Vai al contenuto

Foto

Kirkwall- Miasto Kajdan i Zagadek (Spoilery)


  • Effettua l'accesso per rispondere
Questa discussione ha avuto 6 risposte

#1
ArkanisGath

ArkanisGath
  • Members
  • 275 Messaggi:
Zawsze się zastanawiałem, dlaczego akurat akcja dzieje się w Kirkwall, a nie w innym miejscu Wolnych Marchii. Myślałem też, że skoro konflikt templariusze-magowie rozgrywa się od chwili, kiedy Andrasta wypowiedziała swoje sławne słowa : "Magia, ma służyć człowiekowi, a nie sprawować nad nim kontrolę", i trwa do tej pory na skalę światową, to dlaczego akurat musiał wybuchnąć w Kręgu Magów - Kirkwall, a nie w innym kręgu? Wertując pozycje z kodeksu znalazłem odpowiedź, dlaczego Kirkwall jest tak niezwykłym miastem.
1. Generalnie sprawa sprowadza się do bardzo cienkiej Zasłony w Kirkwall. Właśnie to z jej powodu demony i inne istoty z pustki mają ułatwiony dostęp do materialnego świata. Z powodu takiego nagromadzenia demonów, test magiczny Katorga stał się o wiele trudniejszy niż w innych miastach (cytując odkrycia Bandy Trojga, niemal dwukrotnie więcej niezdanych Katorg niż w Starkhaven i Tantervale). Spowodowało to, że templariusze zaczeli wyciszać magów których uznawali za słabych do Katorgi, lecz np. w Starkhaven ci magowie by zdołali ją przejść. Wielu magów przez to zaczeło coraz głębiej studiować zakazane sztuki m.in. magię krwi, którą "dobroduszne" demony, których z powodu słabej Zasłony było pełno w Kirkwall ofiarowały magom. Magowie oczywiście studiowali magię krwi, aby zwiększyć swoje moce i przez to szanse w Katordze i oprzeć się uciskowi templariuszy.
2. Demony które uczyły magii krwi ludzi to m.in. Xebenkeck- strażniczka plugawego grimuaru i mentorka Tarohne od krórej zaczyna się spisek magów krwi, Gaxkang Nieokiełznany- on akurat pojawia się w DA- Origins, możliwe, że jest związany z demonem który opętał Uldreda i demonicą którą opętała Connora, ale nie można tego potwierdzić (tylko tak przypuszczam, bo np. demonica też mogła uczyć magii krwi), pozostali to Imshael i Formless One (nie wiem jak nazywa się po polsku), nic o nich na razie nie wiadomo, lecz możliwe jest że jeden z nich został uwolniony z więzienia (powołując sie na 12 notkę Bandy Trojga), pozostali dwaj mogli zostać zabici przez Strażnika i Hawka. Wspólna ich nazwa to Zapomniani- ta nazwa też się tyczy do elfickich bóstw zła.
3. Najcieńsza zasłona w Kirkwall jest w Mrokowisku, gdyż tam właśnie m.in rezydują Xebenkeck i Hybris- Demon Pychy ze zwojów Avierganu, są tam też 2 bazy magów krwi.

Źródła- wpisy w kodeksie odnośnie Zapomnianej wiedzy (grimuary Tarohne), Bandy Trojga (zagadka kirkwall), elficka wiedza o Fen'Harelu (są tam wspomnieni Zapomniani), w DLC Exiled Prince Elthina komentuje, że demon opętał rodzinę Harimmanów i mówi dalej taki zwrot "Jakieś wydarzenie rzeczywiście musiało naruszyć zasłonę w Kirkwall", wpisy odnośnie "Historii Kirkwall".

Co sądzicie o moich rozmyślaniach? :)

Edit: Spolierujcie jeśli chcecie.

Modificata da ArkanisGath, 03 settembre 2011 - 11:34 .


