Aller au contenu

Photo

NEWSy, plotki i ploteczki - ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
2577 réponses à ce sujet

#951
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages

Nero Narmeril wrote...

A to, że komuś się coś podoba to kwestia gustu. Spełnienie pragnień wszystkich jest niemożliwe część będzie zachwycona, inni będą rozczarowani.


Amen.

Na odchodne powiem, ze BW fanów słucha. Szkoda tylko, że najgłośniejszą grupę, której do głowy przychodzą durne pomysły (jest jeden taki kwiatek).


Tzn? Bo ja nie na czasie jestem :blush:

#952
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Blind Tali talibowie oraz Joker+ EDI w różnych konfiguracjach tworzących Eternal facepalma.

#953
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
@ww

Już to zainteresowanym powiedziałem, więc nie musiałeś mówić. ;)

Ja tam już żadnych wymagań nie mam (lol, jakbym kiedykolwiek miał). Od dawna wiem, że jak się ma wymagania, to potem się bluzga na efekt końcowy. Więc... nie miejcie wymagań co do ME3. :P Tak wiem, parę rzeczy i pomimo braku wymagań zminusuję przy końcowej ocenie...

#954
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dobra, jak na newbie przystało zapytam się o takie coś: otóż wszedłem sobie na stronę http://masseffect.eu, tak ogólnie z ciekawości zobaczyć co to jest. I znalazłem tam sondę: w jakim trybie zamierzasz grać w ME3. Tak sobie patrze i są trzy możliwości: akcji, RPG i historii. Hmm, kto mi wytłumaczy o co chodzi - to raz. Dwa: czym się niby różni tryb RPG od historii?

#955
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Akcja - COD bez myślenia i magiczny przycisk
Historii - Tylko historia niemal bez strzelania
RPG- coś tam pośrodku.

#956
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Tak sobie patrze i są trzy możliwości: akcji, RPG i historii. Hmm, kto mi wytłumaczy o co chodzi - to raz. Dwa: czym się niby różni tryb RPG od historii?


action mode - opcje dialogowe wybierane są automatycznie, nacisk tylko na walkę
story mode - walka łatwiejsza, nacisk na fabułę
RPG mode - walka jest na ŚREDNIM (domyślnym, można zmienić) poziomie, fabuła rozwijana tak jak w poprzednich częściach

Modifié par Nero Narmeril, 15 décembre 2011 - 09:48 .


#957
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Czyli wychodzi na to, że Story Mode i Action Mode to wykastrowane RPG Mode.

#958
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

Nero Narmeril wrote...
action mode - opcje dialogowe wybierane są automatycznie, nacisk tylko na walkę
story mode - walka łatwiejsza, nacisk na fabułę
RPG mode - walka jest na ŚREDNIM (domyślnym, można zmienić) poziomie, fabuła rozwijana tak jak w poprzednich częściach

