chyba nie dałbym rady w ME2 romansować ze wszystkimi. Nie ścierpiałbym męk romansu z Jacobem, albo innym Garrusem. W ME2 nie ma fajnej postaci romansowej niestety. :<

#730
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

TTTr96 wrote...

W ME2 nie ma fajnej postaci romansowej niestety. :<


Kwestia gustu. ;) Dla Ciebie nie ma tam fajnej postaci romansowej. Dla mnie na przykład, problem nie leży w postaciach, bo mi się akurat podobają, tylko w scenkach. Mam nadzieję, że w ME3 wrócą scenki w stylu ME1 (Niechaj FoxNews się nimi wypcha), ale tak jak w ME2, czyli każda postać ma inną. (Dla mnie różowa otoczka podczas scenki z Liarą się nie za bardzo liczy.)

Modifié par Shantir, 06 novembre 2011 - 10:26 .


#731
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

Shantir wrote...

drakon 760 wrote...

Nie lepiej byłoby nie mieć romansu w poprzednich częściach i wdać się w ten romans w ME3. W końcu w ME3 wszyscy towarzysze będą biseksualni.


Trzbeba się też liczyć z tym, że mając romans w ME1 w ME3 dostaniemy od razu ukochaną Ashley, natomiast nie mając żadnego romansu zgaduję, że nie wskoczy nam na dzień dobry w ramiona ze słowami "Shepard, moja ukochana!", tylko jak w ME1 i ME2, sam romans dostaniemy dopiero na końcówkę.

Sczerze wątpie. Pewnie będzie tak jak w poprzednich częśiach i w raminona Shepard/a jego ukochana wpadnie tuż przed ostatanią misją. No i będziemy mieć pewnie inne dialogi rozpoczynjąc romans w ME3. 

#732
Albert.Wesker

Albert.Wesker
  • Members
  • 223 messages
Miranda jest bardzo dobrą postacią romansową i zabiję każdego, kto odważy się powiedzieć inaczej. :P

#733
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Miranda jest bardzo dobrą postacią romansową i zabiję każdego, kto odważy się powiedzieć inaczej. :P


No to dawaj, bo ja na tego kartofla patrzeć nie mogę, a co dopiero z nim romansować. :P

Image IPB

#734
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

drakon 760 wrote...

Sczerze wątpie. Pewnie będzie tak jak w poprzednich częśiach i w raminona Shepard/a jego ukochana wpadnie tuż przed ostatanią misją. No i będziemy mieć pewnie inne dialogi rozpoczynjąc romans w ME3. 


Właśnie to powiedziałem. Że zaczynając romans dopiero w ME3 dostaniemy Ashley w ramiona dopiero na końcówkę, czyli ostatnią misję. Chyba, że masz na myśli też Ashley, z którą mieliśmy romans w ME1, to pewnie też, tylko że już od początku będzie ona tą "ukochaną" i tak się będzie w stosunku do nas zachowywać.

#735
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Moim zdaniem nie będzie żadnej różnicy w jej zachowaniu, albo będzie tak nikła, iż i tak tego nie odczujemy. Dlatego wydaje mi się, iż lepiej poczekać na romans z nią do ME3. W końcu Ash jest bardzo religijna może będą interesujące teksty, iż przełamała swoje bariery i jest gotowa by zbliżyć się do femShep.

Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 10:42 .


#736
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Tak, jest religijna... pamiętajmy tylko, że czasy i poglądy się zmieniają, a my fakt jej religijności przyrównujemy do naszych czasów. Nie wiadomo, jak zmienił się stosunek do homoseksualistów w XXII wieku w świecie kreowanym przez BioWare. Ja sam jestem chrześcijaninem, katolikiem i nie oznacza to wcale, że jak kościół coś powie, to dla mnie jest świętość. Kościół to wspólnota ludzi, a ludzie są różni. Ja nie mam nic do homoseksualistów, niech sobie żyją, ich sprawa jak. Tylko nie podobają mi się Ci, co biorą udział w tych "paradach równości". Jakby chcieli wykrzyczeć "hej, patrzcie, jestem ****** i macie mnie kurcze szanować!". Chcę tylko powiedzieć, że fakt jej wiary akurat w uniwersum Mass Effect nie musi mieć takiego znaczenia, jaki ma to w obecnych czasach.

Modifié par Shantir, 06 novembre 2011 - 10:50 .


#737
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Tylko, że trzeba będzie jakoś wytłumaczyć dlaczego w pierwszej części Ash była niedostępna dla femShep, a dzięki temu, iż jest religijna łatwo wytłumaczyć, iż wcześniej miała opory by związać się z femShep.

