Romanse.... :/
#476
Posté 02 mars 2012 - 05:00
#477
Posté 02 mars 2012 - 05:05
#478
Posté 02 mars 2012 - 05:22
AlexandraK wrote...
Dobra nie ma, ale teraz wiemy oficjalnie, że Kaidan jest bi.
Co jest czystym debilizmem i pójściem na łatwiznę. Po co stworzyć kolejną ciekawą postać, skoro można dodać coś do tej, która powstała wcześniej... Jak chcą się za takie rzeczy zabierać to niech:
a) niezależnie od płci i orientacji postaci będą głębokie,
c) niech nie robią pierdyliona postaci o charakterze podobnym do opony samochodowej, niech skupią sie na kilku najważniejszych i tworzą ich od początku do końca
Mnie osobiście totalnie wali czy ten Kaidan jest czy nie, bo u mnie wyparował na Virmir, ale nienawidzę niekonsekwencji. Trzeba było od samego początku przyjąć, że ktoś będzie bi, ktoś hetero, a ktoś ******. A nie na sam koniec sagi członkowie załogi przypominają sobie kogo bardziej "lubią". Żal i ból.
#479
Posté 02 mars 2012 - 05:27
znam osobę co dowiedział/zorientował się że jest Bi w wieku 25 lat, wcześniej interesowały go same kobiety.Trzeba było od samego początku przyjąć, że ktoś będzie bi, ktoś hetero, a ktoś ******
Modifié par mareczekpr0, 02 mars 2012 - 05:33 .
#480
Posté 02 mars 2012 - 05:30
BlindObserver wrote...
A nie na sam koniec sagi członkowie załogi przypominają sobie kogo bardziej "lubią". Żal i ból.
To widać mało wiesz o orientacjach i w jakim wieku czasem ludzie to odkrywają.
A poza tym, powiedz, był hetero? Niekoniecznie, to czego ty się czepiasz? By była opcja w 1 i jako John Shepard byś go podrywał i by ci powiedział 'spadaj' to ok, dodawanie teraz opcji bi jest idiotyzmem.
BlindObserver wrote...
ale nienawidzę niekonsekwencji.
A co z Tali? W ME1 nie dało się jej romansować, a w 2 już tak. Straszna niekonsewencja.
Modifié par AlexandraK, 02 mars 2012 - 05:32 .
#481
Posté 02 mars 2012 - 05:34
A to Tali w ME2 wyrywa pannę Shepardównę tak? Tak jakoś nie zauważyłem. Z Tali jest o tyle prościej, że właśnie w ME1 nie ma z nią żadnego romansu (a Ty chciałaś pokazać, że to to samo co z Kaidanem). Dzięki temu mogliby z niej zrobić bi, bo w ME1 jest totalnie nieokreślona, a Kaidan jest. Grasz facetem - jest przyjacielem, grasz kobietą - jest kochankiem. Tali w obu przypadkach jest przyjaciółką, która mogłaby zostać kochanką.
@Marek
Ty chyba dziwnie pojmujesz męską przyjaźń, która jak sam z autopsji wiem jest raczej szorstka i opiera się na czymś innym niż damska. Dlaczego nie widuje się facetów przyjaciół chodzących ze sobą za rękę, a kobiety tak? Jest całkowicie inna specyfika, odkrywanie w sobie bi jest dla mnie czymś dziwnym, jest przejawem niekonsekwencji i niezdecydowania. Może gdyby oni mieli po 20 lat, byli marynarzami (których burza hormonów często kieruje w stronę homoseksualizmu i odkrywania w sobie bi) to bym w to uwierzył. Ale boże, oni nie są młodzieńcami, oni już od jakiegoś dłuższego czasu nie myślą tylko penisami.
Modifié par BlindObserver, 02 mars 2012 - 05:48 .
#482
Posté 02 mars 2012 - 05:38
W grach masz zostawiane wiele wątków fabularnych, nie dokońonych by twórcy mieli możliwość zmian w przyszłości, na tym polega pisanie scenariusza do gry.
Nie widzę żadnej nie konsekwencji.
@Up: Był niby, ale w pierwotnej wersji nie miał być z tego co pisałaś wcześniej.
Modifié par mareczekpr0, 02 mars 2012 - 05:43 .
#483
Posté 02 mars 2012 - 05:41
Był, w pierwotnej wersji, ale ok, nawet odstawiając ją (gdzie wyraźnie wiemy, że jest bi) to wciąż nie wiemy czy jest hetero czy bi. Znaczy w wersji ostatecznej.
Cóż, wiesz jak to jest, lubimy krytykować, a sami niekoniecznie zrobilibyśmy lepiej.
Modifié par AlexandraK, 02 mars 2012 - 05:46 .
