(Spoilery) Zakończenia ME3
#1226
Posté 16 mars 2012 - 06:42
#1227
Posté 16 mars 2012 - 06:44
To wciąż nie wyjaśnia, jakim cudem Żniwiarz znajdujący się poza galaktyką mógł kontrolować Robala znajdującego się w jej centrum. Ja ten przykład uważam za jedynie potwierdzenie tego, że indoktrynacja może postępować nawet na odległość.
[/quote]
Robale znaczy dawni proteanie byli już całkowicie scyborgizowani przez Żniwiarzy. Tak więc kontrola bezprzewodowa
(Wi-Fi;)) jak modemy.
#1228
Posté 16 mars 2012 - 06:47
Czytałeś w ogóle o tym jak działa indoktrynacja? uważnie grałeś w poprzednie części? bo chyba nie bardzo...
Są tam stwierdzenia (nawet w ME3), że Żniwiarze jeśli indoktrynują "na chama" i na szybko, to jednostka indoktrynowana wytrzyma może z miesiąc, dlatego też proces jest powolny i "subtelny" co by im jednostka długo służyła.
Czytałeś książki ME? tam np. Paul Grayson jest kontrolowany przez Żniwarzy którzy znajdują się w mrocznej przestrzeni! a kontaktu za bardzo nie miał - jedynie wszczepy technologi Żniwiarzy które mu Cerberus zafundował.
Pomijam już też fakt, że sam Javik mówił, że nawet proteanie nie wiedzieli do końca na jakiej zasadzie działa Indoktrynacja (podobnie do Cerberusa, który chciał to pojąć by ich - Żniwiarzy - kontrolować)
________
Co do innych rozwiązań, to można jeszcze uznać, że Shep po trafieniu laserem był w opłakanym stanie. Zwiastun więc wziął się za jego indoktrynację (wątek z pozbieraniem się Sheparda po otrzymaniu strzała), a jak wiadomo, wtedy Żniwiarz jest bardziej podatny na atak (przykład Sarena), teraz wystarczy mu przywalić między oczy (Normandia itp.) i mamy happy end - Shep się "budzi" i idzie do Cytadeli zrobić kuku wszystkim pozostałym Żniwiarzom.
@down
Nie, raczej by to było na podobnej zasadzie co Matrix xD
Z tym, że Shep zajmuje Zwiastuna (gdy ten go indoktrynuje/próbuje przejąć), a Normandia wykorzystuje ten moment i posyła bomb-onierkę
Modifié par xsas7, 16 mars 2012 - 06:53 .
#1229
Posté 16 mars 2012 - 06:50
#1230
Posté 16 mars 2012 - 06:51
xsas7 wrote...
Co do innych rozwiązań, to można jeszcze uznać, że Shep po trafieniu laserem był w opłakanym stanie. Zwiastun więc wziął się za jego indoktrynację, a jak wiadomo, wtedy Żniwiarz jest bardziej podatny na atak (przykład Sarena), teraz wystarczy mu przywalić między oczy i mamy happy end - Shep idzie do Cytadeli zrobić kuku wszystkim pozostałym Żniwiarzom.
Podobnie Dr. Amanda Kenson w DLC Arrival została w pełni zindoktrynowana, a miała styczność z technologią Żniwiarzy, nie zaś bezpośrednio z nimi.
Modifié par ZawiszaTheBlack, 16 mars 2012 - 06:54 .
#1231
Posté 16 mars 2012 - 06:53
"Moim sprzymierzeńcem jest Moc i potężnym sprzymierzeńcem ona jest..." - co do tej równowagi mocy.
#1232
Posté 16 mars 2012 - 07:02
http://www.gamepur.c...t-3-ending.html
Ajwaj jak odszkodowania się posypią...........
#1233
Posté 16 mars 2012 - 07:09
#1234
Posté 16 mars 2012 - 07:11
#1235
Posté 16 mars 2012 - 07:18
No tak... kolejna "inspiracja" obrazkowa BW... skoro zdjęcie Tali, a teraz końcówki, to co jeszcze "zapożyczyli"?
