Vai al contenuto

Foto

[ No Spoilers] Opinie, Recenzje, Spostrzeżenia - ME3


  • Effettua l'accesso per rispondere
Questa discussione ha avuto 113 risposte

#1
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1148 Messaggi:
@Edit: Prosiłbym o przypięcie tematu

T
emat ten otwieram byście mogli wyrażać opinie o Mass Effect 3, pisać recenzję czy dzielić się spostrzeżeniami.
Nie umieszajcie w tym temacie znaczących spoilerów fabularnych!

Jak wiadomo część osób zagra już dzisiaj od godziny 16:00, czekamy na pierwsze opinie zwykłych użytkowników.

Modificata da mareczekpr0, 05 marzo 2012 - 06:43 .


#2
SergiusH

SergiusH
  • Members
  • 533 Messaggi:
Moja opinia brzmi:Ileż można czekać do 9 marca?!...

#3
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 Messaggi:
Ymmmm ..... 73 godziny ? ....

#4
Galadh

Galadh
  • Members
  • 141 Messaggi:
8 godzin przegrane. Moim zamiarem jest przebicie się w środę przez 30 i zapewne zakończenie gry.

Jest świetnie.

+ Relacje między postaciami, na które składają się liczne dialogi, interakcja - spora różnica w porównaniu do poprzednich odsłon. Przykładowo członkowie teamu i niektórzy załoganci przy okazji wizyty w Cytadeli rozchodzą się do swoich spotów i można z nimi konwersować, a podczas przechadzek po Normandy widzimy jak rozmawiają między sobą przez interkomy itd. Więcej do powiedzenia mają także w trakcie misji.
+ Lokacje są rozległe i okazałe, a jednocześnie wycyzelowane, chwilami jakby inna jakość niż to, co możemy pamiętać
+ Side-questy wyglądają póki co na bardziej dopracowane i jakby komplementarne względem głównego wątku
+ Eksploracja kosmosu - co prawda nadal ograniczamy się do skanowania, przez które teraz możemy odnajdywać artefakty czy ponoć nawet eskortować ludzi, ale sama wędrówka międzygalaktyczna usłana jest większymi trudnościami, musimy trzymać "low-profile" i umykać przed patrolami Reaperów, gdy niekoniecznie się nam to uda. Jakoś nie brakuje mi pojazdów
+ Walka - bardziej mobilna, bardziej dynamiczna, bardziej wymagająca. Gram na Hardcorze (4/5), a przypomina mi Insanity (5/5) z ME2. Poza tym czasami mamy okazję do organizowania zasadzek, a i walka melee jest rozwinięta. No i kilka świeżych elementów - pościg, strzelanie z działka i inne
+ Różnorodność wrogów, póki co natykam się tylko na żołdaków Cerberusa i posępne dzieło Reaperów, a i tak jest na tym etapie dużo lepiej niż w poprzednich częściach.
+ Sporo cieszących oko przerywników filmowych
+ Ogólny RPG-feel naprawdę najlepszy w trylogii, mimo większej ilości auto-dialogu i mniejszego wyboru wypowiedzi. Składają się na to powyższe i klimacik będący mieszanką najlepszego z poprzednich odsłon.
+ Niektóre nowe postacie są fajne - Samantha, czyli nasza nowa sekretarka i bodaj pani podoficer sygnalizacyjna? Wzorowali się nieco na Rashidzie Jones? Cortez, latynos homoseksualista i shuttle driver - nie wadzi; Vega - jarhead mind, ale zadziorny i spoko nakreślony. Inną zaletą są chwilowi pasażerowie na Normandii - dla przykładu, obecnię goszczę Primarcha Turian (BTW - "Garrus poszedł na dół pomajstrować przy uzbrojeniu. Wspominał coś o jakiś kalibracjach" - "Yeah, sounds like him".)
+ Galatyka może i umiera, ale stężenie subtelnego i niegłupiego humoru jest przeolbrzymie

Proteanin jakoś większego wrażenia na mnie nie robi, to wszystko wyszło jakoś tak zbyt zwyczajnie, bez pompy. EDI w nowym wcieleniu również - obecne dialogi z nią, motywacje są przedstawione z głową, ale nie kupuję tego. Można się też przyczepić do nierównych jakościowo tekstur (choć zadbano o oświetlenie!) i niedoróbek technicznych (pierwsza crashująca gra BW, poza tym chwilami dziwne przestery w animacji/modelach postaci), ale ogólnie, wow. To JEST najlepsza część. I może wylądować w moim top 3-5 of all time. Powaga.

