NEWSy, plotki i ploteczki - ME3
#2301
Posté 25 février 2012 - 01:04
#2302
Posté 25 février 2012 - 02:03
EDIT
wyszła pierwsza recenzja w jakimś niemieckim magazynie, tutaj podsumowanie tej recenzji, może zawierać spojlery
http://social.biowar...3/index/9459637
Modifié par Hitokiri83, 25 février 2012 - 02:22 .
#2303
Posté 25 février 2012 - 03:44
Banes - informacja o nim pojawia się tylko w ME1. Żołnierz przymierza, znaleziony martwy (zamarznięty") na statku kosmicznym. W systemie, w którym dryfował statek na żołnierzy przymierza Cerberus zastawia pułapkę - umieszcza nadajnik koło gniazda Miażdzypaszczy. Sprawę bada Admirał Kahoku - następnie zabity przez Cerberusa.
Na Banesa powołuje się Kroganin szantażujący Panią doktor na Cytadeli - co może wskazywać, że Banes żyje, a jego rzekoma śmierć to mistyfikacja.
#2304
Posté 25 février 2012 - 04:27
Quests/Story: 10/10
+ exciting and plot twisting (main) quests
+ epic story
+ lots of creeps moments
+ fantastic ending
Podchodzę z dużym dystansem do recenzji z pism i internetu ale jest to chociaż w niewielkim stopniu pocieszające
#2305
Posté 25 février 2012 - 09:33
Ja jestem bardzo sceptyczny, bo już mnie ME2 trochę rozczarowało, a po zaprzestaniu prac w połowie ME2 przez Drew Karpyshyna to nie oczekuje wiele po ME3, podchodzę bardzo ale to bardzo sceptycznie, może przynajmniej będę mile zaskoczony mając negatywne nastawienie.
A oceny czasopism to dawno się nauczyłem, że są nic nie warte, no może po za najgorszymi jak są 1-3, przeważnie wtedy mają racje, że po prostu gry są bardzo słabe, ale wszystkie oceny 4 i w górę to już nie raz miałem tak, że kompletnie nie zgadzałem się z ich oceną, bo wszystko zależy od gustu i preferencji a recenzenci, żeby nie wiem jak obiektywni chcieli być, to zawsze czuć tą ich subiektywną ocenę podaną w lżejszej formie.
Modifié par michal9o90, 25 février 2012 - 09:37 .
#2306
Posté 25 février 2012 - 11:58
Sam nie mogę się doczekać ME3, ale sądzę, że nikt przy zdrowych zmysłach nie oceniłby tak wysoko fabuły ze stajni Bioware'u. Owszem - piszą świetne i angażujące historie, ale nie ma co się czarować i oszukiwać, bo jednak często robią je według bardzo podobnych schematów powtarzanych już chyba od pierwszego Baldura.
#2307
Posté 26 février 2012 - 10:15
Na angielskim socialu znalazlem post o tym ze jedna osoba znalazla kopie gry latajaca tymi balonami i jak probowal impportowac sejwa to w kreatorze postaci wyskoczyl mu blad w stylu 'twarz niewlasciwa' i musial odtworzyc ja samodzielnie w kreatorze
Niezle beda cyrki z tymi importami
#2308
Posté 26 février 2012 - 10:37
Pisza jakie to Mass Effect jest proste i wogole nie graja nie kupia nie maja i nie beda miec i nie beda gfrac jednoczesnie wszystko wiedzac na temat tej gry lacznie ze szczegolami z DLC.
Inni pisza ze maja ze graja ale gra jest do dupy....to po cholere graja i traca czas.
Dla innych za latwe dla innych za trudne i sie nie dogodzi za diabla.
Najbardziej jednak bawia mnie osobnicy ktorzy kreuja siebie na guru gier i opinii wszelakich jednoczesnie nic nie wiedzac o grze lub tez z punktu krytykujacych wszystko co nowe nie wiedzacv nawet jeszcze co nowego bedzie.
ME 1 poznalem dopiero tuz przed ukazaniem sie ME 2.
Przeczytalem recenzje i stwierdzielm ze popatrze o co chodzi z tym ze wszyscy podziwiaja lub tez spuszczaja w kibelku ta gre.
