Aller au contenu

Photo

TES V Skyrim - opinie, wrażanie, komentarze i co kto tam jeszcze chce ..


  • Veuillez vous connecter pour répondre
356 réponses à ce sujet

#151
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
No więc tak, gram sobie w tego Skyrima i mogę powiedzieć szczerze, że jak dla mnie to ta gra niczym się nie wyróżnia. To genialny, doskonały sandbox. Właśnie sandbox, a nie cRPG. Bo tu oprócz wolności nie ma nic, fabuła jest do dupy, bohaterowie niezależni nie zapadają w ogóle w pamięć, do tego dialogi są tak upośledzone, jak w każdym poprzednim TES. Zadania dodatkowe są walone na to samo kopyto, walki ze smokami są prostsze niż z gigantami lub mamutami (swoją drogą lol). Do tego dzisiaj przeżywałem katusze z najbardziej gównianym systemem podróżowania z towarzyszem jaki widziałem. Jest jakaś misja z mówiącym psem, trzeba tam topór odzyskać. To po pierwsze, pomijając już debilizm mojego towarzysza, nasz Puszek potrafi mnie przesuwać i umiejętnie zasłaniać drogę. Czasem jest to tak wkurzające, że myślałem, że wywalę monitor przez okno. Druga sprawa, to że Puszek jest nieśmiertelny, a więc doskonale nadaje się na tanka (pancerny pies, skyrimowy Szarik :D). Brawo Bethesda, genialny pomysł! (...) O śmierciach moich towarzyszy nawet nie wspomnę, bo nie tyle są śmieszne, co żałosne. Nie potrafią ominąć pułapek, przez co już kilku straciłem...
Crafting jest, co by za dużo nie pisać, gówniany. Wbijanie skilla na robieniu sztyletów, mhm miodzio. Do tego kwestia "genialnej" optymalizacji silnika. Im dłużej grasz, tym gorzej działa. Gra nie potrafi wyczyścić się z pamięci, na dodatek ma ograniczenie do 2 lub 4 GB (sam nie wiem).
Jak dla mnie ta gra jest o chodzeniu bez celu i skończy tak jak Oblivion, którym ludzie zachwycali się po premierze jaki to on nie jest zajebisty, a po roku, dwóch zaczęło się narzekanie. Patrząc przez pryzmat swojej gry stwierdzam, że ja w życiu nie dałbym tej produkcji tytułu gry roku, nigdy nie dał 10/10. Ta gra nie tyle, że jest nudna (chociaż trochę jest, przynajmniej o sobie mówię), to w ogóle nie gra na uczuciach, wszędzie czytałem, że jest tu wyśmienity klimat, ale ja takowego nie zauważyłem. Gra się przyjemnie (przez większość czasu), ale nie wsiąkam w opowieść, nie interesuje mnie co się stanie dalej. Wiem, TES-y tak mają, że fabuła jest u nich tak dojrzała i inteligentna jak Frytka z BigBrothera, no ale bez jaj, to już bardziej fabularnie DA2 mnie zainteresował. Erpeg powinien swoją fabułą jednak cokolwiek prezentować, a nie sam piach i kamienie.

Edit:
Nie chciałem się znęcać nad fizyką, ale muszę. To co prezentuje sobą Skyrim, a co wcześniej widziałem w Falloutach to jedne z najbardziej bezsensownych scen jakie dane mi było oglądać w grach. Walczę sobie ze smokiem na jakiejś górze. Oboje z towarzyszką strzelamy z łuku, idzie to dość szybko. W pewnej chwili przy jakieś minimalnej ilości hp smok robi nagły zwrot w jedną stronę i rozpędza się do prędkości Normandii z ME. Tak się rozpędza, że kurz i pył widać w zupełnie innym miejscu, niż jest smok. Do tego po chwili widzę górę kamieni, a dragon blokuje się w taki sposób, że widzę jego łeb w ścianie.
Co do kamieni, to jest chyba najlepsze. Dochodzę do jakiejś wiochy i widzę drewniana konstrukcję na której stoją bandyci. Po chwili jednemu spadają na łeb kamienie robiące za pułapkę. No i teraz wybijam wszystkich oponentów, i idę w stronę tej wiochy wreszcie. Na drodzę leżą te kamienie. Od razu muszę powiedzieć, że to zabójcze kamienie, prawdziwi kilerzy. Zginąłem, bo popchnąłem jednego... Dziwi mnie to, gdyż kamień toczył się jak piłka, czy inny styropian. Nie wspomnę o epickich strzałach w niebo, widocznie wiatr wiejący w Skyrim wieje dla samego wiania, a puszczona strzała może się czuć pewnie bo trafi tam, gdzie wymierzymy. Skoro ja na padzie trafiam latającego smoka to już być dobrze nie może.
Dochodzimy więc do sterowania i CUDOWNEGO, PIEPRZONEGO, KONSOLOWEGO interfejsu. Za takie coś normalnie powiesiłbym za jaja projektantów tej gry. 
Dobra, idę spać, bo znowu się na 8 nie obudzę :D

