Materiał, z którego skonstruktowani są Żniwiarze jak wszystko inne z czasem się zużywa, jeśli Żniwiarz wystarczająco długo go nie uzupełni po prostu przejdzie ich rodzaj śmierci klinicznej i zacznie się rozpadać, sposobem na SPOWOLNIENIE tego procesu jest hibernacja. Tak więc stworzyli oni plan długo terminowy uzupełniania materiału (cykle) i stworzenia nowych na miejsce tych, którzy nie dotrwali (budowa Żniwiarza w bazie Zbieraczy). Przez Sheparda i Prothean cały ich porządek zaczął się j***ć, więc przedwcześnie zaczęli budowę (Zbieracze nie byli pierwszymi w tej bazie, a kolejnymi z wielu, powód wymian jest prosty, Żniwiarze jak każda inna rasa ma swój rozwój nauki ich przy każdym cyklu się wzbogaca, bo wypróbowują nowe rozwiązanie, które jednak nie mogą zachwiać ustalonego porządku) następcy Suwerena, który przy okazji posłużył jako zasłona dymna, dla ich próby dostania w Arrival, oba plany zawiodły i kilku już zmarło z "braku materiału", więc wszczęto plan polegający na "pójściu na żywioł" jako akt wczesnego etapu desperacji (sporo Żniwiarzy osłabionych- wyjaśnia czemu jeden nie podołał Carlos), Zwiatun przy okazji miał inny plan polegający na zindoktrynowaniu Sheparda poprzez wyrzuty sumienia, na końcu, gdy Shepard stracił przytomność po uderzeniu przez jego promień, Władca Żniwiarzy przeszedł do dzieła i zaczął próbę konkretnej indoktrynacji opowiadając ludzkiemu widmu bajkę o "porządku", Shepard wybrał zniszczenie Żniwiarzy: ostatecznie wygrał pojedynek na siłę woli ze Zwiastunem.
No... Teraz tylko muszę obmyślić jakby miał działać Tygiel.
Modifié par klimuk777, 14 mars 2012 - 08:00 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut




