Aller au contenu

Photo

ME3 - Największa porażka BioWare?


  • Veuillez vous connecter pour répondre
96 réponses à ce sujet

#1
Kubos0

Kubos0
  • Members
  • 19 messages
Czekając na ME3 natknąłem sie na pewne spoilery dotyczące najnowszej odsłony ME i przeczytałem zaledwie kilka, żeby nie psuć sobie zabawy. Potem zobaczyłem, że ludzie którzy czytają wszystkie spoilery są bardzo zawiedzeni więc przeczytałem trochę więcej...

Jeżeli BioWare nie zmienił scenariusza, który wyciekł (mówie tu o dużych zmianach) to wg. mnie ME3 to zdecydowanie najgorsza część przygód Sheparda.

Jeśli chodzi o konsekwencje to odnoszą się tylko do zmiany kilku dialogów! (czasem nasz wybór wogóle nie jest brany pod uwagę i zastępuje się go "kanoniczną wersją") A wybory idealista/renegat opierają się na: idealista - dobrze, renegat - źle.

Oto spoilery (uwaga, tu są ogromne spoilery):

http://www.shadowbro...ic.php?f=7&t=48

#2
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Kto chciał, to spoilery poznał i opinie sobie wyrobił. ;P

Powtórzę się odnośnie konsekwencji - jakby to miało cokolwiek zmieniać, to gra wyszłaby w 2013 najlepiej, bo trzeba by trzasnąć alternatywną wersję tego i owego. A elektroniki czuwają, żeby gra wyszła w narzuconym terminie...

No i jak się ma wymagania z kosmosu i się zapomina, że to BioWare, a nie Blizzard, to potem się jest zawiedzonym...

#3
Kubos0

Kubos0
  • Members
  • 19 messages
Ale BioWare zapewniał fanów, że wybory podjęte we wcześniejszych grach będą miały ogromne znaczenie, a tym czasem, nie powiedział bym że mają małe znaczenie, powiedział bym że mają okropnie małe znaczenie. Jestem świadom, tego że nie może być tak, że wybory zmieniają za dużo, ale nie potrzeba wiele, żeby stworzyć ZNACZNIE lepszą iluzję konsekwencji dokonanych wyborów.

#4
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Ale BioWare zapewniał fanów


W zalinkowanym temacie z pomocą pewnej użytkowniczki obnażyłem ściemy BW odnośnie pewnych rzeczy. Dawno się nauczyłem, że zapewnienia BW można sobie o kant stołu potłuc. I najważniejsze - gadali, że multi nie będzie. I co?

ale nie potrzeba wiele, żeby stworzyć ZNACZNIE lepszą iluzję konsekwencji dokonanych wyborów.


Najpewniej wybory będą miały wpływ na zakończenia.

#5
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Nie przesadzajmy. Mimo tego, iż część rzeczy w spoilerach się ludziom nie podoba. To mimo wszystko ME3 nie ma zaburzonej chronologii wydarzeń tak jak to jest z DA2, a to jest ważne.

#6
froggie33

froggie33
  • Members
  • 29 messages
Przeczytałem tylko o Conradzie i cóż...to chyba naprawdę wielki fan Sheparda.

#7
Hagar77

Hagar77
  • Members
  • 9 messages
Czy ME3 będzie klapą? Nie wiem, nie jestem Pytią. Ale - znając wyciek - mogę się pobawić w Kasadrę. Kiedy "achy i ochy",  spowodowane piewszym wrażeniem i niewątpliwą widowiskowością opadną, czeka tę grę los Dragon Age 2 - zostanie rozszarpana przez krytyków i grono zawiedzionych fanów (pomijam bezkrytycznych miłośników serii i tych, którzy niewiele oczekują). I tym razem Bioware może się nie upiec...

Chyba że, wycieki faktycznie były nieaktualne, Bioware naprawdę coś zrobiło ze scenariuszem i popracowało nad nim. Śmiem niecnie wątpić, ale kto wie. Dowiemy się za nieco ponad siedemdziesiąt dni.

