Religia w świecie Mass Effect + Ogólne przemyślenia
#26
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:04
Przenoszę temat do działu Uniwersum Mass Effect.
#27
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:12
A co do pytań:
1) Zabawne. Powiem tak: BioWare NIC nam nie chciało powiedzieć i założyłbym się o 2 tysiaki, że po prostu wstawiło to bo ot, taki był pomysł - i to się spodobało. Jeśli jednak czysto hipotetycznie założyć, że chcieli nam jakąś wartość filozoficzną przekazać to:
Świat się zmienia. Ateiści nie będą szykanowani, wierzący będą, wszystko ulega zmianie i role w końcu kiedyś się zmieniają. Dodatkowo inne wiary i doktryny filozoficzne przygarnięte od innych ras znajdują swoje zastosowanie wśród plemienia ludzi - co wskazuje na to, że istnieją one tylko i wyłącznie po to, żeby usprawiedliwiać czyny, nadawać im sensu lub po prostu pocieszać jednostkę, że ktoś/coś widzi jej poczynania i kiedyś ją wynagrodzi itp, itd... Bo jakoś nie sądzę, żeby człowiek nagle znalazł prawdę w doktrynie Thane'a lub Garrusa.
2) Ogólnie rzecz biorąc - ateizm lub też filozofia Mordina - czyli reinkarnacja. Za dużo mam do zrobienia na świecie by tak sobie umrzeć, za dużo błędów do naprawienia by tak odejść i to zostawić. Mógłbym się obijać wpieprzany przez robale....ale po co? Nudno.
3) Shepard jako połączenie technologii i biologii, ciała i metalu. Swoista reinkarnacja, w którą wierzę.
@up - Hey, panie Yomin! Podzieli się pan opinią?
Modificata da Holloweang, 09 ottobre 2011 - 01:13 .
#28
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:14
#29
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:21
Tak więc w równym stopniu obraziłem siebie co i pana.
#30
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:25
#31
Inviato il 09 ottobre 2011 - 09:41
Moim zdaniem każdy może wierzyć w co chce, lecz jeśli wszelkie religie i wierzenia miałyby istnieć obok siebie to ludzkość musi się nauczyć tej właśnie tolerancji.
#32
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:08
Kamil_The_Drwal aka Kamilius aka BanBoy
Modificata da BanBoy, 09 ottobre 2011 - 11:16 .
#33
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:28
Mam nadzieję, iż zmiana tematu trochę pomogła i dyskusja dotycząca zagadnienia tego tematu będzie teraz rozwijać się już normalnie.
Modificata da drakon 760, 09 ottobre 2011 - 11:41 .
#34
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:29
Ale nasze rozważania bardziej się kierują w stronę realnych religii niżeli tych z ME. Ale niestety jeśli drakon złożył ten temat to z góry było wiadome że wszystko pójdzie takim kierunku dyskusji.
Nie żeby mój post był jakimś aktem agresji lecz, to prawda jakoby ten temat by nie był
a traktowałby o religii z czegokolwiek to i tak nasza realna religia stałaby się przykładem argumentacji.
Modificata da Subject 16, 09 ottobre 2011 - 11:31 .
#35
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:34
Zabrzmiało to tak jakby kto inny założył temat dotyczący religii, to nie doszło by do kłótni. Wiem, że nie to miałeś na myśli gdyż dalej pisesz, że zawsze tak temat by się skończył, ale jakby dalej nie czytać to można dojść do wniosku, iż kłótnia w tym temacie to moja wina.Subject 16 wrote..
Ale nasze rozważania bardziej się kierują w stronę realnych religii niżeli tych z ME. Ale niestety jeśli drakon założył ten temat to z góry było wiadome że wszystko pójdzie takim kierunku dyskusji.
Modificata da drakon 760, 09 ottobre 2011 - 11:42 .
#36
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:42
#37
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:42
Modificata da Michu351, 09 ottobre 2011 - 12:22 .
#38
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:44
Nie wiedzę powodu by zamykać temat. Kamilius wyraźił swoje zdanie na temat religi, jak inni, którzy brali udział w dyskusji. Narzekania na to, iż w naszym kraju źle się żyje przez ateistów i wierzących były w obie strony. Ja osobiście nie widzę różnicy między ateistom a człowiekiem niewierzącym, ale wiem co masz na myśli.Jak dla mnie powinniśmy zamknąć ten temat bo już ci "ateiści" piszą jak im to źle w naszym kraju. Nie mam nic do ateistów dlatego wziąłem to słowo w cudzysłów. Istnieje różnica między ateistą a człowiekiem, który nie wierzy w Boga bo tak mu wygodnie i jest to różnica wyraźna i ty BanBoy najwyraźniej należysz do tych drugich, wątpię nawet, że wiesz na czym ta różnica polega...