#2
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 Messaggi:
Generalnie tylko do 2 punktu nie moge sie przyczepić. Resztę widze jakoś tak :
Cienkość zasłony w Mrokowisku nie jest efektem tylko wspomnianych demonów. Hybris był pod pieczęcią a że główna "klatka" znajdowała sie akurat tam miało najprawdopodobniej mały jeśli nie marginalny wpływ na Zasłone. Xebenkeck najpewniej też była pod jakimś rodzajem pieczęci i dopóki Tarohne nie znalazła grimuaru (jak sama mówiła to ona znalazła demona) wpływ demonicy też nie był za duży. Bardziej bym sie skłaniał ku temu że Zasłona osłabła przez studiujących magie krwi idiotów i tym że co dzień kogoś zabili w mrokowisku. Avelina mówiła że "codzeń w Kirkwall ginie wiele osób..." więc pewnie miała na myśli mrokowisko bo tylko tam straż nie chodzi. A wiadomo : gdzie co chwila trupy tam i demony sie połasą. Co do katorgi i bardziej podsycanego już starego konfliktu MvsT to może sie ro rokładać następująco:
-problem jest częściowo z winy pani Komtur która prawdopodobnie kazała wyciszać potencjalnie słabych magów zamiast sprawdzić co jest nie tak. Nie wiem jak długo Meredith piastowała swój urząd więc przyjmijmy że jednak brakowało jej kilku lekcji.
-problemem był też sam Krąg który umieszczony został w dawnych kwaterach niewolników (czyli Katownia) Nietrudno magom było sie poczuć jak niewolnicy będąc w tym miejscu i znając zasady tutejszych templariuszy-Wydajesz sie słaby? Wyciszenie, po co ryzykować. Zacznie cie ciekawić (bez zgłebiania sie ) zakazana sztuka? Wyciszenie, po co ryzykować.Zrobisz coś zakazanego nawet mimowolnie lub nieświadomie? W najlepszym wypadku Wyciszenie chyba że zostałeś przyłapany wtedy na miejscu już trup, po co ryzykować...Magowie odeszli od chęci współpracy z zakutymi pałami więc najpewniej nie zbadali gdzie jest osłabiona Zasłona i nie pogli jej nieco naprawić i tym samym nie ułatwili sobie troche życia. Templariusze najpewniej nie interesowali sie współpracą bo mieli magików tylko pilnować albo ewentualnie wyciszać lub zabijać. Tak więc każdy miał swój mały świat i każdy miał wymówkę. Dodaj do tego na wpół opętanego debila i BOOM! Wojna gwarantowana.
Ostatnia sprawa - Dlaczego Kirkwall?
Wiele postaci wiele razy mówiło "Stwórca ma niezwykłe/dziwne poczucie humoru..." z czego można wnioskować że Stwórca i Andrasta ciągnęli słomki w którym miejscu wywołać wojne żeby pokazać głupotę śmiertelnych :]

#3
ArkanisGath

ArkanisGath
  • Members
  • 275 Messaggi:
Dzięki za komentarz :).
Sprostując punkt 1., chodziło mi, że cienka zasłona jest powodem nagromadzenia demonów. Powód, że zasłona cienka jest akurat w Kirkwall wynika z tego ,że miasto wiele przeszło: magiczne wojny, krwawe ofiary z niewolników i inne tego typu praktyki były na porządku dziennym podczas tevinterskiej okupacji, to wszystko spowodowało osłabienie zasłony. Dodajmy do tego uczucie desparacji, ucisku, opieranie się uciskowi, głupota, do wywołania wojny zabrakło tylko iskry (zniszczenia Zakonu) + tajemniczego posążka (w zasadzie bez niego, Meredith raczej by, w zależności od obranej strony podziękowała Bohaterowi lub zamknęła w pace jak sądził na końcu Cullen). W zasadzie całkiem odbiło jej na końcu, templariusz odporny na magię by raczej trochę wytrzymał działanie posążka, więc wątpie by wcześniej miał na nią jakikolwiek wpływ.

Modificata da ArkanisGath, 02 settembre 2011 - 08:43 .


#4
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 Messaggi:
Możliwe że po przerobieniu wpływ posążka był zależny od tego ile sie go używało

#5
aszua

aszua
  • Members
  • 348 Messaggi:
Wydaje mi się, że nie graliście w nowe DLC do DAII Legacy, bo tam jest wytłumaczone dlaczego w Kirkwall zasłona jest tak cienka i skąd tylu magów krwi, demonów itd. Nie chcę spoilerować i pisać czegoś co popsułoby historię tam opowiadaną niemniej macie sporo racji w swoich dywagacjach jednak to są skutki wpływu konkretnej siły.

#6
ArkanisGath

ArkanisGath
  • Members
  • 275 Messaggi:

aszua wrote...

Wydaje mi się, że nie graliście w nowe DLC do DAII Legacy, bo tam jest wytłumaczone dlaczego w Kirkwall zasłona jest tak cienka i skąd tylu magów krwi, demonów itd. Nie chcę spoilerować i pisać czegoś co popsułoby historię tam opowiadaną niemniej macie sporo racji w swoich dywagacjach jednak to są skutki wpływu konkretnej siły.


Grałem w DLC Legacy :). Oczywiście możliwe, że Koryfeusz miał coś wspólnego z Zasłoną w Kirkwall. Generalnie w liście który znajduje się w DLC Legacy o nazwie "Spekulacje na temat Kirkwall" jest opisany możliwy jego wpływ na miasto, ale sam list wskazuje, że są to tylko spekulacje (niepotwierdzone, ale może prawdziwe informacje).
Cytując fragment listu: "Trudno jest zaprzeczyć, po zbadaniu kronik Kirwall, że jakaś mroczna siła, od dawna kształtuje historię miasta. Czy mroczny pomiot, nawet obdarzony potężną magią, może mieć taki wpływ? We śnie?" - prawda czy zbieg okoliczności, na razie niewiadomo jak wskazują pytania

#7
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 Messaggi:
Pytanie w 1 poście brzmiało : "co sądzicie o moich rozmyślaniach?" Odpowiedziałem tylko.
Mój przedmówca właściwie wyręczył mnie z odpowiedzią więc pozostaje mi tylko potwierdzić że grałem w Legacy...które właściwie znam już na pamięć...