ME3 - Największa porażka BioWare?
#26
Posté 04 janvier 2012 - 01:01
Inna sprawa, że o dobre studia się dba. Popatrz ile czasu i pieniędzy Rockstar wpompował w Team Bondi, którzy tą kasą szastali i wykorzystywali pracowników w sumie do bezproduktywnej pracy (ile razy kasowano projekt w ciągu tych 7 lat tworzenia to jest koniec...). Noughty Dog i Sony to praktycznie "rodzina". Da się żyć w symbiozie, ale trzeba grać twardo, tak jak przeciwnik w dyskusji. Leszczy i lamerów w tej branży przecież jest cała masa.
#27
Posté 04 janvier 2012 - 01:15
Mnie tylko denerwuje gdy widzę tekst, że EA zniszczyło BW
Nie powiesz chyba, że firma nie dołożyła swoich 5 groszy do tego, co się dzieje.
No to ja też nie oceniam ME3 przed premierą. Zagram, postrzelam i będę wiedział, czy to się do czegoś nadaje
Jakieś dwa miesiące temu bym ocenił grę dzięki wyciekowi, ale ostatnio słyszę sprzeczne informacje na ten temat, więc lepiej poczekać do marca...
#28
Posté 04 janvier 2012 - 01:21
#29
Posté 04 janvier 2012 - 01:35
Hmm... kiedy tak na to spojrzeć to jest w tym wszystkim więcej sensu nież mogłoby się wydawać. To znaczy sama kiedyś byłam zdania że to EA zniszczyło BW, ale jak tak czytam posty Blinda to w sumie cięzko się z nim nie zgodzić. EA może narzucić terminy, zmusić studio do spłycenia elementów RPG itp ale fakt, faktem fabuły im pisać nie będą i pomysłów na gry też raczej nie poduwają. Po to w sumie kupują studia żeby to one się tym zajmowały a EA ewentualnie wtrąci swoje trzy grosze do mechaniki, czy rozgrywki żeby upewnić się że sprzedaż się zwiększy. Wniosek z tego taki że BW nam się po prostu wypala i zaczyna tworzyć takie cośki jak DA2. I zupełnie serio mówię. Zwracam honor.BlindObserver wrote...
Dołożyła, dołożyła. ALE, to BW sprzedało się EA, a nie EA siłą BW zaciągnęła do współpracy. Teraz to jest studio EA i jak będą chcieli to ich zamkną i dziękuję, dobranoc. Nie uwierzę jednak w życiu w to, że EA mieszało się do aspektów fabularnych np. w DA2. Bo i w jaki sposób? W EA pracują scenarzyści w miejscu marketingowców? To był ich błąd. Co do ME2 to jestem pewny, że spłycenie aspektów RPG było narzucone z góry. Ale historię, fabułę pisało tak czy siak BW. No i co wyszło? Wyszło, że fabuła jest według mnie słaba, a strzelanie podobało mi się bardziej niż w ME1.
PS powyższy tekst naturalnie nie odnosi się do ME 3 któego, wzorem innych urzytkowników o czym już isałam wcześniej, nie mam zamiaru oceniać przed premierą.
#30
Posté 04 janvier 2012 - 01:38
@BlindObserver za dużo kapuchy walą na rozdmuchany marketing. Ciebie zastanawia co by było gdyby CDP miał tyle kasy co BW, a mnie co by było gdyby Canonical miał 25% budżetu Microsoftu na rozwój Windowsa... Jest takie przysłowie "Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak żydzi" to oddaje najlepiej jakie powinny być relacje pomiędzy wydawcą a studiem (w drugą stronę też). ME2 wygląda na jeden wielki poligon testowy za pieniądze graczy, w który całkiem przyjemnie się gra po przełknięciu uproszczeń.
@pinatu otóż to seria ME nie jest ideałem, ale póki nie ma godnego konkurenta (space opera) i zapewnia przyjemną rozrywkę to też "nie mam powodu by się od nich odwrócić, a produktów nie kupować."
#31
Posté 04 janvier 2012 - 01:45
@Pinatu - ME jako gra jest dla mnie średnie to co mi się naprawdę podoba to uniwersum i dlatego gram. Oczywiście zakończenie wielkiej i jakże epickiej przygody komandora Paździerza również chcę poznać. Jednakże czy trafia w moje gusta? Nie do końca. A, że wiem mniej więcej co w trójce będzie to krytykuję to co wiem.
I wierzcie mi, mam nadzieję, że nie mam racji.
@Paralaksa --> Nauczono mnie (kuffa, czuję indoktrynację) oceniać i krytykować to co wiem. Jeśli pomysły są do bani - to je krytykuje. Jeśli wykonanie - też. Póki co opieram się, fakt, na domysłach i spekulacjach (chociaż mam też twarde dowody na to co będzie), ale mam również nadzieję, że się mylę. I wolę skrytykować na podstawie domysłow i spekulacji - niech ktoś tam się dowie, że pomysł się ludziom nie podoba (nie tylko mi, ofc).
Grę jako taką ocenię dopiero po zagraniu. I postaram się nie dać hype'owi.
