Inaczej, EA nikomu chyba nie dogodzi wszystkim, fanowie ENG dubb będą się czeszyć a PL wkurzać, i albo ci co wywalczą dubbing PL będą na niego narzekać. wić błędne koło.
Modifié par Subject 16, 18 septembre 2011 - 03:30 .
Modifié par Subject 16, 18 septembre 2011 - 03:30 .
Modifié par xsas7, 18 septembre 2011 - 03:43 .
Modifié par Subject 16, 18 septembre 2011 - 04:14 .
Modifié par Subject 16, 18 septembre 2011 - 05:02 .
Swoją drogą ludzie którzy wmawiają innym, że wolą Angielskie dubbingi bo są git i dobre by podszlifować Angielski nie mieli chyba z tym językiem styczności np. na 2 lata bez przerwy i brak osób z którymi można porozmawiać normalnie po Polsku. Mam znajomego który kiedyś podobnie zjeżdżał Polskie dubbingi by czuć się "trendy" bo zna Angielski, nikt go nigdy nie nakłonił by zagrał/pooglądał film z Polskim dubbingiem. 3 lata temu przeprowadził się na stałe do Angli, jak teraz mawia ogląda i gra w wszystko co ma Polski dubbing bo go szlag jasny trafia, że w kółko musi mówić w obcym językuZrozum, że niektórzy po prostu lubią dubbing (czyli polskie głosy)
A gra nie jest na to, by podszlifować angielski (zwłaszcza jeśli ktoś wystarczająco go zna) tylko by się przy niej dobrze bawić. Ty nie widzisz problemu, inni takowy dostrzegają, co mnie w sumie nie dziwi i doskonale takie osoby rozumiem, a nawet mogę się z nimi identyfikować.
Modifié par SKODR, 18 septembre 2011 - 05:39 .
Jedna i ta sama gra to to będzie z całą pewnością. Treść nie zmieni się w najmniejszym stopniu, tutaj przyznaję ci rację. Pojawia się jednak kwestia wygody. To jest jak z filmem z napisami. U mnie w domu na przykład tylko ja jeden jestem zwolennikiem oglądania filmów bez dubbingu czy lektora. Reszta domaga się albo tego albo tego. Uzasadniają to tym że film z napisami ogląda im się niewygodnie bo nie wiedzą czy mają patrzyć na to co się dzieje na ekranie czy może czytać napisy. Dla mnie to nie stanowi problemu bo język angielski znam i potrafię się nim posługiwać bez najmniejszego problemu, dlatego też dla mnie nawet napisy PL są dla mnie zbędnę. Ale wiem że nie wszyscy u mnie w domu muszą angielski znać i dlatego jeśli już oglądamy coś wspólnie to bez większego oporu włączam lektora tak żeby wszyscy mogli spokojnie film obejrzeć. Nie dziwie się więc temu że kiedy na ekranie będzie toczyła się jakaś akcja to gracze nie znający języka równierz woleliby obserwować to co się dzieje a nie czytać podpisy u góry czy u dołu ekranu. A w końcu nie każdy z graczy ma obowiązek angielski znać.Subject 16 wrote...
Z dubbingiem czy nie, to przecież to jedna i ta sama gra.
Modifié par nautiljon, 18 septembre 2011 - 05:52 .
Modifié par BlindObserver, 18 septembre 2011 - 05:55 .
Jeszcze lepsze, że jeden z forumowiczów stwierdził, że kupuje DLC, żeby nie mieć wybrakowanej gry. Rozumowanie 3-latka, to tak jakby przy kupnie samochodu producent sprzedawał go bez foteli, kierownicy i drzwi. Chcesz sobie pojeździć to kup resztę, wtedy będziesz miał pełen komfort. DLC nigdy nie zastąpi pełnoprawnego dodatku, a to nasi "przyjaciele-wydawcy" usiłują nam wmówić.
Modifié par Fragin, 18 septembre 2011 - 06:15 .
Prawdę wypisuje z którą się zgadzamProblem w tym, że dlc oferowane przez BioWare są na bezczela wycinane z gry i potem sprzedawane (Shadow Broker - no nie mówcie, że przy pierwszej rozmowie z Liarą nie mieliście nadziei, że ona wam zaproponuje wyprawę na Handlarza; albo taki Książę na Wygnaniu - przeczytałem parę opinii i wszyscy się zgadzają, że Sebastian został wycięty z podstawowej gry). Pal licho, jeżeli te dlc to dodatkowe bronie czy inne zabawki, ale misje, które powinny się znaleźć w podstawowej wersji gry nie powinny być tak traktowane.
