Własnie przeczytałem, że za każdą lojalkę odpowiadał indywidualnie inny scenarzysta (jeden mógł napisać ich kilka - jednak zawsze była to praca indywidualna).
Stą pytanie - które lojalki uznajecie za najciekawcze/najlepiej napisane? Który scenarzysta był najlepszy?
Do wybory (w przypadkowej kolejności) mamy:
Miri - ochrona siostry
Jacob - odnaleziony Ojciec
Grunt - rytuał
Mordin - porwanie ucznia
Samara - schwytanie Morinth
Tali - Armada
Zaheed - rafineria
Kasumi - włamanie
Legion - przeprogramowanie heretyków
Jack - misja na Pragii
Garrus - zemsta
Thane - ratowanie syna
------------------------
Moje osobiste TOP TRZY:
1. Kasumi - ciekawa misja, różnorodna, z nutką osobistego zaangażowania bohaterów. Ciekawa lokacja i wciągająca fabułą
2. Garrus - misja z przesłaniem, pogłębienie przemiany jaką przeszedł Garrus, mocne zakończenie, powrót Harkina
3. Samara - niby najprostsza misja - ma jednak wciągającą fabułę i mocne zakończenie. Nietuzinkowe postacie głównych bohaterek
Za to najgorsze z możliwych misji to:
10. Jack - tak płaczliwych komentary dawno już nie słyszałem. Bohaterka niby ma mieć dzięki tej misji pogłębioną osobowość a wychodzi to sztucznie i bez polotu. A tekst "ten stół był moim najlepszym przyjacielem" uzaję za top 10 najgorszych tekstów w grach ever!
11. Jackob - tak to jest jak bardzo skomplikowany pomysł próbuje się na siłę upakować w misji na 15 minut. Intencja ciekawa ale wykonanie siermiężne. Luki fabularne, mało przekonująca historia (to było 10 lat! A problem zrobił się nagle teraz?)
12. Miri - 'mam siostrę', 'siostrę bliźniaczkę', 'tyle, że młodszą'... Czy ta kobieta nie może poprostu powiedzieć w czym rzecz? Bohaterowie i dialogi płaskie jak tanie LCD. Końcówka płaczliwe i bez przesłania. najnudniejsze dialogi. Misję ratuje tylko skręcenie karku strażnikowi na początku misji.
A jakie Lojalki Wam się podobały?
Ulubiona lojalka
Iniziato da
umbra04
, lug 28 2011 01:30
#1
Inviato il 28 luglio 2011 - 01:30
#2
Inviato il 28 luglio 2011 - 01:49
Ja sobie cenię misje długie ( niekoniecznie lojalki ). Niestety większość z nich taka nie jest. Misja Kasumi jest całkiem spoko, ale dopiero podczas ucieczki ( wcześniej to flaki w oleju, gdyż ani to RPG, ani akcja - ot dreptanie z miejsca w miejsce ). Przy misji Samary, to mnie podobały się mini zadania, które można było wykonać w barze Afterlife.
W sumie misja Garrusa, obie na Tuchance, oraz Legiona są do przyjęcia.
Reszta to takie lekkie zadanka, niczym nie różniące się od zwykłych zadań w grze, nie robiących na mnie żadnego wrażenia emocjonalnego ( czego nie powiem np. o misji w DLC "Nadzorca" ).
W sumie misja Garrusa, obie na Tuchance, oraz Legiona są do przyjęcia.
Reszta to takie lekkie zadanka, niczym nie różniące się od zwykłych zadań w grze, nie robiących na mnie żadnego wrażenia emocjonalnego ( czego nie powiem np. o misji w DLC "Nadzorca" ).
#3
Inviato il 28 luglio 2011 - 02:27
Garrus --> Możliwość "nawrócenia" go albo pogłębienia jego osobowości jaką ukształtował w ME1.
Mordin --> Dialogi z Mordinem, jego przyznanie się do winy i żałoba, podpalenie kroganina, możliwość nawrzeszczenia na zwiadowcę przy Tali
Daję plus Zaeedowi za "Burn, you son of a ****" ale sama misja mnie nie porwała.
Tali --> Lubię tę misję. Jeśli jestem z Legionem zwłaszcza.
Dobra, deszczyk skończył padać, wracam do roboty.
Mordin --> Dialogi z Mordinem, jego przyznanie się do winy i żałoba, podpalenie kroganina, możliwość nawrzeszczenia na zwiadowcę przy Tali
Daję plus Zaeedowi za "Burn, you son of a ****" ale sama misja mnie nie porwała.
Tali --> Lubię tę misję. Jeśli jestem z Legionem zwłaszcza.
Dobra, deszczyk skończył padać, wracam do roboty.
#4
Inviato il 28 luglio 2011 - 02:54
Przyznam, że każda lojalka mi się podobała, bo każda była na swój sposób inna.
