Modifié par drakon 760, 03 octobre 2011 - 04:36 .
Co z tym TIM'em?
#26
Posté 03 octobre 2011 - 04:35
#27
Posté 03 octobre 2011 - 04:47
#28
Posté 03 octobre 2011 - 05:03
Bioware twierdzi, że żadna z postaci która zginęła w poprzednich częściach nie powróci.
#29
Posté 03 octobre 2011 - 06:01
#30
Posté 03 octobre 2011 - 07:48
Wiam, ale nie jestem specjalnie przekonany, iż w tej sprawie BioWare mówi prawdę.SKODR wrote...
@Drakon
Bioware twierdzi, że żadna z postaci która zginęła w poprzednich częściach nie powróci.
#31
Posté 03 octobre 2011 - 08:37
A weź nie kracz bo jak dojdzie do takich sytuacji, że nie można załadować sejwa ponieważ zginął ci ktoś z teamu w ME2 a ma mieć znaczącą rolę w ME3 (np. Mordin) to będzie fail stulecia.hehe, a jak powróci, to znaczy że źle grałeś
hahaha
Ja też nieWiam, ale nie jestem specjalnie przekonany, iż w tej sprawie BioWare mówi prawdę.
*Swoją drogą szkoda, że nie wymyślili by Vega był odpowiednikiem naszych działań w ME1, jeśli zginął nam Kaidan to wtedy dołącza Vega w ME3 zaś jeśli Ash to dają nową dziewczynę do drużyny
#32
Posté 06 octobre 2011 - 12:20
#33
Posté 06 octobre 2011 - 04:05
Wrex powiedział, że położył kreskę na kroganach - oznacza to nic innego jak, że się od nich odciął. W tym można ująć jego rodzinę do której po prostu się nie przyznaje.
#34
Posté 06 octobre 2011 - 04:58
No można tak wytłumaczyć ale to naciągane, przyznał się do dziadka i opowiadał o swoim ojcu a o bracie nic nie powiedział? Zbytnio się to kupki nie trzyma.Wrex powiedział, że położył kreskę na kroganach - oznacza to nic innego jak, że się od nich odciął. W tym można ująć jego rodzinę do której po prostu się nie przyznaje.
To niezbyt odpowiedni temat aby o tym dyskutować
#35
Posté 06 octobre 2011 - 05:06
#36
Posté 06 octobre 2011 - 07:30
#37
Posté 06 octobre 2011 - 07:56
Z towarzyszami to z tego co pamiętam to mówili że ma być ich mniej niż w ME2, a więcej niż w ME1 czyli coś w okolicach "8" (chyba jakoś tak), ale nie są w to chyba wliczani ci na jednorazowe misje... Czyli mamy, załóżmy, te 8 slotów i teraz czy te sloty są też domyślnie dla Garrusa np? czy jak zginął to slot zostaje pusty do końca? czy właśnie ktoś go zastąpi.
na tę chwilę mamy potwierdzonych "na stałe":
- Kaidan/Ash
- Liara
- Garrus
- Tali
- Vega
i co dalej?: ja bym chciała Grunta
Modifié par imbeia, 06 octobre 2011 - 08:08 .
#38
Posté 06 octobre 2011 - 10:35
Z tym pierwszym to trochę nie rozumiem Bioware. Raz mówią, że nikt nie zmartwychwstanie (to dobrze) jeżeli zginął ale znów kiedyś czytałem, że jeżeli ktoś nam zginął to dołączy do nas osoba która normalnie by odmówiła co jak dla mnie jest wyjaśnieniem (przykład)- Jeśli zginęła Tali to np.Karl do nas dołączy, jeśli Grunt to np. Wrex, Garrus- Gavorn? itp. Sam już trochę się pogubiłem w tych newsach Browaruczy jak zginął to slot zostaje pusty do końca? czy właśnie ktoś go zastąpi.
na tę chwilę mamy potwierdzonych "na stałe":
- Kaidan/Ash
- Liara
- Garrus
- Tali
- Vega
i co dalej?: ja bym chciała Grunta
Jednak jeśli chodzi o Kroganina to ucieszyłbym się na Wrexa, ech jak za starych dobrych czasów Liara+ Wrex do teamu i może jeszcze Legion jako technik, więcej nie trzeba
#39
Posté 07 octobre 2011 - 02:37
@SKODR
Tak, tak. Mam świadomość, że te dodatkowe postacie trzeba zdubbingować, co też mogło wpłynąć na decyzję EA w stosunku do naszego dubbingu (a właściwie - jego braku).
