"Proszę, weź skończ i nie wtrącaj się do rozmowy, z której nic nie rozumiesz. Jeśli oglądasz w kinie film, to zawsze Ci się podoba? Bo sam nie zrobisz lepszego? Albo gdy słuchasz muzyki to każda Ci odpowiada, bo nie umiesz śpiewać/grać na instrumencie? Proszę, nie kompromituj się znowu. Na koniec jeszcze mała rada - nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz, bo to się przykro czyta."
Nadal twierdzę, że nic nie rozumiesz. Sądzę (pff, jestem pewien), że Alexandra zrozumiała wszystko, co do niej napisałem. Ona to nie Ty





Volver arriba