Wciagnalem sie pogralem kupilem ME 2 i czekam na ME 3.
Nie sugeruje sie opiniami z forum pisalem czemu.Nie sugeruje sie z opiniami z czasopism bo kilka razy sie przekonalem ze gra wychwalana to gniot a gra ktora zostala uznana za gnio swietnie mnie bawi.
Niech kazdy sie dobrze bawi,gra jest po to by sie zreaksowac,odpoczac.Kupujecie gre dla siebie a nie dla Kowalskiego z forum bo Kowalski z forum ma to gdzies poprostu.
Kazdemu dobrej zabawy
#2309
Posté 26 février 2012 - 12:50
#2310
Posté 26 février 2012 - 04:10
PS. WIecie co, ostatnio badając droge mleczną w ME2 trafiłem, na tą planetę Mantun Stregfa DMZ Krogan -> układ Nth
Jest tam ciekawa rzecz związana z kroganami, że kroganie mieli tam w wokół Błekitnej Gwiazdy Wielkiego Olbrzyma wybudowany system kolektorów słonecznych, które przesyłały ogromne ilosci energi, do przyspieszaczy cząstek na plancie, które produkowały paliwo antyprotonowe i że do tej pory na planecie znajdują się akceleratory cząstek, z chęcią bym zobaczył odbudowany ten system, czy chociażby w części przywrócony do życia, który by wspomógł walke ze żniwiarzami, przywracając kroganom część ich ekonomii
Modifié par michal9o90, 26 février 2012 - 04:59 .
#2311
Posté 26 février 2012 - 07:50
Neofita wrote...
Inni pisza ze maja ze graja ale gra jest do dupy....to po cholere graja i traca czas.
Dla innych za latwe dla innych za trudne i sie nie dogodzi za diabla.
Przeczytalem recenzje i stwierdzielm ze popatrze o co chodzi z tym ze wszyscy podziwiaja lub tez spuszczaja w kibelku ta gre.
Wciagnalem sie pogralem kupilem ME 2 i czekam na ME 3.
Nie sugeruje sie opiniami z forum pisalem czemu.Nie sugeruje sie z opiniami z czasopism bo kilka razy sie przekonalem ze gra wychwalana to gniot a gra ktora zostala uznana za gnio swietnie mnie bawi.
Niech kazdy sie dobrze bawi,gra jest po to by sie zreaksowac,odpoczac.Kupujecie gre dla siebie a nie dla Kowalskiego z forum bo Kowalski z forum ma to gdzies poprostu.
Kazdemu dobrej zabawy
Po 1) Co do trójki był wyciek scenariusza. Sam wierzę, że mogło się w nim trochę zmienić jednak daje dość dobry pogląd na to, co na czeka w trójce. Tak więc nie dziw się, że istnieją ludzie, którzy wiedzą co i jak. Oczywiście jeśli taki nie przyjmuje do wiadomości faktu, że może - ale nie musi - się mylić to też nie jest dobrze.
Po 2) Demokracja i kapitalizm sprawiają, że zawsze będzie ktoś zadowolony i ktoś niezadowolony. To, co się podoba jednemu nie musi się podobać drugiemu. Dodatkowo; są również różne gusta, a na forum każdy ma prawo się wypowiedzieć i skrytykować, a nawet ostrzec graczy. Od czytających już zależy czy się do ostrzeżnia zastosują czy nie.
Po 3) Nie używaj takich sformułowań jak wszyscy to, wszyscy tamto. W szczególności, że sam powyżej wymieniłeś, że NIE WSZYSCY i NIE KAŻDY (niezadowoleni i zadowoleni to pierwszy przykład,). Śmiesznie to brzmi, jeśli spojrzeć na kontekst piszącego
Po 4) Niestety, są ludzie, którzy nie mają czasu i pieniędzy na kupowanie kota w worku więc wolą zasugerować się czasopismami i opiniami graczy. Takich też należy wziąć pod uwagę, a nie sądzić wszystkich wedle jednego słusznego prawa i topora.
