Hej wszystkim serdecznie.
Niedawno zakończyłem swoją pierwszą kompanie DA kobietą szlachcianką, którą grało mi się lepiej niż jej męską odmianą.Głównie postac została królową Fereldenu i dalsze dzieje znacie. Jednakże grałem dziwnie zrobioną postacią, poniważ walczyła pułapkami i od czasu do czasu wspomagała się bronią białą. Przeszedłem grę na poziomie normalnym/trudnym z 3 zapisami końcowymi, aby zobaczyc różne zakończenia (najbardziej podobało mi się, gdy strażniczka się rzekomo poświęcała).
Zastanawiam się nad ponownym zagraniem. Niestety nie mam pomysłu na nową żeńską postac (chodzi mi o nastawienie i sposób przeprowadzania dialogów), która byłaby podobna z charakterem do Morrigan i jednocześnie łagodna. Problem polega na tym, że nie mam pomysłu na rozwinięcie postaci i znając zakończenia gry, jakoś nie garnie mnie do jej ukańczania. Takie stanięcie przed końcem kampani, z powodu dalszych wydarzeń. Innymi słowy nawet zaczęcie postacią magini nie ma dla mnie większego znaczenia.
Nie ukrywam, że przejście gry za pierwszy razem było bardzo ekscytujące i każdy przeprowadzony dialog w pewnym sensie znajdował swoje miejsce w rzeczywistości. Nowe wydarzenia, przebieg akcji kusiły do dalszej gry w nocy ;]
było, to coś pięknego. Nie zwracałem uwagi na grafikę itd, mnie interesowała fabuła, a ta była cudowna.
Dalsza gra w DA.
Débuté par
Chandar
, oct. 28 2011 11:10
#1
Posté 28 octobre 2011 - 11:10
#2
Posté 05 novembre 2011 - 07:54
Jeśli szukasz sensownej motywacji do dalszej gry, to postaraj się grać tak i tyle razy, aby zdobyć wszystkie achievementy ;p
#3
Posté 22 décembre 2011 - 06:30
Witam
Motywacja którą podał Horvath jest całkiem sensowna
ja znalzłem inną , staram się przejść te questy które za poprzenim razem pominołem bo bardziej mnie interesowało co będzie dalej. Poza tym zawsze możesz wykreować postać za pomocą dialogów na ...aha grasz kobietami ... hetere lub przytulanke
Motywacja którą podał Horvath jest całkiem sensowna





Retour en haut