Prawdopodobnie masz racje, ale o religii w Mass Effect dużo nie było, a tego dotyczy ten temat dlatego umieściłem w nim wszystko co zapamiętałem z odnosnień religijnych w grze. Zawsze może się okazać, iż te małe poszlaki doprowadzą do czegoś w ME3. Głównie dlatego uważam, iż jest to możliwe, iż ME zaczerpnęło pare pomysłów z BSG a tam wątek religijny występował.A co do gry to z tym rozkminianiem światełka w tunelu i sytuacji z barmanem to przegięcia. Bioware nic nie sugeruje. Po prostu chcieli wzbogacić uniwersum dodając do niego różne religie, filozofie i wierzenia.
Jeżeli miała przykrości z powodu wyznawania wiary do musi należeć do mniejszości. Zwłaszacza, iż Ash miała probelmy z powodu wiary w Boga a nie z powodu, iż wyznaje nie te religię co trzeba.Pozatym Ashley nie powiedziała, że dominuje ateizm, tylko stwierdziła, że niektóży mają problem z tym, że ona wierzy w Boga. I nie zapominajcie tego, że Shepard może odpowiedzieć, że on także wierzy w Boga.
BioWare poprostu dało nam możliwość utożsamienia się z Shepard/em i możemy wierzyć, nie wierzyć być agnostykiem, ale jeśli wierzymy to 22 wieku jesteśmy w mniejszości.
Oczywiście, iż to pomysł fabularny, ale do tematu o religii w świecie ME wskrzeszenie Shepard/a pasuje idealnie. Oczywiśce można sobie to wytłumaczyć tym, iż Bóg jest wszechmogący, ale ludzie są w stanie ożywić zmarłą osobę to raczej zbliża to nas do ateistycznego spojrzenia na świat. Chyba, że Shepard jest kimś wyjątkowym i nigdy w świecie ME nie udało by się już nikogo wskzrzsić, ale skoro taka technologia istnieje to kolejna wskrzeszona osoba, która nie byłaby ważna dla losów świata potwierdziała by, iż ateiści mają rację.Tego wskrzeszenia też nie powinno się do tego mieszać, bo Bioware po prostu pomyślał, że to fajny sposób na pociągnięcie fabuły, ale jak już byście musieli z punktu religii wytłumaczyć taką sytuację, która ewentualnie mogłaby się w przyszłości zdażyć to przecież Bóg jest wszechmogący, więc wiedziałby, że taka sytuacja będzie miała miejsce i nie pozwoliłby duszy Sheparda odejść ale jak dla mnie tłumaczenie tego nie ma sensu, bo wiara polega właśnie na tym, że nic nie wiemy praktycznie tylko wierzymy. Nie możemy czegoś takiego tłumaczyć bo po prostu my jako ludzie nie bylibyśmy w stanie ani tego zrozumieć ani racjonalnie wytłumaczyć.
Modificata da drakon 760, 28 ottobre 2011 - 06:20 .
#39
Inviato il 09 ottobre 2011 - 11:56
#40
Inviato il 09 ottobre 2011 - 12:22
Oczywiście trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek może ten żart brać na poważnie - wiara nie jest przecież naszym wyborem i świadomym aktem. Mogę chodzić do Kościoła, codziennie się modlić, nawet wstąpić do zakonu - ale cóż jest warta taka wiara, wynikająca z czystego konformizmu? Wątpię, czy wszechmocny i wszechwiedzący Bóg dałby się oszukać takim cwaniaczkom i byłby dla nich jakoś specjalnie łaskawy. Wierzący mówią, że nie potrafią sobie wyobrazić powstania świata bez istnienia jakiegoś niematerialnego stwórcy i projektanta, pierwotnej przyczyny wszystkiego. Ja potrafię. Zresztą, jak się kilka miesięcy temu dowiedziałem, wybitni przedstawiciele świata nauki od wieków także to potrafili. Ale to bez znaczenia. Chodzi mi tylko i wyłącznie o ukaranie mnie za krytykę (dość zresztą delikatną) religii. Jak już zresztą wspomniałem - skoro jednoznacznie pejoratywne wypowiedzi o religii mogą obrażać uczucia ludzi religijnych, to równie dobrze pozytywne mówienie o niej obraża uczucia ("religijne?" - jak to żartują co złośliwsi wierzący) ateistów. Tyle że, z tego co zauważyłem, jeśli nie wierzysz, nie masz prawa czuć się obrażony. O co w tym chodzi?
