Aller au contenu

Photo

Zagadka z Bitwy pod Ostagarem


  • Veuillez vous connecter pour répondre
59 réponses à ce sujet

#1
SmoczyGandalf

SmoczyGandalf
  • Members
  • 38 messages
Pewnie często się zastanawialiście:Kurde!!A jak niby te pomioty dostał się do Wieży Ishal!?Teraz przestawcie jak według was się tam dostały.

#2
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Dla mnie to proste: Ludzie Loghain'a ochraniali Wieżę Ishal, a że to Loghain zdradził, wycofał swoich ludzi. Kilku nie zdążyło i stąd trupy, ewentualnie trupy jakichś innych żołnierzy, nie będących pod dowództwem teyrna. Pod wieżą są tunele, nimi pomioty dostały się do wieży. (w DLC Powrót do Ostagaru jesteśmy w nich nawet) Dlaczego wycofał ludzi? Szara Straż miała zapalić ogień, by Loghain ze swoimi wojskami zaatakował. Gdyby 2 nowicjuszy Szarej Straży nie przedarło się przez zastępy pomiotów, nie zapalili by ogniska, więc wina za porażkę pod Ostagarem spadła by na nich. Udało się zapalić, więc Loghain zamiast obserwować od razu opóścił pole bitwy, by szerzyć kłamstwo, że tak to ujmę.

Jeżeli ma ktoś jakąś inną teorię, chętnie poczytam. :)

#3
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Być może pomioty wdarły się do Wieży owymi tunelami, podczas pobytu w Ostagarze w podstawowej kampanii można pogadać ze strażnikiem Ishal.Opowiada on, że miejsce to zostało zabezpieczone na długo przed bitwą, nie podaje jednak powodu, zagadkowo nakreśla jakieś niebezpieczeństwo, które się tam czai.Być może to właśnie pomioty.
Co do zdrady Loghaina pod Ostagarem-po przeczytaniu dokumentów ze skrzyni Cailana (Powrót do Ostagaru) dowiadujemy się, że Loghain powstrzymał niebezpieczny sojusz z Orlesianami, a dodatkowo chronił pozycję swojej córki(Eamon sugerował Cailanowi, by ten oddalił królową z powodu jej bezpłodności). Loghain w Ostagarze mówi Strażnikowi, że zrobi wszystko, by przekonać króla, by ten zawrócił z niebezpiecznej ścieżki, Cailan zachowuje się jak król-amator i nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji wpuszczenia niegdysiejszego uzurpatora do kraju.Postępowanie Loghaina nie jest więc godne potępienia, po prostu desperacko usiłuje zadbać o suwerenność Fereldenu i nie przebiera w środkach.

#4
SmoczyGandalf

SmoczyGandalf
  • Members
  • 38 messages
Shantir wiem że dostał się przez tunele chciałem poznać wasze wersje i przy okazji sprawdzić czy ktoś też to wie.Ale cóż co za idiota wykopał te tunele?Ale i tak pewnie wiele by to nie zmieniło.Ale cóż Loghain to zdradzecki ****************** ***** ** * * * * * ** @!$~@#%!#%^!^.Zresztą Orlesian już dawno mają pokój z Fereldenem.Zresztą Loghain był już właściwie chory psychiczne.Nawet jak na przechodniów patrzył to widział w nich szpiegów Orlesian.On miał wszystkich za szpiegów Orleis.Ale to prawda że Cailan nie był super mega dobry król.Ale to co zrobił Loghain było zdradą i niczym więcej.Gdyby się nie wycofał wygralibyśmy osłabilyśmy byśmy hordę oraz jeszcze Cailan i Duncan by żyli.Ale cóż każdy może mieć własne zdanie.Ale gdybym mógł przyjoł bym kapitulację Loghaina i dał mu szansę zadośćuczynienia SPOILER!!!!!

Ale nie kosztem Alistaira.

#5
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages

Kurde!! A jak niby te pomioty dostał się do Wieży Ishal!?


Zapewne drzwiami. Ewentualnie oknem. Mogły też desantować się z powietrza na linach lub spadochronach, zrobić wyrwę w dachu i rozpełznąć się po salonach. "No, som takie przypadki" - cytując Króla Juliana.

#6
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Na pewno przebrali się za Szarą Straż i tak wleźli :)

A tak na serio to tunelami, których tam było pełno.

#7
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Eeeee teleportem jak w dwójce?