Jednak jeśli miałbym wybierać, to mój wybór byłby bardzo podobny (o ile nie taki sam) jaki przedstawił umbra04
Najlepsze lojalki:
Kasumi - bardzo fajnie zrealizowana misja, nowe wdzianko, oraz! chyba pierwszy raz w ME2 (i jedyny, chyba, że liczyć jeszcze Zaeed'a i moment wyboru drogi) misja ta miała możliwość by jej część przejść na dwa różne sposoby (siłowy lub wymagający pomyślenia/intelektualny)
Mówię tutaj o dostaniu się do pokoju gospodarza w celu pobrania próbek
[spoiler] można to wykonać z pomocą Kasumi - przejęcie pokoju kontroli i oszukanie strażnika przy drzwiach, lub wyskoczenie zza barierki na tarasie i wykończenie kilku strażników [end spoiler]
Samara - podobna do tej wyżej (nie paradujemy w pancerzu) wymagająca przeprowadzenia śledztwa by potem zebrane dowody wykorzystać podczas "starcia", a dodatkowo można wykonać kilka mini-misji podczas tego questa (chociaż są one z nim związane)
Garrus - to co mi się podobało, to trzymające w napięciu spotkanie z "celem" (zwłaszcza grając jako idealista), grając pierwszy raz myślałem, że się nie uda, ale ostatecznie okazało się inaczej, a po wszystkim myślałem, że Garrus da Shepowi w pape.
___
Thane - możliwość szpiegowania "celu" i zobaczenie Cytadeli z innej strony/perspektywy, niestety zakończenie troszkę mnie zawiodło, bo było takie... nijakie.
I to by było na tyle reszta lojalek głównie opierała się na przedarciu do celu, eliminując przy tym masę wrogów.
No i jeszcze może stanę w obronie lojalki Mirandy: "Czy ta kobieta nie może poprostu powiedzieć w czym rzecz?"
Właśnie lojalka polega na zdobyciu lojalności członka teamu, więc tym samym Miranda w tak ważnej sprawie nie wiedziała czy może Shepardowi zaufać, stąd też takie, a nie inne jej podejście.
Mimo wszystko nie była ta misja zła, a zagranie renegata na samym początku powaliło mnie na kolana... ze śmiechu, widząc zaskoczenie/minę Salarianina gdy jego pobratymiec udawał kulę armatnią.
A najgorsze:
Jack - ta lojalka miała tylko jeden fajny moment... zakończenie na Kodiaku, gdzie było wielkie łubudu.
Reszta lojalki to żart, miałem nadzieję na coś lepszego.
Jacob - ogólnie ta lojalka to porażka (jak ojciec od razu nie poznał syna skoro jest do niego taki podobny wg. "zombie"?)
Wystawiając więc ocenę dla tych lojalek w skali 1-6:
Kasumi, Samara, Garrus - 6
Thane, Miri - 5
Zaeed, Tali - 4
Mordin, Grunt, Legion - 3
Jacob, Jack - 1
Jednak jeśli miałbym wybierać, to mój wybór byłby bardzo podobny (o ile nie taki sam) jaki przedstawił umbra04
Najlepsze lojalki:
Kasumi - bardzo fajnie zrealizowana misja, nowe wdzianko, oraz! chyba pierwszy raz w ME2 (i jedyny, chyba, że liczyć jeszcze Zaeed'a i moment wyboru drogi) misja ta miała możliwość by jej część przejść na dwa różne sposoby (siłowy lub wymagający pomyślenia/intelektualny)
Mówię tutaj o dostaniu się do pokoju gospodarza w celu pobrania próbek
[spoiler] można to wykonać z pomocą Kasumi - przejęcie pokoju kontroli i oszukanie strażnika przy drzwiach, lub wyskoczenie zza barierki na tarasie i wykończenie kilku strażników [end spoiler]
Samara - podobna do tej wyżej (nie paradujemy w pancerzu) wymagająca przeprowadzenia śledztwa by potem zebrane dowody wykorzystać podczas "starcia", a dodatkowo można wykonać kilka mini-misji podczas tego questa (chociaż są one z nim związane)
Garrus - to co mi się podobało, to trzymające w napięciu spotkanie z "celem" (zwłaszcza grając jako idealista), grając pierwszy raz myślałem, że się nie uda, ale ostatecznie okazało się inaczej, a po wszystkim myślałem, że Garrus da Shepowi w pape.
___
Thane - możliwość szpiegowania "celu" i zobaczenie Cytadeli z innej strony/perspektywy, niestety zakończenie troszkę mnie zawiodło, bo było takie... nijakie.
I to by było na tyle reszta lojalek głównie opierała się na przedarciu do celu, eliminując przy tym masę wrogów.
No i jeszcze może stanę w obronie lojalki Mirandy: "Czy ta kobieta nie może poprostu powiedzieć w czym rzecz?"
