hmm... kim gracie?
#1
Posté 25 septembre 2011 - 12:39
Kim wy gracie w DA:P? Wojownikiem, magiem...?
Piszcie kim wam się najlepiej gra i dlaczego.
Moim zdaniem magiem się fajnie gra. Daje tylko w magie żywiołów, mag to coś ciekawego... wojownik ze skillów ma tylko jakies tryby i odepchnięcia głównie. A moją postacią jestem jakby mag tank, biore all na siebie i wale grupowymi skillami a moja grupa tylko mi pomaga.
Piszcie jakimi postaciam gracie
#2
Posté 25 septembre 2011 - 01:13
Na drugim miejscu jest łucznik łotrzyk, ponieważ preferuję ataki z dystansu, podobnie jak w przypadku maga. Dalej wymieniłabym łotrzyka na dwie bronie. Łotrzykami gra mi się bardzo przyjemnie, ze względu na ich mobilność i szybkość ataku.
Natomiast nigdy nie mogłam się przekonać do wojowników, ich ataki są zbyt wolne, no i jakoś tak gra tankiem zwyczajnie mnie nudzi.
#3
Guest_Grey1_*
Posté 25 septembre 2011 - 03:27
Guest_Grey1_*
#4
Posté 25 septembre 2011 - 03:39
A w DA2 przerazisz się co zrobili z tym wojownikiem i łotrzykiem
Żeby nie robić offtopu powiem tylko tyle, że na te kilka gier w DAO, które mam za sobą właściwie zawsze grałem wojownikiem i raz łotrzykiem. Z tym, że tym drugim grało mi się łatwiej i przyjemniej. Magów nie lubię (mam uraz do nich po BG ;p), więc nawet nie próbowałem zagrać tą profesją.
#5
Guest_Grey1_*
Posté 25 septembre 2011 - 04:28
Guest_Grey1_*
Kolejne przejście DA:O jest dla mnie przyjemnością wielką i to jedyna gra, do której wracam tak uparcie;)
Odnośnie maga-w DA:O przeszkadza mi to, że nie wiem skąd postać pochodzi, jest anonimowy tak na prawdę i ciężko się wczuć jakoś w budowanie bohatera, jak się nic o nim nie wie prócz tego, że jest magiem i przebywał w Kręgu.Jednak zaklęcia i rozwój maga nie jest najgorszy, choć magowie są bezkonkurencyjni w NWN:)
#6
Posté 25 septembre 2011 - 09:17
#7
Posté 25 septembre 2011 - 10:18
#8
Posté 25 septembre 2011 - 10:19
Chociaż stworzyłam nową bohaterkę, maga i też daje radę, chociaż jest ciut gorsza od łotra. A zwykle to magami gram, DA wyjątkiem))))
Modifié par AlexandraK, 25 septembre 2011 - 10:20 .
#9
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 septembre 2011 - 06:29
Guest_nabuhodonozor_*
W DA2 grałem Wojownikiem, ponieważ przeraziło mnie to co łotrzyk tam wyprawia - kilkumetrowe skoki, fikołki i inne cyrkowe sztuczki co mnie osobiście nieco śmieszy i denerwuje ale kto wie - może się jednak skuszę aby kontynuować łotrem teraźniejszą rozgrywkę (kolejne przejście DA:O) w kontynuacji gry DA2 ;p
#10
Posté 26 septembre 2011 - 11:46
A co do DA2 to bez względu czym się gra to i tak jest to dla mnie zwykła "rypanka".
Idziesz, rozwalasz i tak w kółko, z nikim nie pogadasz w trasie, nikt cię nie przytuli i nie powie
"och jak miło z twojej strony".
#11
Posté 26 septembre 2011 - 12:50
Ja z kolei odnoszę wrażenie wręcz przeciwne, a początek dalijskiego elfa uważam za najgorszy ze wszystkich. Dla mnie ten początek jedynie ratuje tajemnicze lustro i elfi pogrzeb Talmena.Leukofryene wrote...
Grey tu się z Tobą zgodzę, początek maga jest najgorszym ze wszystkich dostępnych wariantów, nawet nie ma porównania z dajmy na to historią dalijskiego elfa (nota bene moim ulubionym początkiem).
Jeśli chodzi o pochodzenie maga w DAO faktycznie jest ono zagadkowe, ale w rozmowach z niektórymi osobami możemy wybrać skąd pochodzimy. Jeśli dobrze pamiętam do wyboru mamy mamy Denerim, Lothering, Wysokoże oraz to, że nie pamiętamy tego skąd pochodzimy. Wybrałem Denerim i liczyłem, że kiedy się znajdę w elfim obcowisku to będzie przynajmniej jeden dialog dotyczący pochodzenia mojej magini, ale niestety go nie było.
