mareczekpr0 wrote...
.
Zresztą co rozumiemy przez słabe dialogi? jakiś przykład słabego i dobrego dialogu? : )
Słaby dialog:
Shepard - Żniwiarze właśnie atakują Ziemię...
Garrus - Aha... Ty, kiedy mi oddasz te dwie stówy co pożyczałeś w zeszłym tygodniu?
Shepard - Ale Żniwiarze atakują Ziemię...
Ashley - Pożyczałeś od Garrusa pieniądze? Czemu nic o tym nie wiem?
Shepard - Mówię, że Żniwiarze właśnie...
Ashley - Nie zmieniaj tematu! Po co ci ta kasa?
Shepard - Ale Żniwiarze...
Garrus - Najlepiej jakbyś do końca tygodnia oddał. Mam wydatki, sam rozumiesz.
Shepard - Żniwiarze... A, dajcie mi wszyscy święty spokój! Wychodzę, muszę eksplodować kilka łbów z pistoletu żeby odreagować. Nie czekajcie z kolacją...
Dobry dialog:
Shepard - Żniwiarze atakują Ziemię! [złowieszcza muzyka]
Załoga Normandii - Och, jakie to okropne, jakie przerażające! [jęki rozpaczy]
Shepard - Spokojnie, poradzę sobie z nimi. W końcu co to dla mnie inwazja przedwiecznych, żywych maszyn dysponujących najbardziej zaawansowaną technologią, jaką widziała ta galaktyka.
Załoga Normandii - Uff, jak to dobrze, że jest pan z nami,komandorze! [westchnienia ulgi]
Shepard - No...
Modifié par Kamil-The-Drwal, 15 février 2012 - 04:00 .





Retour en haut




