Aller au contenu

Photo

Romanse.... :/


  • Veuillez vous connecter pour répondre
604 réponses à ce sujet

#426
KingofElvens

KingofElvens
  • Members
  • 103 messages
Bardzo się rozpisaliście na ten temat więc też muszę dodać coś od siebie. Muszę na wstępie zgodzić się z aszua, bohaterowie, z którymi romansujemy i inne postacie z drużyny powinny być w naszych oczach tacy jakich my sami sobie wyobrażamy. Podczas rozgrywki to ja ustalam jak toczy się cała historia i nikt nie będzie decydował o tym za mnie. Twórcy trochę psują zabawę tym, że próbując dogodzić każdemu graczowi przypinają prawie każdej postaci łatkę Bi żeby każdy był zadowolony. Nigdy nie można wszystkim dogodzić, to proste. Co do Dragon Age to zwykle romansowałem z Morrigan i i wiele razy przeszedłem grę romansując właśnie z Nią, ale grając ostatnim razem zacząłem romans z Lelianą, który trwał do samego końca i właśnie save z tej gry powędrował do Dragon Age 2. W DA od razu możemy poznać orientację członków drużyny, Morrigan jest hetero, Alistair jest hetero, Leliana jest bi, a Zevran jest bodajże ****** lub bi, ale nie pamiętam dokładnie czy można było z nim romansować grając postacią żeńską. Dostaliśmy po jednej postaci o zwykłej orientacji, a jak nam nie pasowało to mieliśmy w alternatywie postaci biseksualne żeby nie marudzić. W ME1 jest podobnie, Kaidan lub Ashley a jak się nie podoba to zostaje Liara.

#427
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Nie zgadzam się do końca, jedynie po części, ponieważ, to twórcy tworzą grę i powinni nadać jej odpowiedni charakter, ja rozumiem, że chcą dać większe pole do manewru graczom ale idąc tym torem to po co w ogóle robić charakterystykę postaci, przecież "SAMI NIECH SE GRACZE TO OKREŚLĄ" a przecież to nei oto w tym chodzi, po to twórcy robią coś, bo im coś zaświtało w głowie i chcą nam to przekazać w formie takiej jaka im wymalowała się we łbie. Czyli tworzę grę, wymyslam fabułę, wymyślam jakąś postać która jest taka i taka i nikt nie może tego zmienić, co by było gdyby nagle Wrex na miłe rozmowy zaczął reagować w gejowski sposób?

Rozwiązania są dwa, albo flirtujące opcje rozmów powinny być oddzielnie i zaznaczone, że to prowadzi do romansu, albo gracz powinien móc wybrać orientacje dla wszystkich głównych postaci w grze no bo w końcu tworzy swoją historię? I to jest trochę głupie, bo to nie my tworzymy ją a bioware. A sam nie wiem jak wam okreslić to o co mi chodzi, może mnie zrozumiecie :P

#428
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

paralaksa wrote...

Nie to nie ma być śmieszne, tylko tak będą zapewne wyglądać dialogi w ME3 z LI.


Nie przesadzajmy jednak. Co, ja mam marudzić, że Kaidan mnie podrywał? Raz coś neutralnego zaznaczyłam i skończyło się, nie miałam tej sceny, gdzie mam wybierać miedzy nim a Liarą, byłam faktycznie tylko miła, bez podtekstów)))

#429
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

michal9o90 wrote...

Tak jak ja już to pisałem i koleżanka jedna na tym forum, mózg właściwie jest bi tzn. jest część odpowiadająca za pociąg seksualny czy za określenie własnej płci, ale sam mózg nie determinuje naszych wyborów, na to ma wpływ cała masa czynników od tego jak przebiegła ciąża po ...jakie i ile hormonów produkuje nasz organizm itp itd. Funkcje mózgu, mogą być zdeterminowane przez geny danej płci, co i tak nie jest z góry określone, że jak się urodzi osoba z penisem, to będzie typowym facetem, właśnie chodzi o to, że płeć fizyczna się jakby niezależnie rozwija od mózgu a za wszystko odpowiada gospodarka hormonalna podczas ciąży no i przekazane geny,