Co tam jeszcze? Ważniejszy niż system Paragon/Renegade jest system reputacji i oczywiście kolekcjonowanie war assets odzwierciedlających galaxy readiness na ostateczne rozstrzygnięcie kwestii Reaperów. It's fun.

They actually got it right.

*Zieeew* To co, do wyrka?

#5
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 Messaggi:
Nie przeczytałem wszystkie co kolega wyżej napisał, o tym proteanie bo dopiero na cytadele dotarłem. Jakieś 2 godziny mam przegrane czy 3, tyle że gram powoli, szukam, słucham, oglądam.

Bo jest naprawdę co podziwiać, chociażby widoki z marsa, a cytadela nabrała jakeigoś takiego zupełnie nowego koloru. Z początku miałem wrażenie, że grafika mi się nie podoba, szczególnie postaci, bo była noooo..... jakby to powiedzieć, taka INNA od tej którą znamy z ME1 i ME2, ale po tych 2 godzinach przyzwyczaiłem się i bardzo mi się podoba, bardziej realistyczna.

Najbardziej mnie zaskoczył wygląd WI, kompletnie nowy LVL, przypomina bardziej ciecz po której płyną dane, niż hologram, zastanawiające jest jednak to, że to zawsze jest babka i przeważnie na wzór Asari, a na feros przecież był facet, a na noverii ludzka kobieta jako hologram (no tyle, że to były placówki ludzi)

Ogólnie bardzo mi się podoba póki co, wiele się dzieje, dużo cut-scenek, naprawdę dużo. No i tym razem więcej ciekawszych rozmów wśród przechodniów.

Więcej nie muszę pisać, bo kolega wyżej wymienił właściwie wszystko co chciałem powiedzieć, na dalsze spostrzeżenia przyjdzie czas jak pogram więcej.

#6
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1148 Messaggi:
Podpiszę się pod opinią @Galadah oraz @michal9o90.
Na obecną chwilę jeśli chodzi o rozwiązania, rozwój postaci, czy uzbrojenie jest najlepszą częścią.

#7
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 Messaggi:
Heh co mi się podoba, wiele rzeczy uwzględnili z poprzednich części przynajmniej narazie, chociażby w Holu ambasady ludzkiej na cytadeli widnieje reklama, kolonii którą uratowałem w ME2 przed atakiem rakietowym, wystrzelonym przez batarian (Można było uratować albo kolonie albo port kosmiczny). Naprawdę jest ciekawie.

A co do uzbrojenia, to bardzo ciekawy system, szkoda tylko, że tylko my możemy nosić każdą broń, bo członkom drużyny nie da się już przydzielić innych niż mają. Minusem jest prawie natychmiastowa (wystarczy przejść ziemie i marsa) dostępność od razu do wyposażenia N7 (N7 Collector's Edition Pack) Powinno to być jakoś lepiej rozplanowane. Natomiast jestem niezmiernie zadowolony z walk z SI, na twardzielu są naprawdę wyzwaniem i ciekawym doświadczeniem, nie można właściwie siedzieć sobie spokojnie w jednym miejscu za osłoną i rozwalać wszystkich pokolei, oraz kule cię trafiają za dziurawymi osłonami tak zauważyłem, lub to z powodu wystającej głowy z nad osłony.

Co jest minusem, to SI towarzyszy, miało być lepiej a jest gorzej, ciągle zostają w tyle, człowiek myśli, że są przy nim, że wkrocze do pomieszczenia i za mną mam wsparcie, a tu się odwracam a oni kurna za górami za lasami siedzą, ciągle trzeba używać "C" do przywołania.


PS: Podoba mi się pokój dla Widm.

Już wiem co jest na minus, jak się shepard spotyka z radą, to cholera powinni przeprosić, albo Shepard im coś dowalić słownie, a tam nic, nie czuje się tego, że shepard miał rację, brak też jest jakiś komentarzy przechodniów, którzy by mówili, "cholera trzeba było słuchać Sheparda" itp. Powinno też być wyczuwalne jakieś napięcie od strony rady, powinni się kłócić, powinny się im emocje udzielać, a to wszystko jest zbyt sterylne. Właściwie to Udina najnormalniej reaguje w tej sytuacji.

Modificata da michal9o90, 06 marzo 2012 - 10:12 .


#8
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1148 Messaggi:
ja dodam że nasz ziomek z gatunku Protean, śmieje się że Asarii nauczyły się pisać, a Salarianie (wielcy naukowcy) żywili się muchami i wyglądali jak jaszczurki xD wiele jest ciekawostek w tym małym DLC, około 50 minut mi zajeło na twardzielu skończenie go, oglądając wspomnienia i czytając wszystko.