Właśnie lojalka polega na zdobyciu lojalności członka teamu, więc tym samym Miranda w tak ważnej sprawie nie wiedziała czy może Shepardowi zaufać, stąd też takie, a nie inne jej podejście.
Mimo wszystko nie była ta misja zła, a zagranie renegata na samym początku powaliło mnie na kolana... ze śmiechu, widząc zaskoczenie/minę Salarianina gdy jego pobratymiec udawał kulę armatnią.
A najgorsze:
Jack - ta lojalka miała tylko jeden fajny moment... zakończenie na Kodiaku, gdzie było wielkie łubudu.
Reszta lojalki to żart, miałem nadzieję na coś lepszego.
Jacob - ogólnie ta lojalka to porażka (jak ojciec od razu nie poznał syna skoro jest do niego taki podobny wg. "zombie"?)
Wystawiając więc ocenę dla tych lojalek w skali 1-6:
Kasumi, Samara, Garrus - 6
Thane, Miri - 5
Zaeed, Tali - 4
Mordin, Grunt, Legion - 3
Jacob, Jack - 1
Modificata da xsas7, 28 luglio 2011 - 03:00 .
#5
Inviato il 28 luglio 2011 - 04:33
Jeśli chodzi o lojalki to są według mnie zawalone elementy misji, trwają one parę minut i zdecydowanie powinny się włączać w to także rozmowy. Taka lojalka Jacoba była świetna...z pomysłu, naprawdę historia była zrobiona bardzo dobrze ale autorzy musieli to zmieścić w 15 minutach więc wyszedł mały burdelik, to i tak IMO najlepsza fabularnie misja w ME2 ale mogli się bardziej postarać, bo potenciał miała spory.
Nie wiem czy do lojalek nie powinno się też zaliczać Lair Of The Shadow Broker bo jakoś mi ta misja cały czas lojalką zalatywała, ale to może tylko takie moje odczucie.
A jeśli chodzi o lojalki to najlepszą miał według mnie Jacob, fabularnie niezła choć za krótka. Kasumi też była niezła oraz Zaeed niezgorszy, Miranda też może być i to jedyne lojalki do których w miarę z chęcią przystępuję. Najgorsza lojalka według mnie to ta dla Tali, mnóstwo scenek których nie da się przespacjować, bronienie Tali przed oskarżeniem to jakiś żart (jedynie ostatni wybór ma coś na znaczeniu, tylko po co dali możliwość użycia Paragon/Renegade skoro ten sam efekt można uzyskać klikając na biały napis w prawym rogu kółka) a misja i tak opiera się tylko na "wejdź, zabij parę Gethów i wyjdź" a jednak spodziewałem się czegoś lepszego. Rzadko tę misję wykonuję tak samo jak rzadko werbuję Tali, zawsze to czyimś kosztem ale co tam
Więc oceny dla Lojalek (od 1 do 6)
Kasumi, Jacob i Zaeed-6
Miri i Grunt-5
Legion i Mordin-4
Jack i Garrus-3
Samara, Thane-2
Tali-1 (nie mam skali zerowej niestety
)
Nie wiem czy wszystkich wymieniłem, jakoś zawsze mam problemy z zapamiętaniem drużyny w ME2, tych co wymieniłem to odpisałem od was, inaczej bym ich nie pamiętał
Nie wiem czy do lojalek nie powinno się też zaliczać Lair Of The Shadow Broker bo jakoś mi ta misja cały czas lojalką zalatywała, ale to może tylko takie moje odczucie.
