Ale być może problem polega w naszym "płaskim" widzeniu w trzech wymiarach. Trzeba patrzeć w czterech. I właśnie gienialna sprawa z poruszaniem się szybciej od światła, powinna nam dać wiele do myślenia ( z tym że chyba Einstein przewidział możliwość poruszania się niektórych elementów/cząstek szybciej niż światło w szczególnych przypadkach, ale nie jestem do końca pewien ). Myślę że błędem jest głowienie się na hologramami tworzonymi przy pomocy dzisiejszych technologii. Wczoraj np. oglądałem ciekawy dokument, gdzie naukowcy podliczając ostatnie 30 lat naszego błyskawicznego rozwoju myślą o zmianie nazwy człowieka na ****** Interneticus - to nie żart. Jestem pewien, że niedługo sprawa w pełni sprawnych hologramów wtargnie w nasze życie, tak szybko jak dziś LED, czy 3D bez okularów do telewizorów za kilkaset złotych. A Japonia, to zadziwia z dnia na dzień nowinkami. Elektronika, robotyka, miniaturyzacja. Już czekam na wszepy z Deus EX, czy transportery ze Star Trek'a.
Technologia w ME
Débuté par
Subject 16
, août 06 2011 10:43
#76
Posté 25 septembre 2011 - 03:56
#77
Posté 25 septembre 2011 - 04:08
Einstein twierdził, że aby poruszać się szybciej od światła potrzeba nieograniczonej ilości energii, co po testach w CERN jest nieprawdą. I tak szczerze co do rozwoju to jakoś specjalnie nie chcę, aby były możliwe takie rzeczy jak choćby w DE HR. Jestem osobą niewierzącą, ale nie neguję tego, że coś/ktoś tam w górze może na nas czekać i taka zabawa w Boga (usprawnienie człowieka) jest według mnie niepotrzebne lub nawet chore. Oczywiście nie wiemy na jakiej zasadzie te hologramy i inne pierdoły w ME działają, bo i nikt tego nie wytłumaczył. Może za 100 lat ktoś odkopie tę już wiekową grę i będzie się zastanawiał tak samo jak my, z tym, że on będzie pewnie myślał: jacy ci ludzie byli wtedy opóźnieni
#78
Posté 25 septembre 2011 - 04:22
Usprawnianie ludzi nie wiąże się z koniecznością ulepszania wszystkich. dla mnie takie wszczepy by były cudem dla ludzi niewidomych, głuchych, pozbawionych nóg czy rąk. Postępu się nie da zatrzymać on nadejdzie tak czy inaczej a my staniemy się po części maszynami jeśli tego sobie zażyczymy.
żeby nie było offu, omnitool...... no właśnie nie wiadomo jak się w ogóle on wyświetla,nie ma projektora w skórze a w rękawie kombinezony/ ubrania zrozumiem, ale żeby na gołej ręce już nie.
żeby nie było offu, omnitool...... no właśnie nie wiadomo jak się w ogóle on wyświetla,nie ma projektora w skórze a w rękawie kombinezony/ ubrania zrozumiem, ale żeby na gołej ręce już nie.
