Aller au contenu

Photo

TES V Skyrim - opinie, wrażanie, komentarze i co kto tam jeszcze chce ..


  • Veuillez vous connecter pour répondre
356 réponses à ce sujet

#251
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
U mnie nawet na początku jak Lidce nie wrzucałem gratów nie ginęła a można ja uleczyć jak klęczy (swoją drogą wygląda wtedy jak po niezłej imprezie ;p) i wstanie. Ja ściągałem patcha tylko podczas instalacji czyli jakieś 2 tygodnie temu. Giną na pewno z mojej ręki ale nie zauważyłem żeby ktoś mi kopnął w kalendarz.
A i przydatność do noszenia gratów jest nieoceniona więc nie zastanawiaj się tylko bierz towarzysza :)

Modifié par nabuhodonozor, 16 janvier 2012 - 01:50 .


#252
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
- pierwszy z brzegu film. Lydia nie jest nieśmiertelna, albo przynajmniej nie była przed którymś tam patchem.

#253
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Hm, być może poprawiono tę kwestię żeby nie było smutno ;) Według mnie to dobre rozwiązanie - z tym, że towarzysz nie ginie a tak sobie...odpoczywa :)

#254
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
n, weź pod uwagę, że my późno zaczęliśmy grać. Skyrim już trochę był w obiegu jak my go instalowaliśmy, więc nie ma co się spierać rzeczywiście, bo może już jakiś zaktualizowany się ściągnął.

#255
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
No właśnie też podejrzewam że może w patchu to poprawiono tak żeby towarzysz nie ginął permanentnie a jedynie odpadał z walki jak już będzie miał doche. Hmm... Jak mówiłam obadam w praniu. Zorganizuje się dla lidki smoczą zbroję bo jeszcze trochę tego mi się w skrzyni wala. Co lepsze kosy też sobie zostawiłam w skrzyni na zaś zamiast sprzedawać. Zresztą w walce to ja już sobie radzę bez problemu. Ale odciążenie ekwipunku z pewnością będzie bezcenne^^.

EDIT: Albo puszczę ją w samej bieliźnie. Dlaczego tylko Grey ma podziwiać roznegliżowanych towarzyszy :P.

Modifié par nautiljon, 16 janvier 2012 - 02:16 .


#256
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Najlepiej biegać z towarzyszem - małżonkiem, mamy wtedy: tragarza + 15 % do szybkości rozwoju skilli + jedzonko na regenerację magii, wytrzymałości i życia + sklepik ( poza domem nasz towarzysz nie posiada pieniędzy, ale zawsze i wszędzie można kupić u niego jakieś śmieci np. wytrychy)

Modifié par Sachmet, 16 janvier 2012 - 02:19 .


#257
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
No więc mówię, dziwi mnie, że od razu stwierdziliście wszyscy, że Lidka nie pada, chociaż nie było problemu, żeby u mnie padła. Nie mam raczej ochoty wciskać ludziom kitu, gdy oni posiadają taką samą grę, nie lubię sam siebie ośmieszać. Więc gdy mówiłem, że coś widziałem lub że Lidka padła, to możecie to odczytać: on coś widział i Lidka padła.

#258
Medemi

Medemi
  • Members
  • 270 messages
@Blind Moja Lydia też wielokrotnie dostała takiego hita, ale po dłuższym czasie w końcu spadała, poleżała chwilę jak martwa, po czym podnosiła się i walczyła dalej :) Ciekawe od czego to zależy.

#259
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
@Blind...
Przecież nikt nie mówi że ściemniasz czy coś. Sama zresztą twierdziłam że u mnie towarzysze padali, nie pamiętam akurat czy Lidka bo z nią chyba jeszcze nie biegałam, ale ktoś tam mi umarł i ja się osobiście do tego nie przyczniłam. Królowa z tego co widziałam też mówiła że u niej towarzysze padali. Jeśli faktycznie to ten patch zlikwidował śmiertelność towarzyszy a Grey, nabu i Medemi instalowali grę już po jego wyjściu  to wiadomo że steam zainstalował im od razu spaczowaną wersję. Stąd zapewne wynikło owo nieporozumienie.

Modifié par nautiljon, 16 janvier 2012 - 03:05 .


#260
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Hm... Możliwe, że patch to naprawił, bo przypomniało mi się, że dawno, dawno temu moja Lydia również padła i byłam pewna, że to mój ginący atronach ją dobił. Najprawdopodobniej jednak to mobki ją ubiły :)
Z Vorstagiem nie miałam takich incydentów.

Modifié par Sachmet, 16 janvier 2012 - 02:39 .