Modifié par Hagar77, 30 décembre 2011 - 02:02 .


#8
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
A może Bio sprytnie sami zrobili te wycieki, żeby poznać opinie na temat scenariusza od osób zainteresowanych? ;)
Tego nie wiemy i wątpię żeby tak było. Zobaczymy co z tego wyjdzie finalnie. ME3 kupię na pewno (bo w końcu serię wypada zamknąć) ale nie w preorderze - chyba, że jakaś promocja się trafi ;)

#9
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
To pisałem że to wyciek kontrolowany, jako iż znam cały scenariusz, i nadal twierdzę że to śmietnik tekstu. Co do spoilerów to nie bierzcie ich dosłownie bo wiem jak są wzbogacane przez osoby co je czytają, jako iż na pewnej stronie sam dałem podkolorowaną kwestię : ) a komentarze z uśmiechem czytałem.

#10
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Kiedy "achy i ochy", spowodowane piewszym wrażeniem i niewątpliwą widowiskowością opadną, czeka tę grę los Dragon Age 2 - zostanie rozszarpana przez krytyków i grono zawiedzionych fanów (pomijam bezkrytycznych miłośników serii i tych, którzy niewiele oczekują).


Panie, a to z każdą grą tak nie jest? Przypomina mi to Wiedźmina, Skyrim itp. A gorzej niż DA2 nie może być. :P

Chyba że, wycieki faktycznie były nieaktualne, Bioware naprawdę coś zrobiło ze scenariuszem i popracowało nad nim


Trololo, na shadowbrokerze wyciek jest w miarę aktualny. Jeżeli już wprowadzać jakieś zmiany, to kosmetyczne, bo elektroniki nie pozwolą na zmianę daty premiery.

A może Bio sprytnie sami zrobili te wycieki, żeby poznać opinie na temat scenariusza od osób zainteresowanych? ;)


Musieliby wkręcić w to też Microsoft.

#11
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Nothing is true. Everything is permitted.
I lepiej, żeby BioWare jakoś się zastosowało do tego kredo, bo jak dostanę grę taką jak opisujecie to napiszę list. Na 6 stron. Z podpisami.
Ach, to będzie dopiero kara!

No dobra, koniec ponurych żartów: Nawet jeśli zrobią crap raczej sie tym nie przejmą. SW:TOR teraz pompował będzie dla nich wystarczająco dużo kasy by wszystko nadrobili więc nawet jeśli ME3 okaże się porażką - będziemy co najwyżej mogli pocałować ich w dupę, gdyż zawsze znajdą się bezkrytyczne i nic-nie-oczekujące bęcwały.

#12
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages

Kubos0 wrote...

Jeśli chodzi o konsekwencje to odnoszą się tylko do zmiany kilku dialogów! (czasem nasz wybór wogóle nie jest brany pod uwagę i zastępuje się go "kanoniczną wersją") A wybory idealista/renegat opierają się na: idealista - dobrze, renegat - źle.


Przecież grałeś w ME2 to wiesz jak zostały zrealizowane kontynuacje wątków z pierwszej części?

@Nero Właśnie z MałoMiękkim jest trochę dziwna sprawa. Dlaczego praktycznie sprawa bez echa przeszła? Dlaczego EA/Bio nie żąda zadośćuczynienia? Ot tak sobie przeszli do porządku dziennego z tym wyciekiem?

@Hollow ciekawie szeregujesz ludzi... gra się podoba czyli jesteś automatycznie bęcwał, gra się nie podoba to jesteś geniusz... a podobno o gustach się nie dyskutuje :P. Wiesz nie oczekuję za wiele, jak zagram to albo będę psioczyć albo śpiewać alleluja chwalmy pana, ewentualnie coś pośredniego, a póki co czekam.

Modifié par paralaksa, 30 décembre 2011 - 10:51 .