Samo to, iż mag nie zna swojej przeszłości nawet mi odpowiadało oraz pasowało do wieży kręgu, która jest pozłacaną klatką dla magów z której wielu chce uciec (mi osobiście pomysł z magami zamkniętymi w wieży, którzy pragną wolności bardzo mi się spodobał). Jednak przez to, iż w rozmowach można było wybrać miejsce z którego się pochodziło liczyłem na to, iż w trakcie gry spotkam przynajmniej jedną osobę, która powie coś na ten temat. Niestety jednak BioWare się tu nie popisało i w grze nie ma żadnego nawiązania na ten temat. Szkoda, iż BioWare dało możliwość wyboru miejsca pochodzenia magowi, ale dalej już nic z tym nie zrobiło.
W DA2 dowiadujemy się, iż ludzki mag z początku jest spokrewniony z Hawke. Jednak poczodzenie maga, który jest elfem z początku dalej jest zagadkowe. Może w DA3 to naświetlą zwłaszacza, że jest to dość interesujące o przeszłości innych bohaterów z swoich początków wiemy bardzo dużo a w przypadku elfiego maga najmniej.
Mi było najłatwiej wcielić się właśnie w maga (właściwie to w maginie, ale to szczegół). Najtrudniej zaś było mi się wcielić w miejskiego elfa. Sam początek jest bardzo dobry drugi na mojej liście, ale miałem problemi z wcieleniem się w miejskiego elfa. Wcześniej przchodziłem ten początek kobietą i odnoszenie wrażenie tak jakby był on zaprojektowany specjalnie dla miejskiej elfki, która to role łatwiej mi było odegrać. Z kolei początki krasnoludów są chyba specjalnie zaprojektowane dla mężczyzn zwłaszcza początek krasnoludzkiego plebejusza. W pozostałych początkach panuje już równouprawnienie przynajmniej według mnie.Wcześniej preferowaną była Wojownik lub Mag. W DA:O wojownikiem gra sie bardzo fajnie, magiem już nieco gorzej - dodając do tego właśnie to niejasne pochodzenie ciężko się wczuć w postać a przecież o to w RPG chodzi.
Grałem już we wszystkie początki, ale całą grę jak dotąd przeszedłem tylko elfią magiczką i jak dotąd gra mi się nią najprzymniej. Żałuje tylko, że w DAO nie ma trybu gameplus by zacząć jeszcze raz tą samą postacią.
Modifié par drakon 760, 10 novembre 2011 - 12:48 .
#12
Guest_Grey1_*
Posté 26 septembre 2011 - 01:24
Guest_Grey1_*
Odnośnie DA2-bardzo przeszkadza mi to, że nie ma opisów zbroi i artefaktów na obrazku w profilu gracza.Są jakieś animowane ikonki, bez jakiegokolwiek klimatu.Nie wiadomo jaka jest historia tego, co na siebie zakładamy i to mnie denerwuje.To taka dygresja;)
#13
Posté 26 septembre 2011 - 04:01
A kto by na zwracał uwagę, gdy cały czas sieczka i masa trupów. Czepiasz się xD
#14
Posté 26 septembre 2011 - 06:24
@Grey w DA2 masz się skupić na wypadających ze ściany wrogach, opisy rozpraszałyby gracza
#15
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 septembre 2011 - 07:28
Guest_nabuhodonozor_*
Też mi się wydaję, że mag dalijczyk jest raczej z obcowiska bo tam trzeba potrafić nieźle "czarować"
#16
Posté 26 septembre 2011 - 07:40
W grze jest dialog w którym Leliana pyta się o życie w obcowisku, ale mi to raczej wygląda na przeoczenie BioWare w końcu to pytanie pasuje też do miejskiego elfa. Nie wiem czy Leliana, dalijczyka też pyta o obcowisko, ale wydaje mi się, że raczej nie. Jeśli zaś chodzi o obsowisko to z tego z wiem z gry są tylko dwa jedno w Denerim a drugie w Wysokożu. I jak pisałem w odpowiedziach wybierałem opcje, iż moja magiczka pochodzi z Denerim a nikt z mieszkańców obcowiska na ten temat nic powiedział a ktoś powinien pamiętać małą elfkę zabraną około 20 lat temu do kręgu. Nie jest więc pewne czy elfia magiczka miała kontakt z obcowiskiem. Skłaniam się ku opcji, że miała, ale twórcy DAO nie uwzględnili kwesti pochodzenia maga elfa.Leukofryene wrote...
@ drakon 760 Elfia magiczka to mój ulubiony szary strażnik (poza paraniem się magią, też dlatego że wyszła mi z wyglądu podobna do Moniki Bellucci) i pamiętam, że zawsze wyobrażałam sobie, że jest jakąś uciekinierką od Dalijczyków
Ale w którymś z dialogów, nie pamiętam gdzie, jest jakaś sugestia, że elfi mag najprawdopodobniej pochodzi z obcowiska.