#8
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests

Kamil-The-Drwal wrote...

Kurde!! A jak niby te pomioty dostał się do Wieży Ishal!?


Zapewne drzwiami. Ewentualnie oknem. Mogły też desantować się z powietrza na linach lub spadochronach, zrobić wyrwę w dachu i rozpełznąć się po salonach. "No, som takie przypadki" - cytując Króla Juliana.


Kamilu, Twoja interpretacja wydarzeń sprawiła, że muszę to wszystko na nowo przemyśleć...;)

Odnośnie choroby psychicznej Loghaina, to chyba to jest nadinterpretacja.

#9
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Wieże i warownie Fereldenu były często pozostałościami po wcześniejszych kulturach stąd tunele mogły być komunikacją różnych fortyfikacji - być może połączone z głębokimi ścieżkami a wiadomo co tam się działo ;p
Co do Orlesian to nie powiedział bym, że skoro mają "pokój" z Fereldenem to przyjdą i charytatywnie pomogą ;) Przypominają oni (z różnych wpisów kodeksu i innych materiałów) takich Amerykanów co to potrafią robić naloty humanitarne ;) Więc sojusz z nimi mógł być przez radykalnego patriotę jakim był Logain postrzegane jako sprzeniewierzenie się wartością o jakie walczył on, Marik i tysiące rebeliantów za czasów krwawych rządów Orlais nad Fereldenem.

#10
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@SmoczyGandalf - cóż za naiwność. Formalnie Rosja też ma pokój z Polską, a dobrze wiemy co by się stało jakby nam udzielili pomocy w "misji pokojowej" ;/
Czyn Loghaina uważam za usprawiedliwiony. To Cailan był kretynem i dobrze, że zginął bo tą jego heroiczną pozą rzygałem. To nie król. To bohater. Królem powiniem być Loghain.

#11
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Inna rzecz nie zgadzać się z królem, a inna zostawić go na śmierć i do tego zwalić winę na NAJPOTRZEBNIEJSZEGO sojusznika. Gdyby nie ten przypadek, który sprawił, że uratowało się dwóch młodych Szarych Strażników, Ferelden by upadł, a Plaga zakończyłaby się dopiero w Orlais.

#12
Chandar

Chandar
  • Members
  • 7 messages
Może poprzez odwrócenie uwagi większą częścią pomiotów, na której skoncentrowały się wojska. W tedy ta mniejsza część wparowała do Ostagaru i zajęła wieże, ale drogą były wymienione tunele. Jednak zapominać nie można, że mogły wejść po stoku góry do fortecy, która praktycznie jest ruiną.

#13
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Ferelden z tego co wiem to cały czas jest na granicy upadku. Trzyma się gorzej niż dzisiejsze Włochy albo Grecja. Loghain próbował ocalić królestwo i zwalczyć pomioty własnymi siłami. Poza tym - gdybamy. Loghain IMO postąpił słusznie.

#14
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Ja na miejscu Loghaina zrobiłbym zgoła co innego. Mianowicie podczas rady huknąłbym młodego w cymbał, kazał zaufanym ludziom odnieść go do namiotu jako "chorego", bazując na mirze wśród wojska i zajmowanej pozycji* przejąłbym dowodzenie, jednocześnie PROSZĄC Szarych Strażników o pomoc - na co ci na pewno by się zgodzili, Duncan nie był idiotą, a liczyła się tylko wygrana z pomiotami - i rozegrał to już zgodnie z własnymi planami, nie bawiąc się w epickie bitwy i takie tam.
Potem wypuszczenie króla spod "opieki medycznej", oddanie mu władzy (czy raczej jej pozorów) i spokojne, dalsze życie.

Kurna, jestem genialny.

*Teyrn Gwarenu był de facto drugą osobą po królu w państwie - trzecią był teyrn Wysokoża.

Modifié par Robin Blackett, 30 octobre 2011 - 09:51 .


#15
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Dla mnie Loghain jest postacią godną szacunku. Stawia wszystko na jedną kartę i jako jedyny postępuje jak rasowy strateg i wódz myślący przyszłościowo.Ignoruje może zanadto zagrożenie plagą, ale jego decyzja dotycząca Cailana nie jest podyktowana niczym innym jak dobrem Fereldenu.Miał on prawo do własnej oceny sytuacji, mało tego, ostrzegał wielokrotnie Cailana i wiemy to z wielu źródeł. W rozmowie z moją Strażniczką w Ostagarze mówił, że modli się, by król okazał rozsądek. Cailan nie nadawał się na władcę i zgadzam się, że rządzić powinien Loghain.

