ME3 - Największa porażka BioWare?
#1
Posté 29 décembre 2011 - 07:10
Jeżeli BioWare nie zmienił scenariusza, który wyciekł (mówie tu o dużych zmianach) to wg. mnie ME3 to zdecydowanie najgorsza część przygód Sheparda.
Jeśli chodzi o konsekwencje to odnoszą się tylko do zmiany kilku dialogów! (czasem nasz wybór wogóle nie jest brany pod uwagę i zastępuje się go "kanoniczną wersją") A wybory idealista/renegat opierają się na: idealista - dobrze, renegat - źle.
Oto spoilery (uwaga, tu są ogromne spoilery):
http://www.shadowbro...ic.php?f=7&t=48
#2
Posté 29 décembre 2011 - 07:27
Powtórzę się odnośnie konsekwencji - jakby to miało cokolwiek zmieniać, to gra wyszłaby w 2013 najlepiej, bo trzeba by trzasnąć alternatywną wersję tego i owego. A elektroniki czuwają, żeby gra wyszła w narzuconym terminie...
No i jak się ma wymagania z kosmosu i się zapomina, że to BioWare, a nie Blizzard, to potem się jest zawiedzonym...
#3
Posté 29 décembre 2011 - 07:40
#4
Posté 29 décembre 2011 - 07:43
Ale BioWare zapewniał fanów
W zalinkowanym temacie z pomocą pewnej użytkowniczki obnażyłem ściemy BW odnośnie pewnych rzeczy. Dawno się nauczyłem, że zapewnienia BW można sobie o kant stołu potłuc. I najważniejsze - gadali, że multi nie będzie. I co?
ale nie potrzeba wiele, żeby stworzyć ZNACZNIE lepszą iluzję konsekwencji dokonanych wyborów.
Najpewniej wybory będą miały wpływ na zakończenia.
#5
Posté 29 décembre 2011 - 09:41
#6
Posté 29 décembre 2011 - 10:50
#7
Posté 30 décembre 2011 - 01:57
Chyba że, wycieki faktycznie były nieaktualne, Bioware naprawdę coś zrobiło ze scenariuszem i popracowało nad nim. Śmiem niecnie wątpić, ale kto wie. Dowiemy się za nieco ponad siedemdziesiąt dni.
Modifié par Hagar77, 30 décembre 2011 - 02:02 .
#8
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 30 décembre 2011 - 07:10
Guest_nabuhodonozor_*
Tego nie wiemy i wątpię żeby tak było. Zobaczymy co z tego wyjdzie finalnie. ME3 kupię na pewno (bo w końcu serię wypada zamknąć) ale nie w preorderze - chyba, że jakaś promocja się trafi
#9
Posté 30 décembre 2011 - 09:31
#10
Posté 30 décembre 2011 - 09:49
Kiedy "achy i ochy", spowodowane piewszym wrażeniem i niewątpliwą widowiskowością opadną, czeka tę grę los Dragon Age 2 - zostanie rozszarpana przez krytyków i grono zawiedzionych fanów (pomijam bezkrytycznych miłośników serii i tych, którzy niewiele oczekują).
Panie, a to z każdą grą tak nie jest? Przypomina mi to Wiedźmina, Skyrim itp. A gorzej niż DA2 nie może być.
Chyba że, wycieki faktycznie były nieaktualne, Bioware naprawdę coś zrobiło ze scenariuszem i popracowało nad nim
Trololo, na shadowbrokerze wyciek jest w miarę aktualny. Jeżeli już wprowadzać jakieś zmiany, to kosmetyczne, bo elektroniki nie pozwolą na zmianę daty premiery.
A może Bio sprytnie sami zrobili te wycieki, żeby poznać opinie na temat scenariusza od osób zainteresowanych?
Musieliby wkręcić w to też Microsoft.
#11
Posté 30 décembre 2011 - 10:26
I lepiej, żeby BioWare jakoś się zastosowało do tego kredo, bo jak dostanę grę taką jak opisujecie to napiszę list. Na 6 stron. Z podpisami.
Ach, to będzie dopiero kara!
No dobra, koniec ponurych żartów: Nawet jeśli zrobią crap raczej sie tym nie przejmą. SW:TOR teraz pompował będzie dla nich wystarczająco dużo kasy by wszystko nadrobili więc nawet jeśli ME3 okaże się porażką - będziemy co najwyżej mogli pocałować ich w dupę, gdyż zawsze znajdą się bezkrytyczne i nic-nie-oczekujące bęcwały.