Modifié par BlindObserver, 31 décembre 2011 - 03:12 .


#152
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Blind akurat w tym wypadku niesmiertelny szraik jest uszasadniony fanularnie. W końcu jak by nie patrzec ten pies to część księcia deadrycznego.

#153
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Pewnie, można więc łazić z nim po całym Skyrim i robić questy, gdzie on blokuje :D On mógłby być nieśmiertelny, gdyby było tak, że biorę misję, a Puszek od razu znajduje się przy wejściu do tego miejsca, gdzie jest ten topór, że nie mogę go brać do innych misji. A tak, jeśli ktoś ma mocne nerwy i nie wkurza go totalnie spartaczone AI tego badziewnego towarzysza, to spokojnie może nawet na najniższych levelach robić zdecydowaną większość questów z silnymi bosami.

#154
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Blind jest tego jedn plus. Psa nie da rady żadnym modem rozebrać do rosołu i dać mu chain bikini.

#155
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
No fakt, o tym nie pomyślałem :D

#156
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
@BlindObserver - Jeżeli ktoś lubi serię to jest przyzwyczajony do jej wad (właściwie dotyczy to wszystkich gier Bethesdy). Ja biegam od jakiegoś czasu Lydią i cały czas żyje, trzeba tylko stosować odpowiednie taktyki. Np. omijając odpowiednio pułapkę ominie ją i towarzysz/ka. Zawsze możesz kazać mu/jej poczekać lub iść we wskazane miejsce.

Co do wyższości gigantów i mamutów nad smokami - częściowo masz rację. Z drugiej strony jednak na 37 poziomie (ledwie na Gardziel Świata się wdrapałem:P) to smoki, zwłaszcza lodowe, sprawiają mi więcej problemu. Mamut nawet nie zdąży podbiec, gigant jest na 3-4 strzały z łuku (i to nie w kolano!) a smok co chwilę zmienia kierunek lotu, potrafi jednym finiszerem zabić i na dodatek czasem z nudów atakuje przypadkowo napotkanych NPC lub zwierzęta.

Co do pamięci: ostatni patch dodał wsparcie dla 4GB, gra w końcu mi nie wywala się co 30 min (wcześniej korzystałem ze Skyrim 4GB Launcher).

Questy dodatkowe też nie są takie złe, przynajmniej wyglądają o wiele lepiej niż te w Morrowindzie czy Oblivku. No i nie każda jaskinia jest identyczna. A do interfejsu się już przyzwyczaiłem i nawet mi odpowiada;p

#157
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages
Smoki, które miały być taką atrakcją, właśnie głównie mnie denerwują xD

#158
Grzelu

Grzelu
  • Members
  • 257 messages
@AlexandraK
Na początku rozgrywki widziałem smoka - łaaał. Ale zajefajny. Ale w późniejszym etapie naprawde nużyły, nie chciało sie ich nawet zabijać, a niech sobie lata, w końcu wymarły gatunek.
Sam ogólnie grę oceniam bardzo dobrze, świetnie sie przy niej bawie cały czas grając inną postacią (wątek główny mnie niezbyt interesuje, chce zobaczyć poboczne). Tak więc bravo Bethesda.

