Jak już z chyba tryliard razy napisałem, mi to wszystko jedno czy z dubbingiem czy nie, gra będzie ta jedna i ta sama.
Modifié par Subject 16, 29 septembre 2011 - 03:56 .
Modifié par Subject 16, 29 septembre 2011 - 03:56 .
Modifié par Michu351, 29 septembre 2011 - 07:04 .
morphisiusz wrote...
Dobra nowina dla wszyskich płaczących i lamentujących że nie kupią gre bo nie będzie polskich głosów. Grupa z www.spolszczenia.pl zdecydowała się zrobic dubbing do gry. Michał, Waldek, Czesław i Bartek podłożą głos. Nie są może znani nie grali w żadnym filmie czy w reklamach ale wystarczy żeby reszta zrozumiała o co chodzi.Poziom będzie podobny jak w 2 częsci. Profesjonalizm nie jest najważniejszy, ważne że wszyscy będą zadowoleni . Przecież świat się kreci wokół nich.Do przemyślenia.
Modifié par SkubiXTX, 30 septembre 2011 - 07:26 .
Jak wiadomo, Mass Effect 2 nie jest wydany w polskiej wersji językowej, dlatego tez
udostępniamy spolszczenie do Mass Effect 2, w celu umilenia rozgrywki
przy tym fantastycznym RPG-u. Nie da się ukryć, że tak naprawdę, tylko
osoby dobrze znające język obcy zrozumieją o co chodzi tak na prawdę w
grze. Dlatego polecamy ważące 30 MB Mass Effect 2 spolszczenie.
Modifié par Fragin, 30 septembre 2011 - 07:51 .
Modifié par pinatu, 02 octobre 2011 - 08:35 .
Modifié par AkodoRyu, 02 octobre 2011 - 11:29 .
Modifié par pinatu, 02 octobre 2011 - 11:47 .
pinatu wrote...
Niemcy są niestety świetnym przykładem. Z jednej strony mają dubbingowane wszystko co się da - i to świetnie ( znam język niemiecki doskonale, oprócz średniej znajomości angielskiego i rosyjskiego ). A z drugiej strony mają tak rygorystyczne wytyczne w stosunku np. właśnie do gier, że aż dziw bierze że wogóle twórcy zabierają się za ugrzecznienie gier na ten rynek.
Dlatego radzę jedno - uczcie się języków - bo sytuacja się nie zmieni, a trzymając się kurczowo cudzych tłumaczeń - stracicie to co w grach, książkach i filmach najlepsze!
Nie mogą dać bo Polak niezbyt uśmieje się z tego co za granicą wydaje się śmieszne, zresztą kiedyś w CDA dali taką przygodówkę Ceville, w CDA zachwalali (przy recenzji) jaka to ona śmieszna, pełna zwariowanego humoru itp. więc uruchomiłem, grało się miło nie powiem ale... no kompletnie nie łapałem humoru, w całej grze uśmiechnąłem się tylko raz co jak na "Komediową grę" jest niezbyt wysokim wynikiem. To samo Bad Day L.A, choć to naprawdę sympatyczna gra to po prostu nie wiem z czego tam się śmiać (jedynie parę kawałeczków których już nie pamiętam zasługiwały na uwagę). Być może gdyby któryś Polak trochę poprzerabiał te gierki to bym lepiej je zapamiętał i się przy nich bawił a tak... no cóż było miło, całkiem sympatycznie ale raczej się nie pośmiałem a przecież tego po nich oczekiwałemKiedy zacząłem grać i oglądać filmy w wersji oryginalnej dopiero zrozumiałem wiele niuansów, humoru i powiązań jakich polskie tłumaczenia nie dają. bo nie mogą dać.
to ME jest produkcją niszową
Modifié par SKODR, 02 octobre 2011 - 11:59 .
Serio? TakNiektórzy głupio argumentują tutaj że nie kupią gry bo nie będzie dubbingu, ojej a z dubbingiem to ME 3 a bez to już inna gra?.
No właśnie problem w tym, że traci i jak byś przeczytał te posty zamiast powtarzać pisać to samo to byś zrozumiał. Gadanie, ze wymowę Angielskiego sobie podszkolę jest po prostu głupie, nie po to siadam do gry by się uczyć, gdybym tak chciał to wykupiłbym lekcje Angielskiego już jakiś program do nauki tego języka.ME 3 bez dubba na niczym nie straci a wymowę angielskiego by sobie pod szlifował grając ponieważ czemuż nauka języka obcego nie może iść w parze z zabawą?.
Wiem pisalem, że na "pierwszy rzut" tak pomyślałem, później przypomniało mi się, że Mirror's Edge to też MEMirror's Edge synu, Mirror's Edge
Modifié par SKODR, 02 octobre 2011 - 12:09 .
Fragin wrote...
Mass Effect 1, a dokładnie Wrex i jego "polskie" odzywki. Brzmi o wiele lepiej niż angielski.
Modifié par Subject 16, 02 octobre 2011 - 12:39 .
A rozróżniasz pojęcia między zwykłym fanem, a fanatycznym fanem?Subject 16 wrote...
Prawdziwy fan jakiegoś uniwersum kupiłby grę nie ważąc na okoliczności albo braki dubbu czy czegoś innego, Głupio się nazywać fanem jakieś 2 jej części a potem mówić że nie kupi się ostatniej bo nie ma dubbingu.
BlindObserver wrote...
Pewnie, że nie trzeba używać przekleństw, ale jakoś nie wyobrażam sobie, aby w sytuacjach stresowych, podczas bitwy gość wypowiadał się jak dżentelmen. Druga sprawa, że polski język bogaty jest w tego typu wyrazy i według mnie w grach czy filmach od 18 lat należy je wykorzystywać.
BlindObserver wrote...
W wojsku nie byłem (znieśli wtedy pobór), ale nie wyobrażam sobie, aby
kapitan mówił do podwładnych: zapraszam na poligon drodzy panowie. Jest
dosadnie i ma być dosadnie.
Fragin wrote...
Proszę, proszę... Wystarczy jeden post i już temat rozgrzany do czerwoności (...)
xsas7 wrote...
@imbeia
Problem w tym, że to gra od +18, więc dlaczego ma być ugrzeczniana?
Akurat polski Wrex był genialny, chociaż może faktycznie troszkę przesadzili. Niemniej jednak to gra dla dorosłych, gdzie są, a nawet powinny być przekleństwa.