NEWSy, plotki i ploteczki - ME3
#2226
Posté 23 février 2012 - 05:08
#2227
Posté 23 février 2012 - 05:11
pozatym to mamy leksykon w serii, więc nie wiem swoją drogą co oni tam opisują.
Modifié par mareczekpr0, 23 février 2012 - 05:11 .
#2228
Posté 23 février 2012 - 05:16
#2229
Posté 23 février 2012 - 05:41
Do jedynki też był dołączony poradnik jak CD - Projekt wydawał ME.BlindObserver wrote...
Poradnik do shootera, dobre, dobre, nie powiem
#2230
Posté 23 février 2012 - 05:50
#2231
Posté 23 février 2012 - 05:56
#2232
Posté 23 février 2012 - 09:09
*szyfrowana wiadomość przymierza*
pierwsza część eventu w którym BioWare wypuściła balony meteorologiczne z egzemplarzami Mass Effect 3 wylądowały, jak donosi nasza reporterka Emily Wong, na skrzynce z egzemplarzami gry, naklejona jest kartka o następującej treści:
"otwarcie skrzynki możliwe po zakupie specjalnego klucza w formie DLC za 600 BioWare points. - możliwość zakupu już dnia 12.03.2012" dziękujemy za udział w zabawie.
*koniec szyfrowanej wiadomość przymierza"
#2233
Posté 24 février 2012 - 11:38
mareczekpr0 wrote...
swoją drogą, poradniki do gier to fail, zero własnego odkrywania ciekawostek czy innych elementów.
pozatym to mamy leksykon w serii, więc nie wiem swoją drogą co oni tam opisują.
No na przykład w tym Prima Guide do ME2 była taka ciekawa informacja, że są w tej grze romanse tej samej płci. I ludzie z grupy z mojej sygnaturki z bananem na twarzy poszli kupić grę...
#2234
Posté 24 février 2012 - 12:02
Tak można to odebrać co napisałeś.
#2235
Posté 24 février 2012 - 12:43
A po trzecie, to zwyczajnie chamskie czynić takie zarzuty wobec faktu, że romanse to jeden z najbardziej dyskutowanych (i lubianych) elementów wszystkich gier Bioware, o czym świadczy fakt, że są na to oddzielne nie tyle tematy, ale tablice. Wobec faktu, że wielu ludzi żyje w warunkach, iż muszą ukrywać to, kim są, bo grozi im z tego powodu fizyczne niebezpieczeństwo i szykany, stanowi to miłą odskocznię w świat fantazji.
A niestety w tym wypadku otrzymało się potwierdzenie, że jest się obywatelem drugiej kategorii.
Modifié par misoretu9, 24 février 2012 - 12:45 .
#2236
Posté 24 février 2012 - 12:47
Ale jeśli ktoś kupuje grę ze względu na romanse to normalne to nie jest, i trzeba odwiedzić seksuologa moim zdaniem, napisałaś to tak jakby kupowali grę tylko dla romansów - to chore.
Nikt się też się nie oszukuje że romanse w grach BioWare są płytkie i nie wiem jak można do nich uwagę przywiązywać, ale to moje zdanie.
@Edit: Romanse w grze to 10%, i jeśli ktoś kupuje grę dla tych 10% to jest to chore moim zdaniem, tak?
Modifié par mareczekpr0, 24 février 2012 - 12:52 .
#2237
Posté 24 février 2012 - 01:23
Ja na przykład nie lubię grać facetami, bo się nie mogę wczuć, a wobec faktu, że jest stosunkowo niewiele gier w których można grać kobietą, nawet średnie tytuły dostarczają mi zabawy, a przy obiektywnie rzecz ujmując sporo lepszych, które nie dają takiej możliwości, nie będę się dobrze bawić, a w każdym razie frajda będzie sporo mniejsza, niż być mogła. Oczywiście jeśli tytuł jest wybitny (jak pierwsze Silent Hille), to wciąż zagram, ale jak powiedziałam, mogłoby być lepiej.
W tym zaś konkretnym wypadku po prostu odpadł spory element frajdy, a poza tym miało się prawo poczuć oszukaną.
