Aller au contenu

Photo

Edycja Kolekcjonerska


  • Veuillez vous connecter pour répondre
954 réponses à ce sujet

#451
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Mnie ciekawi jak taką cyfrową litografię doprowadzić do stanu takiego, żeby nie była elektroniczna :D Co to każdy ma mieć w domu urządzenie do odciskania wzorów na papierze? Przecież jak wydrukuję na drukarce to mam gówno, a nie litografię.

@michal9o90
Powiedzmy, że w części się zgadzam, ale dla mnie jeśli gra, która jest w pudełku kosztuje 100 zł powiedzmy, jej cyfrowa wersja też kosztuje 100 zł, a w pudełku jest tylko płyta i instrukcja (powiedzmy, że to optymistyczny scenariusz z tą instrukcją) to ja wybieram jednak cyfrową. Do zwykłej muszę doliczyć koszty wysyłki czy transportu. Cyfrowych kolekcjonerek jednak nie ogarniam, mój umysł jest jeszcze zbyt tępy, żeby pojąć, że coś takiego w ogóle można kupić :D

#452
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Losie... zauwazcie ze czesto jest tak, ze cyfrowa wersja polska kosztuje tyle samo co angielska, niemiecka itd - tylko zmieniaja waluty. A gry pudelkowe sa z naszego rynku, dlatego sa tansze. Kogo obchodzi logika?

cyfrowa litografia to sprzecznosc sama w sobie

Cyfrowe edycje specjalne sa jak dla mnie lepsze od pudelkowych. Tylko niestety drozsze. Nie zbieram gadzetow. Interesuje mnie tylko to co w samej grze. Tak naprawde i tak place tylko za kody. Jedynie ladnie opakowane. Kupilam kolekcjonerke dla DLC. Tylko.
Fakt ze nazwa wskazuje, ze jest dla kolekcjonerow, wiec jak ktos na polki na artbooki i pudelko na naszywki, to nie powinien kupowac wersji elektronicznej.

Cyfrowa wersja to nie kolekcjonerka - to cyfrowa edycja delux:)

#453
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@rinoe
To w czasach przed zbroją dla konia nie kupiłabyś żadnej kolekcjonerki :D Bo nie było przecież kodów i DLC xD

#454
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
O właśnie! naszywka! też jest w wersji cyfrowej? :>
I tak prawdę mówiąc, to kolekcjonerka ME3 nie jest jakaś wybitna (no ale to każdy już wie) i jej zawartość równie dobrze może być cyfrowa, bo nie ma w niej czegoś co by nie mogło być w postaci cyfrowej (chyba, że nie ma naszywki :P)
Sam jestem "materialistą" więc wolę fizyczną wersję. Jednak gdybym miał wybierać standardową fizyczną, a elektroniczną, to podobnie jak Blind, wybrałbym cyfrową - no chyba, że za przysłowiowym rogiem miałbym sklep, gdzie mógłbym kupić taką grę.

#455
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@xsas
Wiesz, ta cyfrowa litografia to jednak szczyt, gdzieś dodawali też cyfrowy plakat :) I weź to teraz wydrukuj na zwykłej domowej drukarce. Dobrze, że nie dają cyfrowego modelu Normandii xD

#456
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
A może cyfrowe pudełko do tych wszystkich fantów jeszcze by dali zgredy ?

#457
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages

BlindObserver wrote...
@michal9o90
Powiedzmy, że w części się zgadzam, ale dla mnie jeśli gra, która jest w pudełku kosztuje 100 zł powiedzmy, jej cyfrowa wersja też kosztuje 100 zł, a w pudełku jest tylko płyta i instrukcja (powiedzmy, że to optymistyczny scenariusz z tą instrukcją) to ja wybieram jednak cyfrową. Do zwykłej muszę doliczyć koszty wysyłki czy transportu. Cyfrowych kolekcjonerek jednak nie ogarniam, mój umysł jest jeszcze zbyt tępy, żeby pojąć, że coś takiego w ogóle można kupić :D


Ależ oczywiscie ja się zgadazam, wtedy teoretycznie cyfrowa się bardziej opłaca, ale niech ci firma zbankrutuje i ktokolwiek to przejmie wyrzeknie się dotychczasowych umów to sam rozumiesz, a jeszcze gorzej jak nikt nie przejmie. No ale pomijając to, załóżmy scenariusz, że firmy internetowe i dystrybucja internetowa jest rozwnięta na ogromną skalę i nie ma mowy o tym, że keidyś to stracisz, to pozostaje fakt, że ok w opisywanej przez ciebie sytuacji opłaca się elektroniczna.