#738
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Też fakt. Mogli by też strzelić, że po prostu odczuwa większy pociąg do mężczyzn, ale to by było słabe. Co do religijności, skoro w ME3 będzie bi, to w ME1 też taka była, więc musieli by strzelić tekst, że odczuwała pociąg do pani Shpeard, tylko ze względu na wiarę starała się to w sobie bezskutecznie zwalczyć. Zobaczymy, jak będzie.

#739
Albert.Wesker

Albert.Wesker
  • Members
  • 223 messages
Akurat tu Kościół niewiele ma do powiedzenia. Źródło, na którym się wzoruje, jasno określa homoseksualizm "obrzydliwością". Nie mówię, że się z tym zgadzam (niech sobie żyją, itd), ale jeżeli ktoś uważa się za chrześcijanina, nie powinien mieć o tym pozytywnego zdania. Kwestia konsekwencji. Jeżeli wybierasz jakąś drogę, przestrzegasz jej zasad. A droga chrześcijan uważa homoseksualizm za grzech i kropka. Tyle w temacie wiary i orientacji seksualnej.

Ja osobiście nie uznaję tego typu zakazów i nakazów, na to mam do odpowiedzenia tylko jedno: dość mam w życiu przepisów, przez których złamanie można udać się na przymusowy urlop do ZK, żeby jeszcze przejmować się sferą duchową, a co za tym idzie, wyrobić sobie na powrót jakieś poglądy religijne. Jako osoba w chwili obecnej niewierząca, na homoseksualizm gwiżdżę, patrzę na charakter osoby, z którą mam do czynienia, a nie na to, z kim idzie ta osoba do łóżka.

To nie oznacza, że moja femShep pójdzie do łóżka z Ashley przy pierwszej okazji, bo nie mam takiego zamiaru. Jeżeli femShep, to w grę wchodzi w zasadzie tylko Kaidan, chyba, że najdzie mnie na stworzenie totalnej renegatki, wtedy pasowałby do niej Zaeed, zaś gdy prowadzę maleShepa, to Miranda, ewentualnie Kasumi, gdyby ją w ME3 też wprowadzili.

EDIT: @up, tutaj nie ma też do rzeczy, czy to będzie XXII wiek, czy XXX (lol) wiek. Tekst, na którym bazuje chrześcijaństwo, a co za tym idzie, potępienie praktyk gay&les ma kilka tysięcy lat nawet teraz i niewiele w nim się nazmieniało, jeśli w ogóle cokolwiek. Jeśli oparł się takiemu zębowi czasu, to kolejne 200 lat, albo nawet i tysiąc nie zmienią brzmienia wersetów, które potępiają tę kwestię, a to z kolei oznacza, że bazujące na tym kościoły, jak i ich owieczki nie mają wielkiego wyboru.

Modifié par Albert.Wesker, 06 novembre 2011 - 11:08 .


#740
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Prawda, prawda... jednakże nie mówię tu o akceptacji, tylko o tolerancji. Fakt, niby homoseksualizm to grzech, gdyż jest sprzeczny z naturą, sprzeczny, z "boskim porządkiem rzeczy", jednakże ja brakiem tolerancji, wrogością czy tępieniem sam nie byłbym niewinny. Jeżeli brać do tego tylko ludzką moralność można o tym dyskutować, biorąc pod uwagę różne religie homoseksualizm staje się ciężkim tematem, który księża nawet sobie upraszczają "****** jest be".

No i znów offtop się zaczyna, kończmy to, bo jeszcze bany się posypią. :D

Jako powrót do tematu proponuję obecność dziecka (!) w ME3, oraz sceny z nim, które widzieliśmy... Ja sam daję BioWare za to +. Nie, żeby mi się jakoś podobało to co było pokazane, broń boże, ale to jakby pokazuje, że nie ma tylko gadania, że jest wojna to giną kobiety i dzieci. Widać, że jest wojna, że są niewinne ofiary. Oczywiście nie do wszystkich gier takie coś pasuje (do serii GTA na pewno nie), ale moim zdaniem jest to tutaj na miejscu.

