Siemka
Kurde wkurzyłem się, ponieważ nie moge rozwalic ani bandytów na polance tego dekla co to on ukradł żołędź, ani ożywieńca któy poprostu wali mi ogromne obrażenia. Czy bez rozwalenia np: Ożywieńca nie będę mógł zabic Chorego Kła?
Mój zespół to: Ja ( magin żywiołów i tylko zywiołów, broń: ta gałązka co się dostaje ją za oddanie żołędzia ), Sten ( topór), Leliana ( łuk), Alistair ( miecz 2h i tarcza)
Doradzcie coś
i znowu problem... las brecilian
Débuté par
krystalizacja
, oct. 01 2011 08:53
#1
Posté 01 octobre 2011 - 08:53
#2
Guest_Grey1_*
Posté 01 octobre 2011 - 10:37
Guest_Grey1_*
Może spróbuj pobiegać na misjach pobocznych, zdobyć PD i dopiero zabierać się za trudnych przeciwników.Ewentualnie skorzystaj z okna taktyki i ustaw picie eliksirów kiedy spada drużynie żywotność.
Modifié par Grey1, 01 octobre 2011 - 10:39 .
#3
Posté 01 octobre 2011 - 11:33
Jaki masz level? Ożywieńca z lasu Brecilian najłatwiej zabić tak w okolicach 16 poziomu postaci, z tego co pamiętam. Ożywieńce to jedni z bardziej wymagających przeciwników, ale na zasadzie takich jakby specyficznych dodatkowych bossów, jeśli ktoś chce się sprawdzić w walce. Więc to, że akurat nie możesz zabić tego ożywieńca, nie oznacza, że nie poradzisz sobie z Chorym Kłem.





Retour en haut