Znaczy że to to mieli na myśli mówiąc o dostosowaniu gry tak aby była dostępna dla szerszego grona graczy? Jak dla mnie te tryby są bez sensu. W poprzednich częściach akcji nie brakowało. Poza kluczowymi lokacjami nie było takiej lokacji żeby nie trzeba się było ostrzeliwać z wrogiem. A przecież nawet w tzw "action mode" nie mogą kluczowych dla fabuły lokacji pominąć, więc i tam jakieś spokojne łażenie będzie wiążące się z porozmawianiem z kimś tam czy odwiedzinami w sklepach. Levelowanie postaci też nie stanowiło problemu bo nawet jeśli komuś niespecjalnie się chciało w to bawić to wystarczyło nacisnąć magiczny guziczek "Auto level-up" i już Jasio, dla którego RPG są be, może dalej cieszyć się swojej czystej krwii strzelanką do której ani ME ani ME2 wcale tak daleko nie miały. Jeśli chodzi o story mode w którym zapewne przeciwnicy będą padali jak muchy a tryb ten uruchomią tylko ci którzy będą chcieli obejrzeć sobie film o przygodach Sheparda to, gdybym ja chciał po prostu poznać histryjkę i obejrzeć kilka ładnych animacji to wolałbym sobie obejrzeć to wszystko na YT (bo prędzej czy później się tam wszystko pojawi, a nawet prędzej niż później) a nie wywalać półtora stówy na grę. Wyszło by taniej a efekt miałbym mniej więcej ten sam. Podzielili to tak jakby poprzednie części były po brzegi wręcz wypchane elementami RPG w których nie poradziłby sobie nikt poza elitarnym graczem który poza RPG w nic innego nie gra. Albo jakby gra była tak niesamowicie trudna do przejścia że nagle trzeba stworzyć specjalną ultra prostą grę dla Jasia właśnie po to żeby ten mógł się pozachwycać pięknymi animacjami na których Shepard będzie rozwalał kosiarki bez naszej specjalnej pomocy. Tymczasem zarówno ME i ME2 były tak proste że na poziomie hard człowiek przechodził nawet się przy ym nie pocąc. (zresztą co to za problem skoro gramy postacią której zarówno tarcze jak i zdrowie regenerują się do fulla w przeciągu kilku sekund, wystarczy się schować za ścianą) Co do pominięcia wybierania opcji dialogowych to cóż, jeśli niektórzy naprawdę nie potrafili się zdecydować, tudzież nie chciało im się czytać co też takiego Shepard ma do powiedzenia to mogli i tam wrzucić idioto-odporne ikonki rodem z DA2 i problem z głowy. No sory ale jak dla mnie te tryby to jeden z głupszych pomysłów BW ostatnimi czasy. Dobrze że chociaż ten tryb RPG został i mam nadzieję że dotrzymają słowa odnośnie podniesienia poziomu trudności. I zanim mnie ktoś zaatakuje to ja się tu nieżalę. Po prostu stwierdzam prosty fakt.

#959
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
@nautiljon marudzisz :P.  Chcą ułatwić rozrywkę, żeby dotrzeć do większej ilości graczy, aby zdobyć więcej kasy. Masz im to za złe? :D
A na tym filmie można zobaczyć o co chodzi z tymi trybami (gears of mass)
www.youtube.com/watch
Wybierasz tryb a później istnieje możliwość dopasowania go pod swoje wymagania, czyli to co mogło być na początku, wg założeń BioWare, story mode okazać się może trybem akcji.

Mnie bardziej interesuje wykorzystanie tego przy imporcie postaci czy "osobowość" (renegat/paragon) będzie miała wpływ na decyzje podejmowane w trybach innych niż RPG.

Modifié par paralaksa, 16 décembre 2011 - 12:24 .


#960
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

paralaksa wrote...
wg założeń BioWare, story mode okazać się może trybem akcji.

Ano, jakoś tak ostatnio mam marudne dni. Że chcą zbić jak najwięcej kasy było wiadomo od samego początku. Ale można to było zrobić jakoś normalnie a nie na siłę uszczęśliwiają ludzi. Wybierz tryb, dostosuj go do swoich wymagań. Przecież to jest komibnowanie na siłę. Tymbardziej że poprzednie części jak dla mie równie dobrze nadawały się na zarówno action jak i story mode (wystarczyło se poziom trudności zmienić i co jakiś czas nacisnąć auto level up, a naweyt nie jestem pewien bo dawno nie grałem ale chyba można se w opcjach było zaznaczyć żeby samo levelowało). Gorzej tylko było z tym RPG mode bo tutaj póki co to dwie pierwsze części radziły sobie słabiutko i z tego co widziałem to jakoś wybitnie się to w ME3 nie zmienia na plus. Po prostu nie dostrzegam w przypadku tej gry sensu robienia podziału na takie tryby. Przecież ten action to ma być, jeśli dobrze rozumuję, to co do tej pory z tym że pominiemy elementy rozwoju postaci i wybory opcji dialogowych. A ponieważ nie chce mi się wierzyć że karzą graczowi od początku do końca latać pierwszopoziomowym Shepardem to zapewne będzie on w tym trybie levelował automatycznie nawet o tym Jasia nie informując. Skoro Story mode ma być ułatwieniem gry na maksa to tam też zapewne nie uraczymy tego wszystkiego. Co nasówa mi pytanie związane z cytatem. Czym tak naprawdę różni się action mode od story mode? Tym bardziej że karzde z nich można dostosować do własnych wymagań. Wiem że czepiam się detali, w gruncie rzeczy mnie tam te tryby nie przeszkadzają, skoro jest ten który mnie interesuje to reszta mnie w sumie nie rusza. Ja tylko staram się dojrzeć w tym logikę. Jeśli przyczepiłem się do czegoś co wyjaśnia filmik z linku powyrzej to sory. Jeszcze nie zdążyłem go obejrzeć bo w robocie jestem. W domu go obejrzę.

#961
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
@nautiljon nie sprowadzaj RPG do samych tabelek z współczynnikami postaci, bo może się okazać, że jakakolwiek gra strategiczno-taktyczna ma ich o wiele więcej.

Kombinowanie na siłę byłoby wtedy gdybyś miał narzucone tryby rozgrywki bez możliwości dopasowania ich pod swoje preferencje.

"Action Mode will set automatic replies in conversation and normal difficulty.
Stroy mode will set manually selectable conversation and a minimal combat difficulty.
RPG mode will set manually selectable replies in conversation and normal combat difficulty."

PS1. Przepraszam, że to wytknę..., ale walisz koszmarne byki :P.
PS2. Czepiasz się, traktuj to jak yyy nie wiem profile np. ustawienia monitora niby są poprawne, ładnie masz oddane kolory, ale jak się pobawisz nimi to efekt jest lepszy,
PS3. Po proszę na święta.

@Blind a mi elementy o, których pisze nautiljon (współczynniki) wiszą, dla mnie rpg to w pierwszej kolejności fabuła, poźniej przyjemność z potyczek, a na końcu mechanika. Czy nie wygląda to kretyńsko gdy zahartowany w boju mega super komandos na początku kolejnej części gry jest cieńki niczym przysłowiowa dupa węża, a po paru misjach staje się uniwersalnym żołnierzem.

Modifié par paralaksa, 16 décembre 2011 - 02:34 .


#962
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dobra, obejrzałem sobie troszkę tego filmiku, tak przeskakując i boshe, jak ta Ashley słabo wygląda. Co prawda w jedynce też mi się jakoś szczególnie nie podobała, ale tutaj stwierdzenie, że to troll to mało powiedziane. Anderson po operacji plastycznej, no ładnie ładnie.
Co do tych opcji mi to osobiście wisi, jeśli będę mógł zmienić poziom trudności walki w RPG mod lub Story mode to może być jak jest.

#963
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Blind ja bym się póki co jeszcze nie stresowała wyglądem Ash, bo oglądając ten filmik zauważyłam dużą różnicę w detalach twarzy między postaciami i o ile taki Anderson i Shepard wyglądają na mniej więcej gotowych to inni (w tym Ashley) wyraźnie są jeszcze niedopracowani. Jasne fryzura i ogólnie rysy pozostaną, ale ta plastikowość prawdopodobnie zniknie.

A co do trybów - a niech sobie będą dopóki jest przynajmniej jeden "pełny" i nie trzeba go dokupować w jakimś DLC to jeśli dzięki nim zagra ileś tam osób więcej to już ich zysk i tylko pogratulować pomysłu. Jeśli nie ich strata (dodatkowy czas na wydzielenie trybów) i więcej podobnego rozwiązania u nich nie zobaczymy.

#964
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
@paralaksa...
Wiem że się czepiam. Przecież pisałem że to robię. Tak samo jak pisałem że na dłuższą metę mi te tryby jakoś wybitnie nie przeszkadzają. Co do sprowadzania RPG do samych tabelek to nigdy nie twierdziłem że gatunek ten opiera się tylko na tym. Jednakże nie można go też sprowadzić do samego odgrywania postaci bo wtedy do tego gatunku będziemy mogli dopisać nawet Bulletstorma w którym też mamy jakąś rolę do odegrania a z RPG ta gra ma wspólnego mniej niż nic. Statystyki, mniej lub bardziej złożone są, jak dla mnie przynajmniej, cechą charakterestyczną dla tego gatunku gier komputerowych. Niemniej jednak nie sprowadzam RPG tylko i wyłącznie do nich. Zresztą o tym już było gdzieś indziej. Co do ME to dla mnie od zawsze to była strzelanka z elementami RPG. Te tryby to dla mnie wciąż jest kombinowanie jak gracza uszczęśliwić na siłę. Ale skoro już je dali to co mnie to osobiście obchodzi. Jak zauważył Blind, dopóki da się zmienić poziom trudności w trybie który mnie interesuje to mnie to ani ziębi ani parzy. Po prostu tryby owe padły ofiarą mojego podłego nastroju. Byki, cóż, tak mi to czasami wychodzi jak piszę na szybkiego i nie sprawdzam tekstu co ma czasami miejsce w prac, za co z góry przepraszam. Acha i nie pojąłem szczerze mówiąć PS3. Poproszę co na święta. Tak więc podsumowując te śmieszne tryby mi nie przeszkadzają, nie dlatego marudzę, po prostu sam ich pomysł uważam za poroniony. Nie skreślam przez to gry ma się rozumieć. Czy nie uważam też tego za jakąś wielką ujmę na honorze Hudson'a i reszty chłopaków. Moim zdaniem są one tam niepotrzebne i to wszystko.