@ww1990ww
Tylko jedno... xD
#1236
Posté 16 mars 2012 - 07:18
tak, przewijało się to już z pięć razy
#1237
Posté 16 mars 2012 - 07:25
mareczekpr0 wrote...
@Pidable przeczytaj komentarz Chris Priestlynadal twierdzę że to zwykły marketing ze strony BioWare, i jak wydadzą DLC z zakończeniami? to będzie to 30 minut rozgrywki za 1600 punktów, BioWare obserwuje sobie te dyskusje i ślini się "niech dyskutują jeszcze trochę, potem skasujemy z nich 1600 punktów, bo obserwujemy i widzimy że frajerzy to kupią"Doceniamy wszystkie opinie o Mass Effect 3 i chcemy, żebyście wiedzieli, iż słuchamy ich. Aktywna dyskusja o zakończeniu jest więcej niż mile widziana i zespół ją przejrzy, wyciągnie wnioski i odpowiemy, kiedy tylko będziemy mogli. Miejcie na uwadze, że chcemy dać ludziom czas na zagranie w tę grę, dlatego nie możemy teraz wdawać się w żadne szczegóły – będziemy mogli odpowiedzieć na wasze pytania, gdy więcej graczy ukończy Mass Effecta 3.
@Edit: Dokładnie chodzi o to że gdyby nie było tak zażartych dyskusji, to BioWare by nic nie robiło, nie było by żadnego DLC, ale BioWare widzi jak się nakręcacie i czeka na moment.
DLC, które tak wielu uważa za zło, totalne wydzieranie kasy jest mimo wszystko sposobem na możliwość zmiany tego co w produkcie jest już wprowadzone. Przypomnijmy sobie jak bardzo okrojona była gra Star Wars Knights of The Old Republic 2 The Sith Lords. Dopiero fanowski mod odbudował ważne ale usunięte dialogi i wydarzenia.
Nacisk dystrybutorów na jak najszybsze ukończenie prac nad gra i brak sprzedawanych DLC (gdyż nie były jeszcze popularne tak jak teraz) spowodował, że dostaliśmy to co dostaliśmy. Teraz mamy inne czasy i inne możliwości.
DLC wcale nie musi być płatne http://www.cdaction....w-kwietniu.html
Także BioWare ma szansę naprawić swój błąd jeśli tylko ją wykorzysta
#1238
Posté 16 mars 2012 - 07:40
@michal9o90
Jeszcze fajniej by było, gdyby dali nam w trakcie odwracania uwagi sterowanie nad Normandią, widziałem co działa Thanix potrafią i chętnie bym zobaczył jak Zwiastun też się tego dowiaduje
Dalej zarys prosty: Martwy elitarny oddział Cerberusa, a między nimi 2 naszych towarzyszy (ważne: nie ma ŻADNEGO wyjścia), którzy zniknęli w trakcie biegu do promienia, jeśli jest z nimi LI to uroni kilka łez, przytuli Sheparda itd. Potem cały korytarz zaczyna wariować i w konsekwencji pojawią się drzwi, a za nimi Żniwiarz w BARDZO WCZESNEJ (skończone tylko serce i jego osłona, ale z lukami w pancerzu) fazie budowy, dostajemy komunikat od Jokera i przełącza nam się widok na zdychającego z agonii Zwiastuna, który rzecz jasna pierniczy 3 po 3 o doskonałości, w końcu jego ciało "gaśnie". W Cytadeli rozwalamy serce odpierając przy tym nowy rodzaj jednostek Cerberusa (Z wyglądu nie wiadomo czy to Cerberus czy Zombie). Kiedy serce jest zniszczone wyciągamy z niego jakiś przedmiot (moduł identyfikacyjny) i otwierają nam się kolejne drzwi, stoi tam TIM zagadujemy i:
Paragon: pytamy się o jedną rzecz: DLACZEGO DO JASNEJ CHOLERY POWIEDZIAŁ O TYM ŻNIWIARZOM. Chwilę się zastanawia i... nic, powoli zaczyna pojmować co się dzieje, dalej opcje prowadzące do tego, że będzie prosić Sheparda o śmierć. I tutaj ciekawostka:
- Opcja Paragon: Strzelamy mu w łeb.
