Mam pytanie - czytam forum i często ktoś pisze o pochłaniaczach i o tym jak one są złe.
A ja isę pytam co to jest? Zbieramy przecież amunicję która się kończy, a nie jakieś pochłaniacze?
Byłbym wdzięczny za odpowiedź.
Pochłaniacze
Iniziato da
Selmenon
, set 03 2011 03:41
#1
Inviato il 03 settembre 2011 - 03:41
#2
Inviato il 03 settembre 2011 - 03:58
No właśnie to co zbieramy to są pochłaniacze ciepła ( a nie magazynki z amunicją ), które mogą pochłonąć ciepło wytwarzane podczas pewnej ilości strzałów ( co przypominać może magazynek, gdyż po odebraniu energii cieplnej z określonej ilości strzałów staje się bezużyteczny, i należy go wymienić ). W ME1, nie było wymiennych pochłaniaczy, i gdy broń się przegrzała konieczne było odczekanie aż się schłodzi, bądź szybka wymiana na inną broń.
Modificata da pinatu, 03 settembre 2011 - 04:02 .
#3
Inviato il 08 settembre 2011 - 03:42
Witam,
W ME1 jak miało się amunicję "Oślepiającą X"(?) to broń wogóle się nie grzała (prócz snajperki ale nawet ona prawie natychmiast się schładzała), tak samo jak amunicja "Podpalająca X" plus system chłodzenia na X poziomie.
Pozdrawiam
W ME1 jak miało się amunicję "Oślepiającą X"(?) to broń wogóle się nie grzała (prócz snajperki ale nawet ona prawie natychmiast się schładzała), tak samo jak amunicja "Podpalająca X" plus system chłodzenia na X poziomie.
Pozdrawiam
#4
Inviato il 08 settembre 2011 - 04:28
Nie przeczę, nie przeczę. W ME1 odpowiednia broń + dobre "smary" i amunicja, są nie do zastąpienia nawet przez pochłaniacze. A wersje "X" pozwalają na praktycznie strzelanie bez przerwy, oczywiście z rozsądkiem.
#5
Inviato il 09 settembre 2011 - 11:29
pinatu wrote...
Nie przeczę, nie przeczę. W ME1 odpowiednia broń + dobre "smary" i amunicja, są nie do zastąpienia nawet przez pochłaniacze. A wersje "X" pozwalają na praktycznie strzelanie bez przerwy, oczywiście z rozsądkiem.
Witam pinatu,
Wierz mi, że broń wogóle się nie grzeje przy kombie amunicja oślepiająca X plus nanosmary X (chyba tak się zwały).
Pozdrawiam
#6
Inviato il 09 settembre 2011 - 11:38
Jak już pisałem powyżej, nie przeczę. Ja osobiście nie stosuję "oślepiającej", a wyłącznie nanosmary o których pisałem wcześniej + amunicja odpowiednia do przeciwnika ( biologiczny/syntetyczny ) podnoszącą skuteczność zadawanych obrażeń. Czasem z ciekawości używałem jakichś innych pocisków, np. chemicznych. Może kiedyś obadam polecaną przez Ciebie kombinację.
Przy dobrej broni + dodatkach, i tak jest mało sytuacji aby doszło do sytuacji/możliwości jej przegrzania.
Przy dobrej broni + dodatkach, i tak jest mało sytuacji aby doszło do sytuacji/możliwości jej przegrzania.
#7
Inviato il 15 settembre 2011 - 07:01
Amunicja chemiczna miała ten plus, że dodawała 40% obrażeń - jak chyba żadna inna amunicja w ME1. Po wrzuceniu do snajperki (plus nano smary oczywiście) zabijanie wygląda 1 on 1 - jeden strzał, jeden trup.
Jedyną negatywną konsekwencją 'walenia' bez opamiętania była utrata celności. Karabin szturmowy po zbyt długim naciskaniu spustu stawał się prawie bezużyteczny...
Jedyną negatywną konsekwencją 'walenia' bez opamiętania była utrata celności. Karabin szturmowy po zbyt długim naciskaniu spustu stawał się prawie bezużyteczny...
#8
Inviato il 15 settembre 2011 - 08:07
Ale można było zamontować dodatkowo jakiś stabilizator do niego, co polepszało celność.
Nie pamiętam już jak się nazywał, ale przydatny był, zwłaszcza jak broń miała trzy sloty na ulepszenia.
Nie pamiętam już jak się nazywał, ale przydatny był, zwłaszcza jak broń miała trzy sloty na ulepszenia.





Torna su