Modifié par Fragin, 07 octobre 2011 - 03:06 .
#40
Posté 07 octobre 2011 - 03:01
NIe jest problemem to wymyślić ale teraz daj tak do kilku postaci w grze i masz nie lada problem, dla Garrusa na Normandii i podczas gry trzeba zrobić dialogi i dla Kerlasa oraz zatrudnić innych aktorów. Dla Tali i np. Kala to samo i nie wiem kto tam się jeszcze z teamu pojawi ale to wymaga naprawdę ogromu pracy i kasy, raczej nie zdecydują się na taki krok, a jeśli tak to pewnie dialogi z towarzyszami będą się ograniczać do 3 rozmówek bo nie wystarczy im kasy by zrobić dobrą grę i do tego dać jeszcze wiele dialogów dla postaci starych i nowych.
#41
Posté 12 octobre 2011 - 09:09
To wszystko troche by tłumaczyło to, że Człowiek Iluzja ożywił Sheparda...
#42
Posté 12 octobre 2011 - 09:11
#43
Posté 12 octobre 2011 - 10:19
#44
Posté 12 octobre 2011 - 10:34
#45
Posté 12 octobre 2011 - 10:36
#46
Posté 12 octobre 2011 - 10:54
Wątpię aby to nie był błąd gry. Bo w takim przypadku to TIM jest dość duży i to prawie tak duży jak "terminator" którego ubiliśmy. A koliduje to z tym, co widzimy na samym początku gry.
Aczkolwiek Iluzja faktycznie mógł mieć taki plan, by "wcielić" się w ludzkiego Żniwiarza, zindoktrynować przywódcę(?) i przejąć największą/najmocniejszą armię w kosmosie.
Zwłaszcza, że tylko dwie osoby byłyby w stanie "opętać" Zwiastuna... TIM i... Shepard.
Modifié par xsas7, 12 octobre 2011 - 10:55 .
#47
Posté 12 octobre 2011 - 11:17
No wiesz, zgodziłbym się, że to błąd gry gdyby np. TIM coś tam mówił ale on wykonuje gest którego nigdy podczas gry nie wykonał (kiwa głową na TAK uśmiechając się przy tym, nie pamiętam aby to zrobił w samej grze), no ale oczywiście mógł to być "spadek" po np. becie gry.Wątpię aby to nie był błąd gry. Bo w takim przypadku to TIM jest dość duży i to prawie tak duży jak "terminator" którego ubiliśmy. A koliduje to z tym, co widzimy na samym początku gry.
Nie twierdzę, że Iluzja jest tak wielki jak Żniwiarz, chodziło mi o to, że robią Ludzkiego Żniwiarza na jego podobieństwo (nawet świecące oczka ma, tylko mu fajki brakuje
No mógłby mieć ale wtedy znowu po co miałby niszczyć LŻ? Chociaż Zwiastun mówi, że Żniwiarze są Zbawieniem przez zniszczenie a Cerberus w 2 lata z małej organizacji zmienił się w korporację która była w stanie wskrzesić człowieka z kupy spalonego mięcha, może ta super-technologia i pieniądze Cerberusa nie pochodzą od ludzi a np. od innego gatunku, dobrze skrytego (coś na miarę Gatunku filmu? Obcy przybierający kształt ludzi i właśnie ich szukają Żniwiarze kosząc przy okazji wszystko?) który technologią jest równy (albo wyższy) od Żniwiarzy i finansuje Cerberusa przekazując mu przy okazji swoje technologie.Aczkolwiek Iluzja faktycznie mógł mieć taki plan, by "wcielić" się w ludzkiego Żniwiarza, zindoktrynować przywódcę(?) i przejąć największą/najmocniejszą armię w kosmosie.