A jeśli chodzi o lojalki to najlepszą miał według mnie Jacob, fabularnie niezła choć za krótka. Kasumi też była niezła oraz Zaeed niezgorszy, Miranda też może być i to jedyne lojalki do których w miarę z chęcią przystępuję. Najgorsza lojalka według mnie to ta dla Tali, mnóstwo scenek których nie da się przespacjować, bronienie Tali przed oskarżeniem to jakiś żart (jedynie ostatni wybór ma coś na znaczeniu, tylko po co dali możliwość użycia Paragon/Renegade skoro ten sam efekt można uzyskać klikając na biały napis w prawym rogu kółka) a misja i tak opiera się tylko na "wejdź, zabij parę Gethów i wyjdź" a jednak spodziewałem się czegoś lepszego. Rzadko tę misję wykonuję tak samo jak rzadko werbuję Tali, zawsze to czyimś kosztem ale co tam
Więc oceny dla Lojalek (od 1 do 6)
Kasumi, Jacob i Zaeed-6
Miri i Grunt-5
Legion i Mordin-4
Jack i Garrus-3
Samara, Thane-2
Tali-1 (nie mam skali zerowej niestety
Nie wiem czy wszystkich wymieniłem, jakoś zawsze mam problemy z zapamiętaniem drużyny w ME2, tych co wymieniłem to odpisałem od was, inaczej bym ich nie pamiętał
#6
Inviato il 28 luglio 2011 - 06:47
Moje ulubione to:
1. Kasumi - za ten początkowy szpiegowski klimat
2. Thane - za spojrzenie na Cytadelę z nietypowej strony
3. Samara - za to że w klubie jest kilka mozliwości popchnięcia akcji
A najgorsze wg mnie to:
Jacob - zupełnie mi się nie spodobało to (ale to chyba dlatego że nie lubię tej postaci)
Jack - zupełnie mi do niej nie pasowały te komentarze
Miranda - mdłe to i w dodatku głupia postawa Mirandy, która nie powiedziała Shep od razu o co chodzi
1. Kasumi - za ten początkowy szpiegowski klimat
2. Thane - za spojrzenie na Cytadelę z nietypowej strony
3. Samara - za to że w klubie jest kilka mozliwości popchnięcia akcji
A najgorsze wg mnie to:
Jacob - zupełnie mi się nie spodobało to (ale to chyba dlatego że nie lubię tej postaci)
Jack - zupełnie mi do niej nie pasowały te komentarze
Miranda - mdłe to i w dodatku głupia postawa Mirandy, która nie powiedziała Shep od razu o co chodzi
#7
Inviato il 03 agosto 2011 - 06:16
Moim problemem z lojalkami jest to, że niemal wszystkie są wg mnie znacznie gorszymi misjami niż werbowanie. A w sumie powinno być odwrotnie. Zgadzam się też, że o ile w sferze pomysłów nie są złe, to zdecydowanie za krótkie i przez to spłycone.
Pozwólcie zatem, że moja ocena będzie dotyczyła raczej całości misji niż tylko samej lojalki. A patrząc w ten sposób to moimi ulubionymi będą misje Garrusa, Thane'a i Samary.
Misje werbowania Garrusa i Thane'a uważam za najbardziej klimatyczne i emocjonalne ze wszystkich a ich lojalki za ich słabsze kontynuacje. Natomiast werbunek a zwłaszcza lojalka Samary bardzo odbiegają typem od reszty misji i questów a te mini questy są wg mnie świetne, choć tak banalnie proste, ale razem dały mi sporo frajdy.
Pozwólcie zatem, że moja ocena będzie dotyczyła raczej całości misji niż tylko samej lojalki. A patrząc w ten sposób to moimi ulubionymi będą misje Garrusa, Thane'a i Samary.
Misje werbowania Garrusa i Thane'a uważam za najbardziej klimatyczne i emocjonalne ze wszystkich a ich lojalki za ich słabsze kontynuacje. Natomiast werbunek a zwłaszcza lojalka Samary bardzo odbiegają typem od reszty misji i questów a te mini questy są wg mnie świetne, choć tak banalnie proste, ale razem dały mi sporo frajdy.
#8
Inviato il 03 agosto 2011 - 06:52
Najlepsza trójka (według mnie, oczywiście):
1. Garrus: mamy kilka możliwości rozegrania całej misji, ponownie spotykamy Harkina, możemy wpłynąć na osobowość Garrusa. W dodatku świetna ścieżka dźwiękowa.
2. Tali: może sam sens misji nie jest jakiś wymyślny, ale bardzo podoba mi się pokazanie Wędrownej Floty - w końcu możemy się dowiedzieć trochę więcej o quarianach.
3. Samara: dlaczego nie ma więcej takich misji? Nie musimy oddać ani jednego strzału, tylko wykazać się elokwencją ; ) Bardzo ciekawie wykonana.
Najgorsze:
1. Jack: WTF? Te teksty, którymi rzuca podczas wędrówki po placówce Cerberusa... Żal bierze. Twórcy gry mieli chyba zły dzień. Może to dla tego, że nie lubię tej postaci, ale... Nie wypowiem się dalej...
2. Legion: nie lubię tej kupy złomu. Misja była beznadziejnie zaprojektowana. Po prostu - rozwalamy wszystko co napotkamy na drodze i przeprojektowujemy heretyków, lub ich niszczymy (ja wybrałem drugą opcję : ) ). I tyle. Znajdź i Zniszcz/Zhakuj.
3. Grunt: obrona przed falami nieprzyjaciół? To chyba nie ta gra... Jak wyżej: rozwalamy wszystko co idzie w naszą stronę (lub wyskakuje spod ziemi, jak w przypadku miażdżypaszczy). Mało ambitne.
Wstrzymuję się z opinią na temat Zaeeda i Kasumi, gdyż nie posiadam żadnego DLC.
1. Garrus: mamy kilka możliwości rozegrania całej misji, ponownie spotykamy Harkina, możemy wpłynąć na osobowość Garrusa. W dodatku świetna ścieżka dźwiękowa.
2. Tali: może sam sens misji nie jest jakiś wymyślny, ale bardzo podoba mi się pokazanie Wędrownej Floty - w końcu możemy się dowiedzieć trochę więcej o quarianach.