*nerd mode on*

Dokładniej mówiąc od mózgu jednak wszystko zależy, po prostu rozwój płciowy nie jest zdefiniowany w taki sposób w jaki myśli większość ludzi. To nie jest tak, że masz chromosomy XX = dziewczynka, XY = chłopczyk. Do tej pory myślano, że gen SRY znajdujący się na "męskim" chromosomie Y jest warunkiem koniecznym powstania jąder (co z kolei prowadzi do produkcji sporej ilości androgenów, które zmaskulinizują płód, oraz hormonu antymullerowskiego, który powstrzyma powstanie macicy), ale niedawno odkryto, że prosta mutacja genu na chromosomie 17 (posiadanym co jasne i przez mężczyzn, i kobiety) doprowadziła do urodzenia braci, którzy mimo typowego dla kobiet genomu XX posiadają jądra i rozwinęli się jako mężczyźni (to jest niesamowite odkrycie, bo w innych tego typu przypadkach występuje gen SRY na chromosomie X - co się dzieje z powodu błędu w czasie krzyżowania się między chromosomami X i Y w procesie mejozy).

W każdym razie mózg jest ogólnie rzecz biorąc domyślnie kobiecy, lecz na odpowiednim etapie w rozwoju płodu jeśli podziała na niego odpowiednia dawka androgenów (czyli m.in testosteronu), to się rozwinie w stronę typowo męską. Dokładnie tak samo jest z zewnętrznymi narządami płciowymi. Samo w sobie nie zależy to więc od genów (bo wszyscy mamy w sobie potencjalny zestaw na chłopca i dziewczynkę), lecz hormonów kształtujących określone struktury ciała, w tym mózgu, w krytycznym etapie rozwoju.

No i ciekawostka - mózg rozwija się znacznie później, niż narządy płciowe, stąd też możliwe są różnice w stężeniu hormonów na różnym etapie. I swoją drogą występowanie różnego typu "dwuznaczności" genitaliów jest bez porównania częstsze niż występowanie transseksualizmu (a mam wrażenie, że więcej się mówi o tym ostatnim).

Modifié par misoretu9, 29 février 2012 - 08:55 .


#430
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
No pisałem, że to hormony determinują większość spraw, a o geny to mi chodziło o zachowanie ludzi, nie wiem czy to na pewno jest przekazywane w genach ale w końcu znamy ich ledwie ile? 40%? W końcu mówi się o męskim myśleniu/mózgu i kobiecym. Także, z genami to miałem na myśli, że determinują nasze zachowania więc chyba geny mogą przekazać bardziej kobiece zachowania albo bardziej męskie? to tylko spekulacja. I dzięki za obszerny wykład, kolejne ciekawe wiadomości.

Co do tych braci nie rozumiem, chyba nie dosyć jasno napisałaś....tzn. mają chromosomy XX a rozwinęli się jako mężczyźni czy jak?

A z tym ostatnim to wiesz, TV, nikt nie pokazuje ci problemów na przykład obojniaków, w dodatk trans to problem bardziej kontrowersyjny, więc więcej kasy dla mediów.

#431
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages
Ogólnie jednak odchodzi się już od myślenia, że to geny decydują o wszystkim. W omawianym aspekcie wystarczy sobie uświadomić jedną rzecz - gdyby klonowanie ludzi było już możliwe, możnaby pobrać materiał od Schwarzeneggera i manipulując jedynie poziomem hormonów prenatalnych zrobić klona który będzie pod każdym względem (z wyjątkiem jąder umiejscowionych w położeniu jajników) typową heteroseksualną dziewczyną.

Czynniki społeczne też mają znacznie więcej do powiedzenia niż się dotąd wydawało. Wystarczy powiedzieć, że doświadczenia z dzieciństwa, jak np. molestowanie, silnie i negatywnie wpływają na rozwój różnych struktur mózgu, zaś nawet nastawienie czy ogląganie filmów, np. akcji, wpływa na poziom hormonów.

A co do tych braci, chodzi o to że owszem, mają chromosomy XX oraz jądra mimo braku genu SRY, który jak się uważało jest niezbędny do ich powstania, bo we wszystkich innych znanych przypadkach występowania jąder u mężczyzn o chromosomach XX, mieli oni gen SRY na jednym z X-ów (to tzw. "XX male syndrome").