#159
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Denerwuje mnie właśnie coś takiego, jak na tym filmie:


A ta scena mnie rozwaliła :D

Modifié par BlindObserver, 02 janvier 2012 - 02:11 .


#160
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Gra wciaga mimo wszystkich swoich wad. Siedze nad nia a to cos znaczy. Bardzo rozczarowali mnie towarzysze, bardzo bardzo bardzo... to oznacza, ze walsciwie glownie grafika zmienila sie na lepsze w stosunku do Obliviona. No i otwieranie zamkow nie jest juz tak ...
No wiec, mamy nowa fabule, ktora nie zaskakuje, ale jest. mamy nowa grafike, ladna, nie powiem. mamy towarzyszy. Gdyby byl jeden i w dodatku niemowa (wiecie, mogloby to wynikac z fabuly, ktos obial mu jezyk itd... byloby lepiej) ale przynjamniej za mna chodzi:)))

No i nie wiem jak to robicie, ze wam towarzysze gina, bo mnie nie... sa niesmiertelni i juz. Swietnie odciagaja uwage smokow...czsem kilka razy w ciagu jednej walki:))) Jedynym sposobem na smierc towarzysza to zabic go samemu. Jak sie strzeli w plecy to ginie. W mojej wersji gry tylko ja moge permanentnie zabic mojego towarzysza... tez mi juz to nie przeszkadza.

Ale - walka dystansowa jest fajna, Zaklinanie jest fajne. nawet kowalstwo mi sie podoba:))) No i gra jakos tak wciaga. Niemniej nie potrafie tak sie utozsamic z moja postacia jak w DA lub ME...
Gdyby popracowali nad towarzyszami wzorem Bioware, to mysle ze byliby bezkonkurencyjni, a tak... to poprostu nastepny TES.

#161
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
No cóż, jeśli o coś miałabym w tej grze pretensje do Bethesdy to właśnie o smoki. A właściwie o to że je całej tej smokowatości pozbawiono. Znaczy się, jakoś do tej pory smoki zawsze stanowiły nie lada wyzwanie do walki z którym zawsze się człowiek szykował. Teraz całego przygotowania jest tyle żeby zsiąść z konia, ustawić odpowidnie Tu'um i miecz z pochwy wyciągnąć, no można jeszcze żelaznym ciałem się dzabnąć co mam w zwyczaju czynić. Były Bosami na jakimś etapie gry albo i finałowym. Tymczasem tutaj zdegradowano je do rangi zwykłego przeciwnika który od czasu do czasu nas atakuje gdzieś tam na mapie. I do tego przeciwnikiem wymagającym faktycznie nie są. Grając na poziomie normal przegrałam tylko raz z pierwszym smokiem jaki pojawia się w grze. Całą resztę, a trochę ich już usiekłam, kładę sama. I to, żeby było śmieszniej, nie bawie się z łukiem tylko z mieczem na niego lecę. Przycinam gadzinę odorbinę. Potem się chowam i leczonko czarami. Wyskakujemy z powrotem i dobijamy dziadygę. I taki smok niestety ale na jakieś dwa trzy raz wystarcza, no chyba że się jakiś bardziej rozumny trafi , ze dw óch takich miałam co mi tyłek poparzyli. Ogólnie moim zdaniem gra świetna. Naturalnie swoje bugi ma, jak zresztą wiele innych gier ale i tak jest to jedna z lepszych produkcji w jakie ostatnio grałam. Ale z tymi smokami to faktycznie, mogli dać ich mniej ale za to bardziej wymagających. No nic to, zawsze można podnieść poziom trudności. Ale dla mnie to i tak trochę tak wygląda jakby wielka gwiazda nagle zaczęła nagrywać piosenki do reklam telewizyjnych chociaż kiedyś stanowiła ikonę sceny muzycznej. Ogólnie najlepszy TES z jakim miałam okazje się zetknąć i chyba pierwszy przy którym naprawdę przyjemnie spędzam czas (no Morrowind był jeszcze znośny, także rozważam powrót do owego).

Modifié par nautiljon, 02 janvier 2012 - 02:57 .


