Romanse.... :/
#326
Posté 27 février 2012 - 08:59
#327
Posté 27 février 2012 - 09:19
Robin Blackett wrote...
michal9o90 wrote...
hardcor wrote...
i nie mam romansu z Kelly bo nie wiem jak tego dokonać.
Proste facetem nie możesz tego zrobić, ona tańcuje tylko fem shepard
Że niby co?
A to dziwne... z fem shepard udaje mi się zawsze, a facetem robiłem to samo i nie udało się, nie wiem jak tego dokonałeś.
#328
Posté 27 février 2012 - 09:35
michal9o90 wrote...
hardcor wrote...
i nie mam romansu z Kelly bo nie wiem jak tego dokonać.
Proste facetem nie możesz tego zrobić, ona tańcuje tylko fem shepardhardcor wrote...
Ale 1 raz ME 3 przejdę romansując z Ashley. Ale z fem Shep romans tylko z
Liarą bo nie mogę się przełamać z romansowanię z facetem nawet jeśli to
pikselek.
Ja nie mam z tym problemów tzn. wszystko zalezy od punktu widzenia, jeśli gram uważając się, że ja jestem shepardem to mógłby być problem, ale grając fem to owszem no ja decyduję za nią, ale patrze bardziej na to z boku jakbym oglądał film, więc nie mam z tym problemu. Nie mniej nie ukrywam, że fem shepard to wolę romas z liarą haha.
Przyznaję mam taki lekki dryg z wczuwaniem się w rolę ale tylko w RPG' ach jak film traktuję takie gry jak np. Max Payne gdzie nie ma decyzji do podjęcia itp. W wiekszości rpg nie mogę się przełamać aby grać kobietą, a jeśli to robię to tylko z ciekawości jakie zmiany będą w grze. A co do romansów to ten fem Shep z Liarą jest najfajniejszy ..ach ta samcza natura
Modifié par hardcor, 27 février 2012 - 09:36 .
#329
Posté 28 février 2012 - 12:34
Warn awards:
Kamil-The-Drwal
Holloweang
#330
Posté 28 février 2012 - 12:56
michal9o90 wrote...
Nie mniej nie ukrywam, że fem shepard to wolę romas z liarą haha.
hardcor wrote...
A co do romansów to ten fem Shep z Liarą jest najfajniejszy ..ach ta samcza natura [smilie]../../../images/forum/emoticons/grin.png[/smilie]
Rany, 15 lat macie?
#331
Posté 28 février 2012 - 01:28
Tu wiek nie ma nic do rzeczy, jak coś się podoba to niezależnie od wieku.... niestety.
hardcor wrote...
A co do romansów to ten fem Shep z Liarą jest najfajniejszy ..ach ta samcza natura {smilie}
Wiesz tu już nawet nie chodzi o naturę, chociaż niektórzy to wręcz tylko z tego powodu, ale zwyczajnie ja uwielbiam zależności międzyludzkie, ze mnie trochę taki socjolog, więc ja w takich związkach tylko się doszukuje pozytywów i często się pytam takich osób na jakiej zasadzie dokonali wyboru, związki lasek są takie czułe i niewinne (pomijam wyuzdane lesby, bo kto chciałby coś takiego widzieć), ale zwyczajnie te, które się połączyły z wielkiej przyjaźni czy preferencji i są normalne to jest to bardzo ciekawe, tym nie mniej, że....no, kobiety są po prostu piękne i one źle nie wyglądają w tych sprawach.
Więc czemu ma się nam nie podobać związek fem shepard z liarą, tym nie mniej, że jest legalny/pozytywny, asari się łączą ze wszystkimi.
#332
Posté 28 février 2012 - 01:33
Swoją drogą, to generalnie nie wiadomo jakiej kto jest orientacji, dlatego czemu nie dać możliwości femShepard romansu z np Mirandą? Ok, w ME2 nie można było, ale w końcu nie było tylko opcji podrywu, a to o niczym nie świadczy. Tali nie można było podrywać w ME1 czy Garrusa i to znaczy, że aseksualni są?
michal9o90 wrote...
i często się pytam takich osób na jakiej zasadzie dokonali wyboru
A ty jak się umawiasz to jak dokonujesz wyboru? Chyba tak samo, wg własnych preferencji.
Modifié par AlexandraK, 28 février 2012 - 03:28 .
