Aller au contenu

Photo

(Spoilery) Zakończenia ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
2314 réponses à ce sujet

#1276
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages
@mareczekpr0
"Sama budowa mózgu i mikro połączenia nie będą do ogarnięcia."
Jedno słowo: Nanoboty

#1277
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
teorię obecnie snuć każdy może jaką chce. Nie ma sensu dalej toczyć tej dyskusji.
Co nie zmienia faktu że mózg jest zbyt skomplikowany, tymbardziej iż sam nie wiesz czemu dzieje się tak czy tak, co ma na to wpływ i miliony innych zmiennych.

Modifié par mareczekpr0, 16 mars 2012 - 11:25 .


#1278
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 231 messages
@mareczekpr0
Teraz to zaczynasz już jakieś głupoty opowiadać...
Polecam Ci się zapoznać z tymi artykułami:
syntetyczne białko, sztuczna hemoglobina, coraz bliżej stworzenia sztucznego życia.
Do czego zmierzam? ano do tego, że być może za jakiś czas będzie możliwość stworzenia bytu/istoty w całości syntetycznej, a co za tym idzie również i mózgu - taka istota będzie się uczyła, tak jak człowiek od maleńkości.
Wszystko będzie to samo, jedynie "budulec" będzie różny (tak jak to, że mogą być istoty oparte na krzemie)

Co do symulowania strachu itp. to już nawet w obecnych czasach programuje się roboty(androidy) które swoją mimiką twarzy mogą symulować różne odczucia, dodać do tego bardziej zaawansowany program i voila!
Problem polega na tym, że jest różnica między symulacją, a nauczeniem się (poznaniem empirycznym)
A odnośnie mikro połączeń to już nieźle pojechałeś... zwłaszcza, że obecna elektronika jest już na poziomie nano, a z tego co kiedyś czytałem są próby by zacząć "budować" atom po atomie. Poczytaj też sobie o grafenie.
Fakt, że naukowcy jeszcze do końca nie poznali "zasad działania" ludzkiego mózgu, nie wyklucza, że nie da się w przyszłości stworzyć jego sztucznego odpowiednika.

PS. odrobinę zjechaliśmy z głównego wątku, więc proponuję wskoczyć na "odpowiednie tory" :P

Modifié par xsas7, 16 mars 2012 - 11:39 .


#1279
lesi811

lesi811
  • Members
  • 68 messages
Podobno Lista DLC które rzekomo wyciekły z Bioware :


Omega DLC- Take back Omega with Aria
Appearance Pack
Weapon Pack
Romantic DLC- DLC focused around your love interest

Rescue DLC- The Alliance rescues Shepard using FTL which will take a while. While waiting, you discover another race and search for parts for the Normandy. This is likely the post-campaign “fix” to the ending. Meaning you need Shepard to be alive. --------------szczególnie ten jest ciekawy ale to może być również jakaś plotka

#1280
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
szanse na to są nikłe, a obecnie nano technologi się używa w ilości jakiej kot na płakał, tak jak procesorów kwantowych to wszystko to dopiero zalążki. W terminie nauki "coraz bliżej" to czas nie określony.

@Lesi811 dzięki za news o którym wiemy od 3 dni.

Modifié par mareczekpr0, 16 mars 2012 - 11:41 .


#1281
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 231 messages
@up
"obecnie nano technologi się używa w ilości jakiej kot na płakał" - a Twój procesor w kompie lub laptopie to pewnie jest zrobiony jeszcze na układach lampowych?

Poza tym, ten kot to musiał najwidoczniej dużo płakać -> nanotechnologia
(taki przykład pierwszy z brzegu)
_______

Wracając jednak do zakończeń...
Ktoś już tutaj zamieszczał informacje od BW jakoby czekali z decyzją co do zakończeń gdy spora część graczy przejdzie ME3 (w domyśle Japonia?), tylko obecnie ludzie chyba faktycznie zaraz z pochodniami pójdą pod siedzibę BW i ludzi nie tyle na taczkach, co na widłach wyniosą :D

@down
No co Ty nie powiesz? jakim cudem?

Modifié par xsas7, 16 mars 2012 - 11:52 .


#1282
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
w technologi 32nm

Modifié par mareczekpr0, 16 mars 2012 - 11:50 .


#1283
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages
@Mareczek
Skąd wiesz, że nie mamy prekaźników?