3. Samara: dlaczego nie ma więcej takich misji? Nie musimy oddać ani jednego strzału, tylko wykazać się elokwencją ; ) Bardzo ciekawie wykonana.
Najgorsze:
1. Jack: WTF? Te teksty, którymi rzuca podczas wędrówki po placówce Cerberusa... Żal bierze. Twórcy gry mieli chyba zły dzień. Może to dla tego, że nie lubię tej postaci, ale... Nie wypowiem się dalej...
2. Legion: nie lubię tej kupy złomu. Misja była beznadziejnie zaprojektowana. Po prostu - rozwalamy wszystko co napotkamy na drodze i przeprojektowujemy heretyków, lub ich niszczymy (ja wybrałem drugą opcję : ) ). I tyle. Znajdź i Zniszcz/Zhakuj.
3. Grunt: obrona przed falami nieprzyjaciół? To chyba nie ta gra... Jak wyżej: rozwalamy wszystko co idzie w naszą stronę (lub wyskakuje spod ziemi, jak w przypadku miażdżypaszczy). Mało ambitne.
Wstrzymuję się z opinią na temat Zaeeda i Kasumi, gdyż nie posiadam żadnego DLC.
#9
Inviato il 31 agosto 2011 - 07:47
1. Thane - to wspaniałe przesłuchanie
.
2. Garrus - możliwość postrzelenia Harkina (Niewidzę typa już od ME1.).
3. Jacob i Tali - Jacob za ciekawą historię załogi, a Tali za Wędrowną Flotę.
2. Garrus - możliwość postrzelenia Harkina (Niewidzę typa już od ME1.).
3. Jacob i Tali - Jacob za ciekawą historię załogi, a Tali za Wędrowną Flotę.
#10
Inviato il 31 agosto 2011 - 03:35
Hmmm mnie ciekawi jedna rzecz jeśli chodzi o lojalkę Jacoba, skoro Mechy stworzono po wydarzeniach z ME1 (Jak mówi święty Leksykon ^^), a katastrofa statku jego ojca była sprzed 10/11lat? Więc, skąd on kurde miał te mechy o.O?
#11
Inviato il 31 agosto 2011 - 04:47
Człowiek Iluzja tak pewnie przypadkiem podrzucił im plany budowy :]
#12
Inviato il 31 agosto 2011 - 07:35
Dokładnie, mechy.pochłaniacze ciepła, całkiem poważna nielogiczność w fabule,chyba,że jak mefiu wspomniał TIM był w to zamieszany:) .Co do tematu, to zdecydowanie lojalka Garrusa (motyw z uratowaniem Sidonisa mnie bardzo poruszył) oraz Samary (świetny klimat w niższym Afterlifie) oraz Legiona ( również za niesamowitą,sterylną atmosferę panującą na stacji Gethów ). najbardziej przypadły mi do gustu .Najmniej Mirandy (głównie przez "zawriowania fabularne" przez które ciągle do końca nie rozumiem o co w niej chodziło ).
Modificata da vicus, 01 settembre 2011 - 01:13 .
#13
Inviato il 31 agosto 2011 - 08:24
Na pierwszym miejscu u mnie jest LM Mordina. Nie dość, że pokazuje nieco inną stronę doktora to porusza temat genofhagium z perspektywy jego twórców. Poza tym, może mieć największy wpływ na przyszłość Krogan reszty galaktyki.
Druga pozycja to lojalka Jack. Może to dlatego, że lubię tą postać, ale nie tylko. Nie przepadam za Cerberusem i ich sposobami, więc ta misja miała dodatkowy wpływ na późniejsze zachowanie moich Shepardów. No i możliwość poznania Jack od innej strony, pogłębienia jej postaci.
Legion miałby też całkiem niezłą lojalkę, decyzja pod jej koniec nie należy do najłatwiejszych. Szkoda tylko, że poprzedza ją bezsensowna wizyta na odpustowj strzelnicy.
Nie przepadam za LM Tali, oprócz momentu, gdy z jednego z laptopów słychać ostatnie słowa naukowca ("Mommy loves you very much"), reszta nie była mnie w stanie zainteresować, ale zrzucam to na fakt, że nie przepadam też za Tali.
Druga pozycja to lojalka Jack. Może to dlatego, że lubię tą postać, ale nie tylko. Nie przepadam za Cerberusem i ich sposobami, więc ta misja miała dodatkowy wpływ na późniejsze zachowanie moich Shepardów. No i możliwość poznania Jack od innej strony, pogłębienia jej postaci.
Legion miałby też całkiem niezłą lojalkę, decyzja pod jej koniec nie należy do najłatwiejszych. Szkoda tylko, że poprzedza ją bezsensowna wizyta na odpustowj strzelnicy.