#261
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Blind, jak u kogoś nie pada, to ciężko napisać, że jest inaczej, bo u Ciebie jest jak jest;)
Poza tym jeśli chodzi o tę grę, to wszytsko jest możliwe.Jedni przechodzą misje bez problemu, inni mają bug i za nic nie mogą przejść.Wcale bym się nie zdziwiła, jakby umieralność towarzyszy była kwestią indywidualną;)Zapewne jest jednak tak, że wyszedł patch i cała zagadka na 99% rozwiązana.Niech nam żyją towarzysze!!!:)

#262
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 messages
Czy steam tworzy kopie zapasowe zapisów gry ? Musiałem sformatowac komputer i straciłem wszyskie savy po 191 h grania :C. Gre miałem zainstalowaną na innej partycji, a nie ukończyłem jeszcze głównego wątku gry


Dzięki BlindObserver ale steam cloud nie działa ze skyrim :C. Właśnie dorwałem rozmowe na forum technicznym:
Doesn't Skyrim work with Steam cloud?
a odpowiedź:
no its saves it to my games in documents

Krew mnie zalała tyle dni i godzin na marne poszło bo ręcznie kopie nie zrobiłem.

Modifié par morphisiusz, 19 janvier 2012 - 08:08 .


#263
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Jak masz włączone przechowywanie w chmurze to savy masz na serwerze Valve. Jak nie masz to nieciekawie :D

#264
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Wczoraj odkryłam dziwną rzecz. Zostałam tanem Wichrowego Tronu i dostałam huskarla. Poszłam do domu i zastałam w nim męża i nowego towarzysza. Poprosiłam nowego, aby mi potowarzyszył celem wypróbowania go w boju, ten mi rzekł, że już kogoś mam i nie pójdzie. Więc poszłam do Vorstaga, powiedziałam, by zaczekał w chacie i ponownie udałam się do huskarla, a ten to samo. W końcu w desperacji rzekłam mężowi, że nasze drogi muszą się rozejść, myślałam że poczeka w domu, a on sobie poszedł w cholerę. Czy mając męża i huskarla nie da się zrobić tak, by ów huskarl łaził z nami po Skyrim?Wcześniej Vorstag zostawał w domu i chodziłam bez problemów z Earundem ( który huskarlem nie jest). Jak ktoś wie coś na ten temat, proszę o poradę:)

#265
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Co znaczy "poszedł w cholerę"? Chyba małżonka nie da się pogonić, tak by odszedł na stałe? Opcja "nasze drogi muszą się rozejść" powoduje, że mąż/żona udaje się do aktualnie zamieszkałego domu( czasem chwilę mu to zajmuje :P )  Z tego co mi wiadomo, to tylko w  wyjątkowych sytuacjach (zadania), można mieć więcej niż jednego towarzysza, więc nie wiem jak się Tobie udało biegać z huskarlem, gdy wybrałaś dla Vorstaga opcję "czekaj tutaj" :D

Modifié par Sachmet, 20 janvier 2012 - 11:54 .


#266
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Hmm... Moja żona siedzi sobie w domu a ja latam z Lidką która huskarlem jest ( cały czas sypie do mnie tymi swoimi wkurzającymi tekstami :P) więc jak najbardziej da się być żeniatym i latać z huskarlem, do tego bez oporu można sobie huskarla zmienić w każdej chwili (wiem bo mam trzech Huskarli i tak se dla urozmaicenia biegałam to z tą to z inną, aczkolwiek przywykłam do Lidki więc w końcu przy niej zostałam). Poza tym Sachmet ma rację mąż/żona po pogonieniu powinien się udać do domu w któym aktualnie mieszkacie.

Modifié par Maggie B., 20 janvier 2012 - 11:46 .


#267
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Grey - może to scena zazdrości ;)

#268
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
No właśnie nie mogę biegać nigdzie z huskarlem, przez Vorstaga. To jest denerwujące, bo właśnie nie działa w tym przypadku, to co działało z Earundem-czyli mąż siedzi w domu, a ja robię misje z kompanem. Vorstag właśnie zamiast poczekać w domu, po tekście o rozejściu dróg idzie sobie z chaty, nie wiem dokąd ;( Nie mogę zrobić tak, by czekał w domu, a jak wychodzę bez słowa huskarl oczywiście też za mną nie idzie tylko siedzi i pożera mi mięcho ze stołu. Matko co za patowa sytuacja;) Niech on sobie swoją zazdrość w zadek wsadzi;p

#269
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Czy domek w Wichrowym Tronie jest tym w który aktualnie mieszkasz? Sprawdz czy mężuś nie polazł do karczmy w Markarcie ( tam gdzie go spotkałaś)

#270
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Tak, mieszkamy razem w Wichrowym Tronie.Ahaaa, czyli on może pełen frustracji i zaślepiony rozpaczą udać się do ulubionej knajpy?Jeśli tak jest, co sprawdzę wieczorem, to nie za bogato. To nie w moim stylu zupełnie biegać po kogoś po lokalach;p Skyrim przy całej swojej wspaniałości jest nadziany takimi absurdami, co widzę zdarza mi się jakoś szczególnie;)

Modifié par Grey1, 20 janvier 2012 - 12:18 .