Voyagery poleciały tylko w dwie strony.
Jeden stopień przy obwodzie chociażby orbity Plutona, czy pasa Kuipera to olbrzymie odległości.
Voyagery nie były w stanie zauważyć wszystkiego, co mamy dookoła układu słonecznego.

Nie wiadomo, czy jakiś przekaźnik tam nie czeka.

Jakie to bariery, których nie przeskoczymy?
Powtarzam raz jeszcze- przed II wojną światową barierą nie do przeskoczenia była prędkość 400 kmh, a potem kolejna- liczba Macha. Jest to dziś problemem?
Dziś Bugatti Veyron przekracza prędkość 400 kmh, a jest tylko smochodem.

Co 18 miesięcy się podwaja liczba tranzystorów w mikroprocesorze. Jak długo będziemy musieli czekać, aż to stanie się faktem? 10 rdzeniowy Xeon Westmere EX to 2,6 miliarda tranzystorów.
W mózgu masz 100 miliardów neuronów.
Fakt- tranzystor, to nie neuron, ale nawet struktury zwane sieciami neuronowymi, składające się z wielu tranzystorów, to tylko multiplikacja tych tranzystorów. Czymże jest osiągnięcie chociażby biliona tranzystorów w procku? Sto lat wystarczy? Sądzę, że tak.

Na razie barierą nie do przekroczenia jest 300 tysiów kilometrów na sekundę.
Choć podobno, swego czasu tachiony były szybsze, ale był to chyba fail.
Jest możliwe stworzenie nowego pierwiastka.
Co i rusz odkrywamy nowe cząstki elementarne. Czekamy na wyjaśniający prawie wszystko bozon Higgsa.
Po drodze poznamy jeszcze kilka hadronów, leptonów i innych cegiełek.

Nie mów o barierach nie do przekroczenia, bo nawet nie masz pojęcia, jak daleko są one postawione.
Co chwila powstają nowe bariery, które chwilę później padają, jak przecinak.

Idę grać w ME3, tak, by rozbić camping kole Horyzontu i poczekać na lepsze czasy.

Modifié par Shaar QelKressh, 16 mars 2012 - 11:50 .


#1284
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
@ Shaar QelKressh @xsas7 haha :) zgadzam się z wami w 100%, jak czytam takie zdania jak powyżej, to przypominam sobie o Leonardzie da Vinci i jego niesamowitych maszynach za które ludność miejska pewnie by go powiesiła. Jaskiniowiec pewnie też nie mógł uwierzyć w to, że wymyślił koło.

Przypominam sobie też o człowieku, który już w naszych czasach rozpisał prototyp statku kosmicznego z napędem warp, który zwężał by czasoprzestrzeń z przodu statku i rozszerzał z tyłu i bez problemu dotarlibyśmy w najdalsze zakątki galaktyki, problemem jest uzyskanie odpowiedniej ilości energii i nie stworzenie przy tym czarnej dziury, tak samo jak było problemem zmniejszenie komputera zajmującego ileś metrów kwadratowych do wielkości laptopa.

Obejrzyjcie sobie to

Ciekawy montaż :)

Modifié par michal9o90, 17 mars 2012 - 06:37 .


#1285
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Dobra, co do tej waszej mózgowości - znamy obecnie znacznie więcej niż 20% naszego mózgu. Dobrze, że napisaliście, że znamy a nie używamy bo bym zlinczował za powielanie mitu. Zgadzam się z tym, że co dzisiaj niewytłumaczalne i niewyjaśnione za kilkaset lat będzie fundamentalną częścią nauki. Jednocześnie nie opierajcie się tak na współczesnych teoriach. Wg. teorii kwantowej jeśli poczekasz wystarczająco długo to na jakiejś planecie spotkasz jednorożca biegle władającego rosyjskim. No kuchwa.

Co zaś się tyczy budowania mózgów i układów "myślących" - czytał ktoś Prettcheta? I jego "myślącą planetę" bazująca na krzemie? Nie pamiętam tego dokładnie - ale dzięki przesyłaniu fal elektrycznych ta planeta miała jakieś namiastki inteligencji.

Modifié par Holloweang, 17 mars 2012 - 07:12 .