Nie przepadam za LM Tali, oprócz momentu, gdy z jednego z laptopów słychać ostatnie słowa naukowca ("Mommy loves you very much"), reszta nie była mnie w stanie zainteresować, ale zrzucam to na fakt, że nie przepadam też za Tali.
Modificata da zewuok, 31 agosto 2011 - 08:25 .
#14
Inviato il 31 agosto 2011 - 08:54
Zdecydowanie lojalka Samary, ciekawe podejście (wreszcie bez strzelania) i zaskakujący finał.
#15
Inviato il 31 agosto 2011 - 10:10
To może każdą z nich opisze ;>
Miranda - ciekawa, na prawdę mnie zainteresowała ta misja, chyba tylko w niej poczułem, że robie coś naprawdę dobrego.
Jacob - ciekawe podejście w sytuacji gdy grupa osób przejmuje władze nad opuszczoną grupą. Niezwykle interesujące podejście do zmian w zachowaniu.
Grunt - nigdy nie interesowały mnie obrona przed falami, chociaż zabicie miażdzypaszczy było fajne.
Mordin - można spojrzeć na geno****ium z innej perspektywy, a także poznać motywy lekarzy którzy robili naprawdę złe rzeczy (chociażby ****stowscy "lekarze", chociaż pewnie kilku by się znalazło i teraz)
Samara - jedna z moich ulubionych misji w całej grze, i jedna z niewielu którą bez problemowo jestem w stanie przypomnieć. Niesamowita!
Tali - mogłem zweryfikować moje spojrzenie na Wędrującą Flotę i zobaczyć środowisko quarian w ich "nowym" środowisku
Zaheed - wkurzył mnie ten gościu od samego początku, Misja jakoś niezbyt ciekawa.
Legion - chyba jedyna lojalka która ma jakieś większe znaczenie w fabule ME3, całkiem miło się rozwalało gethy.
Jack - powrót do dziecinnych lat Obiektu Zero, całkiem miło się słuchało jej wyznań dt. ośrodka
Garrus - mimo, że to jedna z moich ulubionych postaci, jakoś mnie nie porwała ta misja. Nie jest jakoś specjalnie interesują.
Thane - przesłuchanie! Podążanie po kratach! Kolejne oderwanie od strzelaniny, bardzo ciekawa misja
Kasumi - GENIALNE!
Miranda - ciekawa, na prawdę mnie zainteresowała ta misja, chyba tylko w niej poczułem, że robie coś naprawdę dobrego.
Jacob - ciekawe podejście w sytuacji gdy grupa osób przejmuje władze nad opuszczoną grupą. Niezwykle interesujące podejście do zmian w zachowaniu.
Grunt - nigdy nie interesowały mnie obrona przed falami, chociaż zabicie miażdzypaszczy było fajne.
Mordin - można spojrzeć na geno****ium z innej perspektywy, a także poznać motywy lekarzy którzy robili naprawdę złe rzeczy (chociażby ****stowscy "lekarze", chociaż pewnie kilku by się znalazło i teraz)
Samara - jedna z moich ulubionych misji w całej grze, i jedna z niewielu którą bez problemowo jestem w stanie przypomnieć. Niesamowita!
Tali - mogłem zweryfikować moje spojrzenie na Wędrującą Flotę i zobaczyć środowisko quarian w ich "nowym" środowisku
Zaheed - wkurzył mnie ten gościu od samego początku, Misja jakoś niezbyt ciekawa.
Legion - chyba jedyna lojalka która ma jakieś większe znaczenie w fabule ME3, całkiem miło się rozwalało gethy.
Jack - powrót do dziecinnych lat Obiektu Zero, całkiem miło się słuchało jej wyznań dt. ośrodka
Garrus - mimo, że to jedna z moich ulubionych postaci, jakoś mnie nie porwała ta misja. Nie jest jakoś specjalnie interesują.
Thane - przesłuchanie! Podążanie po kratach! Kolejne oderwanie od strzelaniny, bardzo ciekawa misja
Kasumi - GENIALNE!
Modificata da Fragin, 20 settembre 2011 - 01:34 .
#16
Inviato il 01 settembre 2011 - 02:25
Samara, Thane i Kasumi. Zupełnie inne misje, bez nieustannego parcia do przodu i rozwalania wszystkiego))) Miła odskocznia.
#17
Guest_Blue Magic_*
Inviato il 01 settembre 2011 - 06:42
Guest_Blue Magic_*
Tak misja Samary jest miłą odskocznią
Można wybrać między dobrem a złem
#18
Inviato il 02 settembre 2011 - 04:20
Moje ulubione misje lojalnościowe to:
-Thane - podoba mi się ten pomysł ze śledzeniem celu.
-Legion - Ogólnie fajnie zrobiona
Tali - Fajna flota quarian
-Thane - podoba mi się ten pomysł ze śledzeniem celu.