#162
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Smoki staly sie za łatwe, bo sa wymagane:)))) W wiekszosci gier to co jest niebedne do fabuly jest prostsze niz zadania poboczne. Musisz zabijac smoki, wiec sa latwe do zabijania - tak jakos to działa... zeby nie zniechecic niedzielnych graczy. I nie jest zo zle podejscie, bo nie kazdy lubi godzinami bawic sie z jednym przeciwnikiem:))) Jak dla mnie, jest ich tam poprostu zbyt duzo. I sa malo inteligentne- jakos te bestie powinny być czyms bardziej rozumnym:)))

#163
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@rinoe
No chyba wszyscy mamy taką samą wersję, może od poziomu trudności (w ogóle jest coś takiego do wyboru?). Towarzysz zwinie się, gdy:
a) dostanie combo z pułapek (u mnie dwie ofiary)
B) mob nie przestanie go lać po tym, jak się podda (klęka wtedy na kolanie i coś tam szepce, no i bach - śpi) (kolejne dwie ofiary)
c) sami go ubijemy (dwa razy przypadkiem, ale po tym padłem więc musiałem wczytać grę)

Mówisz, że smoki są mało inteligente :D Ja bym się spytał, jaki mob w tej grze jest w ogóle inteligenty, bo takiego nie rozpoznałem do tej pory :D

Ja do Bethesdy mam ogromną ilość zastrzeżeń, nie potrafię zrozumieć hypu na tę grę. Uwielbiam cRPG, ale w tym roku powinna wygrać gra akcji - Batman AC, za najlepszą mechnikę, bardzo dobrą grafikę, mini sandbox, no i za najlepszą fabułę w grach w tym roku. Nawet Wiedźmina 2 oceniam pod tym względem gorzej. A tak GOTY powędruje do klona Obliviona, który tak jak jego poprzednik za jakiś czas będzie ganiony za słabość rozgrywki. Prosty przykład - obejrzyjcie sobie recenzje Obka i zastanówcie się jak wyglądały, a jak teraz wyglądają opinie o nim. Są skrajne.
Mnie nie cieszy, że jest jakakolwiek fabuła w Skyrim, bo to gra RPG. Tu musi być dobra fabuła, a TES-y jak już wcześniej wspomniałem charakteryzuje chyba największa jałowość na tym polu.

Modifié par BlindObserver, 02 janvier 2012 - 03:46 .


#164
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Przeczytałem sobie newsa na gram.pl i powiem szczerze, że jestem zniesmaczony. Jeden z najaktywniejszych modderów tworzących modyfikacje do Skyrim stwierdził, że wie ze swojego źródła, że Bethesda nie będzie usprawniać optymalizacji i kwestii wydajnościowych w kolejnych patchach na PC. No fail totalny. Już nie mówiąc, że wyeliminowania tego bugfestu, który jest obecnie zajmie im pewnie z rok...
Tak swoją drogą dobrze, że grę mi sprezentowano, a nie kupiłem jej sam, bo teraz plułbym sobie w brodę. Trochę żałuję jednak, że nie zdecydowałem się na The Missing Link do Deus Ex, gdy było w promocji na Steam.
A no i już tak kompletnie nie na temat: Portal 2 świetny, najśmieszniejsza gra tego roku :D Zdecydowanie 95/100, mechanika z najwyższej półki, zero bugów, niestety troszkę Source nie domaga, ale nadal gra świateł mi się podoba.

#165
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 messages
A ja pluje sobie w twarz, że kupiłem ten szajs Dragon Age 2 w edycji kolekcjonerskiej. Sądząc że będzie tak dobra jak pierwsza część zawiodłem się na całej lini.Skyrim(oryginalny ) mimo bugów których jeszcze nie doświadczyłem a mam już na liczniku 125 h wciągnąl mnie bez reszty.Fabuła jak dla mnie nie jest zła i trzyma poziom.Na upartego zawsze się można do czegoś przyczepić, a wiadomo hejterzy lubią takie akcje (dlatego że ich ulubiona gra nie została grą roku). Ale od tego jest strona żal.pl.

Modifié par morphisiusz, 03 janvier 2012 - 10:47 .