#333
Posté 28 février 2012 - 06:51
#334
Posté 28 février 2012 - 07:46
Z tym zapytaniem to chodziło mi o to dokładnie, czy to zrobiły bo ciągnie je do lasek, czy to zrobiły bo z którąś są najlepszymi koleżankami albo czy nie dochodzi do tego skrzywdzenie przez faceta i co najlepsze raczej wychodzi na to, że są przeważnie bi. Z facetami to już wiesz trochę gorzej, chociaż osobiście znam koleżanki, które uwielbiają gejów, ale one to już chyba były trochę chore, ze współlokatorem mało nas nie rozniosło, spać nie można było, bo siedziały se przed laptopem i piszczały jak jakieś małolaty.
#335
Posté 28 février 2012 - 08:22
A w czym jego biseksualizm miałby przeszkadzać?Kinga wrote...
Ja nie mam nic do homoseksualistów. Romanse z poprzednich części mi nie przeszkadzały ale jeśli Alenko będzie bi to zmiote z powierzchni ziemi całe studio Bioware.
michal9o90 wrote...
Alexandra, według naukowców to podobno umysł w ogóle nie ma preferencji, że umysł jest bi, ale reszta czynników określa nasze wybory, jak odczuwalne feromony itd.
Dokładniej mówiąc według odkryć naukowych struktury mózgu odpowiedzialne za uczucie miłości są odrębne od tych odpowiedzialnych za pociąg i popęd płciowy (oraz inne hormony są z tymi rzeczami związane) i biorąc pod uwagę różne przesłanki miłość wydaje się być potencjalnie ślepa na płeć. Tymczasem czysty pociąg seksualny (w znaczeniu reakcji na cechy płciowe) wydaje się być zdefiniowany już na etapie płodowym. I a propos, jeśli mowa o feromonach, badania wykazują że lesbijki i geje, ich mózgi, reagują na substancje będące prawdopodobnie feromonami w sposób zbliżony do heteryków płci przeciwnej.
Faceci mają wysoki poziom testosteronu, co się wiąże z wysokim popędem seksualnym, średnio rzecz biorąc cały czas, do tego mają niższe stężenie hormonów powiązanych z uczuciem miłości i bliskości. Kobiety mają zasadniczo na odwrót, silny popęd seksualny typowo jedynie w ciągu kilku dni w miesiącu, w czasie dni płodnych.
Jak z tego wynika, ten sam efekt końcowy w postaci związku dwóch kobiet może wynikać z różnych stanów faktycznych. Jest nawet badanie które było prowadzone na grupie badawczej z innego badania (które na przestrzeni kilkunastu lat sprawdzało grupę kobiet w kwestii ich samodeklaracji co do orientacji i pociągu). Kobiety, które konsekwentnie się definiowały jako lesbijki, w czasie około owulacji, gdy popęd seksualny typowo jest najwyższy, wykazały silne wzmożenie chęci kontaktu seksualnego z kobietami. Bi - znacznie niższą, zaś kobiety, które uważały, że "wybór" ma coś wspólnego z ich orientacją, wykazały wręcz obniżenie tej motywacji.
Swoją drogą tak sobie tłumaczę, jak Asari mogą się wiązać z innymi gatunkami (gdyż wobec faktu, że to monopłciowy gatunek, mogłyby czuć "naturalny" pociąg seksualny tylko do swego rodzaju i ew. ludzkich kobiet ze względu na podobieństwo). Inaczej nie miałoby to sensu, bo nawet u gatunków jaszczurek ze świata realnego składających się z samych samic wolą się one zabawiać ze sobą, niż spojrzeć na samca ze zbliżonego gatunku. Po prostu pociąg seksualny to zakodowana w mózgu kwestia reakcji na przesłanki płciowe danego gatunku, a Asari mają tylko jedną płeć.
Modifié par misoretu9, 28 février 2012 - 08:45 .
#336
Posté 28 février 2012 - 08:50
Co do asari, wiesz nie spekulujmy na ten temat, bo to nie ma najmniejszego sensu, to "gra" i wymyslony gatunek, ale jeśli już miałbym coś powiedzieć, to skąd wiesz, że one działają na zasadzię popędu seksualnego, może właśnie ich domeną jest przeważająca ilość hormonów, które odpowiadają za zbliżenie/miłość, a seks jest dla nich sprawą drugorzędną, zresztą to już widać po ME1, kiedy to liara mówi o łączeniu się z wiecznością, że ich połączenie to przetapianie się myśli itd. itd.
Modifié par michal9o90, 28 février 2012 - 08:52 .
