Ir al contenido

Foto

DLC Legacy - warto?


  • Por favor identifícate para responder
20 respuestas en este tema

#1
Scrat_

Scrat_
  • Members
  • 34 mensajes
Jak w tytule. Czy jest warte tych 800 punktów? Czy jest tak dobre jak Overlord czy Shadow Broker z ME2 tylko, że w "wersji DA"? Z góry dziękuję za odpowiedzi :)

Błagam, bez spoilerów.

Editado por Scrat_, 26 agosto 2011 - 12:57 .


#2
ArkanisGath

ArkanisGath
  • Members
  • 275 mensajes
Dyskusja czy warto było i info o wejściu jak i wszystko o DLC Legacy jest tutaj : http://social.biowar...index/7866364/1
Niestety jest trochę spoilerów. Nie znam DLC do ME 2, ale moim zdaniem Legacy to dobre DLC, tylko trochę krótkie, powinno kosztować około 600 pkt. W sumie 200 pkt. to też dużo nie jest (około 7 zł).

#3
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes
W duuużym skrócie: 800 punktów to za dużo jak na Legacy ale pograć raczej warto.
Poczytaj wspomniany przez mojego przedmówce temat i sam zdecyduj

#4
Scrat_

Scrat_
  • Members
  • 34 mensajes
Dzięki serdeczne. Poczekam jeszcze na kolejne opinie, bo tamtego tematu nie chce czytać żeby nie psuć sobie zabawy spoilerami. Po to ten temat, żeby ich nie było. Najwyżej odłożę trochę kasy na Deus Exa ;)

#5
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1.148 mensajes
Dzisiaj wydałem sobie 30 zł (800 punktów) na browary i pizzę, skończą w toalecie porannej i czy było warto? Coraz lepsze pytania o całe 30 zł się rozchodzą.

#6
Scrat_

Scrat_
  • Members
  • 34 mensajes
Serdeczne dzięki za bardzo konstruktywnego posta ;) Może sam coś byś o Legacy napisał?

#7
hardcor

hardcor
  • Members
  • 152 mensajes
legacy jest fajne ale wydaje się, że za krótkie ale wyjaśnia parę spraw z historią świata przedstawionego historii Thedas i rodziny Hawke'a , ale myślę, że 800 punktów to za dużo. To bynajmniej moja opinia, ale decyzja należy do ciebie Scrat_ .

Editado por hardcor, 27 agosto 2011 - 02:04 .


#8
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1.148 mensajes
Chodzi mi o to @Scrat_ że nie wiem jak stoisz z funduszem na co lubisz wydawać, co uważasz za wartę zapłaty.

Utrzymuje całkowicie nadal swoje zdanie, jeśli jesteś fanem Dragon Age 2 i chcesz wiedzieć więcej o Hawke to kupisz, z tym że to najlepsze zadanie w całym Dragon Age 2.
Jeśli Dragon Age 2 traktujesz jako grę na raz bez chęci poznania uniwersum i bycia w nim dalej to dozbieraj sobie to Deus Ex a Legacy odpuść.

Editado por mareczekpr0, 28 agosto 2011 - 09:22 .


#9
BlacksmithPL

BlacksmithPL
  • Members
  • 328 mensajes

mareczekpr0 wrote...

Chodzi mi o to @Scrat_ że nie wiem jak stoisz z funduszem na co lubisz wydawać, co uważasz za wartę zapłaty.

Utrzymuje całkowicie nadal swoje zdanie, jeśli jesteś fanem Dragon Age 2 i chcesz wiedzieć więcej o Hawke to kupisz, z tym że to najlepsze zadanie w całym Dragon Age 2.
Jeśli Dragon Age 2 traktujesz jako grę na raz bez chęci poznania uniwersum i bycia w nim dalej to dozbieraj sobie to Deus Ex a Legacy odpuść.