I powtarzam - mam nadzieję, że nie mam racji w mojej krytyce. Wolę dostać dobrą grę, która mi się będzie podobać niż taką, na którą będę psioczyć.
Anatomię zostawmy, wyobraźnia niech buzuje.
Modifié par Holloweang, 04 janvier 2012 - 01:49 .
#32
Posté 04 janvier 2012 - 01:45
Zobaczymy co nam wysmaży CDProjekt RED w tej materii...paralaksa wrote...
otóż to seria ME nie jest ideałem, ale póki nie ma godnego konkurenta (space opera) i zapewnia przyjemną rozrywkę to też "nie mam powodu by się od nich odwrócić, a produktów nie kupować."
Czekam niecierpliwie
#33
Posté 04 janvier 2012 - 01:48
A, że wiem mniej więcej co w trójce będzie to krytykuję to co wiem.
I wierzcie mi, mam nadzieję, że nie mam racji.
Chodzi ci o zbieranie armii jak w Dragon Age (żaden spoiler, jakby ktoś się czepiał), czy o coś innego?
#34
Posté 04 janvier 2012 - 01:49
#35
Posté 04 janvier 2012 - 01:51
@
paralaksa
A to by była jakaś różnica, gdyby twórcy linuxów mieli więcej pieniędzy?
Modifié par BlindObserver, 04 janvier 2012 - 02:01 .
#36
Posté 04 janvier 2012 - 02:00
#37
Posté 04 janvier 2012 - 02:02
Więc po ME3 nie spodziewam się cudów.
Jednak bardzo chciałbym by prawa do Mass Effect kupił NCSoft lub CCP i zrobił Space Opera MMO z walkami kosmicznymi oraz gospodarką wziętą z EVE Online, reszta jak każde inne MMO.
Czemu nie wymieniłem BioWare? bo BioWare nie umie robić gier MMO.
#38
Posté 04 janvier 2012 - 02:03
Zwykła dyskusja na zaspanym ostatnio Socialu
#39
Posté 04 janvier 2012 - 02:04
Nie no, aż tak źle to chyba nie było. Gdzieś tam wcześniej zdażało nam się mieć w jakiejś sprawie podobne zdanie. A przynajmniej w jakimś stopniu zbliżone.BlindObserver wrote...
Nie no, ktoś się ze mną w czymś zgadzaMuszę zapisać w kalendarzu xD
#40
Posté 04 janvier 2012 - 02:04
#41
Posté 04 janvier 2012 - 02:06
#42
Posté 04 janvier 2012 - 02:06
#43
Posté 04 janvier 2012 - 02:07
W tego METINA sprobowałem zagrać i odbiłem się od niego jak piłka od pałki baseballowej. Totalny chłam...
EVE Online zawsze mnie ciekawiło, ale nie mam czasu żeby zagrać. Teraz męczę SW:TORa, którego kupili mi rodzice. Nie jest taki zły, aczkolwiek niedawna sytuacja z banami jest komiczna i niesmaczna (@paralaksa - nie, nie brałem do otworu gębowego). Jest dużo funu i zabawy, da się naprawdę fajnie grać, a imperial agent ma fabułą "w miarę".
Modifié par Holloweang, 04 janvier 2012 - 02:10 .
#44
Posté 04 janvier 2012 - 02:08
#45
Posté 04 janvier 2012 - 02:08
#46
Posté 04 janvier 2012 - 02:08
Mam nadzieję że jednak tak nie będzie.ww1990ww wrote...ME 3 będzie ot takim Call od Duty w kosmosie? Też prawda.
Mogą sobie z ME4 zrobić coś takiego, albo jakiś spin-off, ale ME3 niech pozostanie w duchu wcześniejszych części.
Pokładam tu nadzieję we wprowadzonej możliwości wyboru rodzaju rozgrywki.
#47
Posté 04 janvier 2012 - 02:08
Mass Effect 4 - 95% sekwencji filmowych.
Modifié par mareczekpr0, 04 janvier 2012 - 02:10 .
#48
Posté 04 janvier 2012 - 02:09
Ale ME2 był właśnie takim CoD w kosmosie, więc nic się nie zmieni.
@Marek
To uważasz, że fanów ME jest więcej niż SW? No bez przesady...
@ww
Pewnie, że dziwne. Do tego nałogowo wydaję pieniądze na gry w promocjach i na sprzęt komputerowy, który potem zwykle spalam xD No i na azot oczywiście.
Modifié par BlindObserver, 04 janvier 2012 - 02:12 .
#49
Posté 04 janvier 2012 - 02:09
Pinatu cos takiego już w 3 będzie.pinatu wrote...
Mam nadzieję że jednak tak nie będzie.ww1990ww wrote...ME 3 będzie ot takim Call od Duty w kosmosie? Też prawda.
Mogą sobie z ME4 zrobić coś takiego, albo jakiś spin-off, ale ME3 niech pozostanie w duchu wcześniejszych części.
Pokładam tu nadzieję we wprowadzonej możliwości wyboru rodzaju rozgrywki.
#50
Posté 04 janvier 2012 - 02:09





Retour en haut






