Powiedzmy, że po trochu rozumiemy radochę płynącą z bandy zdezorientowanych matołów którzy nawet nie wiedzą do czego mają strzelać, jednak nie posiadamy tej "snajperskiej duszy". Nie czujemy się z tym tak dobrze jak z walką na średnim i krótkim dystansie (Claymore: we adore you)
EDIT:
@down - jesteśmy tego w pełni świadomi I jak każy w tym temacie staramy się jak najatrakcyjniej przedstawić nasz punkt widzenia
Modifié par KKs_45, 13 février 2012 - 07:59 .





Retour en haut






