Proponuję tak:
Patrzeć gdzie stoją pomioty i starać się gdzieś schować z daleka, następnie wypatruj skąd wybiegają zombie, i na nie można kilkoma sposobami, np. w tej konfiguracji co podałeś to ostrzał by pozbyć się pancerza a następnie spalanie Mordina lub wstrząs Grunta (najlepsze wersje o szerokim działaniu), lub odwrotnie, spalić pancerze i np dać strzały zamrażające. Szkoda, że nie masz spalania bo by się przydało. Ewentualnie w zombiaki tą bronią zamrażającą (lawina ? ) dwa strzały i powinno być po sprawie. Jeśli jesteś infiltratorem to maskowanie i uciekanie przed nimi, a nawet niech cie gonią. Powinny być chyba tylko dwie fale, pierwsza chyba z lewej tam gdzie apteczka, a druga gdzieś za pomiotami. Później nie pamiętam czy jeszcze jakieś przybiegają, ale powinno już jakość zejść na pomiotach.
Jak już biegać to po obrzeżach pola walki, starać się zgubić zombiaki i zabić zanim dobiegną, uważać by nie wychylać się przed ostrzałem pomiotów, je można zabić później bo są powolne, rozstrawić towarzyszy w różne oddalone punkty aby rozbić fale zombiaków.
Modifié par lukitram, 09 octobre 2011 - 09:59 .