#741
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Nie wiem, o czym dokładnie piszecie, bo mi się już oczy zamykają i nie chce mi się przydługich postów czytać, ale (to do Robina) ja też zauważyłem jakąś tam niechęć Ashley do obcych. Ogólnie wisi mi to, wolałbym nawet, żeby coś takiego było, poruszanie trudnych spraw, a nie zwykłe napierd.lanie z karabinu byłoby miłą odmianą. Nie kręcą mnie już od dawna romanse w grach, skończyło się właściwie na Mori w DA, gdzie jakoś to ciekawie wyglądało.
@Ash
Pewnie masz rację z tymi wojskowymi korzeniami, ogólnie jednak wybór postaci romansowej jest trudny, bo tak naprawdę nie ma z kogo wybierać. BW coraz mocniej olewa budowanie charakterystyki postaci, za mało jest dialogów, w ogóle nie jestem przywiązany do nikogo z towarzyszów. Znowu wrócę do "staroci" i jak przypominam sobie Jaheirę (ta przecież baaaardzo podobna do Ashley) czy Viconię to smuto wyglądają na ich tle wszystkie kolejne dziewczynki tworzone przez "mistrzów gatunku".

#742
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Nie wiem czy widzieliście, albo czy ktoś dawał)))

Albert.Wesker wrote...
EDIT: @up, tutaj nie ma też do rzeczy,
czy to będzie XXII wiek, czy XXX (lol) wiek. Tekst, na którym bazuje
chrześcijaństwo, a co za tym idzie, potępienie praktyk gay&les ma
kilka tysięcy lat nawet teraz i niewiele w nim się nazmieniało, jeśli w
ogóle cokolwiek. Jeśli oparł się takiemu zębowi czasu, to kolejne 200
lat, albo nawet i tysiąc nie zmienią brzmienia wersetów, które potępiają
tę kwestię, a to z kolei oznacza, że bazujące na tym kościoły, jak i
ich owieczki nie mają wielkiego wyboru.


Tak BTW, jak dobrze przeanalizować biblię, to nie znajdzie się tam potępienia. Ale zresztą mniejsza o to, bo to stek bzdur wymyślonych przez człowieka. Co nie znaczy, że stwórcy nie ma, ale biblia jest tym samym, co DA - fantasy.
A poza tym to potępianie się zmieni, bo już teraz się zmienia, a kościoła (na szczęście) coraz mniej ludzi słucha.

Modifié par AlexandraK, 06 novembre 2011 - 11:46 .


#743
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Chyba istnieje coś takiego jak "oświecenie" bo pewnej niedzieli, gdy miałem już 19 lat, wstałem i zamiast jak co tydzień iść do kościoła w ogóle nie odczułem takiej potrzeby. Zostało tak do dzisiaj i źle się z tego powodu nie czuję ;) I tak jak pisze Alexandra, w Biblii nie ma dosłownie żadnego przekazu o homoseksualistach, który mówiłby, że są potępieni. Niestety większość katolików w życiu Biblii nie czytała, albo czyta ją według klucza, który daje kościół. Kto w ogóle z Was wie do czego odnosi się grzech sodomski i gomorski? Myślicie, że do gejów, tak jak Wam kościół wmówił? ;) Przeczytajcie, to dowiecie się, że tam w ogóle nie o to chodzi. Najlepsze, że nigdzie w Biblii nie ma też napisane co to jest małżeństwo i z czego się składa xD Mamy brać przykład z Adama i Ewy, skoro do VI wieku powszechnie panowała poligamia? Zajebisty Abraham i niemniej zajebiści Salomon i Dawid jakoś nie zadowalali się jedną żoną xD Druga sprawa, to złe tłumaczenie niektórych fragmentów. Zamiast: "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" powinno być "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest nieczyste!" - gdzie nieczyste odnosi się do tożsamości Narodu Wybranego na tle innych narodów, ale nie jest złe. Tak więc Albercie drogi, doczytaj xD
Żeby się trochę pośmiać możecie rozłożyć oficjalny tytuł papieski Vicarius Filii Dei na liczby rzymskie (U=V w tym przypadku). Zaskoczeni prawda? xD (antychryst) Inna sprawa, że jest taka fajna lista dogmatów kościelnych, które nie są w ogóle zgodne z Biblią, a ciemny lud i tak w to wierzy lub nie wie do czego się odnoszą (dlaczego w ogóle musimy się spowiadać, skoro Jezus nakazał nam się modlić do Boga: Ojcze Nasz,..., i odpuść nam nasze winy(!), nigdzie nie ma w Biblii wzmianki o spowiedzi usznej, a najlepsze, że Jezus sam mówi o spowiedzi serca, gdzie sami mamy przed Bogiem wyznać grzechy i żaden pośrednik nie jest do tego potrzebny/nie jest godny. To samo z ofiarą mszy świętej, która kwestionuje doskonałość najwyższej ofiary, którą oddał za nas Jezus na krzyżu. Przyjmowanie wszystkiego, bo tak ksiądz powiedział jest niestety w Polsce bardzo częste i smutne.). Jako ateista znam te dogmaty, interesuję się także Biblią, bo lubię sobie porównać moją wiedzę z wiedzą księdza, którego przyjmuje moja rodzina podczas kolędy.