Ale kiedy mamy doczynienia z sytuacja powiedzmy, że EK ma w sobie, koszulke, pendrive, smycz, figurkę czy coś tam plus te jakieś tam kody i obrazki, a w elektrocnicznej wersji mieć możemy, tylko elektroniczne dodatki i cena jest ta sama, to wtedy to jest według mnie złodziejstwo, okradanie ludzi z kasy. Zresztą w ogóle co to za pomysł, że "EDYCJA KOLECJONERSKA" opiera się o dodatki elektroniczne, EK to powinna być EK do cholery, gromadzisz jakąś kolekcję, a nie do cholery dostajesz DLC do gier, do których każdy gracz powinien mieć prawo. EK to figurki, obrazki, plansze, długopisy, pendrivewy, modele, a nie do cholery takie poronione pomysły jak EA wymysla.

PS: Mając na uwadzę, że dzisiejszy świat jest pełen niespodzianek, niespodziewanych bankructw i oszustw, skłaniam się tylko i wyłącznie ku płycie i pudełkowi, namacalnej rzeczy, która wytrzyma wiele lat, którą można poddać naprawie (czyt. regeneracja) i reklamacji (czyt. mogę pokazać pudełko z kodem). Aha zapomniałem dodać i mogę poddać to agresywnej obronie, chowam pod palto i gryzę każdego, kto próbuje mi to odebrać.

Modifié par michal9o90, 24 février 2012 - 11:59 .


#458
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
To ludzie sami okradają się z tej kasy. Wychodzę z założenia, że firma istnieje po to, żeby zarabiać (zresztą to jest jeden z filarów ekonomii). A to w jaki sposób to zrobi to już od niej zależy. Mogę zrobić tak, że będę sprzedawał buty za 200 zł, gość obok będzie sprzedawał takie same buty za 150 zł, ale ludzie będą się "lepili" do moich i to u mnie będą schodziły dobrze. Czy ja ich okradam? Czy nie robią tego z własnej, nieprzymuszonej woli. Tutaj trzeba oceniać zachowanie kupującego, a nie zachowanie sprzedającego, bo ja mogę być równie dobrze świetnym gościem, od którego nikt nic nie kupi pomimo niższej ceny, a mogę być także skurwielem sprzedającym drożej i to samo zresztą, a mieć masę kupujących. I coś takiego w ekonomii istnieje pod pojęciem dobra Giffena. Dla mnie tacy ludzie zachowują się dziwnie, ale to przecież sformułowany przez Giffena paradoks, a więc normalne to być nie może.

Edit: Żeby nie było, zamiast paradoksu Giffena miał być Veblena, bo jednak gra to nie chleb, a raczej produkt luksusowy. Jak ktoś się połapał to dobrze, jak nie to teraz będzie wiedział :D

"PS: Mając na uwadzę, że dzisiejszy świat jest pełen niespodzianek, niespodziewanych bankructw i oszustw, skłaniam się tylko i wyłącznie ku płycie i pudełkowi, namacalnej rzeczy, która wytrzyma wiele lat, którą można poddać naprawie (czyt. regeneracja) i reklamacji (czyt. mogę pokazać pudełko z kodem). Aha zapomniałem dodać i mogę poddać to agresywnej obronie, chowam pod palto i gryzę każdego, kto próbuje mi to odebrać. " - na co Ci taka płyta i pudełko w sytuacji, gdy musisz zarejestrować grę. Bez padniętych serwerów i tak w nią nie pograsz. Jest to więc miecz obusieczny, tutaj czy miałbyś tylko wersję cyfrową (którą przecież też mogę mieć na płycie jak sobie nagram - co zresztą zwykle robię), czy tylko pudełkową to nie ma żadnego znaczenia.