-Legion - Ogólnie fajnie zrobiona
Tali - Fajna flota quarian
#19
Inviato il 05 settembre 2011 - 11:44
Moja ocena lojalek jest następująca:
Jack - jak dla mnie najbardziej klimatyczna misja. Lubie taki mroczny klimacik. Jack jak i Wrex (z ME1) są moimi najlepszymi postaciami ^^, ale nie to decyduje o werdykcie. Dużo niewiadomych, komentarze Jack i finał
Samara - fajne misja, groźby, bójki, bajera, dzi*ki, koks. Później pogawędka w pokoju i końcowa decyzja, gdzie po wyborze tej "innej" zaskoczyła mnie niezmiernie.
Mordin Solus - Równie ciekawa i zagadkowa misja. Końcóweczka ciut mniej zaskakująca niż powyższa.
Legion - Tutaj zamieszczone informacje o Gethach doprowadziły mnie do zawrotów głowy
Tali'Zorah - Kolejna zagadkowa misja, ale wynik był jak dla mnie przewidywalny. Rozprawa... nie pozostawiłem na Radzie Admiralicji suchej nitki ^^
Zaeed Massani - fajny gość, mamy wspólne poglądy
misja... wybuchowa ^^ Finał ciekawy.
Jacob Taylor - Zaskakująca misja, inna niż reszta. Spodobało mi się podejście tego gościa do swojego ojca. Zaplusował, bo obawiałem podobnej reakcji jak u Tali
Thane Krios - Misja taka sobie, (za pierwszym razem nie udało mi się jej skończyć pozytywnie :/, sam nie wiem jak tego dokonałem). Śledzenie nie było takie ciekawe jak późniejsza gadka
Garrus Vakarian - Lubie gościa za poczucie humoru, ale lojalka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia.
Miranda Lawson - Nie lubie jej, nie spodobała mi się jej misja.
Urdnot Grunt - Lubię Krogan, ale misja była najnudniejsza. Miażdżypaszczę załatwiłem bronią zbieraczy (taki promień) z palcem w !@#$%
Kasumi - brak DLC = brak oceny
Jack - jak dla mnie najbardziej klimatyczna misja. Lubie taki mroczny klimacik. Jack jak i Wrex (z ME1) są moimi najlepszymi postaciami ^^, ale nie to decyduje o werdykcie. Dużo niewiadomych, komentarze Jack i finał
Samara - fajne misja, groźby, bójki, bajera, dzi*ki, koks. Później pogawędka w pokoju i końcowa decyzja, gdzie po wyborze tej "innej" zaskoczyła mnie niezmiernie.
Mordin Solus - Równie ciekawa i zagadkowa misja. Końcóweczka ciut mniej zaskakująca niż powyższa.
Legion - Tutaj zamieszczone informacje o Gethach doprowadziły mnie do zawrotów głowy
Tali'Zorah - Kolejna zagadkowa misja, ale wynik był jak dla mnie przewidywalny. Rozprawa... nie pozostawiłem na Radzie Admiralicji suchej nitki ^^
Zaeed Massani - fajny gość, mamy wspólne poglądy
Jacob Taylor - Zaskakująca misja, inna niż reszta. Spodobało mi się podejście tego gościa do swojego ojca. Zaplusował, bo obawiałem podobnej reakcji jak u Tali
Thane Krios - Misja taka sobie, (za pierwszym razem nie udało mi się jej skończyć pozytywnie :/, sam nie wiem jak tego dokonałem). Śledzenie nie było takie ciekawe jak późniejsza gadka
Garrus Vakarian - Lubie gościa za poczucie humoru, ale lojalka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia.
Miranda Lawson - Nie lubie jej, nie spodobała mi się jej misja.
Urdnot Grunt - Lubię Krogan, ale misja była najnudniejsza. Miażdżypaszczę załatwiłem bronią zbieraczy (taki promień) z palcem w !@#$%
Kasumi - brak DLC = brak oceny
#20
Inviato il 15 settembre 2011 - 07:08
Pozwólcie, że teraz przekonstruuję trochę temat i pytanie. W oparciu o Waszą ocenę lojalek, scenarzyści których z nich powinni mieć największy udział w tworzeniu ME3.
Dla przykładu pokazane dema (szczególnie na planecie Salarian) to układ - zbij i kliknij, czyli coś w klimatach lojalki Mirandy, Jack albo Legiona (czyli moim zdaniem - bez szału).
Wolałbym bardziej pomieszanie Mordina i Garrusa - trudne wybory i przesycenie fabułą.
Dla przykładu pokazane dema (szczególnie na planecie Salarian) to układ - zbij i kliknij, czyli coś w klimatach lojalki Mirandy, Jack albo Legiona (czyli moim zdaniem - bez szału).
Wolałbym bardziej pomieszanie Mordina i Garrusa - trudne wybory i przesycenie fabułą.