#1286
Requel

Requel
  • Members
  • 153 messages
No to teraz ja wrzuce swoje 5 groszy.
Zakończenie było dla mnie straszną porażką. Ostatnie rozmowy z towarzyszami sprawiły, że łzy same napłynęły mi do oczu. Szczególnie Garrus i jego: wracaj żywa, Shepard. Jednak zaraz po pokonaniu żniwiarza, już wiedziałam, że coś jest nie tak... Ciekawie było do momentu wylądowania na cytadeli. Jednak Jak zobaczyłam jedno wejście, Ilussive mana i Andersona... Ludzie? Skąd wy tutaj? Przecież jest jedno wejście... Coś mi tu nie gra. Potem było już tylko gorzej. Jakimś niewytłumaczalnym sposobem znalazłam się na zewnątrz cytadeli z jakimś niedorobionym bachorem (którego wrzucali mi przy każdej dobranocce, nawet podczas stosunku z LI!!!) i co lepsze, oddychałam bez hełmu. To dopiero postęp cywilizacyjny, oddychanie w przestrzeni. Oczywiście wybrałam zakończenie czerwone, może i jestem renegatką, ale Anderson był dla mnie ważny i zrobiłam to dla niego. Po czymc o dostaje?... Bzdure. Jakiś sen niewiadomo skąd, greenpeacowski marazm. Stracę resztki wiary w BW jeżeli nie naprawią zakończenia. Nie mam jeszcze własnej kopii ME3 i nie zakupie jej dopóki: Thane nie zostanie potraktowany w sposób godny dla LI, zakończenie nie będzie mnie satysfakcjonowało. Raczej też zaczekam do obniżenia ceny ME3, lub odkupię uzywaną (wspólczuje koledze, który zakupił preorder tak jak on mi współczuł preorderu DAII)

#1287
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 231 messages
Tak się zastanawiam jeszcze - pomysł wpadł mi wczoraj przed snem, ale już późno było, więc "odpłynąłem" :P

Może i to nic nie znaczy, ale... zauważyliście pewną "ciekawostkę"?
Mianowicie, gdy przez wszystkie częsci rozmawialiśmy z Żniwiarzem, to jego hologram był koloru czerwonego... kolor proteańskiej WI z kolei zielony, a dzieciaka (katalizator) był niebieski... więc w odniesieniu do końcowego wyboru...

Niebieski z czerwonym mogą być zamianą miejsc (katalizator trzyma z Żniwiarzami, więc raczej nie możnaby mu ufać)
Proteanie(zieloni) chcieli zagłady Żniwiarzy, jednak wg WI było już za późno i chciał poczekać na kolejny cykl (czyli Żniwiarze mieliby obecny dokończyć- czyt. przerobić wszystkich na papkę) - wybierając więc środkową końcową opcję (Synteza - zielone) można dojść do wniosku, że się na to zgadamy, pozwalając Żniwiarzom dokończyć cykl (wszystkie rasy by zostały "zachowane" w postaci Żniwiarza)

Poza tym, zaskoczyło mnie, że ludzie wiwatują (filmik końcowy) tylko gdy Żniwiarze upadają, ale gdy odlatują (przejęcie kontroli - niebieskie) to już nie. Syntezę pomijam, bo wychodzę z założenia, że niby stali się jednością i doszli do konsensusu.

Modifié par xsas7, 17 mars 2012 - 10:16 .


#1288
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages
Ja nie żałuję wydanej na kolekcjonerkę kasy.

Czuję się tak:
Od roku planowałem wyjście do restauracji. Wreszcie się udało.
Obiad był wspaniały, dania przepyszne. Jadłem, jadłem i nie mogłem przestać.
Smakowało znakomicie i, dziwnym sposobem, nie przejadałem się. Jadłbym dalej.
Szef kuchni spisał się znakomicie.
Na deser dostałem suflet. Totalnie spaprany. Nie do przejedzenia.
Szefowi się śpieszyło do domu i posiłek będący poezją zakończył totalną kaszaną (nie mam nic do kaszanki- nawet smaka załapałem).

Bio chciało, żebym zapamiętał grę? Udało się znakomicie.
Zapamiętam. Na zawsze.
Tak, jak zapamiętałbym ten obiad- wspaniały z rzygotliwym deserem na końcu.
Wcale nie zmartwiłbym się zwykłym biszkoptem i kawą na deser.
Proste i smaczne i nie do zepsucia.