EDIT: No i zgadzam się z tym że strat im to nie przyniesie. Co najwyżej, jak trafnie zauważyła Aszua, stracą czas na wydzielaniu tych trybów. Czy zarobią na tym dodatkową kasę? Nie wiem. Mam nadzieję że tak. W końcu ja też mogę się mylić i może okazać się że to był strzał w dziesiątkę czyż nie? Zgadzam się też z Blindem że dla takich właśnie ludzi jak kolega o którym wspominał są te tryby. No dobra niech wam będzie że może faktycznie w ten sposób podniosą sprzedaż. Jeśli tak to pogratulować mi tylko pozostaje. Ot i wszystko w temacie.

Modifié par nautiljon, 16 décembre 2011 - 03:25 .


#965
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Powiem tak, tryb action odpowiada w całości grom akcji. W sensie nie mamy wpływu na fabułę, ale gramy i nam się podoba. Co prawda nie ma bata, żebym to włączył, skoro są jeszcze dwa inne, ale ja w dołączeniu takiego rozwiązania do gry problemu nie widzę. Mam kolegę, któremu strasznie spodobał się ostatni Batman (poradziłem mu, żeby go kupił), skończył go i poprosił o coś równie dobrego. Pomyślałem, że może pożyczyć mu pierwszego ME, wysłałem mu grę pocztą i po 3 dniach gra do mnie wróciła. Nie spodobało mu się to, że musi w tej grze rozmawiać. To właśnie dla takich osób stworzono ten tryb i dobrze.
@paralaksa
A dla mnie gra RPG to poza fabuła właśnie współczynniki, chcę wiedzieć dlaczego uderzam tak, a nie inaczej. Przy BG siedziałem już można powiedzieć, że miesiącami. Taktyki mam tak obcykane, że wiem co na jakiego przeciwnika jest najskuteczniejsze. Nie lubię wyrażenia odgrywanie postaci, bo mi to pasuje do bardzo wielu rzeczy. Kto mi zabroni wczuć się w postać Pacmana, a przecież to nie jest gra RPG. W wielu produkcjach, gdzie nie mamy w ogóle wpływu na fabułę gracz wczuje się w swojego protagonistę bardziej niż w erpegach. Gra musi mieć swoje zasady.

#966
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
@nautiljon no PS3 po proszę na święta. :P

@aszua to powinno się przyjąć bo jak sama widzisz BioWare kładzie nacisk na akcje i tak jak Blind napisał ten tryb jest dla ludzi, którzy nie lubią czytać, a opowieść dla tych co nie lubią strzelać (dla mojej siostry :D),

@Blind każdy ma inne podejście (dzięki komuś tam za różnorodność, nawet niech będą to proteanie). Fajnie jest wymiatać w grze, ale nie daje to absolutnie żadnych punktów zajebistości po odejściu od kompa/konsoli, dlatego 90% graczy (czy do nich należę? zależy od produkcji.) nie interesuje się zaawansowanymi hmm technikami, chcą się rozerwać i tyle. Krzywa opanowania co bardziej skomplikowanych taktyk rośnie odwrotnie proporcjonalnie do poświęconego czasu.
Blind, ale podstawą każdej gry jest odgrywanie jakieś roli (może oprócz gry wstępnej, chyba że chodzi o jakieś bardziej zaawansowane techniki :D).
Ty pocinałeś do oporu w BG a ja siedziałem przy np. Far Cry/Jagged Alliance/FreeSpace/Hitmany/Resident Evil (najbliżej do RPG to ma JA i fakt tutaj statyski grają pierwsze skrzypce), jeżeli fabuła mnie zainteresuje wtedy zaczynam wyciskać wszystkie soki z gry.
Zasady są po to by je łamać :P (co widać po Mass Effect). Chyba, że myślałeś o wapnie (patrząc na Ash Williams) :P.