#13
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
No cóż. Myślałem że po takiej wpadce jaką było RPG dekady BW tym razem dopilnuje żeby ich następna produkcja była coś warta. I w sumie nadal mam cichą nadzieję że tak właśnie będzie. Ale po nauczce jaką dostałam od DA2 nauczyłam się że lepiej nie napalać się z góry na produkcje nowe rodukcje BW. Jak ktoś podejdzie sceptycznie do tego to potem rozczarowanie będzie mniejsze. Wiadomo przecież że z im większej wysokości zlecisz tym bardziej zaboli. Lepiej więc nie pchać się za wysoko. A co do obietnic BW to zgadzam się z Nero. Można je sobie o kant tyłka rozbić. Przed premierą DA2 naobiecywali cudów. Po premierze nie miałam siły ukończyć tej gry po raz drugi. No po prostu się nie dało. Spoilerów nie znam. Nie chce psuć sobie zabawy, lub rozczarowania z gry jako takiej ale jeśli scenariusz jest tak kiepski jak wszyscy straszą, a przynajmniej wszyscy ci któzy wycieki przeczytali, to zgadzam się z tym że czasu na zmiany już raczej nie ma za dużo. Co najwyżej kosmetyczne bo EA z całą pewnością dopilnuje tego aby gra ukazała się zgodnie z datą premiery. Jedyna nadzieja w tym że owe spoilery to był jeden z wczesnych zarysów scenariusza i teraz sprawa wygląda zupełnie inaczej. Ale jak będzie rzekonamy się dopiero w praniu. Znaczy po premierze gry. Nie mam zamiaru narzekać ani oceniać gry dopóki nie dostanę jej do ręki i nie zagram. A nawiązując do pytania z tematu to muszę powiedzieć że ME3 na pewno nie będzie największą porażką BW. Wątpię żeby istniała gra która potrafiłaby odebrać ten jakże zaszczytny tytuł DA2.

#14
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@paralaksa --> hmm...No właśnie nie poszeregowałem ludzi. Pisząc "bezkrytyczne i nic-nie-oczekujące bęcwały" miałem na myśli MASĘ czy dokładniej SZARĄ MASĘ, która kupi i będzie właśnie chwalić to, bezkrytycznie łykając marketing EA (tutaj właśnie zaznaczam, że ludzie pozbawieni krytycznego myślenia i konformiści łykający WSZYSTKO - tak, to są bęcwały) Geez i wcale nie uważam krytykujących za geniuszy - czasem są to kretyni - więc nie nad-interpretuj mojej wypowiedzi i nie podpinaj jej pod ten wszechobecny ludzki dualizm (odnośnie geniuszów i bęcwałów)

A ja oczekuję. Właśnie. Czemu miałbym nie oczekiwać? Wymagam od gry by była "na poziomie" niezależnie od twórcy. Jeśli nie jest - krytykuje. Jeśli jest - chwalę. Jeśli czegoś jej brakuje to to wytykam. A wkurzają mnie ludzie, którzy nie chcą nic więcej niż popcornowej rozrywki od czegoś, co miało kandydować do miana cRPG albo chociaż aRPG. Od tego są facebookowe gierki albo inne flashowstwa.(jednakże czasem lepsze od produkcji pełnobudżetowych)

"Gra się podoba czyli jesteś automatycznie bęcwał" - Facet, nadinterpretacja w twoim wykonaniu jest niesmaczna.

Modifié par Holloweang, 30 décembre 2011 - 11:14 .


#15
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Wszystko zależy od tego jak oceniać ME3 - jako TPS z elementami RPG czy na odwrót.
Osobiście myślę że ten wyciek to ściema, ludzie będą myśleć że znają bieg wydarzeń, a jak zagrają będzie zonk.

#16
Grzelu

Grzelu
  • Members
  • 257 messages
Dlaczego nie można oceniać ME3 jako po prostu gry, zakończenia wątku Sheparda, bez zbędnych pojęć typu RPG, FPS, ekonomiczno-romantyczno-dramatyczna (tak, dobrze widzicie). Niech to spokojnie wydadzą, po premierze Social zapełni sie spamem jaki to ME3 skopany, jaki zuy. Że powtórka DA2. Takim tokiem myślenia nie będzie kłótni o gusta. A gusta są jak cycki, każdy ma swoje.