#12
Posté 30 décembre 2011 - 10:48
Kubos0 wrote...
Jeśli chodzi o konsekwencje to odnoszą się tylko do zmiany kilku dialogów! (czasem nasz wybór wogóle nie jest brany pod uwagę i zastępuje się go "kanoniczną wersją") A wybory idealista/renegat opierają się na: idealista - dobrze, renegat - źle.
Przecież grałeś w ME2 to wiesz jak zostały zrealizowane kontynuacje wątków z pierwszej części?
@Nero Właśnie z MałoMiękkim jest trochę dziwna sprawa. Dlaczego praktycznie sprawa bez echa przeszła? Dlaczego EA/Bio nie żąda zadośćuczynienia? Ot tak sobie przeszli do porządku dziennego z tym wyciekiem?
@Hollow ciekawie szeregujesz ludzi... gra się podoba czyli jesteś automatycznie bęcwał, gra się nie podoba to jesteś geniusz... a podobno o gustach się nie dyskutuje
Modifié par paralaksa, 30 décembre 2011 - 10:51 .
#13
Posté 30 décembre 2011 - 11:07
#14
Posté 30 décembre 2011 - 11:11
A ja oczekuję. Właśnie. Czemu miałbym nie oczekiwać? Wymagam od gry by była "na poziomie" niezależnie od twórcy. Jeśli nie jest - krytykuje. Jeśli jest - chwalę. Jeśli czegoś jej brakuje to to wytykam. A wkurzają mnie ludzie, którzy nie chcą nic więcej niż popcornowej rozrywki od czegoś, co miało kandydować do miana cRPG albo chociaż aRPG. Od tego są facebookowe gierki albo inne flashowstwa.(jednakże czasem lepsze od produkcji pełnobudżetowych)
"Gra się podoba czyli jesteś automatycznie bęcwał" - Facet, nadinterpretacja w twoim wykonaniu jest niesmaczna.
Modifié par Holloweang, 30 décembre 2011 - 11:14 .
#15
Posté 30 décembre 2011 - 11:30
Osobiście myślę że ten wyciek to ściema, ludzie będą myśleć że znają bieg wydarzeń, a jak zagrają będzie zonk.
#16
Posté 30 décembre 2011 - 11:42
#17
Posté 30 décembre 2011 - 12:29
Oczekujesz na coś co ma być dopiero wydane a zarazem krytykujesz? Nie widzisz paradoksu?
Nie oczekuję za wiele od osób trzecich, bo zazwyczaj rzeczywistość w brutalny sposób to weryfikuje.
Dalej szeregujesz, pisząc MASA (może chodziło o kierowcę Formuły
Facet nie musisz brać (nawet tego nie sugerowałem) interpretacji Twojej wypowiedzi do otworu gębowego, aby przekonać się o jej smaku i jakbyś nie zauważył pisałem z ironią (patrz emotka).
Do przeczytania po Nowy Roku
PS. Dla mnie największą porażką BioWare jest to, że nie złożyli żadnych życzeń świątecznych swoim fanom. A o kartkach jakie były wydane przy okazji pierwszej cześci ME to już nie wspominam.
#18
Posté 30 décembre 2011 - 12:31
Modifié par nautiljon, 30 décembre 2011 - 12:56 .
#19
Posté 30 décembre 2011 - 01:10
#20
Posté 30 décembre 2011 - 06:14
Tobie, Blind, oczywiście też. I wszystkim. Których lubię.
Modifié par Holloweang, 30 décembre 2011 - 06:15 .
#21
Posté 04 janvier 2012 - 10:24
Oczekujesz na coś co ma być dopiero wydane a zarazem krytykujesz? Nie widzisz paradoksu?
Nie oczekuję za wiele od osób trzecich, bo zazwyczaj rzeczywistość w brutalny sposób to weryfikuje.
Krytykuje to co wiem i widziałem. A wiem i widziałem całkiem sporo.
A ja oczekuję. I wymagam. Taki już jestem, podobnie jak Ty jesteś jaki jesteś.