Oj zapominasz o Jacobie Tylorze, tylko on potrafił odwrócić działanie Ardat-Yakshi podczas zjednoczenia z Morinth i przy okazji nie tylko przeżyć ale i zabić ses-morderczynięZwłaszcza, że tylko dwie osoby byłyby w stanie "opętać" Zwiastuna... TIM i... Shepard.
Modifié par SKODR, 12 octobre 2011 - 11:19 .
#48
Posté 19 octobre 2011 - 05:33
Np. Naukowcy z Ilos przeżyli. Na Marsie zainstalowali bazę, gdzie planowali uruchomić broń przeciwko Kosiarom. Nie działo, nie wirusa - ale nowy gatunek!
Do organizmów na Ziemi dodali swoje DNA (dlatego Zbieracze porównywali swoje DNA z ludzkim - Zniwiarze coś podejrzewają).
Ludzie mają bardzo różnorosne DNA - co zwiększa szansę, że na szeroko rozpiętej krzywej gausa znajdą się jednostki na tyle wybitne i odporne by pokonać Kosiary.
-------------------
A co do TIMa - obstaję przy postaci tragicznej. On wiedział, że jako jedyny rozumie zagrożenie. Ale wiedział też, że jego indoktrynacja postępuje. Dlatego ostatnim aktem woli wskrzesił Sheparda, by ten uratował galaktykę przed Żniwiarzami i Cerberusem.
#49
Posté 19 octobre 2011 - 05:53
#50
Posté 05 novembre 2011 - 03:26
Równocześnie Człowiek Iluzja jest inny. Wykazuje odporność na indoktrynację, ma specjalne zdolności. Sam chętnie zostałby umysłem Żniwiarza, ale jako jednostka mogąca zachować swoją "ludzkość" nie jest pożądanym kandydatem.
Budowa Ludzkiego Żniwiarza i poszukiwania ciała Sheparda trwają. Iluzja decyduje się ożywić Sheparda i zlecić mu misję dostania się do Bazy Żniwiarzy. Wiele ryzykuje, ale największym ryzykiem jest reakcja Sheparda na propozycję zachowania bazy w całości. Dawałoby to Iluzji możliwość przeprowadzania badań nad konstrukcją ludzkiego Żniwiarza, co zwiększyłoby jego wiedzę na temat możliwości wprowadzania poprawek, które zmaksymalizują jego szanse na zachowanie świadomości, jak również okiełznanie Żniwiarzy.
Jak dobrze wiemy, Żniwiarze to statki. Są duuuże. Jak takie coś ma budować ludzkiego ziomka? Poprzednio potrzebowali humanoidalnych Zbieraczy, istoty obdarzone cząstkową samodzielnością i kontrolowane przez Zwiastuna. Tych jednak zniszczono. Jak wybudują nowe Żniwiarza tym razem? Przydałoby się zindoktrynowanie jakichś naukowców, ale jak to zrobić, gdy nie ma się do nich dostępu?
Tu z ofertą wychodzi Cerberus. Oferuje swoją pomoc w zamian za Iluzję jako umysł Ludzkiego Żniwiarza. Wrogowie, nie zdając sobie sprawy z wyjątkowości Iluzji, zgadzają się na układ, po cichu planując usunięcie Cerberusa po zwieńczeniu budowy.
Ponieważ Żniwiarze nie ingerują w prace Cerberusa, chcąc zachować maksymalną wydolność funkcji umysłowych jego naukowców, budowa postępuje szybko. Najeźdźcy są pewni siebie, wiedzą że Iluzja powinien stracić świadomość siebie po połączeniu ze Żniwiarzem, sądzą że po wszystkim uda się im wyeliminować niedawnego "partnera".
Shepard w międzyczasie odkrywa "sposób na Żniwiarzy". W tej historii niech będzie to gigantyczna packa na muchy. Udaje się pokonać kolejnych Żniwiarzy, w tym tych którzy chronią przekaźników prowadzących na Ziemię. Flota Przymierza z opcjonalnym uczestnictwem sojuszników pojawia się w Układzie Słonecznym. Tam natrafia na głównego bossa.
Okazuje się nim Żniwiarz Iluzja, najbardziej zaawansowany Żniwiarz w historii, który w dodatku posiadł moc wpływania na umysły pozostałych Żniwiarzy. Zaprasza Sheparda do siebie. Komandor, po wszczepieniu specjalnych implantów osłabiających wpływ indoktrynacji, zgadza się na "odwiedziny".