#17
paralaksa

paralaksa
  • Members
  • 361 messages
@Holloweang
Oczekujesz na coś co ma być dopiero wydane a zarazem krytykujesz? Nie widzisz paradoksu?
Nie oczekuję za wiele od osób trzecich, bo zazwyczaj rzeczywistość w brutalny sposób to weryfikuje.

Dalej szeregujesz, pisząc MASA (może chodziło o kierowcę Formuły :P) SZARA MASA, chcesz oceniać to oceniaj produkt nie odbiorcę. Każdy ma inny gust to co dla Ciebie jest ważne inni będą mieć w du...szy, to co innym będzie się podobać Ciebie będzie wkur...zać i co chcesz odmienność poglądów/gustów/inteligencji piętnować. Osoby chcące grać w ambitne produkcje są w mniejszości, tak samo jest z kinem/prozą/poezją a to, że ktoś chce pykać w popcornowe odmóżdzacze nie oznacza, że nie szuka w innych mediach ambitnych produkcji. Producent mając do wyboru zaspokojenie pragnień garstki graczy a zarobienie fury kasy (przepraszam za słownictwo) łatwym dydem na produkcie dla "szarej masy", w dzisiejszych czasach wybierze praktycznie zawsze to drugie.

Facet nie musisz brać (nawet tego nie sugerowałem) interpretacji Twojej wypowiedzi do otworu gębowego, aby przekonać się o jej smaku i jakbyś nie zauważył pisałem z ironią (patrz emotka).

Do przeczytania po Nowy Roku ;) szampańskiej zabawy oby przyszłość rysowała się w 32 bitowej palecie barw ;).

PS. Dla mnie największą porażką BioWare jest to, że nie złożyli żadnych życzeń świątecznych swoim fanom. A o kartkach jakie były wydane przy okazji pierwszej cześci ME to już nie wspominam.

#18
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Ja też oczekuję tego że gra będzie na poziomie. Nie mówię że nie. Jak będzie dobra to pochwalę. Jak będzie kiepska to skrytykuje. Jak okaże się dobra na raz to napiszę że jest dobra na raz. Chodziło mi tylko o to że nie trzeba się zbytnio napalać i brać wszelkich obietnic i zapewnień BW za pewnik. Jak nam pokazali przy ostatniej premierze fakt że oni tak powiedzieli wcale nie oznacza że tak właśnie będzie. EA powie że nie bo nie ma czasu, bo to się nie sprzeda albo jeszcze coś innego i BW potulnie podkuli ogony i zrobi wszystko tak jak EA będzie tego chciało. Ale w dalszym ciągu podtrzymuje zdanie że nie będę oceniać gry na podstawie nie potwierdzonych właściwie plotek rozsiewanych po całym interencie, któe do tego, jak to zauważył wcześniej mareczek, mogły zostać po drodze podkolorowane przez innych. Może są prawdziwe może nie. O tym przekonamy się wszyscy już niedługo. Jak już ME3 pojawi się na rynku, zagram i wtedy dostanie również ode mnie taką opinię na jaką zasłuży. Też uwielbiam serię ME. Tym bardziej wkurzy mnie fakt jeśli z trzeciej części zamykającej całość zrobią crap zamiast tego czego oczekuję. I nie znaczy to naturalnie że będę ślepo uważać ją za dzieło sztuki tylko dlatego że to kontynuacja przygód Sheparda.

Modifié par nautiljon, 30 décembre 2011 - 12:56 .


