Nowe DLC
#26
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 04:18
#27
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 04:25
aszua wrote...
Tak jak czasem czytam co Wy i inni piszą o postaciach z gier to się zastanawiam czego oczekujecie? Prostych, nudnych, papierowych, powielanych wszędzie typów przystojnych twardzieli, twardzieli, ślicznych i uroczych młodek i pieknych ale nieco demonicznych trochę starszych młodek?To ja nie, podziekuję, wysiadam.
Typowy facet, czego oczekiwałaś?))) A ja właśnie żałowałam, że z Aveliną nie ma romansu. Naprawdę ciekawa postać, silna kobieta. Lubię ją, naprawdę lubię. Jest taka... normalna uważam. Najbardziej ze wszystkich chyba.
Tylko o ile dobrze pamiętam, to raz się zastanawiała, co by było, gdyby była z Hawke.
Сообщение изменено: AlexandraK, 15 Октябрь 2011 - 04:31 .
#28
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 04:33
#29
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 04:38
To jest dla mnie wada bo:
Avelina z tych wszystkich czubków podoba mi się najbardziej pod względem charakteru, szkoda, że nie jest ładniejsza i (jak napisała Alexandra) nie da się z nią romansować. Cała reszta jest dziwna. Przypomnij sobie kobietę po przejściach z BG2, potem głupiutką Aerie i Viconię. Każda z nich była zdecydowanie inna. Merrill można porównać właśnie do Aerie, ten sam poziom głupoty.
@AlexandraK
Oj zdziwiłabyś się
P.S Żeby nie było, nie jestem pedofilem xD haha
#30
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 04:39
Co prawda fajne jest to, że każda postać jest naprawdę inna, widać to, każda ma inny charakter i swoje życie. Ale postaci tak narzekającej i płaczącej jak Anders nigdy nie było. Sorry fani i fanki, ale jest upierdliwy, marudny i on dopiero dziecinny. 'Biedni magowie, moi magowie, czemu nie lubisz magów? Smutno mi z tego powodu'. Nie powiem co się chce, gdy go słucham xD
Nawet Isabela raz zauważyła, że jedynym tematem Andersa sa magowie. Zapunktowała wtedy, bo ładna riposta była.
Może i Merrill jest głupiutka, uprata i naiwna, ale nikt nie jest idealny, nawet w świecie fantasy. I lubię ją)))
Tylko ja to widzę, widzę jej wady, a fanki Andersa wzdychają, jaki on piękny i słodki i idealny. I wcale nie marudzi? Taa, jasne, tu mi czołg jedzie.
Сообщение изменено: AlexandraK, 15 Октябрь 2011 - 04:43 .
#31
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:20
Oj, bo kobiety czasem lubią takich narzekaczy. Wiem po sobie
@ww1990ww
W przypadku Sebastiana się nie wypowiem, bo do kodu nie dodali mi DLC z nim xD Także o nim to tylko słyszałem, że jest w grze.
#32
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:26
#33
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:28
#34
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:34
Częsta u kobiet, szczególnie u nastolatek, mija z wiekiem.
Сообщение изменено: Holloweang, 15 Октябрь 2011 - 05:35 .
#35
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:34
Niby to nie groźne ale fakt że dziwne, no ale wystarczy na Nexus popatrzeć którego typu mody są najbardziej pobierane.
#36
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:40
#37
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:46
#38
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:48
#39
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:51
"szukać uczucia w grze"
#40
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:52
#41
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:56
mareczekpr0 wrote...
"szukać uczucia w grze"
Ale to już nie moja wypowiedź. Ale jak ktoś szuka uczucia w grze to przykre w sumie, smutne. Nie tyle głupie, co właśnie smutne.
#42
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 05:59
#43
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:01
xanuen wrote...
a właśnie nie dodałem moim zdaniem to mogło by być coś o towarzyszach lub wielce Flemeth hmm ciekawie było by hmm by hawke był wicehrabią tak jak ten dumar
hmm...Gdybym to ja...hmm....nie wiem co chcesz....hmmm....moze by tak....hmm....Polski jezyk....hmm....Pisac....hmm...bez szyfru?
#44
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:04
Kris69 wrote...
@Holloweang Miłość platoniczna to coś innego i wcale nie musi mijać z wiekiem. Przykładem jest miłość wierzących do Boga. Mi się wydaje ,że miłość do postaci fikcyjnych to rodzaj zaburzenia psychicznego.
"Jest to bardzo specyficzny typ w miłości, w przypadku której obiektem naszych wzdychań jest osoba, w przypadku której wiemy, że nie będziemy mieli nigdy możliwości związania się z nią, czy nie doczekamy się odwzajemnienia się jej uczuć, często jest też tak, że wcale tego nie oczekujemy, gdyż obiektem naszych wzdychań jest wyidealizowana postać tejże właśnie osoby"
Jak dla Mnie to brzmi jak miłość platoniczna. O miłości do Boga rozmawiał nie będę gdyż weń nie wierzę.
#45
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:10
#46
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:27
#47
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:40
#48
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:44
aszua wrote...
Zapominacie, że sami lubicie, identyfikujecie się, wkładacie emocje w swoje wymyślone postacie. A przynajmniej większość to robi. I jest to jedna z cech RPGów wszelkiego typu. Tak więc nic dziwnego, że i czasem następuje zwrotny emocjonalny impuls. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie kończy się on wraz z wyłączeniem gryPodobnie to działa jak z negatywnymi emocjami takimi jak agresja, przemoc, brutalność. Nikt się nie dziwi jak ktoś rozwala wszystko co się rusza, używa tortur w grze itp. Problemem jest gdy przenosi to do świata realnego. Tak więc mnie nie dziwi, że kogoś interesuje romans w grze tak samo jak nie dziwi jeśli kogoś innego interesuje walka.
Racja, ale my mówiliśmy raczej o skrajnych przypadkach, gdy osoba wzdycha do Andersa. Co innego gdy jest to na przykład Bill z Tokio Hotel, czy Orlando Bloom, a co innego gdy jest to ktoś wyimaginowany.
#49
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:47
#50
Опубликовано 15 Октябрь 2011 - 06:49
Ale w przypadku Hawka (i Sheparda zresztą też) nie mam takiego czegoś, że się z nim identyfikuję. Identyfikowałem to się z tymi niemowami w starszych grach, tutaj jakby uczestniczę w grze. O ile np. w BG2 właściwie zawsze wybierałem Jaheirę do romansu (raz Viconię) i mi się jej teksty podobały (przynajmniej było wiadomo, dlaczego płacze i jest szorstka) to w takim DAO czy to była Leli czy Mori nie robiło mi aż takiej różnicy. W DA2 jeszcze mniej (trzeba było do recenzji sprawdzić romans, a że Iza poszła sobie w długą to została Merrill).
@Kris69
Ten Bill z Tokyo Hotel dużo się od Andersa i Fenrisa nie różni. Takie samo/same (nie wiem jak to się odmnienia) emo
@AlexandraK
Inna sprawa, że wielu gier, w których można się popłakać nie ma. Osobiście pamiętam tylko 3 i wszystkie japońskie. Z muzyką i filmem o wiele łatwiej (przypomina mi się moment, gdy oglądając Zieloną Milę w 12 chłopa równocześnie stwierdziliśmy, że trzeba sobie popłakać xD).
Сообщение изменено: BlindObserver, 15 Октябрь 2011 - 07:00 .





Наверх