- Opcja Renegade: Kopniak "This is Sparta" zrzucający go z platformy prosto w próżnię.
Opcja neutralne: Rozmowa prowadząca do wymiany amunicji.
Opcja Renegade: Headshot
Otwieramy Cytadelę, Tygiel się instaluje. W tej chwili pojawia się WI objaśniająca, że to Opiekunowie stworzyli Żniwiarzy, ci z kolei jako akt "łaski" zachowali swych stwórców. WI próbuje nam objaśnić, że zniszczenie Żniwiarzy nic nie zmieni, rzecz jasna Shepard od razu wie, że coś jest nie tak i okazuje się, że tym WI jest w rzeczywistości awaryjnie wysłana na Cytadelę byt Zwiastuna, odpala on Tygiel, ALE blokuje jakieś blokady, dzięki czemu użycie Tygla zniszczy TYLKO Cytadelę, o to co jest w stanie zrobić Zwiastun w pogoni za zemstą. Nasyła na nas wszystko co ma, a my mamy 20 minut (na średnim poziomie trudności) by rozwalić blokady, w trakcie walki Zwiastun coraz bardziej traci pychę, aż w końcu zaczyna mówić prawdę, że był eksperymentalnym SI sprzed 1 000 000 000 lat, które wymknęło się spod kontroli i przejęło najbardziej zaawansowany krążownik Opiekunów, który zmienił w swoje obecne ciało łącząc tkanki syntetyczne z organicznymi i stworzył więcej na swoje podobieństwo.
Po zniszczeniu ostatniej blokady wyjaśni wszystko:
Materiał, z którego skonstruktowani są Żniwiarze jak wszystko inne z czasem się zużywa, jeśli Żniwiarz wystarczająco długo go nie uzupełni po prostu przejdzie ich rodzaj śmierci klinicznej i zacznie się rozpadać, sposobem na SPOWOLNIENIE tego procesu jest hibernacja. Tak więc stworzyli oni plan długo terminowy uzupełniania materiału (cykle) i stworzenia nowych na miejsce tych, którzy nie dotrwali (budowa Żniwiarza w bazie Zbieraczy). Przez Sheparda i Prothean cały ich porządek zaczął się j***ć, więc przedwcześnie zaczęli budowę (Zbieracze nie byli pierwszymi w tej bazie, a kolejnymi z wielu, powód wymian jest prosty, Żniwiarze jak każda inna rasa ma swój rozwój nauki ich przy każdym cyklu się wzbogaca, bo wypróbowują nowe rozwiązanie, które jednak nie mogą zachwiać ustalonego porządku) następcy Suwerena, który przy okazji posłużył jako zasłona dymna, dla ich próby dostania w Arrival, oba plany zawiodły i kilku już zmarło z "braku materiału", więc wszczęto plan polegający na "pójściu na żywioł" jako akt wczesnego etapu desperacji (sporo Żniwiarzy osłabionych- wyjaśnia czemu jeden nie podołał Carlos), Zwiatun przy okazji miał inny plan polegający na zindoktrynowaniu Sheparda poprzez wyrzuty sumienia, na końcu, gdy Shepard stracił przytomność po uderzeniu przez jego promień, Władca Żniwiarzy przeszedł do dzieła i zaczął próbę konkretnej indoktrynacji opowiadając ludzkiemu widmu bajkę o "porządku". Objaśnia, że Żniwiarze mają sygnaturę energetyczną wręcz niepowtarzalną (przez co Tygla można użyć tylko do pokona Żniwiarzy, bo na wszystko inne po prostu nie podziała).
Zwiastun stracił wszystkie chęci do kontynuacji oporu, przed odpaleniem Tygla (Żniwiarze zniszczeni, co by nie było) mamy wybory:
- Przesłać Zwiastuna w ciało Getha i dać pod ścisłą obserwację.
- Zgrać go na dysk i przekazać Radzie.- Super ryzykowne, ale jak ktoś chce popchnąć cywilizacje Galaktyki miliony lat na przód, proszę bardzo.
- Zniszczyć go całkowicie.- Nie stawi oporu.