Modificata da mareczekpr0, 06 marzo 2012 - 11:00 .


#9
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 Messaggi:
Mnie się podoba dodatkowy wybór stroi dla drużyny szczególnie ten trzeci z kolei dla liary, jeśli liczyć od białego, że jest pierwszy. Chociaż mam uraz do zmiany wyglądu normandii , jedne rzeczy wyglądają fajnie, ale inne powinny zostać jak było za czasów cerberusa. Chociażby te zwisające rury w przejsciu do kabiny pilota, matkoo, co za żenada. Ja rozumiem przyspieszona naprawa, naprawą, ale te rury to po cholere? albo dodanie do siedzeń jakiś dodatkowych monitorów, jakieś zbędne pierdy.

#10
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 Messaggi:
Mnie obecnie tylko wpienia błąd który jest od czasu ME 1 i dalej nie naprawiony. Naciskam spacje w czasie walki i szybko zamieniam miejscami moce w pasku szybkiego dostępu .Gra wychodzi.Teraz w przeciwieństwie do 1 i 2 origin informuje o błędzie.Zgłoszone już kilkanaście razy do pomocy technicznej i cisza.

#11
aszua

aszua
  • Members
  • 348 Messaggi:
Wczoraj wieczorkiem pograłam ok 3h i choć wiele mi się podoba, to są też minusy - to zaznaczam opinia po 3h grania i wszystko może się zmienić. Z wieloma punktami wymienionymi przez kolegów się zgadzam, ale... właśnie dialogi, zobaczymy, czy podczas naprawdę ważnych rozmów te biedne 2 opcje to nie będzie spory minus szczególnie że w tej części silniej niż poprzednich odczuwam niekiedy z lekka nachalne popychanie mnie w jakąś stronę. Nie bardzo mi się to widzi.

Mam też odczucie, że bardziej od poprzednich jest to interaktywna filmo-gra niż rpg. Od razu zaznaczam, że same cut scenki a przede wszystkim ich wplecenie w sceny jest o niebo lepsze od poprzednich, ale jakoś mam wrażenie, że ta moje Shepard taka mniej jest moja a bardziej jak bohater filmowy.

Ok ide grać dalej i zobaczymy, czy coś się zmieni.

PS. Jak zobaczyłam Liarę to kurdę naprawdę się ucieszyłam jakbym starego kumpla spotkała a była to zawsze jedna z bardziej mi obojętnych osóbek.

No i dla fanow Liary - wygląda chyba najładniej ze wszystkich części pozostając zarazem "starą, dobrą" Liarą :)
A Vega jest nawet, nawet - jako postać mięśniaka zdecydowanie bardziej interesujący od Jacoba.

#12
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 Messaggi:
A ja jestem przytłoczony już dwoma gejami w zbrojowni, boożeeee, to się robi niesmaczne, mam nadzieję, że pozwolenie Vedze nazywania mnie Loco, nie poprowadzi do romansu, nawet nie chcę tego widzieć, bo bym więcej gry nie odpalił, mam wrażenie, że ME3, jest bardziej fanowskie niż biowarowskie, w sensie, te rzeczy aż się proszą o komentarz, że to chyba nie EA zrobiło, a wymusili chyba na nich fani serii.

#13
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 Messaggi:
Jak wygląda cały ten system galaxy at war czy to prawda że war assets zmniejsza się każdego dnia, jeśli to prawda to nie jest dobry pomysł, nie mam zamiaru tej gry przechodzić na czas

#14
Szwedzik

Szwedzik
  • Members
  • 22 Messaggi:
Mam pytanie czy żęby włączyć siec Przymierza to trzeba wpisywać jakieś kody tak jak w przypadku 2 części czy normalnie ona odpala się od razu ?

#15
aszua

aszua
  • Members
  • 348 Messaggi:
Szwedzik sieć odpala się sama.

michal9o90 - grając fShep Vega drażni się z Cortezem i zupełnie niczym nie daje poznać że jest bi, czy ******. A na mnie woła Lola :)

I jest pierwszy konkretny minus - muzyka w kajucie jest absolutnie nie do przyjęcia, ale chyba bez też da się żyć :)

#16
Szwedzik

Szwedzik
  • Members
  • 22 Messaggi:
Dzięki za odpowiedź

#17
Orillo

Orillo
  • Members
  • 131 Messaggi:
Jeśli chodzi o postacie w załodze to na pewno w pewien sposób wybija się specjalistka Trenyson, (ta od szczoteczki do zębów za 6000 kredytów:P) przypomina mi trochę Merill z DAII. Ciekawe czy można będzie mieć z nią jakiś romansik na kształt tego Kelly z ME2.