#79
Posté 25 septembre 2011 - 04:24
Ja nie mówię o brutalnych ingerencjach w ciało. Na pewno nie zgodziłbym się na pomysł z kołkiem w czaszkę z Matrixa, czy mniej brutalną ingerencję z J. Mnemonica. Ale kiedyś oglądałem program właśnie na ten temat, i już żyje cała masa "częściowo" cybernetycznych ludzi. A to potrafią protezami poruszać, lub np. full sparaliżowani po wszczepieniu elektroniki w mózg, potrafią sterować elektroniką w telewizji, lub nawet egzoszkieletach umozłiwiających im się poruszać. Szczękoopad. Cóż myślę, że jeśli nawet Coś, lub Ktoś, na górze na nas czeka to wyruszy tam sama "dusza" lub jakkolwiek by To nazwać, bez znaczenia czy ingerowaliśmy w nasze ciało. Przecież łykając zwykły APAP, czy nawet przeszczepiając narządy już ingerujemy w to co stworzył Bóg, który napewno nie przewidział tych spraw. A jeśli przewidział, to z pewnością przewidział, również nasz kolejny krok, o którym my nie wiemy. Co do technologii w ME to właśnie jestem przekonany że naukowcy coś wykorzystają. Np. gość, który wymyślił tel.komórkowy powiedział że zafascynował go komunikator i jego możliwości, którym posługiwał się kapitan Kirk w starusieńkim Star Treku z lat 60-tych. Rownież przesyłownie ze Star Trek'a już są realnością - wprawdzie narazie udaje się przesłać jedynie światło, o to tylko w granicy jednego pomieszczenia, ale to już coś
Modifié par pinatu, 25 septembre 2011 - 04:26 .
#80
Posté 25 septembre 2011 - 04:42
Wiadomo, chodzi mi bardziej o zdrowych ludzi. Jeśli coś takiego ma pomóc niepełnosprawnemu to czemu nie. Ale już tak dziwne pomysły jak laserowa korekcja wzroku (przeszedł ją kilkakrotnie Tiger Woods, dzięki czemu widzi kilkakrotnie razy lepiej niż "zwykły" człowiek) jest dla mnie nie do przyjęcia. Rozumiem, raz można, by nie trzeba było nosić szkieł kontaktowych czy okularów, ale takie usprawnianie siebie celem zdobycia jakichś korzyści jest nie fair wobec innych. Nie ma bata, nie chciałbym być "drutowany", nawet gdyby to oznaczało bycie niepełnosprawnym. Do tego czasu jednak może wejdzie prawo do eutanazji (jestem tutaj świadomy, że to jednak wbrew czemuś/komuś) i nie musiałbym się długo zastanawiać. W omni kluczu interesuje mnie także to, w jaki sposób komunikuje się z innymi urządzeniami. Skoro jest hologramem i nawet przyjmując, że niesamowicie rozwiniętym, to jakoś nie mogę sobie wyobrazić interakcji obrazu z jakimkolwiek programem.
#81
Posté 25 septembre 2011 - 04:53
Cóż, to że jest hologramem to nie znaczy że nie posiada innych łączy. Przecież już samo jego zasilanie musi w jakiś sposób być gdzieś umiejscowione. Problemu nie sprawia jeśli jesteśmy w pancerzu, ale już używanie go w zwykłym T-shircie to już jest zastanawiające. Stąd jestem przekonany,że połączenie omni-klucza z innymi urządzeniami można przyrównać do dzisiejszych technologii typu paypass, czy paywave dla kart płatniczych, lub usługa płacenia telefonem firmy mPay. A więc chodzi o to, że sygnał nie jest bezpośrednio wysyłany z omni-klucza, a np. z jego źródła zasilania, sterowania, które jest tajemnicą.
Modifié par pinatu, 25 septembre 2011 - 04:58 .
#82
Posté 25 septembre 2011 - 04:59
Jeszcze bardziej dziwniejszym jest to, jak można kogoś zabić omnitoolem wiadomo że może złożyć z szkła lub z czegokolwiek ostrze, ale takie szło nie przebije przecież wzmacnianego pancerza, albo podpalenie kogoś omnitoolem to już głupota, a czym niby zapala delikwenta? potem lub smrodem z pod pachy shepa...... bioware trochę tutaj walnęło głupotę.
#83
Posté 25 septembre 2011 - 05:05
Zdarzają się takie rzeczy. Ja do dziś nie mogę zrozumieć, dlaczego twórcy Star Trek'a wprowadzili możliwość wyłączenia zabezpieczenia na holodeku, które umożliwia zabicie np. holograficzną kulą wystrzeloną z holograficznej broni. Mnie tam omni-ostrze nie wiele interesuje, gdyż do dziś sporadycznie dochodzi do sytuacji że jestem zmuszony walczyć w Mass Effectach w zwarciu.