- Opcja super moralna: Uświadomić go, co w zasadzie robił, Żniwiarze patrzyli na wszystko jak na robactwo, a my mielibyśmy mu objaśnić co i jak, teorię uporządkowanego chaosu, co czują istoty organiczne, a czego Żniwiarze nie mogli odczuć. W tym wypadku sam się skasuje po pojęciu swych błędów.
- Super Renegadzka: Kasujemy go przy okazji zdobywając CAŁĄ jego wiedzę o przekaźnikach masy, fizyce, prawach rządzących wszechświatem, Indoktrynacji, syntezie itp.
Przed śmiercią/zniknięciem objaśni, że Katalizatorem jest Shepard.
Potem Tygiel wystrzeliwuje falę (rozpadając się przy tym), która niszczy tylko Żniwiarzy i zindoktrynowanych i przechodzi przez przekaźniki masy, wykorzystująca je jako szybszą drogę przekazu, przy okazji nie niszczy ich.
Po całej akcji okazuje się, że rada zmarła, a my jako zbawca galaktyki mamy kluczowy wpływ na nowy porządek. I tutaj coś co spodoba się wszystkim: Wybrałeś opcję super-renegacką? Możesz się ogłosić IMPERATOREM, a jeśli Zwiastun został skasowany możesz być ludzkim radnym, w innym razie zostanie nim Anderson. Potem rozmowy z towarzyszami (ze wszystkich 3 części) i to co zdecydujemy się robić dalej (Osobiście? Poleciałbym z Tali na Rannoch). Potem podsumowanie naszych poczynań.
Modifié par klimuk777, 16 mars 2012 - 09:36 .
#1239
Posté 16 mars 2012 - 08:01
NO I MOŻNA? Kur.. można? Uczcie się Bioware, bo zaczynam wątpić, że tam u was pracują dorośli ludzie, no chyba, że dziadki po 90-siątce.
Zajebiście to ułożyłeś klimuk, i wątpię, że długo nad tym myślałeś, naprawdę nie wiem kto pracuje w tym EA.
Modifié par michal9o90, 16 mars 2012 - 08:01 .
#1240
Posté 16 mars 2012 - 08:11
@ww1990ww
Ciekawi mnie jak można niby zwrócić grę (w przypadku PC), którą się rejestruje, w ten sposób "udupia" i sprawia, że mamy ją dodaną do konta do chwili, gdy EA nie wyłączy serwerów. W takim USA to wiem jak jest, mam kumpla, który co 2 tygodnie karty graficzne sobie zmienia już od jakiegoś roku i sprzedawca nawet mu nie powie, że nie może. Ale w Polsce z takimi rzeczami jak oprogramowanie to jest trochę inna sprawa, bo zgadzamy się kupić grę bez akceptacji i znajomości licencji, którą potem przy instalacji tak musimy zaakceptować. A jak już zaakceptuję i zainstaluję to jak mam to oddać?
Modifié par BlindObserver, 16 mars 2012 - 08:20 .
#1241
Posté 16 mars 2012 - 08:12
#1242
Posté 16 mars 2012 - 08:23
Uwierz mi w EULA są takie dziwne rzeczy ze gdyby na poważnie się ktoś nimi zajął to wióry by latały po dystrybutorach.
#1243
Posté 16 mars 2012 - 08:31
Starałem się by każdy znalazł w nim coś co mu się spodoba, w końcu chyba każdy renegat chce władzy, a każdy prawy, żeby wróg pojął swój błąd i z własnej woli poniósł karę. Wiem, nie ma opcji śmierci Sheparda, ale ja nie Bioware, coś nie pasuje do całości znaczy tyle, że lepiej tego nie wciskać na chama.
Jeśli znajdzie ktoś w tym jakąś lukę proszę pisać, chętnie sprecyzuję.
@michal9o90
W sumie mi to zajęło 20 minut, ale do trudnych rzeczy nie należało, w końcu uniwersum i postacie, które w miarę dobrze znam, starczyło mi połączyć powiązane elementy w jedną spójną całość i przy okazji dołożyć coś od siebie. Ogółem, gdy widzę, że koniec (delikatnie mówiąc) ssie to lubię napisać takie rzeczy choćby dla samego siebie.