#16
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@Robin - to teraz do BioWare, wyłóż im ich debilizm :D

#17
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Dobra, kto ma mejla do Gaidera? :P

#18
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
Albo po prostu Loghain się zestarzał. :D Nawet Duncan (chyba) mówił, że Loghain jest już bardziej symbolem, niż człowiekiem. Moim zdaniem chciał dobrze, tylko mu nie wyszło. Starszy był, niż za wojny o niepodległość Fereldenu, a jak wiadomo, "starość nie radość". Podstawowym błędem, jaki popełnił, było to, że zlekceważył siłę Plagi. Przewidując, jak mogą się potoczyć dalsze losy, uznał pewnie, że pomimo straty całej armii pod Ostagarem i tak poradzi sobie z Plagą. Pewnie przede wszystkim nienawiść do Orlesian go zaślepiała, a Cailan przecie dążył do pojednania z nimi. No i oczywiście nie można zapominać o dwójce Szarych Strażników, którzy od samej wioski Lothering działają skutecznie przeciw niemu.

Modifié par Shantir, 30 octobre 2011 - 10:49 .


#19
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
Trudno się dziwić Loghainowi, że tak nerwowo reagował na Orlesian, skoro doskonale pamiętał czasy okupacji Fereldenu. To tak jakby kazać powstańcom warszawskim zapomnieć o III Rzeszy i Hitlerze.

#20
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Z tego co pamiętam to istniała możliwość, iż król Cailan rozejdzie się ze swoją żoną i ożeni z Cesarzową Orlesian. Takie małżeństwo mogłyby skutkować unią tych dwóch krajów. Trudno jednak powiedzieć czy Ferlden wyszedłby na tym dobrze. Jednak możliwe, iż Ferlden by na tym skorzystał choć nie wiadomo czy obywatelom takie posunięcie by się spodobało.

Robin ciekawy pomysł, ale jest jeden problem. Loghain plan obalenia króla miał dawno przygotowany, a nie wymyślił go przed bitwą. Inaczej Arl Howe nigdy nie zaatakowałby rodziny Couslandów wiedząc, że grozi mu za to śmierć. Z resztą z dużą prawdopodobieństwem to Loghain mógł wydać rozkaz wymordowania rodziny Couslandów w końcu byli żarliwymi lojalistami i nie poprali by Loghaina jako króla, a dla Arla Howe była to wyśmienita okazja (jeżeli to Loghain wydał rozkaza pozbycia się Couslandów) by ugrać własne interesy. Natomiast mając wiedzę, iż król Cailan nie przeżyje Ostagaru posunął się tego. Przypomniało mi się jeszcze, iż Arl Emon został otruty by jego odziały nie pojawiły się na polu bitwy i nie pokrzyżowały planów Loghaina.

Loghain to ciekawa postać godna szacunku (pomógł wyzwolić Ferledn) i pogardy jednocześnie (nie miał dość ikry by odebrać władze Cailnowi tylko uknuł spisek, który w zamiarze miał mu pozwolić nie pobrudzić rąk krwią). Dodatkowo przymykał oczy na inne zbrodnie Arla Howe. Tym i innymi działaniami, które podjął zasłużył sobie na śmierć. To w Fereldenie może być dobrą nauką dla jego mieszkańców. Nawet jeśli kiedyś byłeś bohaterem, a później zdradzisz to czeka cię za to śmierć i potępięnie tak jak Teryna Loghaina.

Modifié par drakon 760, 17 novembre 2011 - 10:37 .


#21
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

drakon 760 wrote...
Robin ciekawy pomysł, ale jest jeden problem. Loghain plan obalenia króla miał dawno przygotowany, a nie wymyślił go przed bitwą. Inaczej Arl Howe nigdy nie zaatakowałby rodziny Couslandów wiedząc, że grozi ma za to śmierć. Z resztą z dużą prawdopodobieństwem to Loghain mógł wydać rozkaz wymordowania rodziny Couslandów w końcu byli żarliwymi lojalistami i nie poprali by Loghaina jako króla, a dla Arla Howe była to wyśmienita okazja (jeżeli to Lohain wydał rozkaza pozbycia się Couslandów) by ugrać własne interesy. Natomiast mając wiedzę, iż król Cailan nie przeżyje Ostagaru posunął się tego. Przypomniał mi się jeszcze, iż Arl Emon został otruty by jego odziały nie pojawiły się na polu bitwy i nie pokrzyżowały planów Loghaina.