#84
Posté 25 septembre 2011 - 05:09
No z tymi finisherami to już w ogóle bajka. Nawet przyjmując, że jest to bardzo skupiona wiązka światła jak ma to miejsce w laserach przemysłowych, to jakim cudem wygląda w ten sposób. Nie jest utrzymywana przez żadne ograniczające ją elementy, a w taką moc hologramu to raz, że nie wierzę, a dwa, że "trochę" zbyt żółty jest ten omni klucz, żeby mógł ciąć.
#85
Posté 25 septembre 2011 - 05:16
Może technologia zaczerpnięta ze świetlnych mieczy Jedi 
Zobaczymy, może pomimo ogólnej bajki będzie fajnym badziewiem.
Byłbym wdzięczny gdyby do niego dali możliwość skradania ( o czy wspominałem już w jednym z tematów dotyczących ME3 ), co w niektórych sytuacjach uprzyjemniło by to ciągłe strzelanie.
Zobaczymy, może pomimo ogólnej bajki będzie fajnym badziewiem.
Byłbym wdzięczny gdyby do niego dali możliwość skradania ( o czy wspominałem już w jednym z tematów dotyczących ME3 ), co w niektórych sytuacjach uprzyjemniło by to ciągłe strzelanie.
#86
Posté 25 septembre 2011 - 05:35
W me 1&2 było chyba maskowanie dla klasy szpiega więc, Me 3 nie będzie nowością.
#87
Posté 25 septembre 2011 - 05:46
Niech tylko tego skradania nie będzie za dużo, bo po DE HR mam już tego delikatnie mówiąc dość. ME było, jest i będzie strzelanką, więc nie spodziewam się specjalnych udziwnień. Trochę dziwi mnie, że BW nie poszło śladem choćby Blizzarda, który dość szczegółowo tłumaczy zasady działania broni w SCII. Tutaj natomiast podali tylko tyle, żeby mniej dociekliwi nie czepiali się, że nie podali nic. Oczywiście najbardziej dziwią mnie skąpe stroje naszych współtowarzyszy no i maski (np w przypadku Mirandy czy Mordina), które zakrywają jedynie głowę. Może oni nie wiedzą, że część toksyn wchłania się przez skórę, lub że woda w próżni gotuje się (chyba, że Miranda się nie poci, to ok).
#88
Posté 25 septembre 2011 - 05:48
@Subject 16.
Owszem, ale to nie to. Chodzi mi o czystą możliwość skradania się, dla żołnierza, bez stosowania ekstra mocy. Ot zwykłe wykorzystanie umiejętności zdobytych podczas szkolenia N7. Nawet ja będąc w wojsku zostałem tego nauczony ( może ze względu na typ jednostki ). Do tego, to omni-ostrze bym powitał z otwartymi rękoma. Włożyć takie coś między płyty pancerza...ups, sorry, Grunt mnie zaraził swoim opisem załatwiania Turian. A skradanie z niewidzialnością, to jest świetne w Fallout 3. Nic nie zastąpi włożenia delikwentowi odbezpieczonego granatu do kieszeni.

EDIT.
@UP.
Oczywiście nie chcę zrobienia z ME3 skradanki. Chcę mieć tylko taką możliwość, ewentualnie taką misję ( coś jak "Arrival" ). A niektóre maski towarzyszy, to dla mnie totalna porażka. Jednak biorąc również po uwagę kipskie przemyślenie co poniektórych strojów, to lepiej to przemilczeć.