#166
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Skoro nie doświadczyłeś żadnego buga to albo jesteś wyjątkiem, albo nie wiesz, że to bug. Przed chwilą grając sobie w Skyrim i walcząc ze smokiem w obozie Gromowładnych trafiłem na świetny obrazek. Otóż do walki ze smokiem włączyły się konie (lol), które atakowały go kopytami. No jak to nie jest bug, a zamierzone przez twórców, to żal mi twórców.
I nie, nie da się do czegoś przyczepić na upartego. Przynajmniej mi się takie coś nie udaje raczej. Są gry, do których nie mógłbym się przyczepić, są takie, gdzie jest to bardzo proste (DA2). Ale z dupy sobie argumentów nie biorę, opisuję to co widziałem. Co do fabuły w TES - gdzie ona w ogóle jest? :D Ukryta pod kamieniami, czy może w lesie ją znajdę? Zgodzę się, że fabuła trzyma poziom - poziom TES-a. Chciałbym dowiedzieć się od wydawcy jak to możliwe, że BF3 działa mi płynniej na Ultra oferując i generując grafikę (hmm, sam nie wiem ile razy) nieporównywalnie lepszą, niż Skyrim. Dodam, że nie mam komputera z marketu, bo i trudno, żeby recenzent sprzętu był lamą w takich sklepach kupującą. Obecnie mam i5 2500K 4,8GHz i kręconego HD 6970 2 GB, do tego 8 GB RAM z czego 4 GB robi za ramdisk, gdzie jest postawiony swap file. Jak ktoś mi to wytłumaczy, to ma piwo. Co tam, ma flaszkę.

Ah, poczytałem sobie w Internecie dlaczego optymalizacja jest tak gówniana. No i tadam - znalazłem odpowiedź. Otóż spece z Bethesdy pisali kod gry pod instrukcje x87 (pamiętającą czasy Intel 80486DX). Ten świat się chyba kończy.
P.S. Żeby nie było, że jestem hejterem kolejnej już gry powiem, że według mnie gra zasługuje na coś pomiędzy 8 a 8,5 na 10. Nie więcej, nie mniej. :D


Modifié par BlindObserver, 04 janvier 2012 - 12:43 .


#167
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
@BlindObserver - Też nie mam pojęcia jak ty tych towarzyszy ubiłeś. Ja biegam tylko z Lydią i zginęła mi ze 2-3 razy z czego raz ja razem z nią. Jak nie biegnę na połamanie p.. miecza, to i ona omija zapadnie i inne aktywatory pułapek. Poza tym, w ebonowym wdzianku nie da się już tak łatwo w walce.

Co do optymalizacji: może i mogli postarać się bardziej ale mi FPS spada poniżej 60 (vsync) tylko jeżeli w nvidia Inspektor wymuszę dodatkowe opcje (SSAO, 2x Supersampling, sztywne 16x anizo, filtrowanie tekstur na hq) nie wspominając o wymaksowanych ustawieniach w grze (AA "tylko" x4, FXAA wyłączone - bo i po co) + zmodyfikowany plik konfiguracyjny, który podbija ustawienia na jeszcze wyższe. Czasem sięga nawet do 30 jeżeli widzi dużo "zieleni", która potrzebuje własnych cieni. BF3 za to na pełnych "ultra" nie odpalę, ponieważ czasem (Caspian Border, 64 graczy) potrafi całkiem ładnie przyciąć i dlatego wolę grać w ogóle bez AA niż przy większej zadymie ginąć pierwszy z powodu jednosekundowego freezu gry.

Może dlatego, że twój Radek ma więcej pamięci, może z powodu SWAP-u na ramdisku - mi po prostu działa szybciej sam, nawet mocno podrasowany Skyrim niż BF3 na ultra. Procesor ten sam (@4.5GHz), 4GB RAM, "biedny" GTX 570 po OC i dwa dyski w RAID0.