Po 5) Rozrywka może służyć w wielu celach - może też dawać wyzwanie, chęć samosprawdzenia się, wysilenia, używania szarych komórek. Więc nie pisz do czego jest gra i czemu ma służyć - to również subiektywna opinia, a Ty nie jesteś wyrocznią. Śmiesznie to brzmi w poście kogoś, kto sam stara się naprostować innych.
Po 6) A no fakt, każdy kupuje gre dla siebie pomijając osoby, które kupują gre dla kogoś bliskiego w prezencie. (Ale to akurat drobny niuans, który można pominąć)
Po 7 i ostatnie) Każdy ma różne wymagania wobec gry. Zapytałeś czemu ktoś narzeka i gra w tego gniota. No więc niektórzy lubią kończyć to co zaczęli. To raz. Dwa - wydało się na tego gniota kasę, więc ktoś może zechcieć znaleźć w rzeczonym gniocie trochę zabawy.
Nie zgodzę się więc, że Neofita ma w 100% rację. Nie zgodzę się również, że ma ją chociaż w 50%. Racja jest jak dupa - każdy ma własną.
I wzajemnie życzę dobrej zabawy.
Modifié par Holloweang, 26 février 2012 - 07:55 .
#2312
Posté 26 février 2012 - 07:56
Holloweang wrote...
Neofita wrote...
Inni pisza ze maja ze graja ale gra jest do dupy....to po cholere graja i traca czas.
Dla innych za latwe dla innych za trudne i sie nie dogodzi za diabla.
Przeczytalem recenzje i stwierdzielm ze popatrze o co chodzi z tym ze wszyscy podziwiaja lub tez spuszczaja w kibelku ta gre.
Wciagnalem sie pogralem kupilem ME 2 i czekam na ME 3.
Nie sugeruje sie opiniami z forum pisalem czemu.Nie sugeruje sie z opiniami z czasopism bo kilka razy sie przekonalem ze gra wychwalana to gniot a gra ktora zostala uznana za gnio swietnie mnie bawi.
Niech kazdy sie dobrze bawi,gra jest po to by sie zreaksowac,odpoczac.Kupujecie gre dla siebie a nie dla Kowalskiego z forum bo Kowalski z forum ma to gdzies poprostu.
Kazdemu dobrej zabawy
Po 1) Co do trójki był wyciek scenariusza. Sam wierzę, że mogło się w nim trochę zmienić jednak daje dość dobry pogląd na to, co na czeka w trójce. Tak więc nie dziw się, że istnieją ludzie, którzy wiedzą co i jak. Oczywiście jeśli taki nie przyjmuje do wiadomości faktu, że może - ale nie musi - się mylić to też nie jest dobrze.
Po 2) Demokracja i kapitalizm sprawiają, że zawsze będzie ktoś zadowolony i ktoś niezadowolony. To, co się podoba jednemu nie musi się podobać drugiemu. Dodatkowo; są również różne gusta, a na forum każdy ma prawo się wypowiedzieć i skrytykować, a nawet ostrzec graczy. Od czytających już zależy czy się do ostrzeżnia zastosują czy nie.
Po 3) Nie używaj takich sformułowań jak wszyscy to, wszyscy tamto. W szczególności, że sam powyżej wymieniłeś, że NIE WSZYSCY i NIE KAŻDY (niezadowoleni i zadowoleni to pierwszy przykład,). Śmiesznie to brzmi, jeśli spojrzeć na kontekst piszącegoWięc nie wszyscy i nie kazdy się spuszczali do kibelka nad Mass Effect 1 albo 2.
Po 4) Niestety, są ludzie, którzy nie mają czasu i pieniędzy na kupowanie kota w worku więc wolą zasugerować się czasopismami i opiniami graczy. Takich też należy wziąć pod uwagę, a nie sądzić wszystkich wedle jednego słusznego prawa i topora.
Po 5) Rozrywka może służyć w wielu celach - może też dawać wyzwanie, chęć samosprawdzenia się, wysilenia, używania szarych komórek. Więc nie pisz do czego jest gra i czemu ma służyć - to również subiektywna opinia, a Ty nie jesteś wyrocznią. Śmiesznie to brzmi w poście kogoś, kto sam stara się naprostować innych.
