Quo vadis, cRPG?
#26
Posted 26 November 2011 - 10:13 PM
@Holloweang - wiesz, z facetów, z którymi się jakoś spotykam (w sensie przyjaźnię) to na 10, 8-9 jest gejem))) Ale i tak mi się wydaje, że takich facetów jest całkiem sporo. A to co mówiłam to tak wiesz, pół żartem pół serio. Ten co najbardziej się burzy ma najwięcej na sumieniu zawsze xP
#27
Posted 26 November 2011 - 10:14 PM
Jednego dupka znasz xD Z tym, że nawet ten dupek nie jest dupkiem w tych sprawach (bo jakieś wychowanie się jednak z domu wynosi). Z tym stereotypem to tak samo jak z tym, że faceci wolą wielkie cycki. Mnie np. to bardziej brzydzi niż przyciąga wzrok. A jak widzę dziewczynę, która zamiast ust ma świecący neon to zawsze jakoś dziwnie się czuję...
@Alex
Cóż, za moich czasów to się bawiło w pchełki, nie w słoneczka. I nie było to związane z tym co słoneczko. Jestem czysty xD
Edit: Z tym, że możesz nie znaleźć zasad pchełek xD Dla podpowiedzi mogę jedynie powiedzieć, że wiązało się to z bólem nóg
Edited by BlindObserver, 26 November 2011 - 10:20 PM.
#28
Posted 26 November 2011 - 10:21 PM
Co do twojego postrzegania facetów - no cóż, skoro Ci się wydaje to po co facet ma polemizować, nie?
@Blind - taki z Ciebie dupek jak i ze mnie. I ja również szanuję kobiety, czasem aż za bardzo(względem tych, które na szacunek zwyczajnie nie zasługują). A co do wielkich cycków - ja tam wole kształtne
Za moich czasów ... czyli nie tak dawno temu... to się wesoło chodziło po drzewach albo grało w piłkę butelką wypełnioną wodą xD Ale chyba zeszliśmy z tematu... God Damnit, potrzebujemy tematu od wszystkiego!
Edited by Holloweang, 26 November 2011 - 10:22 PM.
#29
Posted 26 November 2011 - 10:22 PM
@UP - mnie nie obchodzi jacy faceci są, mam paru znajomych i wystarczy))) Lubię docinki xD
Edited by AlexandraK, 26 November 2011 - 10:24 PM.
#30
Posted 26 November 2011 - 10:24 PM
#31
Posted 26 November 2011 - 10:29 PM
#32
Posted 26 November 2011 - 10:30 PM
#33
Posted 26 November 2011 - 10:45 PM
P.S. Pograj sobie w BG2 (w BG nie ma romansów), przekonasz się, że nie widziałaś do tej pory dobrze zrealizowanego wątku romansowego xD Oczywiście mod odblokowujący wszystkie możliwości (kobieta z kobietą, facet z facetem) jest dostępny w sieci (tak jak cały pierdyliard innych), chociaż lepiej Chloe. To jest gorąca dziewczyna xD
@drakon
Bo w tamtych czasach to robili z pasją, teraz już tej pasji nie widać. Przecież sam proces tworzenie BG należał do jednych z najciekawszych w historii tworzenia gier komputerowych. Tyle z tego anegdot jest, że szkoda gadać xD
@Hallow
No u mnie grało się na korytarzu Nokią 3510, albo 3310. Pancerne telefony, a i bramki bardzo ładnie z nich wchodziły. No i pamiętna Zośka xD Rekord to prawie cała 15 minutowa przerwa, gdzie szmacianka nie spadła ani razu na podłoże. Do tej pory jestem dumny z moich kolegów, z którymi dokonaliśmy "rzeczy niemożliwej" ;p
#34
Posted 26 November 2011 - 10:52 PM
Mod jest po polsku albo po rosyjsku?
#35
Posted 26 November 2011 - 10:53 PM
Nokią? Whoah. Najdziwniejsza rzecz jaką graliśmy to słoik pełen "kosiarek" (tych czerwonych robaczków). Ale słoik poszybował w górę, przypadkowo zahaczył o kolumnę, a jego resztki z kosiarkami wylądowały na obfitym dekolcie pani z 2B....
#36
Posted 26 November 2011 - 11:06 PM
A co do romansów w obecnych grach - nie są skomplikowane, bo nie ma na to czasu, a nie ma czasu, bo gry są znacznie krótsze a jeszcze trzeba wcisnąć w nie o wiele, wiele więcej akcji. No i żeby było atrakcyjniej musi być coraz większy wybór i to również w płciach i okazuje się, że przygotowanie wszystkich możliwych par zajmuje twórcom tyle czasu i pracy co reszta gry pewnie. Tak więc przewiduję będzie tendencja jednak w ilość a nie jakość.