Pisząc to zakładałem, że układam plan zupełnie od nowa, nie od pewnego momentu w fabule.

Modifié par Robin Blackett, 31 octobre 2011 - 12:14 .


#22
SmoczyGandalf

SmoczyGandalf
  • Members
  • 38 messages
Cóż Loghain to bardzo ciakawa postać.Sam przyznał iż żałuje śmierci Cailana a przecież Loghain był najlepszym przyjacielem Marica ojca Cailana.Ja przyjołem jego kapitulację na Zjeździe Możnych ale musiałem go zabić for Alistair.Tak to zostawił bym Loghaina przy życiu i dał mu szanse zadośćuczynienia.Ale cóż goście z Bioware nie dali takiej opcji.

#23
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
drakon760--Loghain nie wydał rozkazu wymordowania rodziny Couslandów. W Przebudzeniu ewidentnie jest powiedziane, że arl How planował od dawna pozbycie się swojego zwierzchnika i załatwiał swoje interesy.How "podpiął" się pod teyrna i tyle.
Odnośnie wcześniejszego planu pozbycia się króla i otrucia Eamona, by ten nie przybył z wojskami, to też niezbyt prawdopodobne.Loghain do końca usiłuje namówić Cailana do zmiany decyzji i od niej uzależnia obrót spraw, nic nie było przesądzone wcześniej. Eamon zaś został otruty, gdyż to on był pomysłodawcą małżeństwa Cailana z cesarzową Orlais, a na to Loghain nie mógł pozwolić z oczywistych przyczyn. W DA:O pokazane jest, że władza nie polega na patetycznym bohaterstwie i szlachetności, ale na stawianiu na pierwszym miejscu dobra ojczyzny.Loghain zastosował środki, które uznał za najlepsze.W grze jest mnóstwo śmierci i okrucieństwa, bannowie robią spiski, mordują się wzajemnie, wykańczają, więc obrót spraw pod Ostagarem nie jest jakimś wyjątkiem.Każdy dba o właśnie interesy, Loghain nie dbał o własne, tylko fereldeńskie.

Modifié par Grey1, 31 octobre 2011 - 11:06 .


#24
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Wykorzystam posty michała z innego forum. Chyba się nie obrazi. :P

michal_w napisał...


Nie jestem pewna, czy Loghain był inicjatorem ataku na Wysokoże. Howe był jego sprzymierzeńcem, ale na pewno nie pieskiem na smyczy, wielokrotnie działał na własną rekę. Loghain mógł oczywiście nie mieć nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy, ale nie sądzę, by był pomysłodawcą.


Całkiem przypadkiem największy kumpel Loghaina eliminuje najbardziej lojalnych stronników Cailana grubo przed bitwą pod Ostagarem. Nie przejmuje się też potencjalną reakcją króla bo wie, że żadnej nie będzie. Zostaje później Arlem Denerim, ciekawe za co?
Obietnica rozprawienia się z R. Howe złożona przez króla też jakoś strasznie Loghaina nie rusza.


michal_w napisał...

Zajęcie Wysokoża i eliminacja Couslandów ma sens tyko wtedy gdy wiadomo, że król niedługo pożegna się z życiem i zostanie zastąpiony przez osobę nam sprzyjającą. W innych okolicznościach R. Howe stał by się wyjętym z pod prawa banitą a jego ród utracił wszelkie ziemie i przywileje. Na podst. tego jak przedstawiony jest w grze ciężko go posądzać o głupotę czy skłonności samobójcze.


Modifié par Robin Blackett, 31 octobre 2011 - 11:18 .


#25
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Hm, biorąc pod uwagę ocenę rządów Cailana, to w jak dezawuujący sposób odnosi się do niego nawet jego wuj Eamon, ciężko mi sobie wyobrazić, by król siał taki postrach wśród szlachty, że ci bali się rozgrywać własne interesy w "terenie".Realną władzę miał Loghain za sprawą Anory, a w grze kilkakrotnie jest powiedziane, że to Anora rządziła krajem, podczas gdy Cailan snuł plany bohaterskich wypraw i słuchał się jej w każdej kwestii dotyczącej polityki Fereldenu.
Natomiast o głupotę Howa można posądzić z wielką łatwością;)