Pochodzenia dalijskiego bym nie wykluczył w przypadku maga, ale raczej skłaniałbym się w takim wypadku do tego, że gdzieś w drodze do obozu elfów zgubiło się elfie dziecko. Następnie zostało znalezione przez templariuszy, którzy odkryli , iż dziecko posługuje się magią, a po odkryciu tego faktu zabreli je do wieży kręgu. W początku elfiego maga w rozmowi z elfim uczniem można wybrać opcje, "iż cieszę się, że nie jestem dalijką". Jednak jest tylko jedna z możliwości do wyboru czyli raczej o niczmy nie świadczy.
Modifié par drakon 760, 10 novembre 2011 - 12:51 .
#17
Posté 26 septembre 2011 - 07:42
Słowo ubojnia pasuje jak ulał
"powodując w amarantowym oceanie karmazynowy przypływ" - jeszcze tylko Czerwonego Paźniernika brakuje
Co do wyglądu postaci to mi zawsze brakuje lepszego edytora. Wiadomo, że patrząc na takie gry jak BG czy inne staruszki, modelowanie twarzy postaci w DAO czy ME jest czymś nieosiągalnym. Ale z drugiej strony większość modeli wygląda bardzo podobnie przez model czaszki, kości policzkowych itp. Żeby zrobić naprawdę fajną twarz to trzeba się niesamowicie postarać. Mi nigdy się nie udało to w taki sposób, żebym był zadowolony.
#18
Guest_Grey1_*
Posté 26 septembre 2011 - 07:47
Guest_Grey1_*
#19
Posté 26 septembre 2011 - 08:36
A z początków to wg mnie absolutnie najfajniejsza jest krasnoludka szlachcianka. Kapitalny pomysł. Potem długo, długo nic i reszta, przy czym człowiek szlachcic chyba najnudniejszy.
#20
Posté 26 septembre 2011 - 08:54
@ drakon, ale masz pamięć
@nabu "mag dalijczyk (pewnie chodziło Ci o maga elfa) jest raczej z obcowiska, bo tam trzeba potrafić nieźle "czarować" - > padłam
#21
Guest_Grey1_*
Posté 27 septembre 2011 - 12:21
Guest_Grey1_*
#22
Posté 27 septembre 2011 - 01:36
Kapitalny moim zdaniem byłby jakiś dodatek właśnie w takim klimacie: dramaty, spiski, wysoka polityka, szpiegostwo, obracanie się w wyższych sferach, walka rodów itp. - taki właśnie jak to słusznie zauważyła Leukofryene antyczno - szekspirowski dramat na dworze w Orzamarze
#23
Posté 27 septembre 2011 - 01:56
Teraz dostałabyś jakiś klon Kasumi, nie sądzę, żeby pracownicy BW wznieśli się jeszcze na wyżyny swoich umiejętności, skoro te słabsze DLC też się dobrze sprzedają.
#24
Posté 27 septembre 2011 - 02:05
Zdecydowanie warto przejść ten początek, ale faktycznie ciężko jest się wczuć w krasnoldua i później biegać niziutką baryłką (rozbawiła mnie ta baryłka). Jednak mi wszytko grało do czasu, aż dotarłem do Ostagaru i tu już zaczęło mi przeszkadzać, iż mój bohater jest niższy od innych postaci. Jeśli chodzi o romans to podejrzewam, że partenerzy będą bardziej wyrozumiali i się schylą. Ktoś na forum chyba na tym, ale nie jestem pewien napisał, iż ciekawie wygląda romans krasnoluda z Zervanem. Mimo wszytko jednak warto przejść ten początek jaki i początek drugiego krasnoluda. Ciekawie wypada też porównanie jak jesteśmy traktowani w obu tych początkach.Grey1 wrote...
Ciekawi mnie to rozpoczęcie krasnoludem,ale już na etapie tworzenia postaci bym chyba odpadła;)W RPG trzeba jednak wczuć się w rolę,a ciężko biegać niziutką baryłką i czuć "łączność" z postacią)Poza tym nie wyobrażam sobie opcji romansowej we wcieleniu krasnoludzkim, dziwnie by to musiało wyglądać, żeby cmoknąć kogoś trzeba by było wleźć na stołek chyba;p
#25
Guest_Grey1_*
Posté 27 septembre 2011 - 02:36
Guest_Grey1_*
Odnośnie wcielania się w postaci to zawsze wybieram ludzi i elfy, ale też nie wszystkie.W NWN nie mogłam się zmusić do grania drowem, bo jakieś depresyjne to było;)





Retour en haut