#337
Posté 28 février 2012 - 09:14
michal9o90 wrote...
heh opisałaś to co ja wiedziałem, tylko ni cholery nie pamiętałem szczegółów xD CO do testosteronu, cóż, właśnie z tego względu wynikają same problemy w związkach damsko-męskich, przez hormony jedna i druga strona nie potrafi się zrozumieć, musiałyby kobiety choć na chwile stać się facetami i na odwrót, może wtedy, wszyscy trochę inaczej by pojmowali drugą stronę.
A z tym nie ma problemu, wystarczy wziąć odpowiednie hormony. Inna sprawa, że część efektów jest trudno odwracalna (jak powiększenie piersi od estrogenu bądź zarost i wiele innych rzeczy w przypadku testosteronu).
No tak, była cały czas mowa o jakimś łączeniu się z wiecznością, a koniec końców wyszedł z tego całkiem zwyczajny seks. Czyli to całe 'łączenie się z wiecznością' to całkiem zgrabny eufemizm.michal9o90 wrote...
Co do asari, wiesz nie spekulujmy na ten temat, bo to nie ma najmniejszego sensu, to "gra" i wymyslony gatunek, ale jeśli już miałbym coś powiedzieć, to skąd wiesz, że one działają na zasadzię popędu seksualnego, może właśnie ich domeną jest przeważająca ilość hormonów, które odpowiadają za zbliżenie/miłość, a seks jest dla nich sprawą drugorzędną, zresztą to już widać po ME1, kiedy to liara mówi o łączeniu się z wiecznością, że ich połączenie to przetapianie się myśli itd. itd.
Biorąc pod uwagę to i inne przesłanki z obu części, wygląda na to, że jednak asari są gatunkiem seksualnym. A z tym się wiąże to o czym pisałam wyżej. No i z tego wynika, że po części jest jak napisałeś. Dla dużej części kobiet prymat wiedzie miłość nad seksualnością ze względu na stosunki ilości hormonów o których pisałam. A dla zaspokojenia potrzeb seksualnych może wystarczyć samo fantazjowanie. No i uznanie, że podobnie jest z asari, stanowiłoby chyba jedyne logiczne wybrnięcie z tej całej sytuacji.
Modifié par misoretu9, 28 février 2012 - 09:16 .
#338
Posté 28 février 2012 - 09:25
#339
Posté 28 février 2012 - 09:29
Inna sprawa, że na podstawie ME2 możnaby wywnioskować, że u ludzi również.mareczekpr0 wrote...
Weź w Mass Effect 2 mini romans z Morinth to będziesz miał "łączenie się z wiecznością", u Asarii można wywnioskować że zbliżenie fizyczne jest dodatkiem.
#340
Posté 28 février 2012 - 12:21
Jack - chce się, za przeproszeniem, pieprzyć.
Miranda - koniec końców, seks przy silniku
Tali - seks, poprzedzony piciem ziółek na odporność...
#341
Posté 28 février 2012 - 12:35
misoretu9 wrote...
A w czym jego biseksualizm miałby przeszkadzać?
Też tego nie rozumiem. Jak się obawia, że będzie zbyt 'miękki' (to pomijając fakt, że juz jest) mam jedno słowo - Gaahl.
michal9o90 wrote...
czy to zrobiły bo ciągnie je do lasek, czy to zrobiły bo z którąś są najlepszymi koleżankami albo czy nie dochodzi do tego skrzywdzenie przez faceta i co najlepsze raczej wychodzi na to, że są przeważnie bi.
Ja powiem tak, nie spotkałam jeszcze takiej 'skrzywdzonej', przynajmniej nie tak bardzo, jakoś tak do tego podchodzę... 'Skrzywdził mnie facet to uciekam do kobiet'? A jak mnie skrzywdziła kobieta to do kogo mam uciekać? Do faceta? Lol. Szukam kogoś lepszego, ale nie 'zmieniam' preferencji. Ale to może tylko ja jestem taka 'dziwna'))))
Nie rozumiem czemu 'najlepsze' że bi? To ja znam zdecydowanie więcej lesbijek niż bi.
Modifié par AlexandraK, 28 février 2012 - 01:27 .
#342
Posté 28 février 2012 - 02:23
misoretu9 wrote...
A z tym nie ma problemu, wystarczy wziąć odpowiednie hormony. Inna sprawa, że część efektów jest trudno odwracalna (jak powiększenie piersi od estrogenu bądź zarost i wiele innych rzeczy w przypadku testosteronu).
