Zagadka z Bitwy pod Ostagarem
#1
Posté 30 octobre 2011 - 02:55
#2
Posté 30 octobre 2011 - 03:38
Jeżeli ma ktoś jakąś inną teorię, chętnie poczytam.
#3
Guest_Grey1_*
Posté 30 octobre 2011 - 07:08
Guest_Grey1_*
Co do zdrady Loghaina pod Ostagarem-po przeczytaniu dokumentów ze skrzyni Cailana (Powrót do Ostagaru) dowiadujemy się, że Loghain powstrzymał niebezpieczny sojusz z Orlesianami, a dodatkowo chronił pozycję swojej córki(Eamon sugerował Cailanowi, by ten oddalił królową z powodu jej bezpłodności). Loghain w Ostagarze mówi Strażnikowi, że zrobi wszystko, by przekonać króla, by ten zawrócił z niebezpiecznej ścieżki, Cailan zachowuje się jak król-amator i nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji wpuszczenia niegdysiejszego uzurpatora do kraju.Postępowanie Loghaina nie jest więc godne potępienia, po prostu desperacko usiłuje zadbać o suwerenność Fereldenu i nie przebiera w środkach.
#4
Posté 30 octobre 2011 - 08:12
Ale nie kosztem Alistaira.
#5
Posté 30 octobre 2011 - 08:53
Kurde!! A jak niby te pomioty dostał się do Wieży Ishal!?
Zapewne drzwiami. Ewentualnie oknem. Mogły też desantować się z powietrza na linach lub spadochronach, zrobić wyrwę w dachu i rozpełznąć się po salonach. "No, som takie przypadki" - cytując Króla Juliana.
#6
Posté 30 octobre 2011 - 08:59
A tak na serio to tunelami, których tam było pełno.
#7
Posté 30 octobre 2011 - 09:00
#8
Guest_Grey1_*
Posté 30 octobre 2011 - 09:02
Guest_Grey1_*
Kamil-The-Drwal wrote...
Kurde!! A jak niby te pomioty dostał się do Wieży Ishal!?
Zapewne drzwiami. Ewentualnie oknem. Mogły też desantować się z powietrza na linach lub spadochronach, zrobić wyrwę w dachu i rozpełznąć się po salonach. "No, som takie przypadki" - cytując Króla Juliana.
Kamilu, Twoja interpretacja wydarzeń sprawiła, że muszę to wszystko na nowo przemyśleć...
Odnośnie choroby psychicznej Loghaina, to chyba to jest nadinterpretacja.
#9
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 30 octobre 2011 - 09:20
Guest_nabuhodonozor_*
Co do Orlesian to nie powiedział bym, że skoro mają "pokój" z Fereldenem to przyjdą i charytatywnie pomogą
#10
Posté 30 octobre 2011 - 09:32
Czyn Loghaina uważam za usprawiedliwiony. To Cailan był kretynem i dobrze, że zginął bo tą jego heroiczną pozą rzygałem. To nie król. To bohater. Królem powiniem być Loghain.
#11
Posté 30 octobre 2011 - 09:38
#12
Posté 30 octobre 2011 - 09:42
#13
Posté 30 octobre 2011 - 09:42
#14
Posté 30 octobre 2011 - 09:50
Potem wypuszczenie króla spod "opieki medycznej", oddanie mu władzy (czy raczej jej pozorów) i spokojne, dalsze życie.
Kurna, jestem genialny.
*Teyrn Gwarenu był de facto drugą osobą po królu w państwie - trzecią był teyrn Wysokoża.
Modifié par Robin Blackett, 30 octobre 2011 - 09:51 .
#15
Guest_Grey1_*
Posté 30 octobre 2011 - 09:50
Guest_Grey1_*
#16
Posté 30 octobre 2011 - 10:34
#17
Posté 30 octobre 2011 - 10:39
#18
Posté 30 octobre 2011 - 10:47
Modifié par Shantir, 30 octobre 2011 - 10:49 .
#19
Posté 30 octobre 2011 - 11:08
#20
Posté 30 octobre 2011 - 11:46
Robin ciekawy pomysł, ale jest jeden problem. Loghain plan obalenia króla miał dawno przygotowany, a nie wymyślił go przed bitwą. Inaczej Arl Howe nigdy nie zaatakowałby rodziny Couslandów wiedząc, że grozi mu za to śmierć. Z resztą z dużą prawdopodobieństwem to Loghain mógł wydać rozkaz wymordowania rodziny Couslandów w końcu byli żarliwymi lojalistami i nie poprali by Loghaina jako króla, a dla Arla Howe była to wyśmienita okazja (jeżeli to Loghain wydał rozkaza pozbycia się Couslandów) by ugrać własne interesy. Natomiast mając wiedzę, iż król Cailan nie przeżyje Ostagaru posunął się tego. Przypomniało mi się jeszcze, iż Arl Emon został otruty by jego odziały nie pojawiły się na polu bitwy i nie pokrzyżowały planów Loghaina.
