Aller au contenu

Photo

Horyzont...


  • Veuillez vous connecter pour répondre
5 réponses à ce sujet

#1
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Wzięło mnie na przejście gry na Insanity szpiegiem. Dotychczas nie było problemu, aż do... no właśnie - niesławna potyczka na końcu Horyzontu. Problem rozpoczyna się już na wejściu do lokacji ostatniej walki, gdzie wyskakują na mnie 2 pomioty + masa zombiaków. Niezależnie co zrobię, zombiaki mnie wykańczają, matka miała co robić, tyle ich było. W ekipie mam Grunta i Mordina. Nie dziwię się, że ten ostatni pada, ale Grunt to powinien przetrzymać nieco dłużej. Postać mam rozwiniętą w następujący sposób:

10 lvl
Amunicja dysrupcyjna - 2 punkty
Amunicja zamrażająca - 1
Kamuflaż zabójcy - 4
Spalenie - 0
Agent - 3
Wyssanie energii - 1

Ktoś mi doradzi? Może mam skład wymienić albo inaczej rozdać punkty? Albo ktoś zna dobre miejsce do kampienia ze snajperki? :P

#2
lukitram

lukitram
  • Members
  • 157 messages
Proponuję tak:
Patrzeć gdzie stoją pomioty i starać się gdzieś schować z daleka, następnie wypatruj skąd wybiegają zombie, i na nie można kilkoma sposobami, np. w tej konfiguracji co podałeś to ostrzał by pozbyć się pancerza a następnie spalanie Mordina lub wstrząs Grunta (najlepsze wersje o szerokim działaniu), lub odwrotnie, spalić pancerze i np dać strzały zamrażające. Szkoda, że nie masz spalania bo by się przydało. Ewentualnie w zombiaki tą bronią zamrażającą (lawina ? ) dwa strzały i powinno być po sprawie. Jeśli jesteś infiltratorem to maskowanie i uciekanie przed nimi, a nawet niech cie gonią. Powinny być chyba tylko dwie fale, pierwsza chyba z lewej tam gdzie apteczka, a druga gdzieś za pomiotami. Później nie pamiętam czy jeszcze jakieś przybiegają, ale powinno już jakość zejść na pomiotach.

Jak już biegać to po obrzeżach pola walki, starać się zgubić zombiaki i zabić zanim dobiegną, uważać by nie wychylać się przed ostrzałem pomiotów, je można zabić później bo są powolne, rozstrawić towarzyszy w różne oddalone punkty aby rozbić fale zombiaków.

Modifié par lukitram, 09 octobre 2011 - 09:59 .


#3
MADHATTTTTTTTTER

MADHATTTTTTTTTER
  • Members
  • 45 messages
Jak wbiegasz na " polankę" to zatrzymaj się przy schodach. Podmioty rozwal ze snipy (zainwestuj w spalenie) do zombiów strzelaj w krocze (nogi im odpadną) potem gdy nadlatuje czołg to biegaj po mapie.

#4
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
Polecam na misję wziąć Jack i ulepszyć jej falę uderzeniową by była szeroka (jeśli masz wystarczająco pd) oraz Mordina. Kasumi zwerbowana? Jeśli tak to powinieneś mieć już Szarańczę, to nią wykończ sobie najpierw zombiaki a z snajperki nawalaj w pomioty (celowanie w głowę nieznacznie zwiększy obrażenia). Pomocna będzie też ciężka broń jak np. Miotacz Czarnych Dziur czy KAIN (tego ostatniego zostaw na głównego bossa). Gdy zacznie się bitwa wytęp trochę zombiaki z Szarańczy, atakując mocą spalenia Pomiota od czasu do czasu, gdy przypną cię do muru włącz kamuflaż i skieruj się w lewą stronę, wejdź po schodach (tam gdzie apteczka) i stąd atakuj wrogów (jeśli zostało parę zombiaków to je wybij PM jeśli nie to wal z snajpy do Pomiotów). Szkoda, że nie ulepszyłeś sobie spalania bo jest skuteczne przeciwko Zbieraczom, pancerzom oraz właśnie Pomiotom, pamiętaj by nie zużywać kamuflażu zbyt często (pomaga zmieniać pozycję). Na zbieraczy wypróbuj podobną metodę.
Szpiegiem nie gram zbyt często więc nie wiem czy ma PM (jeśli nie ma to poprawcie) ale też raz przechodziłem na szaleńcu i nie miałem problemów. Jeśli Jack ci na tę misję nie pasuje to weź Mirandę, odkształcenie jest dobra na pancerze :)

#5
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 messages
Witam,

Na poziom Insanity i na misję Horyzont moja rada jest prosta: biegaj cały czas robiąć kółka wokół głównego placu olewając na początku pomioty, w trakcie biegu w miejscach gdzie pomioty Cię nie widzę zatrzymuj się i rozwalaj huski, nastepne będą pomioty (u mnie na każdej postaci sprawdzała się amunicja podpalająca). Potem jak przylecą Zbieracze (czy jak im tam było) amunicja podpalająca jak znalazł. Co do mini-bossa to są dwa miejsca na mapie, w których możesz krążyć wokół skrzynek i ostrzeliwać go bez wiekszych uszkodzeń. Towarzyszy zawsze olewałem w trakcie walki nawet ich nie "podnosiłem", walkę kończyłem sam. Po kilku próbach biegania masz mapę tak obcykaną, że nie ma bata byś przegrał. Aha! Broni cieżkiej nie używałem tylko standard gdyż amunicja co jakiś czas się respawnuje.

Pozdrawiam

#6
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Dobra, panowie (i chyba panie), dzięki wielkie, ale ja już dawno po statku Zbieraczy. :P Sorry za nie poinformowanie.