Heh. Ależ się pompujesz. Spokojnie,gorszysz się tak bo nie podzielam twojego zdania? I tak się ze mną nie zgodzisz ale ja przynajmniej przedstawię swoje argumenty. I z góry mówię: daruj sobie obrażanie mnie.
SF opiera się na nauce- nie bez wyolbrzymień (np sfera Dysona w FFXIII czy projekt Łazarz z ME2), ale jednak- jeżeli nie, staję się ono fantasy- które może być oderwane od rzeczywistości. To ma genetyka do SF.
Ech... pewnie że ssaki są podobne do siebie. Wystarczy przyrównać funkcje organizmu i organy. Nie jest to taka totalna różnica jakby mogło się wydawać. Czy jesteśmy podobni? Wg. mnie tak. Nawet bardzo. Mam może się wdać w szczegóły? Człowiek, pomijając inteligencji i sposobu pracy mózgu, nie jest niczym wyjątkowym w naturze.
Wyolbrzymiasz to- nie da się zrobić czegoś z niczego. Zbieracz jest na podstawie proteańskiego DNA. Tyle że jest baaaardzo uproszczony (jak brak układu pokarmowego czy totalna głupota[nie pamiętam już- oni w ogóle potrafili myśleć?]). Nie są splotem z innym gatunkiem. I są zbieżni do tego stopnia by EDI mogła stwierdzić skąd pochodził "dawca" od którego Żniwiarze "pobrali" DNA (ta scenka przy martwym zbieraczu na "opuszczonym" statku).
No i tam macki w pysku, tu chityna...Całkiem inny układ kośćca. Są zbyt niepodobni. Między rzeźbą a zbieraczem nie ma żadnych podobieństw. Czego też nie może być. Po co Żniwiarze mieliby się aż tak trudzić i skrajnie wszystko zmieniać?
Ja tak nie uważam że to "pójście po minimalnej linii oporu". Szczerze sądzę że zbieracze byli jednym z lepszych projektów obcych w ME. Szkoda mi było że ten kształt zaginął wraz z nimi.
Do tego nie cierpię skrajnych humanoidów jak asari czy batarianie. Im mniej tego dziadostwa tym lepiej. Bez przesady że ewolucja wszędzie gdzie tylko pojawi się życie dąży do tego samego kształtu. Totalny brak polotu (bo musiały być odpowiedniki zielonych panienek ze Star Treka).
Twórcy po prostu chcieli by proteanie byli bardziej podobni do zbieraczy. To ciekawe. A do tego nadaje zbieraczom nowego wymiaru.
Ech... Mieli pomysł na trylogie ale bez szczegółów. Nie jest to nic wyjątkowego czy nieprofesjonalnego.
Stephen King pisze książki nie znając jeszcze ich zakończenia, a z tego co wiem jest jednym z najpopularniejszych pisarzy. Jak sam przyznał- był w środku cyklu (chyba nazywał się Mroczna Wieża") i dostał list od kobiety śmiertelnie chorej na raka z prośba by zdradził jej zakończenie serii bo ona nie doczeka publikacji. Wtedy odkrył że tak naprawdę nie wie jak skończy historię.
Mnie się wydaje że początkowo potraktowali pomysł na protean po macoszemu. Po prostu jakiś wymarły gatunek. Nie sądzę by mieli już wtedy wymyślonych zbieraczy i wątpię że zamierzali samych protean pokazywać. A sam wygląd protean-rzeźb od początku już bardzo kulał. Badziewni- jak dla mnie na odczep się i do tego zbyt podobni do twórców Xenomorfów (XD nawet oba gatunki są pokazane jako skamieniałe). Jak dla mnie nie narusz to szczególnie kanonu. I jest nieszkodliwe. W ME1 mogliśmy się domyślać że rzeźby to proteanie, a w ME2 to zdjęcie w lerksykonie bardziej przypomina zombie niż cokolwiek innego. A Ty wg. mnie narzekasz tylko dlatego że to jest coś nowego. Kosmita wygląda fajnie- obco. I na pewno jest bardziej dopracowany niż np takie drelle. Ale jest nowy więc pewnie - narzekajmy dla zasady.
Ach to chyba chodzi Ci o ta nową książkę. ME:Deception czy jakoś tak. Co dziewczyna nie ma autyzmu i zamiast 15 ma lat 18? Z tego co wiem pisał ją facet nie mający zielonego pojęcia o uniwersum a do tego niezbyt sprawny w swoim zawodzie (słyszałam o wielu nonsensach fabularnych- więc nie tylko łamał kanon). Książka i gra to 2 różne rzeczy, nie? Wątpię że ktokolwiek z ekipy robiącej grę czytał to coś albo zawracał sobie tym głowę. Zresztą podobno PRowcy przeprosili za tą fuszerkę i chyba ostatecznie książka nie jest uznawana za kanon?
Pff poczucia humoru nie masz. Poza tym BŁAGAM nie mieszajmy wszystkiego do romansów. Perwom powinien wystarczyć Jacob albo Thane. ;/ Mam nadzieję że tej postaci aż tak nie skrzywdzą.
Poza tym jak tak wszystko Ci się nie podoba to po co grasz? Po co się wkurzać? Mnie niektóre rzeczy w ME3 nie leżą ale niektóre mi się podobają i ogólnie gram w gry od BW bo mimo wszystko je lubię i nadal bawię się przy nich najlepiej. Chcę się fajnie zrelaksować- to wszystko czego od ME oczekuję.
Modifié par Aneczka, 19 février 2012 - 01:46 .