#37
Posted 26 November 2011 - 11:08 PM
AAA, wracając do tematu misie-pysie, bo jakoś tak odeszliśmy i teraz zajmujemy się niszczeniem telefonów lub łamaniem kończyn, to chciałbym w nowym erpegu zobaczyć jakieś fajne zagadki logiczne. Takie jak np. rytuał w Ruinach świątyni w BG2. No świetne to było. Albo zagadki w Czarowięzach. No i ten dreszczyk emocji, gdy Bodhi goniła drużynę. Teraz grając w nowe cRPG nie odczuwam praktycznie nic...
#38
Posted 26 November 2011 - 11:10 PM
@UP - jak po polsku to sprawdzę, może))) Po angielsku niby też by mogło być, ale nie mówię aż tak płynnie i więcej czasu muszę poświęcić na czytanie tekstu)))
Edited by AlexandraK, 26 November 2011 - 11:11 PM.
#39
Posted 26 November 2011 - 11:32 PM
Co wtedy się dzieje jak zamiast chmary słabych wrogów do pokonania z palcem w dupie dostajemy 6-7 takich jak Shep i jego team?
Powiem wam.
Większość graczy która grała w ME dostaje zawału i napadu szału.
PS. Osobiście gram w takie gry gdzie jesteś całkowicie równy. Żadnych gównianych perków, żadnych skilli - tylko equip i twoje umiejętności. ARMA.
Moja pamiętna sesja? 8h w których zrobiliśmy dwie misje. Godziny podchodzenia i taktyki, godziny ostrzeliwania się i krycia kiedy coś nie wyszło, godziny uciekania i czołgania się żeby nas heli nie zauważył, godziny ostrożnego wychylania łba by oddać kilka strzałów.
Jak wstałem od kompa po tym niemalże czułem pot i krew ściekającą po mnie.
Edited by Holloweang, 26 November 2011 - 11:35 PM.
#40
Posted 26 November 2011 - 11:44 PM
Holloweang wrote...
Czyli co by było gdyby zamiast w ilość wrogów poszliby w jakość? Niewielu to lubi. Wyobraźmy sobie Mass Effect w którym Shepard w niczym nie odstaje od innych żołnierzy/przeciwników. Ma takie same moce, takie samo życie, takie same obrażenia zadaje, reszta to ekwipunek i praktyka. No Shepard może mieć trochę lepsze zdolności bojowe.
Co wtedy się dzieje jak zamiast chmary słabych wrogów do pokonania z palcem w dupie dostajemy 6-7 takich jak Shep i jego team?
Powiem wam.
Większość graczy która grała w ME dostaje zawału i napadu szału.
PS. Osobiście gram w takie gry gdzie jesteś całkowicie równy. Żadnych gównianych perków, żadnych skilli - tylko equip i twoje umiejętności. ARMA.
Moja pamiętna sesja? 8h w których zrobiliśmy dwie misje. Godziny podchodzenia i taktyki, godziny ostrzeliwania się i krycia kiedy coś nie wyszło, godziny uciekania i czołgania się żeby nas heli nie zauważył, godziny ostrożnego wychylania łba by oddać kilka strzałów.
Jak wstałem od kompa po tym niemalże czułem pot i krew ściekającą po mnie.
Właśnie ja lubię realizm, chociaż no może nie wszędzie by pasował. Ale znowu też nie lubię takiego DMC. Tylko teoretycznie, gdyby Shepard dostał kulkę w czoło, no to po nim, nie? Jak dla mnie jest po prostu świetnie wyszkolony i umiejętnościami przewyższa innych, ale życiem jednak nie.
#41
Posted 26 November 2011 - 11:52 PM
#42
Posted 27 November 2011 - 12:06 AM
Edited by AlexandraK, 27 November 2011 - 12:07 AM.
#43
Posted 27 November 2011 - 01:18 AM
#44
Posted 27 November 2011 - 01:23 AM
#45
Posted 27 November 2011 - 01:47 AM
Prawdziwy gentleman!
#46
Posted 27 November 2011 - 01:51 AM
@Hollow
Jak mogę podrywać, skoro w BG1 się nie dało, a w BG2 tak czy siak Khalid nie żyje xD Po prostu wkurzało mnie jego jąkanie i bojaźliwość. Ale wojak był z niego dobry.
Edited by BlindObserver, 27 November 2011 - 01:53 AM.
#47
Posted 27 November 2011 - 09:53 AM
Fakt. Trochę mnie poniosłoparalaksa wrote...
@drakon 760 o 180 stopni jak jużpo pełnym obrocie wokół własnej osi zawsze jesteś w punkcie wyjścia.
#48
Posted 27 November 2011 - 10:05 AM
*Tak wiem enkalwa na wschodzie i na zachodzie została zniszczona, ale bez jaj to przecież wielka państwowa organizacja była to raczej dwie bazy były chyba tylko nic nieznaczącymi przyczółkami.
#49
Posted 27 November 2011 - 11:39 AM
#50
Posted 27 November 2011 - 02:51 PM
Można to było ogólnie lepiej zrobić, bo gra miała potencjał.
Edited by AlexandraK, 27 November 2011 - 02:51 PM.





Back to top