#18
Przemo_No

Przemo_No
  • Members
  • 377 Messaggi:
chcialem tylko powiedziec czesc i ze zagram w ME3 okolo czerwca najwczesniej..na razie od 2 tygodni tone w SWTOR. - a i tam jest Ilum i Black Suns :)
Wiem, to NIE na temat..ale wreszcie mi sie konto odblokowalo....:)

#19
aszua

aszua
  • Members
  • 348 Messaggi:
Polecam zrobienie "Prochów" przed spotkaniem Salarian z Kroganami i zabranie Proteana (kurde nie wiem jak się poprawnie odmienia: proteana, czy proteanina :P) na misję - rozmowa z Wrexem i Proteanem o Salarianach - bezcenne :P

#20
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1474 Messaggi:
Na szybko plusy i minusy.

Plusy
+ walka na insanity - wymagająca jak cholera, ale da się przeżyć. Zmusza do myślenia
+ muzyka - nie trzeba tłumaczyć
+ miejscówy - jestem po Palavenie, na razie podoba mi się Cytadela i Akademia Grissoma
+ jak na razie Traynor bije Kelly na łeb
+ Vega - lubię tego gościa

Minusy
- tłumaczenie - na szybko znalazłem masę baboli już w achivkach (Nosiciel Wojny (Warbringer) ), dalej nie lepiej
- za dużo wrogów momentami
- Atlas coś nie chce dać się przejąć ;P
- babole techniczne związane z kodem twarzy

Jutro będę kombinował dalej.

#21
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 Messaggi:
Protean ma jakieś imię ?

#22
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1148 Messaggi:
Javrik się zwie protean, co do Trenyson dość szobko można mieć romans, czekaj na wiadomość od niej, potem być bezpośredni.

Nie graj w szachy tylko weź prysznic?

Modificata da mareczekpr0, 06 marzo 2012 - 11:52 .


#23
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 Messaggi:
Właśnie jak przejąć atlasa. Na Eden Prime pod koniec pojawia się i nie można go przejąć.Operator snajperką zdjęty opcja przejęcia wyświetla się ale shepard nie może wejść ?

Modificata da morphisiusz, 07 marzo 2012 - 06:37 .


#24
Myku

Myku
  • Members
  • 22 Messaggi:
Bug? Mi również Shepard nie reagował, gdy chciałem go przejąć.

#25
Galadh

Galadh
  • Members
  • 141 Messaggi:
W nocy przebiłem się przez 20h na liczniku. Dzisiaj kolejna przedługa sesja.

Uwielbiam to, jaki nacisk postawiono na relacje z postaciami - bromancowa randka z Garrusem, związek z Liarą, niezmiennie rozrabiający Vega. Wczoraj aż przystanąłem na trzecim piętrze, bo właśnie niespodziewanie zatrzymał się tam James i postanowił trochę podrażnić się z naszym turianem, mierząc się werbalnie na długość przyrodzenia. Zacięta walka, a i owszem.

Jeśli ktoś narzeka na zmniejszenie ilości dialogów, to chyba nie załapał nowego systemu - rozmowy "z kółkiem" przeprowadzamy głównie na Cytadeli, gdzie każdy ma swój spot, a na pokładzie Normandii nacisk położony jest na spontaniczne, swobodne sytuacje. Sporo takich jest także podczas misji, ale o tym już wspominałem.

Rozmach misji jest odczuwalny - choćby finałowa sekwencja na Tuchance. Póki co na każdym kroku natykam się na nawiązania z poprzednich odsłon, nawet z side-questów z ME, czy DLC z ME2.

Na minus na pewno to, że nic nie przebije w galerii antagonistów Sarena i Sovereigna. Harbinger był powtarzalny, przewidywalny i jego ciągłe próby, natarczywość nie zadziałały dobrze na świadomość gracza, nie stanowiło to o jego sile. Tutaj Reaperzy znowu górują nad nami, nie ma specjalnej interakcji, bez artykułowanego słowa niszczą po prostu wszystko na swojej drodze i ich motywacje (zapewne do finału) nadal są niejasne i mogą budzić trwogę. Fakt, że developerzy strzelili sobie nieco w stopę pod koniec ME, bo skoro sam Sovereign był w stanie zrobić takie kuku, to cały legion powinien być siłą nie do zatrzymania, ale wiadomo. Źle to nie wypada w każdym razie. Leng jest śmiesznym villainem, przypomina gimnazjalne przepychanki, tyle że z dawką mistycyzmu. :P

Tak czy siak, well done BioWare, nie straciliście wyczucia i magii.

Modificata da Galadh, 07 marzo 2012 - 09:12 .