Nero 3 przypadek w Polsce to wywalić kogoś z partii.
Zjazd...?
Débuté par
Vicki Taylor
, oct. 09 2011 12:28
#201
Posté 09 novembre 2011 - 04:54
#202
Posté 09 novembre 2011 - 04:58
paralaksa wrote...
Nero 3 przypadek w Polsce to wywalić kogoś z partii.
Na wieki wieków, amen
#203
Posté 09 novembre 2011 - 05:00
Ke? Nie o takie "coś więcej" mi chodziło Blind... Żadnych męskich uścisków.
#204
Posté 09 novembre 2011 - 05:04
Przecież pomysł zjazdu nie jest wyciągnięty z bokserek Yomina wypadł sroce spod ogona. Dla mnie spotkanie się na żywo to jedynie "formalność" i pretekst, żeby się powygłupiać z ludźmi, których znam. Żadnego bicia się RACZEEEEJ nie będzie, ewentualnie możemy Cię, Blind, wrzucić do Wisły albo ubić glanami i usmażyć jako kotleta
Nikt też nie będzie (chyba) pił, a przynajmniej nie za dużo
Generalnie: dużo śmiechu, zabawy, rozmów na poziomie, udawania krokietów... oh wait.
#205
Posté 09 novembre 2011 - 05:21
Woda w Wiśle trochę "bije" więc na jedno by wyszło.
#206
Posté 09 novembre 2011 - 05:22
Vicki czemu opisujesz swoje wymarzone wesele?
#207
Posté 09 novembre 2011 - 05:41
Jeżeli to jest jej wymarzone wesele, to ja chcę być panem młodym.
#208
Posté 09 novembre 2011 - 05:51
Nie chcę mieć takiego ojca...
#209
Posté 09 novembre 2011 - 06:13
LOL, na moim weselu rozmowy byłyby na poziomie, ale chyba podłogi
#210
Posté 09 novembre 2011 - 06:14
No wiesz... zależy od ilości trunków podanych na rzeczonym evencie... Poziom jest tym niższy, im więcej trunków zaserwujesz i im mocniejsze one będą.
#211
Posté 09 novembre 2011 - 06:18
Zależy jaką kto ma głowę :> Stawiam, że Kamil wytrzymałby najwięcej.
#212
Posté 09 novembre 2011 - 06:32
Raczej jego siekiera.
Modifié par ww1990ww, 09 novembre 2011 - 06:32 .
#213
Posté 09 novembre 2011 - 06:38
Vicki Taylor wrote...
Zależy jaką kto ma głowę :> Stawiam, że Kamil wytrzymałby najwięcej.
Nie lubię się chwalić, ale żebyś się nie zdziwiła.
#214
Posté 09 novembre 2011 - 06:42
Ty się tak nie lubisz chwalić, jak ja nie lubię być chamski.
#215
Posté 09 novembre 2011 - 07:04
BlindObserver wrote...
Ty się tak nie lubisz chwalić, jak ja nie lubię być chamski.
Przecież ty jesteś zaszczytnym przykładem osoby, która chamska być po prostu nie potrafi.
EDI powiedziała...
To był żart.
Jak widzisz, dogadamy się... jakoś.
... w sensie, że któryś z nas skończy dwa metry pod ziemią.
#216
Posté 09 novembre 2011 - 07:06
Obaj skończycie pod ziemią, jak Kamil uzna, że mu przeszkadzacie.
#217
Posté 09 novembre 2011 - 07:07
Nie no jeszcze trochę i zaczną nam to odgrywać Psy.
#218
Posté 09 novembre 2011 - 07:09
ww1990ww, co ty, k...., wiesz o zabijaniu?
#219
Posté 09 novembre 2011 - 07:13
Albert... Co ty kurna wiesz o Psach... Tam nie było takiego tekstu.
#220
Posté 09 novembre 2011 - 07:15
Robin Blackett wrote...
Albert... Co ty kurna wiesz o Psach... Tam nie było takiego tekstu.
Wiem przecie... zrobiłem to celowo, a tyś się złapał
#221
Posté 09 novembre 2011 - 07:17
Sądzę raczej, że powtarzasz mit, nie wiedząc, że to mit, i dorabiasz ideologię.
#222
Posté 09 novembre 2011 - 07:18
Ty to zrobiłeś tak celowo, jak to, że nie lubisz się chwalić.
#223
Posté 09 novembre 2011 - 07:24
. . .
Ja chyba wiem, co robię, tak?
Ja chyba wiem, co robię, tak?
#224
Posté 09 novembre 2011 - 07:26
EDI powiedziała...
To był żart.
Zapomniałeś tego dodać.
#225
Posté 05 décembre 2011 - 08:13
Mam nadzieję, że pomysł nie umarł śmiercią naturalną (gwałtowną też)?





Retour en haut