#2238
Posté 24 février 2012 - 01:24
Ale jeśli ktoś kupuje grę ze względu na romanse to normalne to nie jest,
i trzeba odwiedzić seksuologa moim zdaniem, napisałaś to tak jakby
kupowali grę tylko dla romansów - to chore.
Nikt się też się nie
oszukuje że romanse w grach BioWare są płytkie i nie wiem jak można do
nich uwagę przywiązywać, ale to moje zdanie.
@Edit: Romanse w grze to 10%, i jeśli ktoś kupuje grę dla tych 10% to jest to chore moim zdaniem, tak?
Takimi słowami obraziłbyś więcej niż połowę fandomu zgromadzonego na dA i Tumblrze. Pragnę Cię uświadomić, że duża część zgromadzonej tam ludności, to kobiety, które owszem - kupują grę głównie dla romansów (w oprawie fantasy i sf). A wśród nich są także mężatki z dziećmi.
Co więcej, większość z nich jest zwolennikami romansów osób tej samej płci, nawet takich, których w grze nie zawarto (np. mShepxKaidan).
#2239
Posté 24 février 2012 - 01:49
Chodzi mi tylko o uciekania osób/graczy do wirtualnych romansów, nie ważne czy tej samej płci czy nie, dla mnie to jest i będzie chore.
Modifié par mareczekpr0, 24 février 2012 - 01:50 .
#2240
Posté 24 février 2012 - 02:01
Naseilen wrote...
Takimi słowami obraziłbyś więcej niż połowę fandomu zgromadzonego na dA i Tumblrze. Pragnę Cię uświadomić, że duża część zgromadzonej tam ludności, to kobiety, które owszem - kupują grę głównie dla romansów (w oprawie fantasy i sf). A wśród nich są także mężatki z dziećmi.
Co więcej, większość z nich jest zwolennikami romansów osób tej samej płci, nawet takich, których w grze nie zawarto (np. mShepxKaidan).
BioWare i EA wyczuwa niezły interes :
Już wkrótce nowe DLC, które zawiera kolejną postać wraz (i tylko) z opcją romansowania!
#2241
Posté 24 février 2012 - 02:30
MatthewG wrote...
Naseilen wrote...
Takimi słowami obraziłbyś więcej niż połowę fandomu zgromadzonego na dA i Tumblrze. Pragnę Cię uświadomić, że duża część zgromadzonej tam ludności, to kobiety, które owszem - kupują grę głównie dla romansów (w oprawie fantasy i sf). A wśród nich są także mężatki z dziećmi.
Co więcej, większość z nich jest zwolennikami romansów osób tej samej płci, nawet takich, których w grze nie zawarto (np. mShepxKaidan).
BioWare i EA wyczuwa niezły interes :
Już wkrótce nowe DLC, które zawiera kolejną postać wraz (i tylko) z opcją romansowania!
Chyba:
Już wkrótce nowe DLC, czyli "Galaktyczne Biuro Matrymonialne z siedzibą na Cytadeli - i Ty znajdź drugą połówkę dla swojego Sheparda (bonus) jak i dla reszty oddziału !"
#2242
Posté 24 février 2012 - 02:34
Grzelu wrote...
MatthewG wrote...
Naseilen wrote...
Takimi słowami obraziłbyś więcej niż połowę fandomu zgromadzonego na dA i Tumblrze. Pragnę Cię uświadomić, że duża część zgromadzonej tam ludności, to kobiety, które owszem - kupują grę głównie dla romansów (w oprawie fantasy i sf). A wśród nich są także mężatki z dziećmi.
Co więcej, większość z nich jest zwolennikami romansów osób tej samej płci, nawet takich, których w grze nie zawarto (np. mShepxKaidan).
BioWare i EA wyczuwa niezły interes :
Już wkrótce nowe DLC, które zawiera kolejną postać wraz (i tylko) z opcją romansowania!
Chyba:
Już wkrótce nowe DLC, czyli "Galaktyczne Biuro Matrymonialne z siedzibą na Cytadeli - i Ty znajdź drugą połówkę dla swojego Sheparda (bonus) jak i dla reszty oddziału !"