Swoją drogą wygląda na to, że masz jakiś uraz do tej serii :)

#168
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Sama miałam uraz do tej serii. To znaczy przy Morrowindzie było to tylko zniechęcenie. W uraz i to poważny zamieniło się to po premierze Obliviona :). Niemniej jednak Skyrim odkupił winy poprzedniczek. A przynajmniej Obliviona bo z Morrowinda może jeszcze coś będzie. Się zobaczy jak przysiąde do niego raz jeszcze. Jeśli chodzi o bugi to nie da się ukryć, gra jest ich pełna. Żeby daleko nie szukać wspomnę chociażby o koniu który zostaje wystrzelony bóg wie dokąd kiedy się z niego zsiądzie (raz nawet zostałam wystrzelona razem z koniem :P) lub strzały które tkwią w naszym herosie zamiast zniknąć po jakimś czasie (chociaż to się jakoś ostatnio przestało pojawiać). Ale ogólnie gra jest na tyle dobra że udaje mi się przechodzić nad nimi do porządku dziennego. Niemniej jednak bugi tam są więc  ja cię proszę morphisiusz, nie mów że ich tam nie ma bo mi się od razu przypomina dyskusja z pewnym jegomościem na temat tego czy lepszy jest "Wiedźmin 2" czy "Deus Ex: HR".  Fabuła, jak już pisałam wcześniej, jest taka jak to w TESach. O tempie jej rozwoju decyduje gracz. Nie dotykaj mainquestów tylko baw się sidequestami a fabuła stanie w miejscu i spokojnie poczeka aż gracz się przygotuje i dojdzie do wniosku że może już przeć dalej z historią. FAkt trochę to... Sama w sumie nie wiem. Z jednej strony człowiek bez stresowo może sobie wylewelować postać nie czując na karku oddechu darkspawnów, kosiarek czy innego cholerstwa. Z drugiej strony to parcie do przodu przez otaczającą nas fabułe sprawiało że gra stawała się bardziej intensywna. Cóż tutaj chyba faktycznie kwestia gustu co komu pasuje. Osobiście nie żałuje kasy wydanej na tę grę gdyż moim zdaniem jest bardzo dobra. A jeśli miałabym ją ocenić to na dzień dzisiejszy zdecydowane 8+/10. Czy ma szansę na grę roku? Nie wiem. Czy mogłąby zosta cRPG roku? Cóż ja w tej kategorii raczej widziałabym Wiedźmina 2 który wywarł na mnie większe wrażenie i grafiką i fabułą w ogóle. Ale ponieważ TES jest bardziej znaną i popularną w świecie marką przypuszczam że, niestety ale odbierze on statuetkę wieśkowi. Nie dlatego że jest lepszy, tylko właśnie dlatego że jes t bardziej znany i ma szersze grono fanów na świecie.

Modifié par nautiljon, 04 janvier 2012 - 11:57 .


#169
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Widziałeś pierwszy film z wcześniejszego posta? Ginie w bardzo podobny sposób. Ona będzie stawać na tym aktywatorze pułapki do usranej śmierci, nie wyszuka drogi nigdy, nie ma takiej możliwości.
Co do BF3 to on bardzo lubi karty z duża ilością pamięci. Do tego moja jest kręcona, nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się trzymać GPU na fabrycznym taktowaniu :D Co do optymalizacji Skyrim to jest słaba, zła, żałosna. Jak to możliwe, że optymalizacja od moddera o nazwie SkyBoost nie wpływająca na jakość wyświetlanego obrazu bardzo mocno podbija FPS i stabilizuje grę? Im się chyba w dupie poprzewracało. Myślałem, że sam mam takie zdanie na temat Bethesdy, ale wczoraj przejrzałem sobie ten news, o którym wyżej pisałem i komentarze. Jaki byłem szczęśliwy, że nie tylko ja zauważam, że ta gra nie jest idealna. I nie jest tak, że tego wydawcy nie lubię, bo takiego Fallouta 3 całkiem dobrze przyjąłem, nawet jak na grę niegodną miana Fallout. Co do urazy, cóż Oblivion mnie zanudził, nudniejszej gry nie widziałem w życiu. Myślałem, że Skyrim będzie dużo lepsze, a jest jedynie troszkę. Do tego jest to gra zabugowana, a ja nie lubię gier nudnych i do tego zabugowanych. Jedną niepodważalną cechą nowego TES-a jest to, że zajebiście kradnie czas. Z tym, że to czas bardzo bezproduktywny, bo ta gra nie ma historii do opowiedzenia.

