(Spoilery) Zakończenia ME3
#726
Posté 13 mars 2012 - 10:11
#727
Posté 13 mars 2012 - 10:12
@nasirinho
Już do tego doszliśmy
Ja też mam to na myśli
Modifié par BlindObserver, 13 mars 2012 - 10:18 .
#728
Posté 13 mars 2012 - 10:17
ale ja mam na myśli ten hit przed teleportem na Cytadelę. oberwał na Ziemii i leżał tam sobie do tej cutscenki :]
#729
Posté 13 mars 2012 - 10:17
Donvessa wrote...
Najlepsze jest to, że ci szturmowcy dają radę maks do 7 fali (niezależnie na jakim poziomie). Później trzeba ich ciągle zbierać z ziemi.
Spotkałam raptem dwóch, którzy rozwalali wszystko, łącznie z atlasami.
Hmm szturmowcem właśnie się zabawa zaczyna w ostatnich falach wszystkie jednostki poza Atlasem padają jak muchy chociaz pewnie na złotym bym padł już w 3 runidzie xd.Atlasa tez da się rozwalić o ile nie da się przyszpilić w kozi róg lub otoczyć przez innych.Ja tam zawsze wolałem bardziej Adepta od szturmowca i przejechałem nim przez wszystkie części.
Powiem to tak jeśli trafisz na kijową indywidualną drużynę to multi będzie do kitu bo wtedy ograniczy się to do latania przez pół mapy by uleczyć towarzysza.
#730
Posté 13 mars 2012 - 10:17
#731
Posté 13 mars 2012 - 10:18
#732
Posté 13 mars 2012 - 10:21
#733
Posté 13 mars 2012 - 10:21
Gra z randomami ma jakieś tam zalety. Często mam 2x więcej punktów exp niż cała trójka razem
@wuwu
Nie wierzyłem w to, że cokolwiek z Shepa zostało w ME2, nie uwierzę teraz
@Synhr0
A ten promień go niby pocisnął do góry, w dół się raczej nie da
Modifié par BlindObserver, 13 mars 2012 - 10:22 .
#734
Posté 13 mars 2012 - 10:32
#735
Posté 13 mars 2012 - 10:33
#736
Posté 13 mars 2012 - 10:35
a tak się jeszcze wtrącę do tego zakończenia.
Jeżeli teorie halucynacji/indoktrynacji okażą się prawdziwe, to naprawdę jest to zakończenie (chociaż w takim wypadku tak naprawdę nie zakończenie, a jedynie wstęp do zakończenia) po prostu genialne. Sam, tak jak wielu innych graczy, jesteś na to dowodem
pomyśl - przez całą grę, jaki by ten twój Shepard nie był, czy to renegat czy to idealista, wszystko sprowadzało się do jednego - zapobiec zniszczeniu rozwiniętego życia organicznego w galaktyce, czyli pokonaniu Żniwiarzy - i co? dochodzisz do momentu kulminacji i nagle z dupy pojawia się jakieś bóg/ai/dziecko podobne coś i mówi ci, że zniszczenie Żniwiarzy tak naprawdę jest najgorszym pomysłem, w dodatku bezsensownym (bo niby kiedyś tam twoje dzieci niby zbudują syntetyki i na bank zapanuje chaos), a Ty, tak samo jak z tego co tu widziałem spora część graczy, ni z tego ni z owego postanowiłeś mu zaufać i zwątpiłeś we wszystko o co do tej pory walczyłeś, tylko dlatego, że Katalizator stwierdził, że wraz ze żniwiarzami zginie całe syntetyczne życie (czyli gethy i EDI, których zrobiło ci się szkoda)
czysta indoktrynacja.. graczy! A to moim zdaniem, jednak jest już wyższa półka pisania scenariuszy do gier.
Pod względem marketingowym, jak już koleżanka wcześniej wspominała, też jest to posunięcie genialne. Cierpią na tym gracze i ich portfele, no ale cóż zrobić, w takich już czasach żyjemy
Modifié par zelaznoreki, 13 mars 2012 - 10:45 .
#737
Posté 13 mars 2012 - 10:36
#738
Posté 13 mars 2012 - 10:38
#739
Posté 13 mars 2012 - 10:40
zelaznoreki wrote...
a ty tak jak z tego co tu widziałem spora część graczy, ni z tego ni z owego postanowiłeś mu zaufać i zwątpiłeś we wszystko o co do tej pory walczyłeś
czysta indoktrynacja.. graczy! A to moim zdaniem, jednak jest już wyższa półka pisania scenariuszy do gier.
Weź pod uwagę, że jedynym sposobem na utrzymanie Sheparda przy życiu było zniszczenie Żniwiarzy. Więc jeżeli ma być jakakolwiek kontynuacja to trzeba założyć, że gracz wybrał właśnie to.
#740
Posté 13 mars 2012 - 10:40
#741
Posté 13 mars 2012 - 10:41
#742
Posté 13 mars 2012 - 10:42
No i dobrze, ale ja tam w życiu nie powiem, żeby to było genialne
@Kris
Niekoniecznie, przecież mówimy tutaj, że to mogły być tylko schizy (ja mam za to teorię dotyczącą rozbudowanej historyjki dla tego bachora z zakończenia, ktory stoi z tym dziadem). Wtedy nie ma różnicy co wybierzemy.
Modifié par BlindObserver, 13 mars 2012 - 10:45 .
#743
Posté 13 mars 2012 - 11:01
Również preferuję adepta (przez Blinda) i nim złoto przeszłam kilkukrotnie.
#744
Posté 13 mars 2012 - 11:06
#745
Posté 13 mars 2012 - 11:10
#746
Posté 13 mars 2012 - 11:14
P.S. Dla mnie "pierwszy raz" w multi, a było to w CS był bardzo bolesny
#747
Posté 13 mars 2012 - 11:17
Donvessa wrote...
Blind, skoro pierwsze w życiu multi "zaliczyłam" z Tobą, to możesz się czuć moim ojcem chrzestnym
Swój pierwszy raz raczej powinno się zaliczyć z kimś innym niż ojciec chrzestny
edyta mi powiedziała że wy chyba o graniu mówicie
Modifié par VVodzu, 13 mars 2012 - 11:20 .
#748
Posté 13 mars 2012 - 11:19
Ty mnie dzisiaj niszczysz
#749
Posté 13 mars 2012 - 11:19
: }
Modifié par mareczekpr0, 13 mars 2012 - 11:19 .
#750
Posté 13 mars 2012 - 11:21
BlindObserver wrote...
@Wodzu
Ty mnie dzisiaj niszczyszNa serio, teksty o space magic i teraz to wywołują u mnie banana na twarzy
Chociaż wiesz, co w rodzinie, to nie zginie xD
No ale powiedz że Space Magic
Tak wogóle to cos się kroi bo na Twiterze coraz ciekawiej ;p




Ce sujet est fermé
Retour en haut