W podstawowej wersji DLC będą dostępni tylko ludzie, inne rasy trzeba będzie dokupić sobie osobno ;D
#2243
Posté 24 février 2012 - 02:52
mareczekpr0 wrote...
ja też jest zwolennik pełnej wolności nawet w grach, i nie o to mi chodzi - powtarzam.
Chodzi mi tylko o uciekania osób/graczy do wirtualnych romansów, nie ważne czy tej samej płci czy nie, dla mnie to jest i będzie chore.
Dawnymi czasy osoby o podobnych potrzebach emocjonalnych zaczytywały się romansami Jane Austen (choć jej książki to też rewelacyjne studium psychologii kobiet z przełomu XVIII i XIX wieku), "Wichrowymi wzgórzami" Emily Bronte itd. Wymieniać można długo. Zawsze jest zapotrzebowanie na podobną tematykę. Zmienia się tylko poziom odborców (w dół najczęściej) i - co za tym idzie - wyrafinowanie dedykowanej twórczości. To nie problem i nie będę nikogo za to krytykował. Skoro potrzebują, niech mają.
Kłopot zaczyna się wtedy, gdy twórcy - zamiast produkcji o wojnie - robią nachalną wersję "Statku miłości" na poziomie emocjonalnym dna ("Smutno ci? To się prześpijmy"). Nie mówię, że nie powinno być takich wątków (choć ja np. spuszczam po brzytwie wszelkie romanse w ME, bo ich poziom jest dla mnie żenujący), ale niech one będą zrealizowane z głową i coś sobą prezentują (a nie tylko szybki numerek w bieliźnie dla śliniących się nastolatków).
#2244
Posté 24 février 2012 - 03:42
BioWare i EA wyczuwa niezły interes :
Już wkrótce nowe DLC, które zawiera kolejną postać wraz (i tylko) z opcją romansowania!
Chyba:
Już wkrótce nowe DLC, czyli "Galaktyczne Biuro Matrymonialne z siedzibą na Cytadeli - i Ty znajdź drugą połówkę dla swojego Sheparda (bonus) jak i dla reszty oddziału !"
Phi, już dawno to zwietrzyli . DLC Książę na Wygnaniu (chociaż ten to złożył śluby - fanki zawiedzione), Polowanie na Czarownice - to tak na prawdę tylko dialog z "ukochaną". Sama możliwość romansowania z Garrusem i Tali w 2 to dowód, że BW wie co w fandomie piszczy.
A co będzie jak jako DLC dołączą Arię "Don't **** With Aria" T'Loak z opcjami przelotnego romansu? ;P
Modifié par Naseilen, 24 février 2012 - 03:44 .
#2245
Posté 24 février 2012 - 06:40
drakon 760 wrote...
Chyba takiego głosy to nikt się nie spodziewał. Gość nawija jak Jamajczyk.
To nigeryjski akcent.
#2246
Posté 24 février 2012 - 06:51
Co do tych romansów to się akurat z Tobą zgodzę (zdziwiony?) . Bo jak pisałem kiedyś , dla mnie to jest głupota . Zamiast ślinić się do jakiegoś tam zlepku pikseli , wystarczy wyłączyć grę i wyjść na zewnątrz , tam też sa ludzie .
#2247
Posté 24 février 2012 - 07:03
nie porównuj dobrych książek, ogólnie książek do ubogich/płytkich romansów w Mass Effect czy innych grach. Tak w BG jest niby wyjątek - piszę to by sekta BG mnie nie zjechała.awnymi czasy osoby o podobnych potrzebach emocjonalnych zaczytywały się romansami Jane Austen (choć jej książki to też rewelacyjne studium psychologii kobiet z przełomu XVIII i XIX wieku), "Wichrowymi wzgórzami" Emily Bronte itd. Wymieniać można długo. Zawsze jest zapotrzebowanie na podobną tematykę.
@Spieshnikov
dlaczego miałbym być zdziwiony, piękno polega na różności osób, zdań, zachowań, zawsze jednak jest szansa że w czymś się zgodzić możemy.
#2248
Posté 24 février 2012 - 08:13




#2249
Posté 24 février 2012 - 08:16
#2250
Posté 24 février 2012 - 08:22





Retour en haut