Saper 2012: Apokalipsa EA?chmmmmmm tajemnicza gra z dubbingiem o jeszcze jakiej nie wiemy?.
A ja się z tym nie zgodzę, nawet redaktor CDA stwierdził, że fabuła w nim jest ważniejsza niż w całym ME2 (i lepsza). Powinni wycinać takie misje jak ta z wyłączaniem uszkodzonych mechów (to kilka misji, razem jakieś chyba 45 minut) a nie LOSB, tylko fakt, że wtedy by nikt nie kupił.I tak dobrze, że, to tylko tak naprawdę Shadow Broker
Modifié par SKODR, 18 septembre 2011 - 07:13 .
Moim zdaniem Czesi i Węgrzy nie dostali dubbingu bo... Nie dostali Polacy. Za mały rynek, żeby robić wyjątek. Moje zdanie. Kto ma rację - okaże się przy pierwszym, fabularnym DLC do ME3...No rzeczywiście kolejny przytaczający ten bezsensowny argument. Powiedz to Czechom, którzy przecież dubbingu w ME2 nie mają, a niektóre DLC są dla nich niedostępne. Także przekonuj ludzi dalej, że jest tak jak mówisz
A ja się z tym nie zgodzę, nawet redaktor CDA stwierdził, że fabuła w nim jest ważniejsza niż w całym ME2 (i lepsza).
No pierwsze fabularne DLC do ME2 też działały i miały nawet Polskie dubbingi więc trzeba raczej patrzeć na te "tylnie" które wychodzą później niż np. 2 tygodnie po premierze gry.Kto ma rację - okaże się przy pierwszym, fabularnym DLC do ME3...
I wiesz co, szkoda, że tak nie zrobili. Zresztą cała gra mogła się przeplatać, walczymy z Zbieraczami a jednocześnie tropimy Handlarza Cieni, wtedy ta fabuła była by fajniejsza. No ale to nie ten temat więc nie będę się rozpisywał, ale dodam, że z jakby połączyć te wszystkie DLC jedną wielką fabułą to mógłby być też smakowity większy dodatek.Prawde mówiąc: to ME2 mógł być o walce z Handlarzem Cienii, walka z Zbieraczami mogła robić za DLC...
Ja tak kupowałem ME1 więc wiem o czym mówiszTo oznacza, że większość produktów nabywają albo osoby, którym się w
markecie opakowanie spodobało, albo takie, które coś tam słyszały o
grze, ale tak średnio ogarniają o co w niej chodzi.
Modifié par SKODR, 18 septembre 2011 - 07:55 .
Oczywiście zgadzam się - sam uważam, że misje z DLC był lepsze i bardziej mi zapadły w pamięć (bo za nie zapłaciłem? Czy może naprawdę były tak dobre?) niż te "zwykłe" misje. Mówię tu oczywiście o Handlarzu Cieni i Overloadzie.SKODR wrote...
A ja się z tym nie zgodzę, nawet redaktor CDA stwierdził, że fabuła w nim jest ważniejsza niż w całym ME2 (i lepsza). Powinni wycinać takie misje jak ta z wyłączaniem uszkodzonych mechów (to kilka misji, razem jakieś chyba 45 minut) a nie LOSB, tylko fakt, że wtedy by nikt nie kupił.I tak dobrze, że, to tylko tak naprawdę Shadow Broker
No chyba raczej były dla ciebie dobre bo za ME2 też chyba zapłaciłeśOczywiście zgadzam się - sam uważam, że misje z DLC był lepsze i bardziej mi zapadły w pamięć (bo za nie zapłaciłem? Czy może naprawdę były tak dobre?) niż te "zwykłe" misje. Mówię tu oczywiście o Handlarzu Cieni i Overloadzie.
Modifié par SKODR, 18 septembre 2011 - 09:19 .
Oczywiście, że za ME 2 zapłaciłem, gdybym tego nie robił, nie płaciłbym też za DLCSKODR wrote...
No chyba raczej były dla ciebie dobre bo za ME2 też chyba zapłaciłeśOczywiście zgadzam się - sam uważam, że misje z DLC był lepsze i bardziej mi zapadły w pamięć (bo za nie zapłaciłem? Czy może naprawdę były tak dobre?) niż te "zwykłe" misje. Mówię tu oczywiście o Handlarzu Cieni i Overloadzie.
Mi osobiście LOSB nie przypadło do gustu, najbardziej Overlord mi się podobał
![]()
sorki za offtop.