@nautiljon
Nie wiem, albo mam coś z głową, albo widzę, że piszesz jako kobieta. A przecież wcześniej pisałeś/aś jako mężczyzna :D Kurde, albo ja mam schizy po nowym roku. Co do RPG roku, szkoda mi Wieśka i Deus Ex, bo to co sobą prezentują na polu fabularnym w porównaniu ze Skyrim to... hmm, nie ma porównania. No w TES jest piach, był piach i będzie piach. Z tym oddechem na plecach to właściwie w każdej z wymienionych przez Ciebie gier tego nie ma, bo nie ma różnicy, czy będziemy grać 20h, czy 120h, tak i tak nic się ze światem nie stanie. W Skyrim dochodzi też to, że tutaj w ogóle nie ma nawet takiej iluzji. Wiem, specyfika TES-a, ale to mi się ewidentnie nie podoba.

#170
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Włąśnie o iluzoryczny oddech mi chodziło. Nie o to że zegar cyka i jak się nie wyrobimy to sory. Ale jednak gra stwarza przez cały czas takie wrażenie. A w TESie się tego nie czuje. O tym też już kiedyś było. Po prostu grając sobie w TESa gracz czuje się niczym jakiś tam ktoś kto gdzieś tam sobie żyje a wszystko co się dzieje dzieje się dookoła i jego samego w sumie nie dotyczy, a przynajmniej nie będzie dotyczyło doputy dopóki on sam nie wyrazi na to chęci. Ot jakiś tam Ulfric się zbutnował i urządził sobie powstanie. Wielkie mi halo. Po prostu chodzi mi o to że w DAO, ME czy Wiedźminie masz większe wrażenie że znajdujesz się w epicentrum ważnych wydarzeń. W Skyrimie możesz sobie kroczyć obok nich, wskoczyć na chwilę, rozejrzeć się i jak ci się nie spodoba wyjść z powrotem i dalej iść sobie obok mówiąc wszystkim że ty się nie mieszasz bo ciebie to nie dotyczy. Ajak ci się spodoba to możesz wplątać się w to dalej i przeć questa za questem. W takim przykładowo DAO mogłeś kręcić się bez końca po Bresillian Forest (czy jak to się tam pisało) ale prawda była taka że po wypełnieniu bodajże trzech Sidequestów i wybiciu przeciwników kręciłbyś się tam bez celu. Oczywiście nie przyśpieszyło by to inwazji Darkspawnów na Ferelden ale też bieganie w kółko po zamkniętej lokacji którą oczyściłeś i zbadałeś nie ma sensu. Więc idziesz dalej i w sumie więcej tu nie wracasz. W Skyrimie dla odmiany możesz latać po całej mapie w te i we w te i cały czas masz coś do zrobienia. Lecisz do jednego miasta żeby wykonać questa w tym mieście anpotykasz z dziesięć innych osób któe potrzebują twojej pomocy więc przyjmujesz od nich nowe zadania. I lecisz dalej. Wracasz do miasta żeby zgłosić wykonanie zadania i masz kolejnych potrzebujących których możesz wyręczyć w nadstawianiu tyłka na nezbezpieczeństwa. I tak w koło macieju. Biegasz po tej mapie. Dziennik ci puchnie w zadania których wykonania się podjąłeś a main quest stoi w miesjcu bo postanowiłeś sobie że najpierw wylewelujesz sobie postać na zadaniach pobocznych. A jak już pisałam, w tej grze wykonanie jednego zadania pobocznego wiąże się nierzadko z rzyjęciem kilku następnych. Dlatego tutaj znacznie bardziej odczuwalne jest to że wątek główny staje w miejscu i grzecznie czeka aż będziemy gotowi ruszyć z tym dalej. I tak się to miało w karzdym poprzednim TESie. I tutaj jak najbardziej się z tobą zgadzam, że mnie też to odrobinę momentami razi. Zresztą to samo było przy Falloucie 3 i New Vegas. Przynajmniej ja takie odniosłam wrażenie. Cóż widać Bethesda woli dopracowywać otwarty świat i wolną eksplorację.