W środku ma miejsce klimatyczna rozmowa, w której Iluzja wieści Shepardowi panowanie ludzkości nad galaktyką. Mówi mu o naturze Żniwiarzy, którą zaburzył, stając się pierwszym który osiągnął dominację. W tym samym czasie flota Żniwiarzy atakuje zjednoczone siły galaktyki, które w zależności od obranej ścieżki, w większości składają się z floty Przymierza lub sojuszników.
Iluzja chce widzieć Sheparda jako cząstkę siebie lub wicekróla, czy coś w tym stylu. Shepard odmawia, co rozpoczyna walkę.
Dajmy na to, pierwszy etap to szarża husków. Po jej pokonaniu mamy pierwszy przerywnik, w którym nasza flota ponosi straty. EDI przełamuje zakłócenia komunikacji i nakazuje Shepardowi drogę do "serca Żniwiarza". Po drodze walczymy z zastępami przeciwników, w międzyczasie mamy kolejne filmiki, które obrazują straty po obu stronach i kwaśną minę Jokera, który cedzi przez zęby "oby Shepard znalazł sposób".
Shepard idzie przed siebie, walki są coraz trudniejsze, po czym wiadomo już, że flota poniosła ogromne straty i zwycięstwo może okazać się pyrrusowe. W tym czasie Shepard wkracza do głównego pomieszczenia, gdzie jest świecące coś. Pojawia się avatar Iluzji na wzór ostatniej walki z Mass Effect 1. Po zwycięstwie fala uderzeniowa zwala Sheparda i załogę na podłogę.
Zniszczenie avatara Iluzji niszczy jego umysł, co niszczy umysły pozostałych Żniwiarzy, które były od niego zależne. Flota resztkami sił niszczy osłabionego wroga. Zwycięstwo! Shepard niesiony przez Garrusa i Legiona do promu pozostaje nieprzytomny. Budzi się w szpitalnym łóżku gdzie witają go niepewne twarze Andersona i postaci romansowej.
Następuje podsumowanie, zależne od naszych wyborów. W zależności od poziomu stanu gotowości :
1. Wysoki stan gotowości - straty były znaczne, ale udało się pokonać Żniwiarzy. Albo Ludzkość rządzi galaktyką i powstaje Pax Humanica w stylu uniwersum Master of Orion (przed Antaranami) albo powstaje zjednoczona społeczność galaktyczna ze zrehabilitowanymi kroganami i gethami włącznie
2. Średni stan gotowości - to co wcześniej z tym, że Sheparda nie udaje się dobudzić i ginie od ran.
3. Niski stan gotowości - Shepard ginie, flota zostaje zniszczona. Żniwiarze triumfują i niszczą życie w galaktyce.
Oczywiście nijak to się ma do zapowiedzi kilku sposobów na odbicie Ziemi, ale owe kilka sposobów nijak ma się do Stanu Gotowości. Historia jakkolwiek naciągana, pasuje do Iluzji - większość jego przedsięwzięć obarczona jest wielkim ryzykiem. Jeśli wysłał Sheparda na Statek Zbieraczy to znaczy, że mógł podjąć każde ryzyko. Ryzykując, miał jednak zawsze asa w rękawie - w tym wypadku EDI. Oferując Shepardowi zostawienie bazy liczył być może na jego zaskoczenie i racjonalne zrozumienie, że baza może przesądzić o wyniku wojny. Dodam, że teorię o tym, że umysły Żniwiarzy są wyjątkowo ważne wysnułem stąd, że zniszczenie avatara Suwerena w ME1 umożliwiło zniszczenie jego fizycznej formy, ponadto Zwiastun wyłączył kontrolę nad Generałem Zbieraczy. Po co? Pewnie dlatego, by jego umysł nie został uszkodzony wraz ze śmiercią Generała... ale to tylko domysły.
Może bardziej pasowałoby to do innego tematu, ale kluczowa jest tu wyjątkowość Człowieka Iluzji i ludzkości w ogóle.
Modifié par vanBrovar, 05 novembre 2011 - 03:30 .





Retour en haut