Dalej szeregujesz, pisząc MASA (może chodziło o kierowcę Formuły
Patrząc JAK ludzie mówią o produktach MOGĘ ocenić gust a czasem i nawet poziom oczytania, inteligencji i kulturowy danej osoby. Nie mówię, że zawsze ale widząc człowieka, który pisze "BioWare to bogowie, ME to geniana gra" konkluzja nasuwa mi się sama. To jak ludzie oceniają produkt MOZE mi wskazać na kilka cech, dość ważnych drugiego człowieka.
Nie bez powodu kultura masowa, którą lubią masy, jest niczym jak medialną, bezwartościową papką.
BTW. Podtrzymuje to, że nie szereguje nikogo. I sądzisz, że ktoś lubiący popcornowe produkcje szuka czegoś ambitniejszego? W takim razie to jakiś wyjątek, bo wątpię, żeby fani Justina Biebera posłuchali czegoś pokroju Hansa Zimmera albo Marka Petriego.
Facet nie musisz brać (nawet tego nie sugerowałem) interpretacji Twojej wypowiedzi do otworu gębowego, aby przekonać się o jej smaku i jakbyś nie zauważył pisałem z ironią (patrz emotka).
Nie wychwyciłem, z emotkami mam taki problem, że najczęściej je ignoruje. (czasem używam xD albo
PS. Dla mnie największą porażką BioWare jest to, że nie złożyli żadnych życzeń świątecznych swoim fanom. A o kartkach jakie były wydane przy okazji pierwszej cześci ME to już nie wspominam.
A dla mnie wbicie się w dupę EA i ciąganie jej wafla po dzień dzisiejszy.
Modifié par Holloweang, 04 janvier 2012 - 10:28 .
#22
Posté 04 janvier 2012 - 11:05
Nie sądzisz że to dość ostre stwierdzenie ?Holloweang wrote...
A dla mnie wbicie się w dupę EA i ciąganie jej wafla po dzień dzisiejszy.
Sam wiesz, że to pieniądz rządzi światem, a nie dobra wola - a każdy ma swoją cenę.
Tak było, jest, i będzie - już od dziesięcioleci przecież widać jak znikają studia z ogromnym potencjałem zaraz po tym jak dają się omamić przez wielkie korporacje obracające wyłącznie trylionami dolarów, które obiecują "gruszki na wierzbie", pełną swobodę i dopływ gotówki na projekty a później gó..o z tego dostają, poza ścisłymi wytycznymi zawartości gier, oraz terminami ich ukończenia uniemożliwiającymi żadnej wolności twórczej, nową nazwą i ogromnym logo firmy przejmującej aktywa - oraz co ważniejsze prawa do gier i dotychczasowe możliwości finansowe studia uzależniając je od siebie.
Smutne to i prawdziwe
Modifié par pinatu, 04 janvier 2012 - 11:13 .
#23
Posté 04 janvier 2012 - 11:48
Ale jakie uzależnienie, skoro od dłuższego czasu (mniej więcej troszkę po premierze DA2) BW dostało wolną rękę w tym co robi i zwiększono im budżet. To potwierdza choćby trzecia ekipa w szeregach studia, która zajmuje tym ich RTS-em. Co do tego obiecania to nie oszukujmy się, trzeba być na prawdę tępym, żeby uwierzyć ogromnemu wydawcy, że dostanie się PEŁNĄ wolność i swobodę. Tak więc zgadzam się z tym, co napisał Hollo. Może ostre, ale prawdziwe
#24
Posté 04 janvier 2012 - 12:08
EDIT.
Ja może nie pracowałem w aż tak wielkiej korporacji, ale nawet u mnie zagraniczny inwestor na pierwszym zebraniu wyraźnie dał do zrozumienia, iż nie życzy sobie, ani też nie będzie tolerował, w jakichkolwiek pozazakładowych wypowiedziach na temat firmy, warunków w niej panujących, czy zarządu - wypowiedzi negatywnych, lub też innych stawiających zakład w złym świetle. Nie wspominam tu oczywiście o pięciu klauzulach poufności, które otrzymałem do własnoręcznego podpisu, wraz z sankcjami grożącymi za ich złamanie.
Modifié par pinatu, 04 janvier 2012 - 12:22 .
#25
Posté 04 janvier 2012 - 12:45
EDIT.
A póki BW robi gry, które mimo, że coraz dalej im do ideałów sprzed lat - trafiają w mój gust, nie mam powodu by się od nich odwrócić, a produktów nie kupować.
Modifié par pinatu, 04 janvier 2012 - 12:49 .





Retour en haut