#1244
Posté 16 mars 2012 - 08:44
Modifié par drakon 760, 16 mars 2012 - 08:47 .
#1245
Posté 16 mars 2012 - 08:51
klimuk777 wrote...
A dziękuję![]()
Starałem się by każdy znalazł w nim coś co mu się spodoba, w końcu chyba każdy renegat chce władzy, a każdy prawy, żeby wróg pojął swój błąd i z własnej woli poniósł karę. Wiem, nie ma opcji śmierci Sheparda, ale ja nie Bioware, coś nie pasuje do całości znaczy tyle, że lepiej tego nie wciskać na chama.
Jeśli znajdzie ktoś w tym jakąś lukę proszę pisać, chętnie sprecyzuję.
@michal9o90
W sumie mi to zajęło 20 minut, ale do trudnych rzeczy nie należało, w końcu uniwersum i postacie, które w miarę dobrze znam, starczyło mi połączyć powiązane elementy w jedną spójną całość i przy okazji dołożyć coś od siebie. Ogółem, gdy widzę, że koniec (delikatnie mówiąc) ssie to lubię napisać takie rzeczy choćby dla samego siebie.
Bardzo fajne!
#1246
Posté 16 mars 2012 - 08:58
Żniwiarze to połączenie tkanki syntetycznej i organicznej co za tym idzie mają cechy obu tych rodzajów, a że nie sprecyzowano jakie... Najprościej mówiąc: starzeją się.
Jego rdzeń cały czas był aktywny, a sam Żniwiarz był wyłączony, jego uszkodzenia czyniły go niezdatnym do działania, więc nie mógł się samoistnie włączyć, co za tym idzie w pewien sposób hibernował.
Modifié par klimuk777, 16 mars 2012 - 08:59 .
#1247
Posté 16 mars 2012 - 09:03
Twoja teoria pochodzenia Żniwiarzy ma sporo mankamentów.
Z tego, co wiem, to Żniwiarze działają od ok miliarda lat (dzięki za poprawienie mnie, Nero Narmeril ). Opiekunowie z całą pewnością nie mogliby być ich twórcami, ponieważ są zbyt prymitywni.
Żniwiarze, jak każda sztuczna inteligencja, mięli swój początek. Ich twórcami była inteligentna rasa. Gethy z początku działały jako konsensus programów wykorzystujących syntetyczne ciała. Dopiero ofiara Legiona uczyniła je samodzielnymi pod względem woli jednostkami.
Żniwiarze z całą pewnością miały taki sam początek, ale dopiero z czasem stały się jednostkami.
Żniwiarze nie starzeją się, ponieważ w większej części są maszynami, które wykorzystują jedynie DNA (które w dobrych warunkach trwać może wiecznie; kiepskie warunki na Ziemii pozwolił mimo wszystko zachować DNA Mamutów).
Historię EDI poznajemy w bazie Cerberusa. Dowiadujemy się, że była zbuntowaną SI (którą spotykamy w ME). EDI na Normandii z czasem coraz bardziej się usamodzielniła. Sama nie czując obowiązku informowania załogi, przejęła ciało Evy. Ze Żniwiarzami było tak samo. SI postanowiła sama o sobie decydować.
Teoria I:
Z czasem "zrozumiała", że musi wyrżnąć inteligentne rasy organiczne, aby uchronić te młodsze przed zagładą ze strony sztucznej inteligencji. Podejrzewam, że wnioski wysnuła z własnej historii. Z czasem Żniwiarze stali się inteligentnymi jednostkami, pełniącymi swą potworną misję.
Teoria II:
Moim zdaniem Żniwiarze tak naprawdę uznali się za rasę wyższą nad innymi, co da się usłyszeć w sposobie, w jaki mówią (prymitywniejsze Gethy również chciały być uznane za samodzielną rasę). Żniwiarze tak naprawdę nie są niezniszczalni, dlatego potrzebują surowców (istoty śmiertelne nie są w stanie stworzyć rzeczy niezniszczalnej) oraz DNA (tylko istot na wysokim poziomie; Shepard - Człowiek; niszczyciel Żniwiarzy).