Modifié par BlindObserver, 25 février 2012 - 12:09 .


#459
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Heh nie wiem czy ME3 trzeba rejestrować żeby pograć, teraz o tym słyszę, ale w większości gier tego robić nie trzeba,no przynajmniej jesli nie bierzemy pod uwagę DLC, więc jest sens mienia tego w postaci materialnej.

Co do ekonomii, tak wiem jak działają prawa rynku i zgadzam, się, że jeśli kupujący się nabierze to jego wina, z drugiej jednak strony, nie oznacza, że taki system mi się podoba, powinny być odpowiednie organy państwowe, które by kontrolowały sprzedaż w państwie, że coś nie może przekroczyć tej i tej ceny itd. czy zajmowaliby się regulowaniem przepływu i prawdziwości informacji, jak wszechobecne reklamy, które są doskonałym przykładem łgarstwa/kłamstwa w bardzo wielu przypadkach.

PS: A tak z osobistych przekonań to dlatego kupuje to co materialne, bo wychodzę z założenia, że dzięki temu, gromadzę swoistą własną bibliotekę, że dzięki temu przekaże to dzieciom co posiadam, czy też w razie W (wojna, inne badziewa) okaże się wartościowym składem :P
No i z prostej przyczyny lubię jak mogę przyjrzeć się swojej kolekcji na półce :D

#460
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Troche przestalam nadazac o czym jest ta rozmowa:)

Prawda - nigdy wczesniej nie kupowalam kolekcjonerek. Dopiero gry zaczeli dodawac DLC do gier.
Jedyne figurki ktore kolekcjonuje to Warhammer Fantasy i cala reszta to po prostu nie ta jakosc. Wygladaja smiesznie i pomalowane sa jeszcze gorzej. Reszta tez do mnie nie przemawia. Gram w gre a nie ubieram sie w nia:))) - moje przywatne zdanie. Nie narzucam go nikomu.

Nie neguje z zaden sposob ludzi ktorym to sie podoba. Kolekcjonowanie dodatkow do gier to tez jest hobby, nie moje, ale rownie wazne i ja to sznuje.

Jednak - jak Ashi wczesniej wspomniala - EA ostrzegalo, ze wersji kolekcjoneskich bedzie niewielka ilosc. pamietam to. Wersja kolekcjonerska nie zaweira wiele dobra dla kolekcjonerow - prawda. Mozna ponarzekac, ze chcialoby sie wiecej.
Wersja elektorniczna jest drozsza od kolekcjonerskiej - a jest - no tylko elektroniczna:) Nie ma naszywki, plyty, pudelka, litografii i nie wiem czego jeszcze. Prawda.
Czy wersja elektroniczna jest lepsza - nie rozumiem pytania - jak zarejestrujemy kody z wersji pudelkowej - may wersje elektroniczna... wersje gry znaczy.
Dodatki mamy te same jak soebie eydrukujemy w jedna strone a zeskanujemy w druga:))) To samo sie tyczy sciezki dzwiekowej:)
jedyna istatna roznica jest naszywka, prawda:))) No i litografia, ale nie ruszam juz tego tematu :)))
Z to wersja elektroniczna jest bogatsza o karabin:) WOW:)))
Cos pominelam? :D

Tylko jaki wlasciwie jest temat tej dyskusji? Dlaczego wersja elektroniczna jest drozsza i czy to jest w porzadku? Co sie graczom nalezy?
A czy swiat jest w porzadku?
Wszyscy wiemy wczesniej co kupujemy.


Ja zamowilam EK, bo straszyli ze bedzie ekskluzywne DLC, co denerwuje mnie znacznie bardziej niz brak gadzetow.

Mnie teraz bardziej interesuje czy dostane swoja kopie gry z czy nie:) I nie wiem jak postepuje ta sprawa, bo jakos ostatnio wszystkie dyskusje schodza na temat pieniedzy i cen...