#19
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ogólnie (to kieruję absolutnie do wszystkich) ta rozmowa jest tak inteligenta, że zęby bolą. Jedni atakują ME, drudzy bronią, a żadna strona nie ma racji, bo nikt w to nie grał. Bioware zrobi gówno, to wtedy ludzie się od nich odwrócą (mam przynajmniej taką nadzieję, wierzę w ludzką inteligencję), z drugiej strony jak zrobią coś dobrego, może choć trochę przypominającego ME1 to będę zadowolony i ... kolejnej gry BW też nie kupię. Niech się nachapią tym swoim badziewnym TOR-em - pierwszym single player MMO...

#20
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@paralaksa - odpiszę na nowy rok bo zmęczony jesem (3 godziny hali). Szczęśliwego Nowego Roku Życzę i dużo zabawy ;)
Tobie, Blind, oczywiście też. I wszystkim. Których lubię.

Modifié par Holloweang, 30 décembre 2011 - 06:15 .


#21
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@Holloweang
Oczekujesz na coś co ma być dopiero wydane a zarazem krytykujesz? Nie widzisz paradoksu?
Nie oczekuję za wiele od osób trzecich, bo zazwyczaj rzeczywistość w brutalny sposób to weryfikuje. 


Krytykuje to co wiem i widziałem. A wiem i widziałem całkiem sporo. 
A ja oczekuję. I wymagam. Taki już jestem, podobnie jak Ty jesteś jaki jesteś. 


Dalej szeregujesz, pisząc MASA (może chodziło o kierowcę Formuły :P) SZARA MASA, chcesz oceniać to oceniaj produkt nie odbiorcę. Każdy ma inny gust to co dla Ciebie jest ważne inni będą mieć w du...szy, to co innym będzie się podobać Ciebie będzie wkur...zać i co chcesz odmienność poglądów/gustów/inteligencji piętnować. Osoby chcące grać w ambitne produkcje są w mniejszości, tak samo jest z kinem/prozą/poezją a to, że ktoś chce pykać w popcornowe odmóżdzacze nie oznacza, że nie szuka w innych mediach ambitnych produkcji. Producent mając do wyboru zaspokojenie pragnień garstki graczy a zarobienie fury kasy (przepraszam za słownictwo) łatwym dydem na produkcie dla "szarej masy", w dzisiejszych czasach wybierze praktycznie zawsze to drugie. 

Patrząc JAK ludzie mówią o produktach MOGĘ ocenić gust a czasem i nawet poziom oczytania, inteligencji i kulturowy danej osoby. Nie mówię, że zawsze ale widząc człowieka, który pisze "BioWare to bogowie, ME to geniana gra" konkluzja nasuwa mi się sama. To jak ludzie oceniają produkt MOZE mi wskazać na kilka cech, dość ważnych drugiego człowieka. 
Nie bez powodu kultura masowa, którą lubią masy, jest niczym jak medialną, bezwartościową papką.
BTW. Podtrzymuje to, że nie szereguje nikogo. I sądzisz, że ktoś lubiący popcornowe produkcje szuka czegoś ambitniejszego? W takim razie to jakiś wyjątek, bo wątpię, żeby fani Justina Biebera posłuchali czegoś pokroju Hansa Zimmera albo Marka Petriego. 



Facet nie musisz brać (nawet tego nie sugerowałem) interpretacji Twojej wypowiedzi do otworu gębowego, aby przekonać się o jej smaku i jakbyś nie zauważył pisałem z ironią (patrz emotka).


Nie wychwyciłem, z emotkami mam taki problem, że najczęściej je ignoruje. (czasem używam xD albo ;) ale te są dość oczywiste, reszta to dla mnie ... nic). Do otworu gębowego? Pfah, pominę to milczeniem... 

PS. Dla mnie największą porażką BioWare jest to, że nie złożyli żadnych życzeń świątecznych swoim fanom. A o kartkach jakie były wydane przy okazji pierwszej cześci ME to już nie wspominam.


A dla mnie wbicie się w dupę EA i ciąganie jej wafla po dzień dzisiejszy. 

Modifié par Holloweang, 04 janvier 2012 - 10:28 .