#484
Posté 02 mars 2012 - 05:47
ale tutaj masz rację, no jeszcze jest opcja "płacę to wymagam" dość często spotykana.Cóż, wiesz jak to jest, lubimy krytykować, a sami niekoniecznie zrobilibyśmy lepiej.
#485
Posté 02 mars 2012 - 05:51
Ok 'płacę to wymagam', ale nie grałam jeszcze, to nie mówię, że to czysty debilizm i w ogóle. Zobaczymy w grze. Podoba mi się, że są opcje, no ale może będą głupie. Zobaczymy. Na razie podoba mi się fakt, że zostało to dodane, a jakość ocenię ja zagram.
Modifié par AlexandraK, 02 mars 2012 - 05:53 .
#486
Posté 02 mars 2012 - 05:53
#487
Posté 02 mars 2012 - 05:54
#488
Posté 02 mars 2012 - 05:55
@ BlindObserver jeśli ty uważasz że wszystko zawsze zrobisz lepiej od drugiej osoby, to masz wysokie mniemanie o sobie.a sami nie koniecznie
PS. wysłali już komuś kody i umożliwli pobierać ME3?
Modifié par mareczekpr0, 02 mars 2012 - 05:59 .
#489
Posté 02 mars 2012 - 05:59
#490
Posté 02 mars 2012 - 06:00
#491
Posté 02 mars 2012 - 06:01
@Blindobserver nie chce się z Tobą kłócić ale już jest męcząca ta krytyka całego ME3, oczywiście masz do tego prawo.
Modifié par mareczekpr0, 02 mars 2012 - 06:02 .
#492
Posté 02 mars 2012 - 06:04
BlindObserver wrote...
A to Tali w ME2 wyrywa pannę Shepardównę tak? Tak jakoś nie zauważyłem. Z Tali jest o tyle prościej, że właśnie w ME1 nie ma z nią żadnego romansu (a Ty chciałaś pokazać, że to to samo co z Kaidanem). Dzięki temu mogliby z niej zrobić bi, bo w ME1 jest totalnie nieokreślona, a Kaidan jest. Grasz facetem - jest przyjacielem, grasz kobietą - jest kochankiem. Tali w obu przypadkach jest przyjaciółką, która mogłaby zostać kochanką.
Nie mówiłam o femShepard, ale jak się tego czepiasz, to ma ten tekst z połączeniem kombinezonów, gdyby była quarianką. To też miał być początek romansu. Chodziło mi o to, że Kaidan w 1 mógł być tylko z kobietą, a w 3 także z facetem, niekonsekwencja wg ciebie, a Tali w 1 nie mogła być z nikim, a w 2 może, to też niekonsekwencja by wynikało.
A ty znowu tego, że jak wyrwał panią Shepard to koniecznie jest hetero.
Modifié par AlexandraK, 02 mars 2012 - 06:05 .
#493
Posté 02 mars 2012 - 06:06
A czy zrobiłbym WSZYSTKO lepiej (no, bo to przecież cały czas piszę, ogólnie w chacie rozszczepiam atomy i zajmuję się też zapładnianiem in vitro, oczywiście WSZYSTKO lepiej niż każdy inny człowiek...)? Pewnie że nie, ja tylko wiem co bym chciał zobaczyć i dlaczego to co jest teraz jest do dupy. Nie mówię, że mój punkt widzenia i moje rozwiązanie byłoby idealne, ale to które BW zaproponowało jest obecnie najgorszym z możliwych. Ku uciesze rozanielonej gawiedzi.
Jaka z tego wynika niekonsekwencja? Bo nie ma i mógby być w obu przypadkach? Jakoś to tak prościej do mojej głowy dochodzi, że gdy postać nie jest nakreślana pod względem własnych preferencji to twórcy mogą zrobić z nią wszystko. Dla mnie Tali mogła być w ME2 bi i byłoby to dobre rozwiązanie. Nie jest dla mnie dobrym rozwiązaniem zrobienie z Kaidana hetero (o którym nikt nie powiedział, że jest hetero) biseksualisty (o którym nikt nie powiedział, że jest biseksualistą). Jest najkrótsza, najgłupsza i najbardziej dziecinna droga, żeby zamknąć usta środowiskom gejowskim, że przecież "wspaniałomyślnie daliśmy Wam nową-starą postać romansową...". A to połączenie kombinezonów jak dobrze sobie przypominam było także między matką Tali a jej ciotką. To co, wtedy też był wstęp do romansu?
Modifié par BlindObserver, 02 mars 2012 - 06:17 .
#494
Posté 02 mars 2012 - 06:08
Modifié par mareczekpr0, 02 mars 2012 - 06:17 .
#495
Posté 02 mars 2012 - 06:31
AlexandraK wrote...
Chodziło mi o to, że Kaidan w 1 mógł być tylko z kobietą, a w 3 także z facetem, niekonsekwencja wg ciebie...