Owszem, ale to nie to. Chodzi mi o czystą możliwość skradania się, dla żołnierza, bez stosowania ekstra mocy. Ot zwykłe wykorzystanie umiejętności zdobytych podczas szkolenia N7. Nawet ja będąc w wojsku zostałem tego nauczony ( może ze względu na typ jednostki ). Do tego, to omni-ostrze bym powitał z otwartymi rękoma. Włożyć takie coś między płyty pancerza...ups, sorry, Grunt mnie zaraził swoim opisem załatwiania Turian. A skradanie z niewidzialnością, to jest świetne w Fallout 3. Nic nie zastąpi włożenia delikwentowi odbezpieczonego granatu do kieszeni.
EDIT.
@UP.
Oczywiście nie chcę zrobienia z ME3 skradanki. Chcę mieć tylko taką możliwość, ewentualnie taką misję ( coś jak "Arrival" ). A niektóre maski towarzyszy, to dla mnie totalna porażka. Jednak biorąc również po uwagę kipskie przemyślenie co poniektórych strojów, to lepiej to przemilczeć.
Modifié par pinatu, 25 septembre 2011 - 05:53 .
#89
Posté 25 septembre 2011 - 09:42
Stroje jak stroje, bo można to tłumaczyć wytrzymałością materiału (taki nanosuit z Crysis'a, ale bardziej zaawansowany
) ale co z... obcasami u kobiet? (Miri, Samara). Ok, jeszcze w pomieszczeniach gdzie są gładkie powierzchnie to obleci (nie ślizgają się?) ale w terenie?
dziwne też, że Liara nie biega na obcasach (może dlatego, że jest postacią "bi") no ale znowu jest Kasumi, mniejsza z tym...
Odnośnie omni-klucza, to ogólnie prawidłowym tłumaczeniem jest urządzenie wielofunkcyjne (omni-tools) - użyte nomen omen w pierwszej książce traktującej o ME.
Tak więc funkcjonalność mamy z głowy (ogólnie urządzenie do wszystkiego) dodatkowo omni-klucz (z)używa omni-gel, który jest kolejnym ciekawym tworem - któy mi osobiście przypominałby coś a'la nanity z Stargate (nano-roboty, które mogą hakować, naprawiać itd.)
No ale odnośnie omni-klucza i jego "budowy", to np. taki Shepard, to jeden wielki chodzący implant, więc może "lasery" znajdują się w jego mieszkach włosowych, dodatkowo należy wziąć pod uwagę fizykę kwantową o której też za dużo nie wiemy, a która ma duże możliwości.
Omni-klucz jest raczej tworem "fizycznym" (tzn. odczuwa się opór podczas operowania na nim) a to dzięki omni-gel'owi którego chyba do wszystkiego się używa.
Omni-ostrze też możnaby jakoś wytłumaczyć, bo przecież nie chodzi o to, że ono ma ranić fizycznie, ale z racji jego energetycznej budowy, przenika przez tarcze, kombinezon i wali po narządach i w ten sposób następuje likwidacja przeciwnika (co tłumaczyłoby natychmiastowy zgon, który nie zostałby zapewniony przez ostrzał "fizyczny")
Pozwolę sobie wrócić jeszcze do tych masek oddechowych, to już jest kolejne przegięcie, na planecie jeszcze mogą filtrować powietrze, ale w przestrzeni kosmicznej? (zabawa na statku Zbieraczy) Shep nie ma nawet "wężyków" podpiętych do hełmu. Wyjaśnieniem mogłyby być tarcze które tworzą bańkę ochronną, ale jak padną, to już gorzej (np. misja werbunkowa Tali i palące słońce, które przecież powinno przenikać tarcze, ale najpierw je niszczy, a potem dopiero się dobiera do postaci)
No ale, to jest przecież sci-fi, więc trochę tego fiction którego science nie potrafi wytłumaczyć w logiczny sposób, musi się pojawić.
dziwne też, że Liara nie biega na obcasach (może dlatego, że jest postacią "bi") no ale znowu jest Kasumi, mniejsza z tym...