#432
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Heh z tymi XX i SRY to rzeczywiście ciekawe. Tak pewnie, jako że trochę tam uczę się socjologii, to wiem, jak bardzo determinują czynniki społeczne rozwój, niestety mam też dowód w mojej własnej rodzinie, że raczej geny też przenoszą zachowania lub może coś innego czego jeszcze się nie odkryło, jeden z moich braci, mimo wychowania w dosyć porządnej rodzinie i z porządnymi wzorcami wokół siebie, jednak ma tyle negatywnych cech widocznych u mojego dziadka (ojca mamy) i u ojca, że nie jest to możliwe, że się ich wszystkich sam nauczył.

#433
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages
Nie mówię, że geny nie mają żadnego znaczenia, ale jest jednak wiele mechanizmów epigenetycznych, pozagenowych, które mogą ulegać dziedziczeniu, a poza tym, jak pokazał ten przykład z SRY, wiele rzeczy które się przez długi czas uważało za pewnik i wyjaśnienie jakiegoś stanu mogą się koniec końców okazać pomyłką. 

W nauce w niczym nigdy nie ma 100% pewności, jest tylko prawdopodobieństwo. A teoretycznie wszyscy może tak naprawdę żyjemy w jakimś matrixie (choć rzecz jasna prawdopodobieństwo tego jest małe :) ).

Modifié par misoretu9, 29 février 2012 - 09:35 .


#434
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Taa zgadzam się w całej rozciągłości :). Między innymi dlatego, ja nigdyw 100% nie uznaję, że coś jest takie, bo tak zostało powiedziane/udowodnione. Zresztą to się tyczy też samego poznania ludzi, gdyby opisy socjologiczne/psychologiczne takie co uogólniają podstawy zachowań ludzkich miały być wyznacznikiem moim, to ..... a szkoda słów.

Co do matrixa ..... raczej prawdopodobieństwo bardzo duże o ile wierzyć w religie :) TO przecież od urodzenia jesteśmy uwięzieni w ciele, taki Boski Matrix.

#435
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Małe sprostowanie odnośnie Ash. Jednak Ash pozostaje hetero, bo BioWare uznało, że femShep ma za dużo możliwych romansów homoseksualnych. Bi będzie tylko Kaidan.

#436
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
spam >_>

Nieładnie. Nawet radości wyrazić nie wolno? :P

Modifié par Robin Blackett, 01 mars 2012 - 11:04 .


#437
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

drakon 760 wrote...

Małe sprostowanie odnośnie Ash. Jednak Ash pozostaje hetero, bo BioWare uznało, że femShep ma za dużo możliwych romansów homoseksualnych. Bi będzie tylko Kaidan.

W sumie szkoda. Miałam ochotę ją zromansować już od pierwszej części gry. No ale niejedna Ash jest na świecie ;) Ktoś wie jak to będzie wyglądało w przypadku tej Diany (nazwisko mi umknęło) ???

#438
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Diana jest bi.

#439
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
"BioWare uznało, że femShep ma za dużo możliwych romansów homoseksualnych".
Hmm, to ME3 będzie jednym wielkim romansem z przerywnikami w postaci walk ;p

#440
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
drakon760 najpierw to podaj linka do tej wiadomości, wy tak ślepo wierzycie we wszystko co kto mówi, zabawne :)

#441
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Grey - to będzie "ME3 - miłość w obliczu zagłady" ;P

Co do Kaidana Bi to mi to nie przeszkadza* - jestem tolerancyjny. Obawiam się, że będzie można romansować z wszystkim co popadnie a w kółku dialogowym obok wyborow "renegat" i "idealista" będzie jeszcze "podryw", no ale zobaczymy w praniu. Ashley też mi mówiąc kolokwialnie wisi jak zobaczyłem w demie jej postać to wolę romans z Rakni - przyznaje się oficjalnie, że zdradziłem ją po tym jak mnie opierniczyła za śmierć ( moją ;P ) - skoro nie żyje to się nie liczy ;)

* - u mnie Kaidan zawsze poświęcał życie na Virmirze - prawdziwy bohater :)

#442
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Jeden z postów na ostatniej stronie komentarzu do ME na forum CD - Action. Dokładnie ten:

1. Ashley Williams; both MaleShep and FemShep. BioWare made her bi-sexual.
Jest już nieaktualne.
Ludzie przekopali pliki tekstowe i nie ma ani jednej lini dialogowej (romance ) dla Female Shepard odnośnie Ashley.
Ponoć w starszej wersji Alpha był cały wątek dla Ashley z Fem Shep ale..w nowej został wycięty.
Na forum Bioware już rage
Za to Kaiden jest "bi " jest to już potwierdzone.