Po 6) A no fakt, każdy kupuje gre dla siebie pomijając osoby, które kupują gre dla kogoś bliskiego w prezencie.
Po 7 i ostatnie) Każdy ma różne wymagania wobec gry. Zapytałeś czemu ktoś narzeka i gra w tego gniota. No więc niektórzy lubią kończyć to co zaczęli. To raz. Dwa - wydało się na tego gniota kasę, więc ktoś może zechcieć znaleźć w rzeczonym gniocie trochę zabawy.
Nie zgodzę się więc, że Neofita ma w 100% rację. Nie zgodzę się również, że ma ją chociaż w 50%. Racja jest jak dupa - każdy ma własną.
I wzajemnie życzę dobrej zabawy.
*klaszcze na stojąco* Dawno nie widziałam aby ktoś wypowiedział się tak trafnie z taka dozą spokoju... BRAWO!
Wg. Mnie masz 100% racji dodatkowo...
#2313
Posté 26 février 2012 - 08:01
Swoją drogą @ Holloweang masz racje w swoim poście dotyczącego opini Neofity, i bez cytatu na całą stronę się obyło : )
Modifié par mareczekpr0, 26 février 2012 - 08:04 .
#2314
Posté 26 février 2012 - 08:04
Co do trójki był wyciek scenariusza. Sam wierzę, że mogło się w nim trochę zmienić jednak daje dość dobry pogląd na to, co na czeka w trójce. Tak więc nie dziw się, że istnieją ludzie, którzy wiedzą co i jak. Oczywiście jeśli taki nie przyjmuje do wiadomości faktu, że może - ale nie musi - się mylić to też nie jest dobrze.
Odniosę się tylko do tego. Widziałem już chyba ze 3 wersje zdarzenia X, nie zdziwiłbym się, jakbym jutro znalazł kolejne 3. Tak więc te wycieki to można spokojnie założyć, że co jeden to bardziej odbiega/pasuje do rzeczywistości. Jak już trafiam na jakiś spoiler, to stwierdzam 'kurna, znowu to zmienili?' i zapominam szybko, bo chyba w takiej sytuacji to tylko gra zweryfikuje, co z tych wycieków było prawdą a co nie.
#2315
Posté 26 février 2012 - 08:06
Prześmiewca się znalazł
Co do krótkiego fragmentu misji z Marsa.Grafika wygląda lepiej ale niepokoi mnie fakt , że ME3 może byc za łatwe.
#2316
Posté 26 février 2012 - 08:06
@Kinga nie prześmiewca tylko stwierdzam fakt, z forum korzystają różne osoby, a cytowanie całego postu jest zbędne i utrudnia korzystanie z forum innym. ( w sczególności tym co korzystają z telefonów)
Zagraj w demko, nie uważam @Kingo by było za łatwo, napewno jest ciężej i lepiej niż w Mass Effect 2. W pełnej wersji poziom będzie można jeszcze zwiększyć.
Przeciwnicy znacznie lepiej reagują i potrafią zajść nawet od tyłu, trzeba więc kontrolować pole walki, nie jak w ME2 stać w jednym miejscu i strzelać.
Modifié par mareczekpr0, 26 février 2012 - 08:10 .
#2317
Posté 26 février 2012 - 08:11
Grałam. Poziom ME2 był za niski . Poziom w ME3 jest wyższy ale to chyba jeszcze nie to.
#2318
Posté 26 février 2012 - 08:11
Zawsze można było włączyć w ME2 szósty poziom trudności przy użyciu Gibbed Save Editora
Ewentualnie można było wywalić przy użyciu modów towarzyszy
@down
To o czym piszę to coś troszkę innego poziom piąty trudności to szalony poziom szósty gwarantował god mode dla przeciwników
Modifié par paralaksa, 26 février 2012 - 08:16 .
#2319
Posté 26 février 2012 - 08:13
@Edit: tak jak Paralaksa napisł C.ini edytujemy i robimy hardcor poziom, zmiejszając obrażenia od broni, np o 70%.
Wiem o co Ci chodzi, źle dobrałem słowa bo chodzi o to że będzie można samemu kombinować czy to przez Gibbed czy C.ini więc poziom trudności będzie można naprawić.