Odnośnie omni-klucza, to ogólnie prawidłowym tłumaczeniem jest urządzenie wielofunkcyjne (omni-tools) - użyte nomen omen w pierwszej książce traktującej o ME.
Tak więc funkcjonalność mamy z głowy (ogólnie urządzenie do wszystkiego) dodatkowo omni-klucz (z)używa omni-gel, który jest kolejnym ciekawym tworem - któy mi osobiście przypominałby coś a'la nanity z Stargate (nano-roboty, które mogą hakować, naprawiać itd.)
No ale odnośnie omni-klucza i jego "budowy", to np. taki Shepard, to jeden wielki chodzący implant, więc może "lasery" znajdują się w jego mieszkach włosowych, dodatkowo należy wziąć pod uwagę fizykę kwantową o której też za dużo nie wiemy, a która ma duże możliwości.
Omni-klucz jest raczej tworem "fizycznym" (tzn. odczuwa się opór podczas operowania na nim) a to dzięki omni-gel'owi którego chyba do wszystkiego się używa.
Omni-ostrze też możnaby jakoś wytłumaczyć, bo przecież nie chodzi o to, że ono ma ranić fizycznie, ale z racji jego energetycznej budowy, przenika przez tarcze, kombinezon i wali po narządach i w ten sposób następuje likwidacja przeciwnika (co tłumaczyłoby natychmiastowy zgon, który nie zostałby zapewniony przez ostrzał "fizyczny")
Pozwolę sobie wrócić jeszcze do tych masek oddechowych, to już jest kolejne przegięcie, na planecie jeszcze mogą filtrować powietrze, ale w przestrzeni kosmicznej? (zabawa na statku Zbieraczy) Shep nie ma nawet "wężyków" podpiętych do hełmu. Wyjaśnieniem mogłyby być tarcze które tworzą bańkę ochronną, ale jak padną, to już gorzej (np. misja werbunkowa Tali i palące słońce, które przecież powinno przenikać tarcze, ale najpierw je niszczy, a potem dopiero się dobiera do postaci)
No ale, to jest przecież sci-fi, więc trochę tego fiction którego science nie potrafi wytłumaczyć w logiczny sposób, musi się pojawić.
Modifié par xsas7, 25 septembre 2011 - 09:43 .
#90
Posté 26 septembre 2011 - 04:09
Bardzo sensowne "domniemania". Jednak jeśli przy Shepie można by przyjąć tezę jego cybernetycznej budowy wewnętrznej umożliwiającej zasilanie, i optymalne funkcjonowanie omni-toola, to już niestety nie można tego zastosować do większości z pozostałych użytkowników. I nie myślę tu wyłącznie o członkach załogi, ale o całej społeczności występującej w świecie Mass Effect. Wydaje mi się, że jednak rozwiązanie z omni-narzędziami najlepiej jest rozwiązane, i pokazane w ME1. Tzn. różne narzędzia, dla różnych klas, a nie dla każdego. Np. można by przyjąć że to biotyka zasila omni-tool, itp. Zadnych baterii, czujników, czy podobnych dodatków.
#91
Posté 24 juin 2012 - 12:20
Mam pytanie,odnośnie uzbrojenia okrętów wojennych w ME.Otóż jak wiemy w rzeczywistości jest bardzo szybko rozwijana technologia laserowa,do eliminacji samolotów,rakiet itd.,a nawet wyszedł pomysł że "działa laserowe"w niedalekiej przyszłości mają zastąpic standardowe działa na okrętach wojennych pływjącyh po morzu.W ME mamy jak wiemy akceleratory masy,czy działa oparte na efekcie masy,i tu się rodzi problem.Jakie uzbrojenie jest najbardziej realne w okrętach wojennych podróżujących w kosmosie w przyszłości?W większości gier sci-fi okręty wojenne strzelają wiązkami laserowymi lub czymś podobnym,więc dlaczego Bioware nie wykorzystało potencjału lasera w grze?(oczywiście oprócz systemu Gardian).