Modifié par nautiljon, 04 janvier 2012 - 01:25 .


#171
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Szukam modów na zmiany twarzy NPC na własne.

Jak i sposobu na stworzenie pliku esp z mordą własnego smoczego dziecka. Bo chciałbym by NPC ją miał.

#172
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 messages
Chyba jeszcze taki mod nie wyszedł. Ja przynajmniej na Skyrim Nexus nie znalazłem.Są mody dopracowywujące wygląd twarzy, dodające bardziej realistyczne twarze.Ale żaden nie zmienia twarz na własną facjate( jak w starusieńkim Baldur Gate :) ) A w nexus/utilities sprawdzałeś ?

#173
CZacHA84

CZacHA84
  • Members
  • 117 messages
FaceGen tak chyba się nazywa program który ze zdjęcia generuje model twarzy potem są programy na nexusie żeby kod czy model importować do gry

#174
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dobra, moja ocena Skyrim po wczorajszym failu: 0/10. To jest pierwsza gra w moim życiu, której nie da się skończyć przez pierdzielony bug gry. Nie jestem w stanie wykonać zadania, które ma pchnąć fabułę do przodu. Otóż [SPOILER] mam zaprosić na spotkanie u Siwobrodych obie zwaśnione strony, aby na czas walki ze smokami nie przeszkadzały i zjednoczyły się. Idę do generała od Cesarskich i jest ok. Potem idę do Grzmotowładnych. No i tutaj zaczyna się cyrk. Otóż kiedyś wyraziłem chęć przystąpienia do nich i otrzymałem misję gdzie musiałem ubić lodowego potwora. Zostawiłem ją i jej nie ruszałem. Przychodzę więc do Ulfrika i co słyszę? Kilku minutową rozmowę jego z Galmarem, po której pan i władca stwierdza, że mam zrobić misję dla Galmara. No więc nieświadomy niczego idę ubić tego śmiesznego lodowego moba i wracam. I co ciekawego widzę? Znowu tę samą gównianą scenkę. No więc czekam (idę zrobić kawę) aż się skończy. Wracam: hell yeah! Skończyło się! Podchodzę do Galmara tym razem i co słyszę? Jakiś śmieszny tekst, ale misji zakończyć nie mogę. Myślę sobie, a co mi tam, pójdę znowu do Ulfrika. A tu kolejna niespodzianka. Ten mówi mi, żebym poszedł do Galmara. No to znowu idę to tego plebsa i kolejny raz słucham jego pierd*olenia o dupie. Myślę sobie: "zaraz oba monitory wylecą przez okno razem z padem". Ale nie, po chwili znalazłem wewnętrzny spokój i pomyślałem sobie, że wczytam grę i zrobię tą misję dla Galmara przed dostaniem misji od Siwobrodych. Rezultat takiej operacji był tylko taki, że znowu obejrzałem to samo, a że było bardzo późno to już nie miałem siły na rzucenie w stronę monitora kilku ciepłych słów.[SPOILER] Po tym wszystkim mogę z ręką na sercu powiedzieć, że OBECNE Bioware jest jednak LEPSZYM deweloperem niż Bethesda (co uważam za swego rodzaju zniewagę). Nie mam zamiaru zaczynać tej gry od nowa, albo szukać pieprzonego zapisu, w którym wszystko działa. Ta gra to bug na bugu. Nie wiem, ale może z tym czymś powiązana jest jeszcze misja z zabójstwami kobiet, która oczywiście (no przecież jak mogłoby być inaczej...) też jest zabugowana i za cholerę nie mogę jej skończyć. Czytałem o tym ostatnim i w necie piszą, że tutaj potrzebna jest konsola i jakaś komenda. No ku*wa mać, w grze za prawie 100 mln dolców coś takiego?
A najlepsze, że przed tym gównianym bugiem podczas odkrywania tych wszystkich podziemi w drodze do prastarego zwoju ta gra mnie zafascynowała. Przez 2h całkowicie wsiąkłem, stylistyka była przecudowna. No i na gówno mi to, skoro gry nie mogę ukończyć...

#175
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
Buggerfall NextGen :D.