Modifié par mareczekpr0, 26 février 2012 - 08:18 .
#2320
Posté 26 février 2012 - 08:17
@Kinga - Dziękuję ^^
@mareczekpr0 - Również dzięki.
Co do poziomu trudności - zrobiłem sobie moda. Naprawdę hardcorowe momenty były również na 6(god-like) poziomie trudności i na tzw. Nightmare Mod. Szkoda jednak, że ograniczało się to tylko do podbicia statystyk. Pamiętam, ze była kiedyś taka gra, że im większy poziom trudności wybrałeś tym przeciwnicy byli inteligentniejsi a poziom strachu (to był horror) większy przez dodatkowe efekty i zdarzenia. Nie pamiętam niestety nazwy tej gry. Cold Fear chyba, ale pewien nie jestem.
Myślę, że gdyby wraz z poziomem trudności rosła inteligencja i liczba dostępnych algorytmów dla AI to niemało osób przeżyłoby twarzopalmę
Modifié par Holloweang, 26 février 2012 - 08:23 .
#2321
Posté 26 février 2012 - 08:28
Mówiąc szczerze podejrzewałem, że tak może być ale potrzebowałem jakiegoś potwierdzenia od osoby bardziej zaznajomionej z tematem
Wygląda więc na to, że tak czy owak czekają nas w ME3 niespodzianki. Mam nadzieję, że pozytywne.
Sam nie byłem pewny tych wszystkich informacji. Dopiero na jednym forum jak ktoś wyskoczył z tekstem o raknii i o romansach to się zorientowałem, że połowa spoilerowni na shadowbrokerze nadaje się już chyba tylko do wywalenia. Żeby było śmieszniej - te informacje są jeszcze weryfikowane, więc nie wiem, czy jutro nie znajdą czegoś innego. A źródła to mają zaje**ste po prostu - anonimowy koleś, co ma builda gry, ktoś ze scenariuszem albo nie wiem kto jeszcze.
#2322
Posté 26 février 2012 - 08:30
#2323
Posté 26 février 2012 - 08:30
1 )Faktycznie zapomnialem ze wyciek scenariusza do ME 3 jest tak miarodajnym wykladnikiem sugerujacym czy ta gra bedzie dobra czy zla ze dziwie sie ze wogole ci co znaja scenariusz i uwazaja ze gra bedzie do niczego zechca ja wogole kupic.
2) tu masz racje sa zadowoleni i niezadowoleni jednak nie zgodze sie z tym ze kazdy ma prawo ostrzec graczy.Owszem moze ostrzec dodajac ze jet to jego opinia ktora wynikla po przeczytaniu wycieku scenariusza i jest tak miarodajna jakby ostrzezenie pisal sam producent gry.
3) gdzie uzylem sformulowania ze ktos sie spuszczal nad Mass Effectem w kibelku?
napisalem ( wszyscy podziwiaja lub tez spuszczaja w kibelku ta gre) a to chyba zmienia sens wyowiedzi prawda?
w wyzej ww wypowiedzi raz jeden z calego postu jest uzyte slowo wszysscy ktore stanowi niejaki podzial na tych co lubia ta gre i na tych co jej nie lubia wiec twoj wywod nie powiem spory nie ma zadnego sensu
4) jesli rynek gier obfituje w dema ktore nawet Bioware zrobil i oczywiscie w pisma i inne media ktore przyblizaja nam rynek gier to ie jestes w stanie kupic kota w worku chyba ze nie umiesz czytac.
Moje spojrzenie na to jeset w tym co napisalem takie ze w czasopismach nie wiem z jakiego powodu czasem dobre gry ....inaczej napisze....gry ktore na przyklad mnie interesuja i uwazam za dobre maja ocene 4 czy 3 i ogolnie okazuje sie ze gra jest fajna i dobrze mi sie w nia gra.Zaznaczam ejszcze raz ze MI sie dobrze gra inie znaczy ze Kowalskiemu bedzie sie dobrze gralo.