Żeby nie było takiego super giga ultra mega offtopa z mojej strony to spojrzałem sobie troszkę na info zarzucone przez Alex i podoba mi się 5 zdjęcie z Andersem, Bardzo ładnie to wygląda, tak inaczej. W porównaniu ze wcześniejszymi grami z serii albo poprawiła się grafika, albo poprawili przerywniki filmowe :) Filmów nie widziałem, bo raz, że nie bardzo chcę sobie spoilować co będzie na początku gry, a dwa, że i tak filmy zostały usunięte xD.

#744
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

BlindObserver wrote...
Żeby nie było takiego super giga ultra mega offtopa z mojej strony to spojrzałem sobie troszkę na info zarzucone przez Alex i podoba mi się 5 zdjęcie z Andersem, Bardzo ładnie to wygląda, tak inaczej. W porównaniu ze wcześniejszymi grami z serii albo poprawiła się grafika, albo poprawili przerywniki filmowe :) Filmów nie widziałem, bo raz, że nie bardzo chcę sobie spoilować co będzie na początku gry, a dwa, że i tak filmy zostały usunięte xD.

Widocznie Anders musi mieć bardzo ważne sprawy do załatwienia w ME skoro zdecydował się opuścić na razie świat DA :)

#745
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
haha xD Anderson oczywiście :)

#746
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Podobno wyciekła fabuła ME3... Z góry informuję - ja tego nie będę szukał i nie mam zamiaru nadziać się na spoilery. Na jednym forum spoilery są, ale na szczęście zasłonięte.

#747
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
możliwe spoilery
@BlindObserver
Generalnie to co masz na filmiku to już wiesz czyli na początku byli Żniwiarze ;)
co do poprawek grafiki hmm no to jestem lekko zaskoczony tym, że jest większa różnica pomiędzy ME 3 i ME 2 niż pomiędzy ME2 a ME1: lepsze cieniowanie, zdecydowanie poprawione oświetlenie, poprawione modele postaci (o teksturach już wyżej pisałem) i co ciekawe gra na X-Boxie nic a nic się nie tnie a przestoje w animacji, które istnieją to wina wersji BETA.
Gameplay też poszedł w dobrą stronę (większa mobilność), ale znowu zapowiadanej wielopoziomowości rozrywki praktycznie nie czuć ogranicza ona się do popierniczania po drabinkach i powrotu do punktu wejściowego, który jest też wyjściowym, inną drogą nie dostępna wcześniej (może to wina dość zamkniętych poziomów). Rozwój postaci nie jest pośrednią pomiędzy systemem z 1 i 2 tylko poszerzeniem tego z 2)
Przerywniki są lepiej zrealizowane, towarzysze przyjemnie nawijają, ba nawet potrafią żartem rzucić, (może już wiedzą, że obronią galaktykę) ale to jest też zasługa pewnie tego, że pewne postacie są przypisane do pewnych misji (łatwiej wykonać coś co jest stałe niż bawić się w ileś tam możliwości). Ale z drugiej strony powtarza się błąd istniejący w ME2 używanie broni, której nie ma się w ekwipunku.

@Nero Narmeril na jednym z filmików też jest spoiler dotyczący sposobu pokonania Żniwiarzy...

Modifié par paralaksa, 07 novembre 2011 - 12:04 .


#748
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

@Nero Narmeril na jednym z filmików też jest spoiler dotyczący sposoby pokonania Żniwiarzy...


Nie mówię o filmiku. Mówię o całym scenariuszu. BioWare już się sprawą zainteresowało i wszelkie info gdziekolwiek się trafi, będzie wywalane. Chociaż mówię - na jednym forum są zasłonięte spoilery... Możliwe, że to także jakiś mega trolling, ale żeby BioWare dawało info o tym, że coś takiego było?

Modifié par Nero Narmeril, 07 novembre 2011 - 12:05 .


#749
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
Dosadniej to można nazwać to nie trolling to debilizm mnożony przez idiotyzm potęgowany przez kretynizm. Chce ktoś sobie popsuć rozrywkę jego sprawa, ale po co usiłuje innym ją niszczyć.

#750
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Ja natomiast sprawdzam tylko techniczne opcje aż do dnia premiery, nie fabularne, dlatego nie czytam/nie oglądam żadnych tego typu wycieków i wam też to polecam.

Modifié par mareczekpr0, 07 novembre 2011 - 12:11 .