1. jak to zwykle z bronią szybkostrzelną bywa, zawsze występuje jakieś tarcie, wybuch, czy co kolwiek innego, co będzie powodować grzanie się broni. myslę, że tego nigdy nie będzie się dało uniknać
2. rozumiem, że chodzi ci o te pomarańczowe datapady tak?
myślę, że to coś w rodzaju iPadów itp, wyświetlają obraz na przenośnym, względnie poręcznym kawałku szkła / polimeru podobnego do plaksi - glasu.
dlaczego ubrania nie wyświetlają obrazu? nie spotkałem się nigdy z takim patentem, choć całkiem ciekawy, to myśle, że może nie okazał sie na tyle praktyczny, by go zastosować na szeroką skalę. jednak bardziej prawdopodobne są dla mnie 2 wersje:
A. twórcy uniwersum nie wpadli na taki wynalazek
B. twórcy uniwersum nie chcięli dublować czyjichś pomysłów i wszystkich możliwych wynalazków, jakie kiedykolwiek ktoś przewidział. nie można przeciez zgapiać wszystkiego
3. to, że nikt nie używał systemu "silniczków" jak teraz to robią astronauci nie znaczy, że kombinezony w ME takowych nie miały. lub może wynaleziono inny system przemieszczania się w zerowej grawitacji.
jednakowoż dzięki ujażmieniu Piezo można wytwarzać sztuczna grawitację (lub po przez siłę odśrodkową), dzięki czemu używanie takich systemów dysz i silniczków nie jest w ogóle potrzebne.
czy zastanawialiście że chociaż ME dzieje się w XXII wieku, to technologia nie "skoczyła" aż tak nadto do przodu?wujek i rodzicie kiedyś mi opowiadali, jak to w szkole (lata '70 - '80) rysowali "wizję przyszłości" czyli jak świat będzie wyglądał w 2000 roku oczami 7- 10 latka.
dzieciaki rysowały latające samochody, roboty, teleportację i inne wymyslne rzeczy w filmów (chyba gł. "Gwiezdne Wojny") i książek SF (jak ktoś znał). nie mniej jednak jest już 2011, a latających WSZĘDZIE aut nadal nie ma (wiem, są wyjątki - prototypy).
do czego dążę: nie zawsze przyszłość okazuje się taka, jak kiedyś ją sobie wyobrażano. czy w średniowieczu ktoś myślal o antymaterii czy chodzeniu po Ksieżycu? nikt nie powiedział, że do 2200 roku powstaną napędy międzyplanetarne, hologramy, komputery w małej tafli szkła, całkowite uniezależnienie się od węgla i ropy naftowej.
faktycznie, tępo zmian technologicznych wzrasta wykładniczo, ciągle są nowe wynalazki, (ilość nowych wynalazków w ciągu roku nigdy nie była taka wielka), nowe dziedziny nauki, nowe nurty "myślowe" itd. to jednak nie znaczy że NA PEWNO dotrzemy na Marsa, czy opanujemy w pełni reakcję termojądrową tak jak spalanie węgla ( tokamaki sa znane od ok 50 lat).
nikt nawet nie powiedział, że w ogóle dozyjemy XXII wieku. możemy ulec samozagładzie w wyniku wojny, zanieczyszczeń, może nas zniszczyć rozbłysk gamma z odległej galaktyki, podbija nas kosmici itd itd...
myśle, że poziom zaawansowania technologicznego i wynalazki ukazane w ME są wiarygonie przedstawione, i jest to możliwy rozwój rzeczy. nie uważam chyba, żeby postęp ukazany w ME był zaniżony.
Editado por neronus, 06 agosto 2011 - 10:46 .