Zjazd...?
Débuté par
Vicki Taylor
, oct. 09 2011 12:28
#226
Posté 05 décembre 2011 - 08:20
Raczej nie... Zawsze możemy go reanimować siekierą. A nawet siedmioma siekierami
#227
Posté 05 décembre 2011 - 08:26
Okres, póki co, nie sprzyja zjazdom. Myślę, że temat ożywi sie pod koniec marca/na początku kwietnia gdy zacznie się prawdziwe planowanie.
#228
Posté 05 décembre 2011 - 08:52
Och chciałabym. Ale niestety zależy jak leży.
#229
Posté 05 décembre 2011 - 09:00
Jak się znudzi to wstanie
#230
Posté 07 décembre 2011 - 05:28
A może jakieś małe "lokalne" spotkanie? Ktoś z Wrocławia jest może?
#231
Posté 07 décembre 2011 - 09:02
Zielona Góra. Nie tak daleko.
#232
Posté 07 décembre 2011 - 10:11
Powiem tak, jak ktoś się kiedyś do Poznania wybiera to Ślepiec może wpaść
#233
Posté 07 décembre 2011 - 10:42
Rany Julek czemu wszywszy muszą mieszkać na ziemiach Wyzyskanych/Odzyskanych.
#234
Posté 07 décembre 2011 - 11:04
POZnań - miasto know-how, czy jakoś tak xD
Jest takie powiedzenie dotyczące tego co jest za Koninem, ale nie chcę być bardziej chamski niż jestem
Jest takie powiedzenie dotyczące tego co jest za Koninem, ale nie chcę być bardziej chamski niż jestem
#235
Posté 07 décembre 2011 - 11:08
Tam gdzie się kończą plecy?
#236
Posté 07 décembre 2011 - 11:16
Nie nie, aż tak chamski nie jestem
#237
Posté 07 décembre 2011 - 11:36
Za Koninem jest Azja. Dziękuję dobranoc.
#238
Posté 07 décembre 2011 - 12:06
Syn Tuchajbeja?
#239
Posté 07 décembre 2011 - 12:18
Nero ty ty masz Chińczyka na avku nie my.
#240
Posté 07 décembre 2011 - 03:19
To japończyk! Jak mogłeś nie poznać?
#241
Posté 07 décembre 2011 - 03:33
A gra w SC? Jeśli tak to na bank Koreańczyk jest!
#242
Posté 07 décembre 2011 - 04:15
To nie jest Japończyk, to obywatel Jadeitowego Cesarstwa! Jak mogłeś nie poznać?
Co do zjazdu, to wyjdzie, jak będą chętni, a będą
Po prostu termin to wakacje, a jest grudzień.
Kamil, ojcze mojego dziecka, nie zaczynaj mi tu flame'ów, bo nie ręczę za siebie i ukradnę synowi siekiery.
Z Poznania do Torunia nie jest tak daleko, Blind. Serio. Rozumiesz aluzję?
Co do zjazdu, to wyjdzie, jak będą chętni, a będą
Kamil, ojcze mojego dziecka, nie zaczynaj mi tu flame'ów, bo nie ręczę za siebie i ukradnę synowi siekiery.
Z Poznania do Torunia nie jest tak daleko, Blind. Serio. Rozumiesz aluzję?
#243
Posté 07 décembre 2011 - 05:03
Vicki to ty od ojca Dyrektora jesteś? Nie ładnie mam nadzieję że na grochu nie karzą wam tam klęczeć.
#244
Posté 07 décembre 2011 - 07:05
Dobra, uściślając. Powiedzenie brzmi dokładnie: "Na wschód od Konina Azja się zaczyna". Także Nero trafił/wiedział. Czy tak jest w rzeczywistości? Po tym co widziałem będąc niedaleko granicy z Ukrainą, na wysokości Lublina mniej więcej zastanawiałem się czy przypadkiem nadal jestem w Polsce. Wiochy przez które przejeżdżałem nie przypominały za bardzo wioch, które leżą w mojej okolicy. Wiadomo, duże ośrodki miejskie są podobne do tych na zachodzie, ale tylko podobne. Poza Warszawą oczywiście, to jednak zupełnie inna liga. Mieszkałem dość długo w Przeźmierowie pod Poznaniem, w jednej z najbogatszych gmin w Polsce - Tarnowo Podgórne. Dobre warunki do życia to w przypadku tego miejsca mało powiedziane.
Co do Torunia to jadę gdy się zrobi ciepło, bo większość redakcji jest/studiuje właśnie w tym mieście. I nie rozumiem aluzji.
Co do Torunia to jadę gdy się zrobi ciepło, bo większość redakcji jest/studiuje właśnie w tym mieście. I nie rozumiem aluzji.
#245
Posté 07 décembre 2011 - 07:35
Blin ja mieszkam w Białymstoku i nie czuje jakby to była jakaś wioska co mi się zdarza gdy jestem w Warszawie.
#246
Posté 07 décembre 2011 - 07:44
Wiesz, będąc w Warszawie też czułem się jakbym był na wsi
Wiadomo, najlepiej jest tam gdzie nam dobrze. Ja nie mam zamiaru przeprowadzać się do dużego miasta, lubię spokój i ciszę, nie cały ten zgiełk. Ale że urodziłem się w Poznaniu to mam do niego sentyment. Ogólnie jakieś duże przywiązanie do Wielkopolski.
#247
Posté 08 décembre 2011 - 03:03
Ekhm ja jestem z Torunia i sobie to chwalę. A co do Ojca Dyrektora, to raczej reszta Polski nim się niezdrowo podnieca, bo u nas nadal jak spytasz rodowitego Toruńczyka to powie Wam, że pochodzi z grodu Kopernika i pierników a nie Radia Maryja. Choć osobiście uważam, że jak już go mamy to powinniśmy jakiś interes przynajmniej z tego mieć, ale póki co tylko w Juwenalia nakładają Kopernikowi moherowy beret, ale nikt jeszcze nie wpadł na pomysł pierników w kształcie Ojca Tadeusza. Kurcze to byłby hit!
#248
Posté 08 décembre 2011 - 03:09
Pierniki z moherem? A nie lepiej je po protu pakować w moher?
#249
Posté 08 décembre 2011 - 03:26
Mi tam w sumie ten Rydzyk nie przeszkadza, takich jak on ludzi, nawet tylko w Polsce, jest na pęczki. Dopóki nie zacznie mieszać się w sprawy krajowe (dość mamy u góry nie do końca kompetentnych politycznie ludzi) albo robić jakichś bombowych rzeczy, że to tak ujmę, to niech sobie nawraca Polaczków w Chicago.
Moje miasto raczej powinno się kojarzyć z Republiką, z odtwórczynią roli Hanki Mostowiak, kłótniami z Bydgoszczą, Juwenaliami, Mikołajem Kopernikiem, Plazą i hmm... Nie przychodzi mi więcej do głowy, może dobrym klubem żużlowym i Motoareną?
Moje miasto raczej powinno się kojarzyć z Republiką, z odtwórczynią roli Hanki Mostowiak, kłótniami z Bydgoszczą, Juwenaliami, Mikołajem Kopernikiem, Plazą i hmm... Nie przychodzi mi więcej do głowy, może dobrym klubem żużlowym i Motoareną?
#250
Posté 08 décembre 2011 - 03:40
Vicki chcesz aby twoje miasto kojarzyło się z Hanką i jej kartonami?





Retour en haut