Tak. Zrobili go w trójce bi na odczepnego, jak Ash. Blind dał wcześniej przykład jak to przejście z hetero do bi mogłoby wyglądać (po stracie dobrego przyjaciela uświadamiasz sobie, jak bardzo ci na nim zależało i że to może było coś więcej niż przyjaźń). Ale to tylko dopisana historia. W ME3 MOŻE dadzą jakąś historyjkę, ale szczerze w to wątpię. Będzie postać romansowa dla obu płci bez żadnych wyjaśnień. Piszesz, że w pierwotnym ME1 Kaidan mógł mieć romans z maleShepem. W finalnej już nie. No więc Z JAKIEGOŚ POWODU to usunęli. Powracanie do tego w ME3 jest niekonsekwencją.
a Tali w 1 nie mogła być z nikim, a w 2 może, to też niekonsekwencja by wynikało.
Jeśli postanawiam nie czytać danej książki, a jednak ją przeczytam, to jestem niekonsekwentny.
Jeśli postanawiam na razie nie czytać książki, bo mam coś ważniejszego do roboty, a później ją czytam, to też niekonsekwencja?
Przykład dość denny, ale romans z Tali rozwija się tak powoli i dziwacznie, że... a zresztą, widocznie ME1 skupiało się na ważniejszych sprawach niż romansowanie z towarzyszami i były raptem 3 możliwe związki. A później Bio poszło na rękę spragnionym wirtualnego uczucia fanom i dalej już samo poleciało... a w ME3 obserwujemy apogeum absurdu, co jest tylko dowodem że nie należy spełniać wszystkich głupich zachcianek fanów. Powiedzmy sobie szczerze, czy ME1 czy 2 straciłyby wiele, gdyby w ogóle nie zawierały romansów?
Modifié par Kamil-The-Drwal, 02 mars 2012 - 06:37 .
#496
Posté 02 mars 2012 - 06:37
Szczerze, nic by nie straciło. Mogliby przynajmniej w ME2 dorobić jakąkolwiek fabułę, bo fakt, strzela się fajnie, ale długość wątku głównego i sens wszystkiego co tam się dzieje jest mocno zadziwiający. ME1 miał ją o wiele lepszą i jakoś ten romans czy to z Ash czy z Liarą mniej mnie interesował, żeby nie powiedzieć, że wcale. Fabuła nadrabiała to. W ME2 nie ma fabuły to żeby zamknąć usta malkontentom wrzucili więcej cycków, więcej muskularnych facetów, a ludzie to i tak kupili.
#497
Posté 02 mars 2012 - 06:40
BlindObserver wrote...
A to połączenie kombinezonów jak dobrze sobie przypominam było także między matką Tali a jej ciotką. To co, wtedy też był wstęp do romansu?
Tylko że z femShepard miał być romans, tak usunięty.
A co do Kaidana, to może się interesować panią Shepard, ale może też lubić facetów. Przecież nie powie 'Pani mi się podoba, ale lubię także mężczyzn, to dla pani ok?'.
#498
Posté 02 mars 2012 - 06:40
BlindObserver wrote...
Drwalu, RPG bez romansu? Nie pisz nawet taki rzeczy bo pół sociala Cię na taczce wywiezie
Ja się nie boję, mam siekierę. I'm ready!
W ME2 nie ma fabuły to żeby zamknąć usta malkontentom wrzucili więcej cycków, więcej muskularnych facetów, a ludzie to i tak kupili.
Bo tego właśnie gawiedź się domagała. Nagi tors Jacoba prześladuje mnie po dziś dzień
Modifié par Kamil-The-Drwal, 02 mars 2012 - 06:42 .
#499
Posté 02 mars 2012 - 06:49
A czy normalne jest doszukiwanie się w każdym tego czy może być bi? Jestem z kobietą i nikomu jakoś do głowy nie przyszło, żeby stwierdzić, że mógłbym być bi, albo ******. Patrzę na kumpli, którzy w większości już mają rodziny (te złe, heteroseksualne z dziećmi i te sprawy) i też jakoś mi do głowy nie przychodzi to, że którykolwiek mógłby być biseksualistą. W końcu patrzę na Piotra, mojego kumpla homoseksualistę, który od jakichś 2 lat jest w stałym związku z Michałem i tak sobie kurde myślę; k*rwa on też nie wygląda mi na biseksualistę. Ja rozumiem wybór, decydujesz się na jedną opcję, nie wbrew swojej woli, a w zgodzie z nią. Kaidan już podczas opowieści o tej swojej miłości z stacji gdzie odbywał trening wydał mi się w pełni heteroseksualnym facetem. Ale dzieci na forach pisały, że Kaidan byłby dobrym gejem to BW zrobiło im prezent...
#500
Posté 02 mars 2012 - 06:51





Retour en haut