I cyfrowy plakat ma znacznie wiekszy sens niz litografia:))) Kwestia rozdzielczosci pliku:)))

#461
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@rinoe
"I cyfrowy plakat ma znacznie wiekszy sens niz litografia:))) Kwestia rozdzielczosci pliku:)))" - to Ty plakaty na monitorze oglądasz? A monitor Ezio za 4 tysiące? Nawet ja, osoba, która oprócz obrazów nic na ścianie nigdy nie powiesi, a tym bardziej plakatu ledwo to rozumiem. Taki obraz bez obrazu. Co do pytania, czy otrzymasz swoją kopię to jaki jest w tym problem, skoro masz (chyba) wersję cyfrową, których jest nieograniczona ilość?

@michal9o90
Jakby był taki urząd to już nie byłby wolny rynek, a tylko wolny rynek jest czymś, co zapewnia dobrobyt. Gospodarkę planową mieliśmy i teraz mamy w kraju jedno wielkie gówno. Prawdziwość reklam jest monitorowana, zresztą reklamie EA nic nie można zarzucić. Państwo może ograniczać ceny tylko produktów strategicznych dla rozwoju i bytowania obywatela jak choćby benzyna czy prąd elektryczny, których ceny wpływają na wszystko.

Czy ja wiem czy większość gier nie trzeba rejestrować. Na PC to praktycznie każdą. Jest steam, jest GFWL, jest Origin, jest gówno od Ubishi_tu, jest cała masa programów lojalnościowych oferowanych przez dystrybutorów. Powiedziałbym raczej, że gier, których można nie rejestrować można policzyć na palcach jednej ręki obecnie.

#462
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Cóż, więc chyba ja mam takie szczęście, że gram tylko w te z palców jednej ręki :P Ale na serio, na kompie, w życiu nie grałem w gre, którą muszę rejestrować, może dlatego, że na kompie w większości gram w strategie a to chyba jedeny segment, który długo się trzymał z dala od takich badziewi.

PS: Nie miałem na mysli totalnej kontroli rynku, a przykładowo, zapobiegania wyzyskowi, czyli na przykład, coś co normalnie kosztowałoby 50zł, ktoś sprzedawałby za 150zł szukając regionów w których tego brakuje, więc tam by kupowali za prawie każdą cenę. Czemuś takiemu jestem przeciwny, chęć zysku zyskiem, ale jestem też człowiekiem stworzonym przez Boga do cholery, posiadającym sumienie i żyjącym wspólnie na jednej ziemi, a my się nią dzielimy i zarabiamy jak jakieś stado sępów. Może przez to tracę w życiu, ale nie przedłożę zysku nad człowieczeństwo :)

No ale wróćmy do ME, bo się głupi offtop robi.

#463
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Nie martw się, MS już zapowiedział, że na Xbox 720 gry będą rejestrowane, na PS3 zapewne też więc doświadczysz tego co ja :) Co do tego kupowania to ja i każdy człowiek na ziemi nie potrzebuje DLC, nie potrzebuje gry, żeby przeżyć jeden dzień. Gra to nie chleb. Jak dla mnie mogą kosztować i 300 zł, ja tego nie kupię i nie będę płakał, zaopatrzę się w taką grę po ogromnej przecenie.

#464
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
No tak tak, rozumiem, nie miałem na myśli teraz gier a ogólnie, no ale jak mówię, mniejsza o to, bo głupi offtop się zrobił.

Hmmm no to rzeczywiście, jak na konsolach to wprowadzą, to będzie jazda :P

#465
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages

BlindObserver wrote...