#271
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
@Grey1...
Się dziwisz że się chłopina do knajpy mógł udać. A gdzie miał póść jak mu żona nagle z tekstem wyskoczyła że "nasze drogi muszą się rozejść". Polazł gdzie go nogi poniosły i albo topi smutki w alkoholu albo szuka pocieszenia w ramionach jakiejś barmanki ;).

#272
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Łatwiej by było jakby się udał na przykład na górę, do którejś z komnat naszego domostwa z kuflem alko, a nie robi mi kłopot demonstracjami i podróżami po mapie;) O ile oczywiście znajdę go w Markarcie, bo tego jeszcze nie wiem;) Nie mam nic przeciwko, żeby szukał chłop miłości. Ja mu jej nie dam, mamy układ czysto biznesowy-ja mam posiłki i dochód ze sklepu, on ma dach nad głową i nie musi płacić za pokój w gospodzie. Ale w ramach tego pozbawionego uczuć układu nie powinien sprawiać takich kłopotów;p

#273
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Takie małżeństwo z rozsądku znaczy. Było jakąś intercyzę spisać czy cóś i zabronić mu wyraźnie latać gdzie mu się żywnie podoba. Ale, ale jak go w Markarcie nie będzie to pozostaje już tylko jedna, ta najbardziej tragiczna, możliwość. Chłopina nie traktował tego jak czysto biznesowego układu. Zabujał się w Tobie dokumentnie i liczył że Tobie też się odmieni. A kiedy kazałaś mu spadać (używając do tego dyplomatycznych określeń ;)) zrozumiał że nic z tego nie będzie i postanowił zakończyć swój marny i nic nie warty żywot w którym nie może cieszyć się uczuciem tej jednej jedynej (czytaj Twoim). Także w dordze do markartu radzę się uważnie rozglądać na boki. Ze szczególnym uwzględnieniem mostów (a raczej tego co można znaleźć pod nimi) oraz drzew (a raczej tego co można znaleźć między ich gałęziami) :P. Jak się okaże że miałam rację to będziesz miała pierwszego martwego towarzysza na koncie ;P.

#274
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Grey
Tak najlepsze, że chata w Wichrowym Tronie jest ubazgrana we krwi z jednego z questów. Fajnie, że sprzedają dom, który ma coś wspólnego ze zbrodniami i nawet nie raczą mi go wyczyścić :D Tak najbardziej mnie denerwuje ciągłe smęcenie mojej podróżującej ze mną żonki, która głosem Morrigan cały czas pieprzy o gościu, który prawie zesrał się w gacie na widok jej miecza (jakby to dziwnie nie zabrzmiało). No i oczywiście o polowaniach z ojcem. Już bym wolał, żeby zamknęła się i nie mówiła nic. Ogólnie jestem chyba łowcą absurdów i one mnie bardzo lubią.

#275
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Ja zapłaciłam 500 septimów u zarządcy jarla i chatkę mi wysprzątali jak się patrzy:) Poza tym nie widziałam się w innym miejscu, Wichrowy Tron jest świetny, ciemno i zimno, zwykle pada i mocno wieje- bardzo lubię takie klimaty, więc przymknęłam oko na ten bałagan;)
Maggie, wiesz Vorstag nie wyglądał mi na takiego skłonnego do porywów serca mężczyznę, ale nie można oceniać cukierka po papierku;) Ja w ramach licytacji na absurdy mam bardzo poważny błąd w głównym queście i czuję, że moja cierpliwość jest na granicy i będę musiała użyć kodu, czego wręcz organicznie nie znoszę;/
Blind, nie znam Twojego gustu, ale mogę spróbować polecić Ci Erandura, jest po prostu ŚWIETNYM towarzyszem i jeśli chodzi o walkę i rozmowy.Mój faworyt bez dwóch zdań ( to ten dziadziuś ekshibicjonista;))

Modifié par Grey1, 20 janvier 2012 - 02:22 .