Ta znam te terapie hormonalne, kiedyś o nich trochę czytałem wersja facet->jest prawie całkowicie odwracalna, kobieta->facet jest już dużo gorzej, ale skończmy o tym, bo na dziwny temat weszliśmy.
misoretu9 wrote...
No i z tego wynika, że po części jest jak napisałeś. Dla dużej części kobiet prymat wiedzie miłość nad seksualnością ze względu na stosunki ilości hormonów o których pisałam. A dla zaspokojenia potrzeb seksualnych może wystarczyć samo fantazjowanie. No i uznanie, że podobnie jest z asari, stanowiłoby chyba jedyne logiczne wybrnięcie z tej całej sytuacji.
No i przy tym zostańmy, że tak właśnie jest w końcu to tylko gra
AlexandraK wrote...
To ja znam zdecydowanie więcej lesbijek niż bi.
Cóż po prostu może ja częściej na takie trafiałem, zauważ, też, że kobiety często nie przyznają ci, że są bi, jeśli są w związkach ******, bo takie się wtedy trochę gorzej traktuje, jak takie latawice bez oporów, (oczywiście nie bierz tego, że to moje zdanie, ale taka jest ogólna opinia, no bo jak bi a to odrazu seks grupowy itp) dlatego też, wiele będzie obstawało przy tym, że są prawdziwymi les. Mam wrażenie, że mocno zboczyliśmy z tematu, chociaż w sumie to wszystko jest związane z romansami w ME HAHA
#343
Posté 28 février 2012 - 02:27
michal9o90 wrote...
(oczywiście nie bierz tego, że to moje zdanie, ale taka jest ogólna opinia, no bo jak bi a to odrazu seks grupowy itp)
Ale co mnie to w sumie? Nawet nie jestem bi, to tym mniej mnie to obchodzi. Poza tym z dystansem podchodzę do stereotypów.
Modifié par AlexandraK, 28 février 2012 - 02:28 .
#344
Posté 28 février 2012 - 02:30
#345
Posté 28 février 2012 - 02:31
Modifié par AlexandraK, 28 février 2012 - 02:32 .
#346
Posté 28 février 2012 - 02:32
Jakby nie ten dodatek do miłości to człowiek byłby dawno na wymarciu
@drakon760
Ciekawe jaką minę strzeli Kinga na taką wiadomość
@down
Napisałbym coś w stylu "wyjąłeś mi to z ust", ale w kontekscie Twojej wypowiedzi tego nie zrobię
Modifié par paralaksa, 28 février 2012 - 02:34 .
#347
Posté 28 février 2012 - 02:33
#348
Posté 28 février 2012 - 02:34
paralaksa wrote...
@drakon760
Ciekawe jaką minę strzeli Kinga na taką wiadomość.
Strzeli focha, tylko co to da? Generalnie nigdy nie pojmę, na co ta orientacja wpływa? Na charakter czy co? Bo jak tak to nie zauważyłam tego nigdzie.
Modifié par AlexandraK, 28 février 2012 - 02:35 .
#349
Posté 28 février 2012 - 02:35
Alenko będzie uczył się orbitowania bez skafandra
#350
Posté 28 février 2012 - 02:36
michal9o90 wrote...
No i przy tym zostańmy, że tak właśnie jest w końcu to tylko gra
No gra, ale nawet jak grałam w multi adeptką Asari musiałam sobie jakąś historię postaci wymyślić
O, kolega coś wie o problemie bifobii w środowiskach gejowsko lesbijskich. Rzadko się to spotyka (znaczy znajomość tego zagadnienia).Cóż po prostu może ja częściej na takie trafiałem, zauważ, też, że kobiety często nie przyznają ci, że są bi, jeśli są w związkach ******, bo takie się wtedy trochę gorzej traktuje, jak takie latawice bez oporów, (oczywiście nie bierz tego, że to moje zdanie, ale taka jest ogólna opinia, no bo jak bi a to odrazu seks grupowy itp) dlatego też, wiele będzie obstawało przy tym, że są prawdziwymi les. Mam wrażenie, że mocno zboczyliśmy z tematu, chociaż w sumie to wszystko jest związane z romansami w ME HAHA
Choć nie chodzi o samą niechęć spowodowaną zinternalizowaną bifobią, ale też po prostu wiele kobiet się definiuje poprzez to, w kim jak uważają mogą się zakochać. A nie poprzez to kto je pociąga seksualnie. Co jest a bit tricky w związku z faktami o których pisałam wyżej.





Retour en haut