#41
Inviato il 09 ottobre 2011 - 12:30
@BanBoy Jeśli cię obraziłem to wybacz ale wyobraź sobie, że nie macie tak źle w Polsce i nie miałem zamiaru cię urazić po prostu odebrałem ton twojego postu jako obraźliwy co mnie trochę wkurzyło. Na ten temat trudno dyskutować w ten sposób bo nie słysząc czyjegoś głosu można źle odebrać ton jego wypowiedzi. Wg. Mnie prawdziwy ateista może i nie wierzy w Boga ale ma szacunek do ludzi wierzących jak i dla kościoła oraz wiary a nie obraża ich. Kiedyś ksiądz ładnie zdefiniował pojęcie ateista niestety zapomniałem jak to było. Jeszcze raz wybacz ale wziąłem ton twojej wypowiedzi za obraźliwy.
Modificata da Michu351, 09 ottobre 2011 - 12:40 .
#42
Inviato il 09 ottobre 2011 - 12:37
Modificata da drakon 760, 09 ottobre 2011 - 12:38 .
#43
Inviato il 09 ottobre 2011 - 12:52
#44
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:06
Możliwe, iż trafia na kolonie i wojskowych o takim nastawieniu, ale jest mało prawdopodobne jeżeli większość jest wierząca.
Nawet jeżeli wierzący w świecie ME jest więcej niż dzisiaj, ale ponieważ ludzkość jest bardziej liczna niż dziś i większość jest niewięrząca to i tak wierzący w przyszłości będą w mniejszości.
Modificata da drakon 760, 09 ottobre 2011 - 01:07 .
#45
Inviato il 09 ottobre 2011 - 01:54
#46
Inviato il 09 ottobre 2011 - 02:04
#47
Inviato il 09 ottobre 2011 - 03:22
#48
Inviato il 10 ottobre 2011 - 10:12
A może jej chodziło o wojskowych (z Przymierz np.), że ją źle traktują z tego powodu?Jeżeli miała przykrości z powodu wyznawania wiary do musi należeć do mniejszości. Zwłasza\\cza, iż Ash miała probelmy z powodu wiary w Boga a nie z powodu, iż wyznaje nie te religię co trzeba.
BioWare poprostu dało nam możliwość utożsamienia się z Shepard/em i możemy wierzyć, nie wierzyć być agnostykiem, ale jeśli wierzymy to 22 wieku jesteśmy w mniejszości.
#49
Inviato il 10 ottobre 2011 - 10:30
SKODR wrote...
A może jej chodziło o wojskowych (z Przymierz np.), że ją źle traktują z tego powodu?Jeżeli miała przykrości z powodu wyznawania wiary do musi należeć do mniejszości. Zwłaszacza, iż Ash miała probelmy z powodu wiary w Boga a nie z powodu, iż wyznaje nie te religię co trzeba.
BioWare poprostu dało nam możliwość utożsamienia się z Shepard/em i możemy wierzyć, nie wierzyć być agnostykiem, ale jeśli wierzymy to 22 wieku jesteśmy w mniejszości.
Można powiedzieć że ash dosyć się wyróżniała swoją wiarą w boga, ponieważ spora część wojksowych i cywilów przestała pewnie wierzyć w wszechstwórcę kiedy dowiedzieli się o odkryciu proteanskich ruin(obserwatorium na marsie), I Ateistyczna część ludzi zaczęła uważać wiarę za*.
* nie mam słowa na określenie tegoż i nie uarażenie nikogo
#50
Inviato il 20 ottobre 2011 - 06:32
2. Religia musiała w uniwersum ME przeżyć poważną przemianę po odkruciu proteańskich ruin na Marsie. Giordano Bruno spłonął na stosie za pytanie, czy jeśli na innych planetach jest życie, to czy na każdej był Jezus? Religia musiała więc zyskać nowy, bardziej uniwersalny i ekumeniczny wymiar.
3. Postawy Ash nie uważam za odosobnioną. Poprostu ludzie w ME nie dzielą się i nie obnoszą ze swoimi poglądami. Ona jedna się do tego głośno przyznaje.
4. Batariański barman moim zdaniem liczył, że przeżyje wypicie drinka i zaryzykował w obliczu tortur. Nie uważam, żeby to było świadome samobójstwo.





Torna su