@xsas
Wiesz, ta cyfrowa litografia to jednak szczyt, gdzieś dodawali też cyfrowy plakat :) I weź to teraz wydrukuj na zwykłej domowej drukarce. Dobrze, że nie dają cyfrowego modelu Normandii xD

Jeśli chodzi o ten plakat, to dajmy na to, że jeszcze można sobie poradzić i iść wydrukować na drukarce wielkoformatowej (pomijając, że to dla nas dodatkowe koszta) Gorzej z tą litografią, ale jak rinoe pisała, zostawmy ten temat ;)
A co do cyfrowego modelu Normandii, to nie ma się co śmiać, bo takowa znajduje się zarówno w cyfrowej wersji, jak i pudełkowej (model dla posiadaczy X360 - a właściwie, to bodaj dla ich av'ka) :D

@Spieshnikov
Pudełko już by było trudniej, ale okładkę to na bank. ;)

@rinoe
Jeśli ktoś się już "ubiera w grę", to w moim odczuciu podchodzi to już pod lekki fanatyzm (oczywiście nie mówię tutaj o np. koszulce itp.) Figurki to już co innego - acz sam wielkim kolekcjonerem nie jestem.
Odnośnie limitowanej EK ME3, to faktycznie tak było i co śmieszne, sam się obawiałem tego, że jak tylko pojawiła się opcja pre-order'a na gram.pl, to zostanie od razu wykupiona...
A co do pominięcia z cyfrowej kolekcjonerki, to nie dodają oni jeszcze czasami tego pancerza Warfare czy jakoś tak?

#466
patrol0072

patrol0072
  • Members
  • 17 messages
@michal9o90 - w 100 % się zgadzam, ale jeżeli jest możliwość kupienia CED (Cyfrowej Edycji Deluxe) za 129 zł, czyli taniej niż standardowa edycja (w której tak naprawdę nic nie ma) to chyba wybór jest prosty ; ) A 180 zł to nigdy bym za to nie dał...

#467
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Cos tam dodaja do preordera. juz sie troche pogubilam w tych broniach, pancerzach itd:)
W koncu i tak to zbiora w jakies DLC i nam sprzedadza:))) Moge przezyc ich brak.

Zamowilam pudelkowa wersje EK - bo straszyli ekskluzywnym DLC. teraz wychodzi na to, z to bedzie robopies i nie wiem jak bardzo bede tego zalowac:))))

W sumie skorzystalabym bardziej na cyfrowej, ale jest drozsza, wiec zaczekam na swoje pudelko:))) I przygotowalam sie na to, ze moge go nie otrzymac - nabylam punkty.

Swoja droga - pudelkowe wersje BWP zniknely z wszystkich sklepow...

Jelsi chodzi o lekki fanatyzm i ubieranie sie w gry lub inne rzeczy - wprawdzie mnie to nie interesuje - ale jestem calym sercem za, to nikomu nie szkodzi:)

I naprewde cyfrowa wersja nie nazywa sie wersja kolekcjonerska - trzeba im to przyznac - nazwali to wersja deluxe..:)

#468
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@up
" I przygotowalam sie na to, ze moge go nie otrzymac - nabylam punkty." - zależy kiedy kupowałaś/składałaś pre-order. Ponoć Ci którzy zamawiali jak się tylko pojawiła taka okazja, nie powinni się martwić, ale nigdy nie można mieć 100% pewności ;)

A jeszcze odnośnie tego fanatyzmu, to źle się wyraziłem - sam bym się nie "ubierał" w takie rzeczy, ale popatrzeć na innych już mogę (np. gdy BWTV emitowało konkursy na najlepszy strój z ich gier. :))

Skoro cyfrowa wersja zwie się deluxe, to pudełkowa powinna... EK deluxe? lub deluxe plus? :D
Wracając do rozeznania w DLC ME3 to była już chyba tutaj lista/tabelka.
Jakby co:
http://masseffect.wi...ail_Bonus_Items
http://masseffect.wi...t#Mass_Effect_3

Modifié par xsas7, 25 février 2012 - 11:40 .


#469
NovemberPL

NovemberPL
  • Members
  • 405 messages
Tia, najlepiej jak zwykle kupić 5 edycji, sprzęt Razera : http://store.razerzo...medium=minisite
Do tego przejść demo, kupić jakiś komiks i mieć w zanadrzu jakieś 3000 BWP, będzie się mieć komplet...