Mało było idiotom? Gra już od dawna funkcjonowała jako jedna z najlepszych gier.
W annałach się zapisała, bez dwóch zdań. Trzeba było jeszcze "zajedwabistego" zakończenia?
No to mają. Gra zostanie zapamiętana przez 90% graczy jako doskonała gra, której nie wolno kończyć. Fakt. Jedyna taka na świecie. To im się naprawdę udało.
Gratki panowie z Bio i EA.

#1289
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Jeśli w Japonii i gdzie nie grali w ME 3 ludzie myślą tak samo jak my tu piszący i podobni nam to BW będzie miało TAKI DYM w necie że sie chyba nie pozbierają z rozumem, jak dotąd wychodzi mi z tego forum DLC ( takie nieco większe ) z faktycznym zakończeniem albo następne ME 4 ( mało prawdopodobne ). W BW raczej mało kto by wytrzymał coby nie sypnąć o dalszym ciągu przygód Sheparda i jego gromadki ( niekoniecznie On Sam ). Sami pisali przecież żeby zatrzymać sejwy z gry ... pytanie PO CO ?????

#1290
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 231 messages
@Shaneera
Osobiście podejrzewam, że jakieś wzmianki o tym co było w trylogii ME zostałyby zaimportowane do kolejnej gry (te najważniejsze wybory z tym końcowy)
Bo wątpię, że będzie Shepard - swoje już zrobił i tylko szkoda, że nie przeszedł na emeryturę, tylko go drugi raz w ciągu całej trylogii uśmiercili (w sumie trzy, ale to w ME2 na koniec się nie liczy, aczkolwiek tak właśnie powinno wyglądać różnorodne zakończenie w "trójce")

Modifié par xsas7, 17 mars 2012 - 10:22 .


#1291
CheziChez15

CheziChez15
  • Members
  • 22 messages

Shaneera wrote...

Jeśli w Japonii i gdzie nie grali w ME 3 ludzie myślą tak samo jak my tu piszący i podobni nam to BW będzie miało TAKI DYM w necie że sie chyba nie pozbierają z rozumem, jak dotąd wychodzi mi z tego forum DLC ( takie nieco większe ) z faktycznym zakończeniem albo następne ME 4 ( mało prawdopodobne ). W BW raczej mało kto by wytrzymał coby nie sypnąć o dalszym ciągu przygód Sheparda i jego gromadki ( niekoniecznie On Sam ). Sami pisali przecież żeby zatrzymać sejwy z gry ... pytanie PO CO ?????


ME3 miało zakończyć historie Sheparda, a nie całą serie ME, napewno powstaną inne gry w uniwersum, jeżeli powstanie ME4 z innym bohaterem, a akcja bedzię się rozgrywac po wydzreniach w ME3 to osoby które mają sejwy z ME3 mogłyby zastac uniwersum ME w ME4 takim jakim je zostawili w ME3 i kontynuwać przygode w tym uniwersum. Drugim wytłumaczeniem jest DLC które wyjaśni zakończenie no i do zagrania w to DLC bedą potrzebne sejwy z ME3

#1292
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages
Powiem tak.
Nie widzę przeciwwskazań do kontynuacji w kolejnych odsłonach ME.
Lubię, jak dobre opowieści trwają długo.
Dobre seriale lubię w wielu odsłonach.
Żałuję, że kończy się House, że kończy się Fringe, że skończyli Battlestar Galactica.
Z niebywałą przyjemnością mi się to oglądało.
Tak samo z ME. Po prostu lubię tę serię, lubię ten świat i nie chcę się z nim rozstawać.
A że na tym zarabiają? Od wieków bardom się płaci za snucie opowieści.
Dzisiejszej doby bardowie tak potrafią snuć historie, że ma się wrażenie uczestnictwa w nich, więc tym bardziej grosiwo się należy.