#21
Inviato il 18 settembre 2011 - 11:13
Mój ranking
1. Kasumi- zawsze jak robię te lojalkę to czuję się jak James Bond
2. Thane- coś niby jak tryb skradankowy
3.Tali- lubię tę postać i lubię pomagać jej, poza tym fajne lokacje
4. Zaeed- nie znoszę typa, ale walka z horda najemników to jest to
5. Miranda- genialne lokacje, trochę gorzej z fabułą
6. Garrus- tekst "nie zabiłem go" (czy jakoś tak) jest świetny
7. Mordin- szansa naprawy geno****ium, ale nie cierpię walki z kroganami
8. Legion- ciekawa historia, ale czegoś brakuje, niedosyt zostaje
9. Grunt- nudy, miażdzypaszczę można spokojnie ze snajperki załatwić
10. Samara- jakieś dołujące i samo gadanie
11. Jacob i Jack- znienawidzone przeze mnie misje. Historia Jack ma dobijający klimat, lokacje jak z jakiegoś horroru o opuszczonym szpitalu, a dialogi jak z filmu klasy C, nie lubię takiego użalania się, rozumiem, ze miała ciężko no ale bez przesady. Jacob stara się być tak idealny, że aż mdli "to coś nie jest moim ojcem" myślałem, że zejdę przy tym. Sama postać jego ojca tez jest wkurzająca
1. Kasumi- zawsze jak robię te lojalkę to czuję się jak James Bond
2. Thane- coś niby jak tryb skradankowy
3.Tali- lubię tę postać i lubię pomagać jej, poza tym fajne lokacje
4. Zaeed- nie znoszę typa, ale walka z horda najemników to jest to
5. Miranda- genialne lokacje, trochę gorzej z fabułą
6. Garrus- tekst "nie zabiłem go" (czy jakoś tak) jest świetny
7. Mordin- szansa naprawy geno****ium, ale nie cierpię walki z kroganami
8. Legion- ciekawa historia, ale czegoś brakuje, niedosyt zostaje
9. Grunt- nudy, miażdzypaszczę można spokojnie ze snajperki załatwić
10. Samara- jakieś dołujące i samo gadanie
11. Jacob i Jack- znienawidzone przeze mnie misje. Historia Jack ma dobijający klimat, lokacje jak z jakiegoś horroru o opuszczonym szpitalu, a dialogi jak z filmu klasy C, nie lubię takiego użalania się, rozumiem, ze miała ciężko no ale bez przesady. Jacob stara się być tak idealny, że aż mdli "to coś nie jest moim ojcem" myślałem, że zejdę przy tym. Sama postać jego ojca tez jest wkurzająca
#22
Inviato il 19 settembre 2011 - 05:04
1. Kasumi - ponieważ tak jak kolega wyżej czuję się taki fajny xD
2. Jack - powrót do przeszłości...ziuuu O_o
3. Samara - hm, po prostu lubię i tyle ?
4. Tali - fajnie nishczyć gethy
5. Miranda - (
)
6. Garrus - fajnie zobaczyć jak Garrus bije Harkina (dupek
)
7. Thane - . . .
8. Mordin - . . .
9. Grunt - . . .
10. Legion - nuda jak nie wiem, i tak wyrżnąłem wszystkie gethy rozwaliłem stację i nic
11. Jacob - no ok, może fajnie zobaczyć jak Jacob coś więcej mówi :X
12. Zaeed - prdl nienawidzę kolesia ;x
Myślę, że w ME 3 i tak i tak będzie rozwałka rozwałka i rozwałka czyli to co lubię najbardziej
Nie skupiam się na fabule zbytnio czy coś, no poza głównym wątkiem ;x
2. Jack - powrót do przeszłości...ziuuu O_o
3. Samara - hm, po prostu lubię i tyle ?
4. Tali - fajnie nishczyć gethy
5. Miranda - (
6. Garrus - fajnie zobaczyć jak Garrus bije Harkina (dupek
7. Thane - . . .
8. Mordin - . . .
9. Grunt - . . .
10. Legion - nuda jak nie wiem, i tak wyrżnąłem wszystkie gethy rozwaliłem stację i nic
11. Jacob - no ok, może fajnie zobaczyć jak Jacob coś więcej mówi :X
12. Zaeed - prdl nienawidzę kolesia ;x
Myślę, że w ME 3 i tak i tak będzie rozwałka rozwałka i rozwałka czyli to co lubię najbardziej
Nie skupiam się na fabule zbytnio czy coś, no poza głównym wątkiem ;x
Modificata da Biotics specialist, 19 settembre 2011 - 05:07 .
#23
Inviato il 10 ottobre 2011 - 01:38
Garrusa Grunta i Jacoba bo najwięcej możemy wybierać..czyli np.odsunąć się z przed celu,ostrzec tego kumpla Garrusa itp..





Torna su