#967
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

paralaksa wrote...

@aszua to powinno się przyjąć bo jak sama widzisz BioWare kładzie nacisk na akcje i tak jak Blind napisał ten tryb jest dla ludzi, którzy nie lubią czytać, a opowieść dla tych co nie lubią strzelać (dla mojej siostry :D),


Też wolę czytać niż strzelać xP

#968
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ale według mnie to nie jest skomplikowane, od praktycznie samego dzieciństwa grałem w gry cRPG, do tej pory jest to gatunek, gdzie mam najwięcej swoich ulubionych gier. Więc z przykrością patrze na te wszystkie "udogodnienia" w nowszych grach. Kiedyś nie trzeba było być geniuszem, żeby ogarnąć, że np. siła wpływa na obrażenia, a zręczność na celność ataku, że czym innym jest mądrość i inteligencja. Teraz gracz nie musi myśleć w grach. Opracowywanie taktyk nigdy nie zajmowało mi jakoś szczególnie dużo czasu, ale czytanie wszelkiego rodzaju opisów czarów, książek z historią gry już tak. Potem wypróbowywanie, często od razu na bossie. Koordynacja wszystkich postaci, współpraca i ta satysfakcja, gdy wszystko się udało. Potem radość, że trud został wynagrodzony fajnymi itemami, których odpowiedników nie można było kupić w DLC, czy po prostu tak sobie znaleźć w grze. I to też nie musi interesować tych 90% graczy, bo oni mogą bawić się tak samo dobrze nie znając całej mechaniki. Tyle tylko, że te 10%, których to interesuje będzie mogło to lepiej ogarnąć.
Dlatego gra bez statystyk, które wpływają na samą rozgrywkę nie jest i nie będzie dla mnie nigdy grą cRPG. W ME, a szczególnie lub nawet właściwie tylko w dwójce całkowicie porzucono statystyki, ograniczając rozwój postaci do minimum. I... genialnie, ME nie powinno udawać czegoś, czym nie jest. To shooter z wyśmienitą/fajną fabułą i do tej pory nie mogę ogarnąć jak to mogło dostać tytuł najlepszej gry RPG w którymś tam roku. Chyba jedynie ze względu na brak konkurencji.
I grałem we wszystkie z wymienionych przez Ciebie gier, ale nie powiedziałbym, że JA ma cokolwiek z gry cRPG. Dobra turowa strategia, ale gdzie tam jest jakaś historia. Cała reszta może być. Dużo gram w shootery, głównie sieciowe, ale one akurat w żaden sposób nie ukształtowały mnie jako gracza, bo coś było wcześniej - BG, Fallouty, Torment i Arcanum. Stare gry były inne (żeby nie mówić, że lepsze), ale ta inność bardziej mi się podobała, niż to co widzę teraz.

#969
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Ja tam lubię i czytać i strzelać, a najlepiej jak jedno z drugim jest powiązane :P. Stąd wniosek  że w ankiecie o której wspominał Blind musiałbym wybrać RPG mode. :)

