Jeśli ktoś z Was w ogóle się zastanawia po co powstały Steam i Origin to może być trudno coś Wam wytłumaczyć. One nie powstały dla Waszej wygody, a dla wygody wydawców. Jeden użytkownik - jedna kopia gry - koniec kupowania gier z drugiej ręki. Oczywiście im ktoś ma szybszy Internet tym mniej się przejmuje tymi programami. Ja osobiście Steam lubię, bo oferuje coś, czego nigdzie indziej nie ma, czego nie kupię w pudełku w Polsce: gry niezależne. No i promocje, których w przypadku gier pudełkowych też praktycznie nie ma (obniżka ceny gry ze 100 do 80 zł dla mnie nie jest żadną obniżką). Dla mnie też system aktualizacji jest OK, nie muszę się przynajmniej martwić tym, że wyszedł patch, a ja o nim nie wiem. Do tego zapisy w chmurze, szczególnie w sytuacji, gdy testuję jakąś kartę graficzną na drugim kompie, a nie chce mi się szukać save na pierwszym (lub przeniesienie zapisów nie jest możliwe).
@nabuhodonozor
"Gry ściągnięte przez Origin można zgrać na płytę i z niej ponownie zainstalować po formacie czy czyszczeniu dysku bez potrzeby gonienia internetu i co jeszcze ciekawsze - do ponownej instalacji Origin już nie jest potrzebny :)" - CO?!!! A jak? Osobiście mam tak nagraną tylko Alicję, bo chciało mi się pakować ręcznie pliki. W przypadku gier: Medal of Honor, ME2 (!), Fifa na 100% nie da się tego zrobić, a przynajmniej u mnie to w ogóle nie działa. W przypadku BF3 da się, ale znowu trzeba pakować instalator. Ogólnie gdybym miał dyski SSD, to może bym się w to bawił, ale szkoda mi czasu. Do tego 1TB mi starcza i jakoś nie muszę niczego usuwać z dysku, żeby mieć miejsce na instalację gry (co w pierwszych latach mojego obcowania z PC miało miejsce xD) To jest nie do pomyślenia, żeby nie było czegoś takiego jak kopia zapasowa. Ja nie wiem, czy EA ma taki problem z programistami, żeby nie potrafili zrobić raz: tej obsługi backupów; dwa: instalatorów z tych kopii jak to jest na Steam. Ja np. w ogóle nie usuwam z dysku ME2, a przeszedłem go już jakiś czas temu. Nie chce mi się po prostu pobierać tych 14 GB znowu. Na MoH ogólnie sram, 19 zł straciłem na niego i straciłem jest tu słowem bardzo adekwatnym, bo gra ssie. Fifa waży tylko ~7 GB więc czekam bardzo krótko.
Tak z innej beczki, wielu z Was narzeka na ten Steam czy Origin, a używa perfidnie szpiegowskich (uściślijmy - zbierających informacji) programów typu xfire czy raptr.
@Tomuś
"Co do samego wymogu Origin, to na samą myśl mi się coś robi, a co dopiero mówić o tym że będę musiał to coś używać. W każdym razie, jeśli demo nie da rady mnie przekonać, to ME3 sobie odpuszczam. Jak się kupi miesiąc po premierze, to na 100% będą cracki z działającym multi i bez potrzeby używania Origin." - znajdź mi taką grę, gdzie miesiąc po premierze działa multi... To że na BF3 w 2 dni po premierze działało nie znaczy, że działa do tej pory. W Crysis 2 nie działa, choć na początku spokojnie można było się podłączyć do serwera. Z drugiej strony w przypadku BF3 crack działał właściwie tylko na kopiach pobieranych przez Origin, w przypadku pudełkowych wersji mogłeś sobie singla odpalić (wow, zajebiście).
"Sytuacja z brakiem polskiego dubbingu to zbawiencza sprawa." - no i nie twórz nowych słów, bo co znaczy w ogóle zbawieczna?
@
nautiljon
Na Steam jest problem z grami EA, bo Valve nie uznaje "wymyślonej" waluty w grach. Bo jak np. zrobić promocję z 1600 pkt BW? Jak zarobić jako właściciel platformy sprzedając coś, co nie ma żadnej wartości. Valve nie widzi w tym przypadku w ogóle pieniędzy. Ja np. zdecydowanie wolę płacić normalną gotówką za coś, a nie kupować jakieś gówniane punkty, by potem móc sobie coś za nie kupić. Dlatego też nie mógłbym mieć Xboxa
Modifié par BlindObserver, 16 janvier 2012 - 09:23 .





Retour en haut