#22
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Holloweang wrote...
A dla mnie wbicie się w dupę EA i ciąganie jej wafla po dzień dzisiejszy.

Nie sądzisz że to dość ostre stwierdzenie ?
Sam wiesz, że to pieniądz rządzi światem, a nie dobra wola - a każdy ma swoją cenę.
Tak było, jest, i będzie - już od dziesięcioleci przecież widać jak znikają studia z ogromnym potencjałem zaraz po tym jak dają się omamić przez wielkie korporacje obracające wyłącznie trylionami dolarów, które obiecują "gruszki na wierzbie", pełną swobodę i dopływ gotówki na projekty a później gó..o z tego dostają, poza ścisłymi wytycznymi zawartości gier, oraz terminami ich ukończenia uniemożliwiającymi żadnej wolności twórczej, nową nazwą i ogromnym logo firmy przejmującej aktywa - oraz co ważniejsze prawa do gier i dotychczasowe możliwości finansowe studia uzależniając je od siebie.

Smutne to i prawdziwe :(

Modifié par pinatu, 04 janvier 2012 - 11:13 .


#23
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@pinatu
Ale jakie uzależnienie, skoro od dłuższego czasu (mniej więcej troszkę po premierze DA2) BW dostało wolną rękę w tym co robi i zwiększono im budżet. To potwierdza choćby trzecia ekipa w szeregach studia, która zajmuje tym ich RTS-em. Co do tego obiecania to nie oszukujmy się, trzeba być na prawdę tępym, żeby uwierzyć ogromnemu wydawcy, że dostanie się PEŁNĄ wolność i swobodę. Tak więc zgadzam się z tym, co napisał Hollo. Może ostre, ale prawdziwe :D

#24
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
A niby skąd można wierzyć informacjom korporacji czy twórcom gier z przejętych studiów. Jakieś ślepe informacje o wolnej ręce, czy podniesieniu budżetu...? Mydlenie oczu wszystkim naokoło. Tak naprawdę to brak nam nawet ułamka wiedzy na temat struktur tam panujących. 99% wypowiedzi jest przygotowywanych przez prawników i speców o PR, które wcześniej muszą przejść przez łapska bonzów na najwyższych stołkach. A każdy kto twierdzi że jest inaczej, jest tak samo naiwny jak studia, które pozwalają się przejąć korporacjom.

EDIT.
Ja może nie pracowałem w aż tak wielkiej korporacji, ale nawet u mnie zagraniczny inwestor na pierwszym zebraniu wyraźnie dał do zrozumienia, iż nie życzy sobie, ani też nie będzie tolerował, w jakichkolwiek pozazakładowych wypowiedziach na temat firmy, warunków w niej panujących, czy zarządu - wypowiedzi negatywnych, lub też innych stawiających zakład w złym świetle. Nie wspominam tu oczywiście o pięciu klauzulach poufności, które otrzymałem do własnoręcznego podpisu, wraz z sankcjami grożącymi za ich złamanie.

Modifié par pinatu, 04 janvier 2012 - 12:22 .


#25
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Mimo wszystko jestem zdania że to ICH sprawa ( tzn. BW ), a nam nic do tego czy ich doją, czy oni im coś innego robią. Pieniądzę niszczą wszystko i to jest nieuniknione. To, czy ME3 będzie największą porażką BW zależy wyłącznie od nas, bo to my musimy ( lub też nie ) kupić finalny produkt, a zachowujemy się tak jakby to był pierwszy taki przypadek na świecie, że przejęte studnio staje się niczym, bezbarwną nazwą na liście zdobyczy korporacyjnych. I nie biorę tu wcale BW w obronę, bo i po co ? Oni też są łapczywi na kasę, jak każdy kto poczuł jej smak.

EDIT.
A póki BW robi gry, które mimo, że coraz dalej im do ideałów sprzed lat - trafiają w mój gust, nie mam powodu by się od nich odwrócić, a produktów nie kupować.

Modifié par pinatu, 04 janvier 2012 - 12:49 .