I jeszcze jedna sprawa,działa Thanix z ME jak wiemy to broń wiązkowa znaleziona i odtworzona z wraku żniwiarza.jak myśliecie czy te działa całkowiecie wyprą starndardowe akcelelatory masy w okrętach wojennych w uniwerum ME?
I jeszcze jedna sprawa,działa Thanix z ME jak wiemy to broń wiązkowa znaleziona i odtworzona z wraku żniwiarza.jak myśliecie czy te działa całkowiecie wyprą starndardowe akcelelatory masy w okrętach wojennych w uniwerum ME?
#92
Posté 24 juin 2012 - 12:42
To nie są do końca działa laserowe dlaczego ?
Otóż, z daleka to może wyglądać jak laser, a w rzeczywistości jest wystrzeliwany pocisk z ogromną siłą. To że w ME jak i innych grach są lasery, to tylko fan fiction moim zdaniem, bo jakby spojrzeć na to z drugiej strony.
Działo laserowe powodowało by przegrzanie się systemów na okręcie, w wyniku czego musiały by być duże generatory by zapewnić chłodzenie. Podejrzewam że pociski jakie istoty organiczne używają w ME, to są protonowe albo innego tego typu.
Otóż, z daleka to może wyglądać jak laser, a w rzeczywistości jest wystrzeliwany pocisk z ogromną siłą. To że w ME jak i innych grach są lasery, to tylko fan fiction moim zdaniem, bo jakby spojrzeć na to z drugiej strony.
Działo laserowe powodowało by przegrzanie się systemów na okręcie, w wyniku czego musiały by być duże generatory by zapewnić chłodzenie. Podejrzewam że pociski jakie istoty organiczne używają w ME, to są protonowe albo innego tego typu.
#93
Posté 24 juin 2012 - 01:29
To są działa laserowe. Przynajmniej w GARDIAN. W Leksykonie jest nawet napisane o nich i dodane, że nie moga prowadzić długotrwałego ostrzału z powodu szybkiego przegrzewania się laserów.
Działa Thanix były montowane coraz częściej na okrętach, ale upłynęło za mało czasu, żeby były na wszystkich. Nawet na statkach gethów je montowali potem.
Nie sądzę jednak, żeby zastąpiły akceleratory masy, bo ciężko będzie za ich pomocą zrekompensować moc dział pancerników. Natomiast na mniejszych statkach są już chyba montowane seryjnie np. na fregatach i myśliwcach.
Działa Thanix były montowane coraz częściej na okrętach, ale upłynęło za mało czasu, żeby były na wszystkich. Nawet na statkach gethów je montowali potem.
Nie sądzę jednak, żeby zastąpiły akceleratory masy, bo ciężko będzie za ich pomocą zrekompensować moc dział pancerników. Natomiast na mniejszych statkach są już chyba montowane seryjnie np. na fregatach i myśliwcach.
#94
Posté 24 juin 2012 - 01:33
To na krążowniku czy pancerniku, tym bardziej powodowało by to przegrzanie systemów, każdy wystrzał. No ale nie zapominajmy że Gethy to mistrzowie inżynierii są, to mogli załatwić jakoś chłodzenie pancernika swego.
Co do GARDIAN. To z tego co pamiętam, te działa pobierają zbyt dużo mocy przy każdym wystrzale, nie sądzę by normalnie w krążowniki były montowane. Co innego Gethy i ich pancerniki.
Co do Thanix. Zbyt mało czasu zdecydowanie, na wprowadzenie tych dział do obiegu. Jeśli się nie mylę, to Normandia SR2 była pierwszym statkiem z tego typu dział ?
Co do GARDIAN. To z tego co pamiętam, te działa pobierają zbyt dużo mocy przy każdym wystrzale, nie sądzę by normalnie w krążowniki były montowane. Co innego Gethy i ich pancerniki.