@paralaksa...
Oczywiście że są gry w któe całe mnóstwo ludzi ciśnie dla czystej rozrywki a nie po to żeby nabijać staty i rozwijać swoją postać żeby w końcu móc się dorwać do tyłka skurczybka którego do tej pory musieliśmy omijać, czy chwalić się wśród  kolegów czego to moja postać nie potrafi. Sam często w takie gry lubie sobie pograć. NAwet przy wspominanym przeze mnie Bulletstormie bawiłem się przednio i żałowałem że tak szybko się skończył chociaż cała filozofia w nim polegała na tym żeby biec do przodu, zabić wszystkich, nie dać się zabić przy okazji, zebrać amunicję i nawalać dalej. Szczerze żałowałem że się taka krótka okazała. Inna z moich ulubionych gier to Max Pain, jedna z ciekawszych fabularnie pozycji. Czy też FEAR. Zresztą dużo by wymieniać. Ale fakt że mi się podobały, że wczułem się w role w które przyszło mi się tam wcielić i że były ciekawe nie czyni z tych gier RPG. Bo przypuszczam że o to własnie chodziło Blindowi. Nie o to że BG jest lepszy bo tam mógł godzinami taktyki wymyślać tylko o to że w grach z gatunku RPG takie rzeczy jak taktyki czy statystyki są istotne, są cechą charakterystyczną tego gatunku, tak przynajmniej zrozumiałem to co napisał i się pod tym podpisuję. Zresztą ja nawet w RPG gram dla czystego relaksu a nie po to żeby nabić sobie punkty zajebistości bo nie wiem po cóż mi one. Odgrywanie roli i fabuła są istotne w grach RPG jak najbardziej. Ale nie na nich samych się gatunek RPG opiera. Gdyby tak było to właściwie karzdą jedną grę komputerową musiałbyś zaklasyfikować jako RPG bo w karzdej jednej masz jakąs rolę do odegrania i mniej lub bardziej wciągającą fabułe do poznania. Dlatego właśnie ME nie jest i nie będzie czystej krwii RPG. To jest po prostu strzelanka do której dorzucono elementy RPG jakimi jest rozwijanie postaci własnie. Zresztą jak już pisałem, gdzieś już wcześniej na ten temat  było i lepiej kończmy ten OT bo zaraz tutaj wpadnie MOD i pozamiata.

EDIT: i pod powyrzszym postem Blind'a też się podpisuję.

Modifié par nautiljon, 16 décembre 2011 - 09:32 .


#970
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
A ja się nie podpisuję :D I nie znaczy to, że się mylicie, ale tylko to, że ja i pewnie i inni (choć prawdopodobnie z jeszcze innych powodów) widzimy/czujemy rpgowatość inaczej. I w moich odczuciach taki ME i ME2 są bardziej rpgowate niż np. Deus Ex a przecież ten drugi z pozoru posiada więcej ogólnych cech przypisywanych temu gatunkowi. Dla mnie tabelki i taktyki to jeden z elementów, nie najważniejszy a wręcz nie konieczny do tego bym czuła, że gram w pełnoprawnego rpga. Tak się zastanawiałam co w takim razie jest tym czymś (czas zastanawiania: papieros w kuchni :P) i stwierdzam, że chyba chodzi mi o poczucie, że nie jestem w danym świecie sama, że istotną rolę odgrywają wirtualni, ale jednak, towarzysze (niekoniecznie drużyna), oraz, zdecydowanie, wczuwanie się w postać. To dla mnie sedno. Do tego potrzebna jest odpowiednia konstrukcja gry pozwalająca mi "prowadzić" swojego bohatera, fabuła, świat, dialogi, relacje z NPCami i akcja i dopiero potem tabelki i taktyki. Nie powiem lubię je, bo to dodatkowa zabawa i urozmaicenie i to wszystko o czym pisał Blind i nautiljon, ale dla mnie są kwestie istotniejsze.

#971
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Pewnie, ale nie ma obecnie jakiegoś rozdzielenia co jest czym. Wierzycie twórcom, którzy mówią co jest RPG, a co nie jest RPG. Już kiedyś się nad tym zastanawialiśmy w innym wątku i zgodnie z koncepcją odgrywania ról cRPG pasuje mi prawie do wszystkiego, szczególnie do ostatnio wydawanych gier akcji. Jest bohater, są świetne dialogi, są towarzysze lub zwykli NPC, jest oczywiście fabuła, jest świat, wiele gier pozwala customizować (takie fajne słowo) swojego bohatera, to my decydujemy się na umiejętności. A więc czego brakuje w takim Batman AC, żeby nazwać go erpegiem? Romansów? Wyboru opcji dialogowych? Możliwości modyfikacji wyglądu? Bo przecież nie fabuły, nie świata, nie relacji z NPC, nie klimatu, nie czułem się w tym świecie także samotny. Jeśli nie ma jakiegoś rozgraniczenia to dla mnie najlepszym cRPG ostatnich lat jest Bioshock. Posiada wszystkiego po trochu. Ale czy jest w rzeczywistości erpegiem? Tego bym nie powiedział. Do Twojej definicji aszua najbardziej pasują jednak przygodówki. Mają wszystko oprócz statystyk i tabelek, a jednak nie są erpegami.
Inna sprawa, spójrzmy na to trochę inaczej. Czy komuś z Was przeszkadzało dodawanie kolejnych punktów przy atrybutach w starszych grach? Ile osób dodawało te punkty w pełni świadomie? Tabelki nigdy nie są i nie będą najważniejsze, ale mechanika we wszystkim jest ważna. To od niej zależy gra w szachy, gra w piłkę nożną, jazda na łyżwach, prowadzenie samochodu, czytanie książek czy wreszcie sposób grania w gry komputerowy.