Żniwiarz to osoba rząca tylko i wyłącznie dojrzałe zborza, które wykorzysta według własnych potrzeb. Młode pozostawia, aby urosły. Na tej samej zasadzie działają Żniwiarze. Żniwiarz, to ktoś, kto kosi aby mieć z tego korzyści, a nie żeby "ratować" swoje zbiory.
Teoria III:
SI przejęła kontrolę nad okrętami wojennymi swoich twórców. Cała ta masakryczna zabawa z tworzeniem papki z organików i łączeniem jej ze Żniwiarzami, to już jej dzieło. Motywy jej działania - patrz Teoria I i II.
Według mnie Katalizator nie jest przywódcą Żniwiarzy, nie kontroluje ich. Zbuntowana EDI (ME - misja na Marsie) nie dopuszczała możliwości innej niż zabicie każdego organika, ponieważ każdego uznawała za wroga. Jakim cudem rzekomy twórca/przywódca Żniwiarzy miałby nam dać szansę decydowania o kontrolowaniu go lub zniszczeniu? Megaloman z syndromem boga nie daje się kontrolować ani tym bardziej zniszczyć.
Jak wiemy, po każdym cyklu w galaktyce zostaje jeden Żniwiarz, aby śledzić dojrzewające rasy. Gdy kolejny cykl się rozpoczyna, Żniwiarz otwiera przekaźnik na Cytadeli. Katalizator rzekomo mieszka na Cytadeli, rzekomo jest jego częścią. Gdyby tak było, Suweren byłby zbędny.
Każdy ze Żniwiarzy jest potwornym megalomanem i mówi o sobie jak o samodzielnej jednostce. Kontrolowane jednostki nie są megalomanami. Przykład: Niszczyciel na Rannochu mówi do nas "Zwiastun mówi o Tobie".
Napisałeś o Zwiastunie przypartym do ściany, który nagle zaczyna wylewnie tłumaczyć się ze wszystkiego. Maszyna nie posiada żadnych uczuć, nawet ta będąca hybrydą organiki. Zwiastun trwałby niewzruszenie aż do końca.
Nagranie Zwiastuna na dysk? Bez jaj... Artefakty znajdujące się gigantyczne odległości (niepojęte dla istot śmiertelnych) od samych Żniwiarzy są śmiertelnie niebezpieczne, a co dopiero umysł Żniwiarza na dysku otoczonym sztabem naukowców?
Modifié par ZawiszaTheBlack, 16 mars 2012 - 09:21 .
#1248
Posté 16 mars 2012 - 09:05
Z tego, co wiem, to Żniwiarze działają od 37 mln lat.
Od miliarda co najmniej. Leviathan z Dis się kłania.
#1249
Posté 16 mars 2012 - 09:06
Zakończyłem grać wczoraj Adeptem Idealistą - postacią z poprzednich części.
Gra w sumie niezła.
Zakończenia posiadają potencjał, ale wyglądają, jakby dodano je tylko dlatego, że w grze muszą się znależć.
Brak w nich większych różnic (obojętnie jaką decyzję podejmiemy zostaniemy zostaniemy uraczeni prawie jednakową sekwencją filmową).
Dodatkowo efekt psuje to, iż ekipa, z którą ruszyliśmy do promienia (bądź też kanału na cytadele) w cudowny sposób pojawia się obok normandii w zakończeniu (EDI - Synteza).
Sam finał mógłby wymagać wiecej walki jak w Mass Effect 2. Zamiast tego mamy cudownie powolne i wręcz niezwykle odprężające kuśtykanie.
Ponadto miło by było zobaczyć Sheparda po wszystkim w roli ziemskiego radnego na cytadeli (w końcu zwolniło się miejsce). Nie przekonuje mnie jego prawdopodobne przetrwanie w części zakończeń (w końcu pozostał sam, ranny na rozpadającej się cytadeli (czyżby ME4).
Miło by było zobaczyć znane z Dragon age przedstawienie dalszych losów towarzyszy i ras w galaktyce (jak dalej radzą sobie po naszym wyborze). Wg mnie byłby to dość sympatyczny sposób zamknięcia trylogii
Modifié par Gallahard, 17 mars 2012 - 12:17 .