Co do Thanix. Zbyt mało czasu zdecydowanie, na wprowadzenie tych dział do obiegu. Jeśli się nie mylę, to Normandia SR2 była pierwszym statkiem z tego typu dział ?
#95
Posté 24 juin 2012 - 01:49
GARDIAN były na fregatach, pancernikach i krążownikach. Na fregatach były chyba nawet głównym uzbrojeniem.
Działa główne krążowników i pancerników nie były laserami tylko akceleratorami masy.
Gethy miały lasery UV. Nie znam się na laserach zbyt dobrze, ale możliwe, że one się wolniej nagrzewają, po za tym Gethy dużo wiedzą o odprowadzaniu ciepła, w końcu one wymyśliły pochłaniacze ciepła do broni osobistej.
Normandia nie miała Thanixów jako pierwsza. Pierwsza testowała je jakaś fregata, którą można znaleźć do War Assetsów. To była bodajże Trafalgar, ale pewny nie jestem. W jej opisie nawet jest napisane, że jej kapitan była tak zadowolona z dział, że nalegała na masową produkcję.
Tak btw. to najmocniejsze Thanixy miał chyba ten pancernik voluski Kwunu.
Działa główne krążowników i pancerników nie były laserami tylko akceleratorami masy.
Gethy miały lasery UV. Nie znam się na laserach zbyt dobrze, ale możliwe, że one się wolniej nagrzewają, po za tym Gethy dużo wiedzą o odprowadzaniu ciepła, w końcu one wymyśliły pochłaniacze ciepła do broni osobistej.
Normandia nie miała Thanixów jako pierwsza. Pierwsza testowała je jakaś fregata, którą można znaleźć do War Assetsów. To była bodajże Trafalgar, ale pewny nie jestem. W jej opisie nawet jest napisane, że jej kapitan była tak zadowolona z dział, że nalegała na masową produkcję.
Tak btw. to najmocniejsze Thanixy miał chyba ten pancernik voluski Kwunu.
#96
Posté 24 juin 2012 - 01:52
Co do Kwunu... To warto wspomnieć że to jest jedyny pancernik jaki Volusowie posiadają jeśli mnie pamięć nie myli, bo czytałem opis tego pancernika.
Racja... Dlatego Gethy są mistrzami inżynierii, bo nie powiesz że nie ? Pochłaniacze ciepła, lasery UV. Gdyby było więcej czasu, kto wie co by jeszcze wykombinowały ?
Racja... Dlatego Gethy są mistrzami inżynierii, bo nie powiesz że nie ? Pochłaniacze ciepła, lasery UV. Gdyby było więcej czasu, kto wie co by jeszcze wykombinowały ?
#97
Posté 24 juin 2012 - 02:09
Siła gethów była też w tym, że był połączone, może dlatego szybko się dostosowywały i wymyślały nowe technologie.
Lasery UV mieli też Salarianie i na dodatek pancerniki z systemami maskowania.
Lasery UV mieli też Salarianie i na dodatek pancerniki z systemami maskowania.
#98
Posté 25 juin 2012 - 06:29
No właśnie ,czy Bioware wogóle pokazało ten system GARDIAN w akcji?Jeśli się nie myle ten system był wykorzystywany do zwalczania myśliwców wroga?
#99
Posté 25 juin 2012 - 06:47
Działa GARDIAN miały swój debiut na Horyzoncie w ME2, ale tylko tam. Potem to ich już nie widziałem.
#100
Posté 25 juin 2012 - 01:31
GARDIANY był do zwalczania myśliwców i pocisków oszczep.
Zgadzam się, tylko na Horyzoncie były, chyba, że gdzieś w ostatniej bitwie w 3 i nie zauważyłem, ale chyba nie.
Zgadzam się, tylko na Horyzoncie były, chyba, że gdzieś w ostatniej bitwie w 3 i nie zauważyłem, ale chyba nie.





Retour en haut