Jeżeli ktoś traktuje Dragon Age 2 jako gre na raz to raczej nie kupuje wg DLC
Jeśli chodzi o moje zdanie... Warto jak jasna cholera :D
Takie niuanse w tym dodatku są, takie Plottwisty, że czaszka miejsami wysiada. No i chociażby warto dlatego, że w tym dodatku są <SPOILER ALERT> Genloki :D

#10
Biotics specialist

Biotics specialist
  • Members
  • 25 mensajes
A ja myślę, że jak jesteś naprawdę wielkim fanem Dragon Age...to cóż. I tak w DA 2 przestrzeń była STRASZNIE ograniczona, wracanie do tych samych lokacji itd., więc fajnie było by powalczyć w jakimś nowym otoczeniu, taka odskocznia, wg mnie fajne ja kupiłem i mi się podoba :) i nowe potworki :D
Natomiast jak traktujesz DA 2 jako tylko grę żeby sobie pograć...no cóż, wg to sensu nie ma ;>
Zawsze możesz kupić to później, więc możesz sobie odłożyć kasę, kupić tego Deus Exa czy jak tam xD nacieszyć się i potem w Legacy naparzać :)

Pozdro :)

#11
Enygma4

Enygma4
  • Members
  • 32 mensajes
Ja choć zawsze skupiałem sie na pozytywach w DA2, po zagraniu w dodatek muszę niestety zmienić front. Dziedzictwo jest fatalne. Fabuła ? Bez jaj. W opisie to może wygląda yako-tako ale w praktyce historia jest pozbawiona dobrej narracji i raczej szczątkowa/umowna. Stanowi tylko pretekst do nawalania się z hordami przeciwników. Na minus zalicza, klimat, lokacje, "fabułę", czas gry oraz końcowego bossa który był upierdliwy w swej powtarzalności.
Plusy ? hmm może to że dostajemy nowy teren ? Choć to raczej plus za dobre chęci a nie za to co dostaliśmy. Przeciwnicy zaś prezentują się całkiem dobrze.
Jak nie żałuję ani złotówki wydanej na DA2 tak na dodatek szkoda mi jest teraz każdego grosika.

Editado por Enygma4, 18 septiembre 2011 - 03:07 .


#12
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Walka z bossem głównym w Dziedzictwie jest...straszna;)
Arcydemona udało mi się pokonać w mniej niż połowę czasu jaki poświęciłam na tego całego Korfeusza, a jeszcze nie podołałam bo w głowie mi się zakręciło przy trzecim ataku "z posągów";p
Odnośnie tego, czy warto to zdecydowania tak, warto gdyż jeśli ktoś jest fanem uniwersum dragonejdżowego to ten dodatek fajnie ukazuje problem Plagi i tevinterskich magistrów. No i fajnie jest zobaczyć taki pierwotny arcypomiot;) Klimatu to tam prawie nie ma, żadnej aury tajemnicy ani nic w tym stylu. Dla finałowej walki warto jednak to przejść.

#13
Ghost_x16

Ghost_x16
  • Members
  • 15 mensajes
Jak dla mnie warto kupic. Super fabula, nowe potwory, fajna historia i wiele rzeczy wyjasnia na temat ojca Hawke'a. Moze nie jest to specjalnie dlugi DLC, bo mi, jak juz gram ktorys tam raz z rzedu, to przejscie zajmuje z 1-2h, ale na prawde warto!

P.S lepiej zabrac sobie dobra armie i isc na w miare wysokim lvlu, bo jest tam dosyc silny boss jeden, no chyba ze gramy na normalu czy tam niedzielnym graczu.

Editado por Ghost_x16, 20 diciembre 2011 - 05:57 .


#14
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
No właśnie ta walka z Korfeuszem muszę przyznać mnie przerosła. Ostatni raz coś takiego zdarzyło mi się w NWN 1 ;) Musiałam wracać do Kirkwall żeby przypakować drużynę, bo padali jak muchy od tych płomieni. Zabrałam ich na niskim poziomie właśnie i z dość przeciętnymi zbrojami i niestety poległam ;(

#15
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3.665 mensajes
Grey, ja go pokonałem na jakimś minimalnym lvl :D Do tego sam, bo moi niesamowicie upośledzeni kompani zaklinowali się na kamieniach... Cóż, trochę zajęło ubicie go, co zresztą strasznie mi się nie podobało, no ale cóż.
@Ghost_x16
Wyjaśnia wiele, ale nie to co akurat mnie interesowało. Samych info o ojcu jest stosunkowo niewiele, a te co są, jakoś nie sprawiły, żebym cieszył się, że coś takiego jak to DLC w ogóle powstało. Co do kilkukrotnego przejścia to nie wiem po co, no ale każdy traci czas jak lubi :D