#1250
Posté 16 mars 2012 - 09:07
klimuk777 wrote...
A mnie tam bardziej ciekawi czy Generał Zbieraczy to wspomniany odpowiednik Człowiek Iluzji z poprzedniego cyklu. Wiecie, jeśli następne gry Mass Effect nie przedstawią wydarzeń po końcu III to chciałbym gry, w której gramy Javikiem (warto było za niego i jego gnata zapłacić) jako głównym bohaterem.
@michal9o90
Jeszcze fajniej by było, gdyby dali nam w trakcie odwracania uwagi sterowanie nad Normandią, widziałem co działa Thanix potrafią i chętnie bym zobaczył jak Zwiastun też się tego dowiaduje
Dalej zarys prosty: Martwy elitarny oddział Cerberusa, a między nimi 2 naszych towarzyszy (ważne: nie ma ŻADNEGO wyjścia), którzy zniknęli w trakcie biegu do promienia, jeśli jest z nimi LI to uroni kilka łez, przytuli Sheparda itd. Potem cały korytarz zaczyna wariować i w konsekwencji pojawią się drzwi, a za nimi Żniwiarz w BARDZO WCZESNEJ (skończone tylko serce i jego osłona, ale z lukami w pancerzu) fazie budowy, dostajemy komunikat od Jokera i przełącza nam się widok na zdychającego z agonii Zwiastuna, który rzecz jasna pierniczy 3 po 3 o doskonałości, w końcu jego ciało "gaśnie". W Cytadeli rozwalamy serce odpierając przy tym nowy rodzaj jednostek Cerberusa (Z wyglądu nie wiadomo czy to Cerberus czy Zombie). Kiedy serce jest zniszczone wyciągamy z niego jakiś przedmiot (moduł identyfikacyjny) i otwierają nam się kolejne drzwi, stoi tam TIM zagadujemy i:
Paragon: pytamy się o jedną rzecz: DLACZEGO DO JASNEJ CHOLERY POWIEDZIAŁ O TYM ŻNIWIARZOM. Chwilę się zastanawia i... nic, powoli zaczyna pojmować co się dzieje, dalej opcje prowadzące do tego, że będzie prosić Sheparda o śmierć. I tutaj ciekawostka:
- Opcja Paragon: Strzelamy mu w łeb.
- Opcja Renegade: Kopniak "This is Sparta" zrzucający go z platformy prosto w próżnię.
Opcja neutralne: Rozmowa prowadząca do wymiany amunicji.
Opcja Renegade: Headshot
Otwieramy Cytadelę, Tygiel się instaluje. W tej chwili pojawia się WI objaśniająca, że to Opiekunowie stworzyli Żniwiarzy, ci z kolei jako akt "łaski" zachowali swych stwórców. WI próbuje nam objaśnić, że zniszczenie Żniwiarzy nic nie zmieni, rzecz jasna Shepard od razu wie, że coś jest nie tak i okazuje się, że tym WI jest w rzeczywistości awaryjnie wysłana na Cytadelę byt Zwiastuna, odpala on Tygiel, ALE blokuje jakieś blokady, dzięki czemu użycie Tygla zniszczy TYLKO Cytadelę, o to co jest w stanie zrobić Zwiastun w pogoni za zemstą. Nasyła na nas wszystko co ma, a my mamy 20 minut (na średnim poziomie trudności) by rozwalić blokady, w trakcie walki Zwiastun coraz bardziej traci pychę, aż w końcu zaczyna mówić prawdę, że był eksperymentalnym SI sprzed 37 000 000 lat, które wymknęło się spod kontroli i przejęło najbardziej zaawansowany krążownik Opiekunów, który zmienił w swoje obecne ciało łącząc tkanki syntetyczne z organicznymi i stworzył więcej na swoje podobieństwo.