Loghain to ciekawa postać godna szacunku (pomógł wyzwolić Ferledn) i pogardy jednocześnie (nie miał dość ikry by odebrać władze Cailnowi tylko uknuł spisek, który w zamiarze miał mu pozwolić nie pobrudzić rąk krwią). Dodatkowo przymykał oczy na inne zbrodnie Arla Howe. Tym i innymi działaniami, które podjął zasłużył sobie na śmierć. To w Fereldenie może być dobrą nauką dla jego mieszkańców. Nawet jeśli kiedyś byłeś bohaterem, a później zdradzisz to czeka cię za to śmierć i potępięnie tak jak Teryna Loghaina.
Modifié par drakon 760, 17 novembre 2011 - 10:37 .
#21
Posté 31 octobre 2011 - 12:14
drakon 760 wrote...
Robin ciekawy pomysł, ale jest jeden problem. Loghain plan obalenia króla miał dawno przygotowany, a nie wymyślił go przed bitwą. Inaczej Arl Howe nigdy nie zaatakowałby rodziny Couslandów wiedząc, że grozi ma za to śmierć. Z resztą z dużą prawdopodobieństwem to Loghain mógł wydać rozkaz wymordowania rodziny Couslandów w końcu byli żarliwymi lojalistami i nie poprali by Loghaina jako króla, a dla Arla Howe była to wyśmienita okazja (jeżeli to Lohain wydał rozkaza pozbycia się Couslandów) by ugrać własne interesy. Natomiast mając wiedzę, iż król Cailan nie przeżyje Ostagaru posunął się tego. Przypomniał mi się jeszcze, iż Arl Emon został otruty by jego odziały nie pojawiły się na polu bitwy i nie pokrzyżowały planów Loghaina.
Pisząc to zakładałem, że układam plan zupełnie od nowa, nie od pewnego momentu w fabule.
Modifié par Robin Blackett, 31 octobre 2011 - 12:14 .
#22
Posté 31 octobre 2011 - 08:20
#23
Guest_Grey1_*
Posté 31 octobre 2011 - 11:03
Guest_Grey1_*
Odnośnie wcześniejszego planu pozbycia się króla i otrucia Eamona, by ten nie przybył z wojskami, to też niezbyt prawdopodobne.Loghain do końca usiłuje namówić Cailana do zmiany decyzji i od niej uzależnia obrót spraw, nic nie było przesądzone wcześniej. Eamon zaś został otruty, gdyż to on był pomysłodawcą małżeństwa Cailana z cesarzową Orlais, a na to Loghain nie mógł pozwolić z oczywistych przyczyn. W DA:O pokazane jest, że władza nie polega na patetycznym bohaterstwie i szlachetności, ale na stawianiu na pierwszym miejscu dobra ojczyzny.Loghain zastosował środki, które uznał za najlepsze.W grze jest mnóstwo śmierci i okrucieństwa, bannowie robią spiski, mordują się wzajemnie, wykańczają, więc obrót spraw pod Ostagarem nie jest jakimś wyjątkiem.Każdy dba o właśnie interesy, Loghain nie dbał o własne, tylko fereldeńskie.
Modifié par Grey1, 31 octobre 2011 - 11:06 .
#24
Posté 31 octobre 2011 - 11:15
michal_w napisał...
Nie jestem pewna, czy Loghain był inicjatorem ataku na Wysokoże. Howe był jego sprzymierzeńcem, ale na pewno nie pieskiem na smyczy, wielokrotnie działał na własną rekę. Loghain mógł oczywiście nie mieć nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy, ale nie sądzę, by był pomysłodawcą.
Całkiem przypadkiem największy kumpel Loghaina eliminuje najbardziej lojalnych stronników Cailana grubo przed bitwą pod Ostagarem. Nie przejmuje się też potencjalną reakcją króla bo wie, że żadnej nie będzie. Zostaje później Arlem Denerim, ciekawe za co?
Obietnica rozprawienia się z R. Howe złożona przez króla też jakoś strasznie Loghaina nie rusza.
michal_w napisał...
Zajęcie Wysokoża i eliminacja Couslandów ma sens tyko wtedy gdy wiadomo, że król niedługo pożegna się z życiem i zostanie zastąpiony przez osobę nam sprzyjającą. W innych okolicznościach R. Howe stał by się wyjętym z pod prawa banitą a jego ród utracił wszelkie ziemie i przywileje. Na podst. tego jak przedstawiony jest w grze ciężko go posądzać o głupotę czy skłonności samobójcze.
Modifié par Robin Blackett, 31 octobre 2011 - 11:18 .
#25
Guest_Grey1_*
Posté 31 octobre 2011 - 11:32
Guest_Grey1_*
Natomiast o głupotę Howa można posądzić z wielką łatwością





Retour en haut