#16
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Blind widać trafił Ci się wyjątkowo utalentowany i żywotny egzemplarz Huuka. No cóż, ja nie dałam rady. Towarzysze olali moją taktykę, stawiałam ich przy barierkach, żeby się nie parzyli ale oni mimo zaznaczonej opcji "zachowaj pozycję" biegali w samo centrum ognistego wybuchu ;) No a jak zostawałam sama na placu boju to Korfeusz dmuchnął, a ja już leżałam...Nie wiem co ja robię tam nie tak, sądziłam że to wina niskiego lvl, ale skoro udało Ci się go pokonać na niskim to oznacza, że ze mną coś nie tak-tzn. z moją Huuk ;p

#17
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 mensajes

Grey1 wrote...

Blind widać trafił Ci się wyjątkowo utalentowany i żywotny egzemplarz Huuka. No cóż, ja nie dałam rady. Towarzysze olali moją taktykę, stawiałam ich przy barierkach, żeby się nie parzyli ale oni mimo zaznaczonej opcji "zachowaj pozycję" biegali w samo centrum ognistego wybuchu ;) No a jak zostawałam sama na placu boju to Korfeusz dmuchnął, a ja już leżałam...Nie wiem co ja robię tam nie tak, sądziłam że to wina niskiego lvl, ale skoro udało Ci się go pokonać na niskim to oznacza, że ze mną coś nie tak-tzn. z moją Huuk ;p



Problem wynika z braku kamery taktycznej (pomimo, że twórcy wmawiają nam co innego), beznadziejnego targetowania, w szczególności obszarowych czarów ( dlatego nigdy nie gram w DA2 na poziomie "masochistycznym") oraz ogólnie słabego sterowania towarzyszami. "Utrzymaj pozycję" działa okropnie.

Sama walka z Korfeuszem nie jest aż tak trudna, gdy obczai się ognie z 2 lub 3 fazy. Dla mnie gorsze były nowe pomioty (nie pamiętam nazwy) z tarczą i szarżą. Czy tylko ja odniosłam wrażenie, że są one  wzorowane na bossie z LOTSB?:>

Editado por Sachmet, 20 diciembre 2011 - 04:53 .


#18
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Zauważyłam, że walka z Korfeuszem nie jest rzeczywiście jakaś ciężka, ale mając jedną postać, u mnie przeżywała zwykle Huuk lub Iza, nie miałam szans. Izabela była mało rozwinięta że tak to ujmę;), natomiast moja Huuk jest łuczniczką i jak zostaje sama to śmiech na sali jest;/
No cóż, muszę podejść do tego jeszcze raz i jakoś może podbudowaną drużyną nie będzie tak źle. W ostateczności pozostaje "niedzielny gracz";)

#19
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 mensajes
Ja za "Dziedzictwo" zabrałam się w pierwszym akcie w okolicach 10 poziomu w składzie" Hawke - łuczniczka, Aveline - tank, Bethany- obrażenia, Anders - leczenie (w tym grupowe). W fazie kiedy Korfeusz biega po całej sali i atakuje starałam się by wszyscy byli rozstawieni, a w fazie, gdy stoi na środku i czaruje te swoje nieprzyjemne ognie, skały itp, biegałam z cała grupą od kapliczki do kapliczki. Ja ubiłam dziada na poziomie trudnym, więc nie poddawaj się Grey :) Trzymam kciuki i powodzenia życzę :)

#20
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Dzięki:)
Będę musiała mocno pilnować drużyny, żeby mi się nie rozłazili w te płomienie. Wiem też, że obrałam złą taktykę, bo rozstawiałam każdego przy posągu i jak zaczęła się karuzela ognia wyłączałam posągi wszystkie na raz. Jednak te ognie jeszcze jakiś czas biegają po ziemi i wtedy nie działał ten głupi "zachowaj pozycję" i drużyna samodzielnie podejmowała decyzję o harakiri;)
Brak widoku taktycznego przy tego rodzaju walkach jest po prostu niewybaczalny;p

#21
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3.665 mensajes
Uważam, że ta walka jest kompletnie przekombinowana. BW zrobiło duży błąd dodając coś takiego. Wiadomo, taki boss nie może być słaby i tutaj powiedzmy, że nie jest słaby. Ale już system walki z nim jest idiotyczny, cała taktyka kończy się, gdy zaczyna się bieganie :D