Po zniszczeniu ostatniej blokady wyjaśni wszystko:
Materiał, z którego skonstruktowani są Żniwiarze jak wszystko inne z czasem się zużywa, jeśli Żniwiarz wystarczająco długo go nie uzupełni po prostu przejdzie ich rodzaj śmierci klinicznej i zacznie się rozpadać, sposobem na SPOWOLNIENIE tego procesu jest hibernacja. Tak więc stworzyli oni plan długo terminowy uzupełniania materiału (cykle) i stworzenia nowych na miejsce tych, którzy nie dotrwali (budowa Żniwiarza w bazie Zbieraczy). Przez Sheparda i Prothean cały ich porządek zaczął się j***ć, więc przedwcześnie zaczęli budowę (Zbieracze nie byli pierwszymi w tej bazie, a kolejnymi z wielu, powód wymian jest prosty, Żniwiarze jak każda inna rasa ma swój rozwój nauki ich przy każdym cyklu się wzbogaca, bo wypróbowują nowe rozwiązanie, które jednak nie mogą zachwiać ustalonego porządku) następcy Suwerena, który przy okazji posłużył jako zasłona dymna, dla ich próby dostania w Arrival, oba plany zawiodły i kilku już zmarło z "braku materiału", więc wszczęto plan polegający na "pójściu na żywioł" jako akt wczesnego etapu desperacji (sporo Żniwiarzy osłabionych- wyjaśnia czemu jeden nie podołał Carlos), Zwiatun przy okazji miał inny plan polegający na zindoktrynowaniu Sheparda poprzez wyrzuty sumienia, na końcu, gdy Shepard stracił przytomność po uderzeniu przez jego promień, Władca Żniwiarzy przeszedł do dzieła i zaczął próbę konkretnej indoktrynacji opowiadając ludzkiemu widmu bajkę o "porządku". Objaśnia, że Żniwiarze mają sygnaturę energetyczną wręcz niepowtarzalną (przez co Tygla można użyć tylko do pokona Żniwiarzy, bo na wszystko inne po prostu nie podziała).
Zwiastun stracił wszystkie chęci do kontynuacji oporu, przed odpaleniem Tygla (Żniwiarze zniszczeni, co by nie było) mamy wybory:
- Przesłać Zwiastuna w ciało Getha i dać pod ścisłą obserwację.
- Zgrać go na dysk i przekazać Radzie.- Super ryzykowne, ale jak ktoś chce popchnąć cywilizacje Galaktyki miliony lat na przód, proszę bardzo.
- Zniszczyć go całkowicie.- Nie stawi oporu.
- Opcja super moralna: Uświadomić go, co w zasadzie robił, Żniwiarze patrzyli na wszystko jak na robactwo, a my mielibyśmy mu objaśnić co i jak, teorię uporządkowanego chaosu, co czują istoty organiczne, a czego Żniwiarze nie mogli odczuć. W tym wypadku sam się skasuje po pojęciu swych błędów.
- Super Renegadzka: Kasujemy go przy okazji zdobywając CAŁĄ jego wiedzę o przekaźnikach masy, fizyce, prawach rządzących wszechświatem, Indoktrynacji, syntezie itp.
Przed śmiercią/zniknięciem objaśni, że Katalizatorem jest Shepard.
Potem Tygiel wystrzeliwuje falę (rozpadając się przy tym), która niszczy tylko Żniwiarzy i zindoktrynowanych i przechodzi przez przekaźniki masy, wykorzystująca je jako szybszą drogę przekazu, przy okazji nie niszczy ich.
Po całej akcji okazuje się, że rada zmarła, a my jako zbawca galaktyki mamy kluczowy wpływ na nowy porządek. I tutaj coś co spodoba się wszystkim: Wybrałeś opcję super-renegacką? Możesz się ogłosić IMPERATOREM, a jeśli Zwiastun został skasowany możesz być ludzkim radnym, w innym razie zostanie nim Anderson. Potem rozmowy z towarzyszami (ze wszystkich 3 części) i to co zdecydujemy się robić dalej (Osobiście? Poleciałbym z Tali na Rannoch). Potem podsumowanie naszych poczynań.
Fajny ten ending powinni cię wziąść do bio przy następnej grze ,albo lepiej nie bo tam cię jeszcze zdeprawują




Ce sujet est fermé
Retour en haut