Modifié par NovemberPL, 25 février 2012 - 12:40 .


#470
hardcor

hardcor
  • Members
  • 152 messages
Ale z 10$ za misję, towarzysza i inne duperele to przesadzili.

#471
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages

patrol0072 wrote...

@michal9o90 - w 100 % się zgadzam, ale jeżeli jest możliwość kupienia CED (Cyfrowej Edycji Deluxe) za 129 zł, czyli taniej niż standardowa edycja (w której tak naprawdę nic nie ma) to chyba wybór jest prosty ; ) A 180 zł to nigdy bym za to nie dał...


Może i wychodzi taniej kupując Deluxe za 129zł, ale kody pewnie już nie działają, a po drugie, nie chcę ryzykować, wolę mieć materialną kopię i ją zarejestrować na originie, według mnie to ja jestem na wygranej pozycji. Ale fakt jest faktem, że więcej mnie wyjdzie to, bo będę musiał dokupić DLC, mam nadzieje, że robopsa też będzie się dało.


PS: A tak serio to już nie wiem co robić i jaką wersję kupować, chciałem EK ale to odpada teraz, a chciałbym też mieć wszystkie dodatki.

Modifié par michal9o90, 25 février 2012 - 01:44 .


#472
Pyrfee

Pyrfee
  • Members
  • 28 messages
Moje doświadczenia z pudełkowymi wersjami gier jakie posiadam:

- instrukcje i poradniki z pudełka nigdy nie ruszone,
- tam gdzie mogłem ściągnąć grę przez klienta typu Origin czy Steam to nośnik nigdy nie został użyty,
- pudełka z grami leżą gdzieś głęboko zamelinowane

Moim zdaniem nie ma żadnego ryzyka mając cyfrową kopię zamiast fizycznej. Poza tym, spójrzcie na allegro gdzie można kupić same pudełka z nośnikami za parę złotych.

Jedyny ból w wersjach cyfrowych to ich cena, która jest nieproporcjonalna do cen wersji pudełkowych.

Modifié par Pyrfee, 25 février 2012 - 02:53 .


#473
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Niestety mam inne doświadczenia:

- instrukcje i poradniki aż czerwone od ich używania i czytania milion razy
- tam gdzie mogę ściągać, nie ściągam, po cholerę mi to gdy mam płytę, niepotrzebne zaśmiecanie dysku
- pudełka z grami ładnie się prezentują na półce

#474
patrol0072

patrol0072
  • Members
  • 17 messages
@Pyrfee - dokładnie. Powiedzmy sobie szczerze nasza potrzeba posiadania gier pudełkowych bierze się tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia i sentymentu. Osobiście pamiętam jak jeszcze parenaście lat temu gry były sprzedawane w dużych kartonowych pudłach i też nie mogłem przeboleć jak zaczeły się pojawiać w plastikowych małych pudełkach, wielkości jak dla filmów DVD. Jednak z biegiem czasu widać, że ich jedynym zadaniem jest zbieranie kurzu. Nawet w EK gier jest tylko chwila fascynacji, a potem to wszystko ląduje w koncie i się o tym zapomina... Gdyby ceny edycji cyfrowych nie były tak momentami absurdalnie wysokie (głównie na Steamie, gdyż na szczęście Origin zna taką walutę jak złoty) to bym się na taką formę dystrybucji przerzucł...

#475
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Mam tak samo jak Pyrfee tymbardziej ze mam szybki internet to wogole nie mam problemu.
Wersje elektroniczne z Origin/Steam sa pobierane juz zainstalowne wiec rozmiarowo na dysku wychodzi Ci tyle samo, jako iz instalki na dysku nie masz.

Co do instrukcji i poradnikow nie potrzebny syf, chyba ze ktos uruchamia swoja pierwsza gre. Poradniki fabularne to juz porazka calkowita, moim zdaniem.

@Edit: Swoja droga wersje elektroniczne nie warto kupowac w dniu premiery, jako iz maks 2 tygodnie po niej sa znacznie tansze.

Modifié par mareczekpr0, 25 février 2012 - 03:19 .