5)Gdybym byk wyrocznia co sugerujesz napisalbym ze kupujcie i grajcie w to i w to a ja poprostu napisalem zeby sie kazdy dobrze bawil.I zeby moze uscislic gra komputrowa o ktorej tu mowimy nie nauczy cie jezdzic samochodem czy sporzadzic budzet panstwa z uwzglednieniem inflacji tylko ma sluzyc rozrywce prawda?
O rozrywce wiec napisalem i temu gra sluzy wiec tez bledna teza z twojej strony.
Piszesz o wyzwaniu itd.
Jest cos takiego jak stopien trudnosci gry ale oczywiscie tez sie znajda gracze ktorzy stwierdza ze dla nich najwyzszy poziom trudnosci w ME jest smieszny i chwala im ze tak pisza.
Dlatego napisalem tez o grupie graczy ktorym za cholere nie dogodzisz.
6)Gry kupuje sobie sam wiec pomijam fakt otrzymania gry w prezencie.Jesli jednak tak b sie stalo i wiedzialbym o tym ze jest to gniot lub dowiedzial sie o tym po pograniu w nia jakis czas to nie tracilbym czasu na skonczenie czegos co jest dla mnie gniotem bo poprostu szkoda czasu.
7) Jesli sie wydalo na gniota kase to jest problem w rozumieniu w co sie gra.Jesli dla kogos gniotem byl na przyklad ME 1 to jest poprostu napisze delikatnie nierozwaznym osobnikiem ladujac kase w ME 2 i ME 3.Jesli uznal ze ME 1 to gniot to po jaka cholere brnie w gnioty dalej.
Piszac o kupowaniu gry dla siebie a nie dla Kowalskiego mialem na mysli osoby ktore sugeruja sie wypowiedziami znajomych z forum czy tez ze szkoly czy biura innego miejsca.
Sa ludzie ktorzy kupuja bo trzeba,albo ze modne,albo ze wypada miec albo cokolwiek innego.
Napisalem wiec ze gre kupuje sie dla siebie bo samemu sie przy niej siedzi i gra i ma sie z tego rozrywke.No chyba ze to jakis fetysz dla kogos to inna sprawa.
Po za tym poczytaj forum chocby tutaj.
Poczytaj i znajdziesz ludzi ktorzy przy pojawieniu sie ME 2 i informacji o DLC platnych do ME 2 pisali posty protesty,ze nie kupia ze co to jest,ze banda itd itp po czym oczywiscie piszac nadal ze oni (ci protestujacy i nie wszyscy to tak gwoli info zebys sie nie czepial) ze oni nie kupia DLC nigdy w zyciu bo i po co zaczeli sie wypowiadac o DLC w tematach o DLC doskonale wiedzac co w danym DLC jest.
Nie wiem czemu ma sluzyc ta poza krytycyzmu wszystkiego co jest dookola.
Inni osobnicy twierdza tez ze nie maja DLC i malo ze wiedza co sie w DLC dzieje to jeszcze wysmiewaja tych co kupili DLC.
Wysmiewanie kogos z zakupu ktorego dokonal jest juz czynem idiotycznym i dziwie sie ze jest na to zezwolenie na forum bo na przyklad ja nie zycze sobie zeby mnie ktos rozliczal z pieniedzy ktore sam zarabiam i wydaje jak mi sie podoba.
Osobiscie moge podyskutowac o grze,o wyzszosci jakiejs gry nad inna ale nie bede ani nikogo namawial na zakup lub na nie dokonanie zakupu bo po 1 to nie 0moje zadanie a po 2 wisi mi to i powiewa jak kto wydaje pieniadze i na co ..chyba ze sa to moje pieniadze.
Zgadzam sie z dwoma ostatnimi zdaniami w 100%
#2324
Posté 26 février 2012 - 08:30
A więc ja czułam się zajeb**** znając cały przebieg gry i tu nagle taki crash... Super;)
#2325
Posté 26 février 2012 - 08:33
Wiesz, pewien rdzeń gry jest niezmienny. Pozmieniane są niuanse i inne duperele, ale niektóre dość mocno, z tego co słyszałem. Oczywiście nie daję gwarancji, że to co gadam, to prawda.





Retour en haut