#972
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
 ME3: Ashley w Pancerzu
Jeżeli ktoś za spoiler uznaje wygląd postaci, to niech nie wchodzi. :D Mnie się nawet podoba, sama Ashley nawet jest mniej blada niż na przykład w wyciekłej becie. Może jednak nie wybielą jej skóry, czego się obawiałem. :D

PS: Jak ktoś serio unika spoilerów, niech nie sprawdza nazwy pliku screena. Nie wiem po co ktoś miałby sprawdzać, ale tak się stało i w komentarzach marudził. :D

#973
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Moje zdanie co do cRPG jest ulokowane gdzieś pomiędzy aszuą a Blindem. Jednak przyznam szczerze, że o wiele mocniej wczułem się w kierowanego żądzą zemsty Jensena niż komandora Paździerza, który jest totalnie bezpłciowy.
Ale w żadnej grze nie wczułem się tak jak w BG2 albo (o dziwo) Skyrim.

#974
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

Shantir wrote...

 ME3: Ashley w Pancerzu
Jeżeli ktoś za spoiler uznaje wygląd postaci, to niech nie wchodzi. :D Mnie się nawet podoba, sama Ashley nawet jest mniej blada niż na przykład w wyciekłej becie. Może jednak nie wybielą jej skóry, czego się obawiałem. :D

PS: Jak ktoś serio unika spoilerów, niech nie sprawdza nazwy pliku screena. Nie wiem po co ktoś miałby sprawdzać, ale tak się stało i w komentarzach marudził. :D


Nieźle wygląda, kolor chyba lepszy niż jej stary pancerz))

#975
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 231 messages
Hmm... pancerz nawet ujdzie, kolorek fajny, dodatkowo cos mi się widzi, że to zmieniony pancerz mirandy z AAP2, chociaż z drugiej strony jest wojna, więc bym się nie dziwił, że w czasach kryzysu jest mały wybór.
I niech w końcu zwiąże te włosy! - lub przynajmniej niech będzie opcja związania ich w kucyk. :P
Jakoś mi się nie widzi Ash z taką "zasłoną" po jednej stronie twarzy.

Nie wiem co to za inteligentny inaczej człek wpadł na taki pomysł z tymi włosami, chyba ten sam co wymyślił obcasy dla Mirandy i Samary (latex Miri i szelki Jack już pomijam, jakoś to można wybronić)
Ok, Miranda także ma długie włosy, ale tam (ME2) to omni-gel'u używają już chyba tylko na włosy, dlatego są takie sztywne i nie opadają na twarz powodując zmniejszenie pola widzenia.
____
Co do cRPG, to każdy trochę inaczej to odbiera i chociaż jest sporo składowych tworzących w/w rodzaj, to obecnie prawie każda gra może mieć różne jej elementy, a tym samym określić się jako cRPG - kwestia pozostaje tylko taka, ile tych elementów zawiera (czyli jak "bardzo" jest to gra zasługująca na miano cRPG)

Jeśli o mnie chodzi, to podobają mi się wszelakie statystyki (mające wpływ na postać i nie tylko) do tego wybierane linii dialogowych, tworzenie swojego bohatera, system moralności, interakcje z towarzyszami/NPC (w tym m.in. romanse, które swoją drogą w ME są słabe/płytkie) no i oczywiście świat (w miarę rozległy) + odpowiednia fabuła. Kolejność przypadkowa, jakby się kto czepiał. :P
Podoba mi się też patent zastosowany w ME (czyli import save z decyzjami/postacią, widok TPP i dynamika rozgrywki - tylko bez przesady)
Dalej nie będę się rozpisywał, bo nie jest to odpowiedni do tego temat. :)
 

Modifié par xsas7, 17 décembre 2011 - 01:06 .