Tą wiadomość widziałem również na forum SB także to jest praktycznie pewne.

Modifié par drakon 760, 01 mars 2012 - 01:55 .


#443
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
hmmm ok, zobaczymy jak będzie w praniu, mnie to tam rybka, fajnie by było, ale co tam, jak będzie się dało femshep z ash to zrobie taką wersję jak nie to nie, i zrobie tylko male z Ash, i tak moimi dwoma głównymi Li są Liara i Tali z ME2 i to się nie zmieni, tak samo jak się nie zmieni to, że zawsze w moich grach ginie Kaidan na Virmirze, więc nawet, żebym miał ochote zobaczyć gejowskie party :) (a nie mam takiego zamiaru) to i tak tego nie zobaczę, bo Kaidan is Dead as it can be.

#444
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
W internecie już śmiga filmik w którym Shep romansuje z Cortezem.

#445
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

drakon 760 wrote...
1. Ashley Williams; both MaleShep and FemShep. BioWare made her bi-sexual.
Jest już nieaktualne.
Ludzie przekopali pliki tekstowe i nie ma ani jednej lini dialogowej (romance ) dla Female Shepard odnośnie Ashley.
Ponoć w starszej wersji Alpha był cały wątek dla Ashley z Fem Shep ale..w nowej został wycięty.
Na forum Bioware już rage

Znaczy, zaraz, momencik. Najpierw była wielka zadyma i awantura że Ashley będzie Bi. Teraz wychodzi na to że jednak Ashley nie będzie Bi i z tego powodu jest wielka awantura ??? XP Nie no, po prostu komedia. ME3 dostarcza mi masę zabawy już na tydzień przed ukazaniem się. Tego się nie spodziewałam XP. Na tym wszystkim zyskuje tylko Alenko bo może dadzą mu trochę zipnąć. XP

Modifié par Maggie B., 01 mars 2012 - 02:13 .


#446
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Ale jedno trzeba przyznać Bioware, mają w dupie co kto mówi i robią swoje, nikt się nie przejął tym pieprzen**m dziennikarzy w TV o romansach w ME1, a było o tym huczno jak tylko to możliwe, ale bioware zrobił swoje i proszę już przy ME2 nic na ten temat nie bylo słychać, świat się zmienia :P

#447
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Może jakiś socjolog, czy psycholog pokusi się kiedyś o badania naukowe nad aspektem romansów w grach rpg. Z chęcią bym takie opracowanie przeczytała, bo ciężko mi zrozumieć to całe "romansowe" zamieszanie.

#448
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

Grey1 wrote...

Może jakiś socjolog, czy psycholog pokusi się kiedyś o badania naukowe nad aspektem romansów w grach rpg. Z chęcią bym takie opracowanie przeczytała, bo ciężko mi zrozumieć to całe "romansowe" zamieszanie.

mhm... i nie jesteś w tym sama :)

#449
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
[quote]Grey1 wrote...

Może jakiś socjolog, czy psycholog pokusi się kiedyś o badania naukowe nad aspektem romansów w grach rpg. Z chęcią bym takie opracowanie przeczytała, bo ciężko mi zrozumieć to całe "romansowe" zamieszanie.[/quote]

[/quote]
[quote]Maggie B. wrote...
mhm... i nie jesteś w tym sama :) 
[/quote] 

Ja z takim poglądem czułem się samotny ale widzę że nie potrzebnie! to jest już cała trójka! na tysiące!

Modifié par mareczekpr0, 01 mars 2012 - 03:19 .


#450
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Raczej czwórka, chociaż ja raczej wiem skąd się to bierze xD

PS: Łapać nowe kody rabatowe w offtopie :)

Edit. Bierze się to ze zwykłej sensacji, trzeba zwiększyć oglądalność, a że jest to dla wielu temat kontrowersyjny, to pomimo, że nikt ze zwykłych obywateli nie ma czasu o tym rozprawiać, to z chęcią siądą przed TV i o tym posłuchają, a z oglądania TV potem się bierze nietolerancja, bo dziennikarze doskonale manipulują ludźmi, wystarczy odpowiedio się zachowywać i zadawać odpowiednie pytania i w głowach słuchaczy już się zrodzi taka a nie inna myśl.

Modifié par michal9o90, 01 mars 2012 - 03:24 .