#1293
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Przypuszczam, że to oczekiwanie na kończące "prawdziwie" DLC to jest nieporozumienie. Oczywiście bardzo chciałabym zobaczyć epilog tej gry, jak pisałam kilka razy- nie płacą mi za dopowiadanie sobie historyjek. Im dłużej gram w ME3 tym wyraźniej widzę, że śmierć Szeparda była jak najbardziej zaplanowana- od początku. Miałam już co najmniej 5 dialogów, gdzie w rzeczy samej mówi się o śmierci głównej postaci i aura unicestwienia niejako unosi się w powietrzu gdzieś od połowy czasu gry. Także nie liczę już na żaden dodatek, który spowoduje, że Szepard przeżyje. Za to jasno widzę, że jego/ jej śmierć jest domyślna. Oczywiście nie zwalnia to Bioware od wyjaśnienia wszystkiego na koniec, pokazania co z galaktyką, z towarzyszami, to się po prostu graczom należy, bo płacili za trzy gry, gdzie dawali z siebie wszystko, by coś tam po swojemu namieszać we wszechświecie. Na koniec dostali po głowach absurdem. Ciężko mi to zaakceptować i czuję się nabita w butelkę.

#1294
olo1608

olo1608
  • Members
  • 15 messages

CheziChez15 wrote...

ME3 miało zakończyć historie Sheparda, a nie całą serie ME, napewno powstaną inne gry w uniwersum, jeżeli powstanie ME4 z innym bohaterem, a akcja bedzię się rozgrywac po wydzreniach w ME3 to osoby które mają sejwy z ME3 mogłyby zastac uniwersum ME w ME4 takim jakim je zostawili w ME3 i kontynuwać przygode w tym uniwersum. Drugim wytłumaczeniem jest DLC które wyjaśni zakończenie no i do zagrania w to DLC bedą potrzebne sejwy z ME3


gdzieś już pisałem, że obiło mi się o uszy, że nie będzie już ME4 a BW chce zrobic ME MMO tak jak zrobili z SWTOR

#1295
ZawiszaTheBlack

ZawiszaTheBlack
  • Members
  • 108 messages

klimuk777 wrote...

@ZawiszaTheBlack
Ta dyskusja raczej nie ma sensu, ty patrzysz na Żniwiarzy jak na zwykłe maszyny, ja jako na ŻYCIE syntetyczno-organiczne czujące emocje. W tej chwili robimy jedno: spekulujemy, ty masz swój pogląd na nierozstrzygniętą kwestię, ja też, tak więc skończmy te dyskusję, bo ona donikąd nie prowadzi. :)


Jestem pewien tego, że mam rację. Nie rozpoczynam dyskusji, jeśli nie mam dowodów. Wczuwam się w fabułę przy każdej rozgrywce, pamiętam sporo faktów.
EDI nawet podczas ostatniej rozmowy, tuż przed operacją MŁOT, nie potrafiła wyrażać uczuć. Mało tego, podkreślała, że nie wie czym są. Romans z Jokerem? Podczas rozmów cały czas była zimna jak maszyna.

Teraz zajmijmy się Twoim ukochanym Zwiastunem. Chłopak bez wątpienia uważa się za istotę boską, istotę ponad wszystkimi cywilizacjami, jakie istniały na przestrzeni miliarda lat.
Po pierwsze, maszyna nie potrafi wyrażać uczuć. To nie leży w jej możliwościach.
Po drugie, istoty śmiertelne nie potrafią stworzyć syntetycznych uczuć.
Po trzecie, Zwiastun uważając się za boskiego, nie wykształciłby uczuć, które byłyby dla niego jedynie ograniczeniem. Część sowieckich żołnierzy, którzy brali udział w zbrodni katyńskiej, strzelała sobie w łeb. Chociaż zindoktrynowani do granic możliwości przez radziecką ideologię, nie potrafili żyć z takim koszmarem. Co dopiero Zwiastun, który przez miliard lat unicestwiał liczby istot żywych tak ogromne, że nie sposób je pojąć?
Uczucia dla kogoś takiego jak Zwiastun, to wada. Nie ma miejsca na sentymenty ani sumienie w misji polegającej na ludobójstwie.
Zwiastun podczas buntu z całą pewnością kierował się chęcią przetrwania, niczym więcej. Opieram to na fakcie, że EDI zrobiła na Księzycu dokładnie to samo z naukowcami, którzy chcięli ją wyłączyć.



michal9o90 wrote...

@klimiuk zgadzam się, rozmowa
prowadzi do nikąd, bo my stoimy za emocjami maszyn, a inni nie.


Rozmowa z całą pewnością nie prowadzi do nikąd, zwłaszcza z kimś, kto nie umie przyjąć faktów do wiadomości.
Nie uwierzę wam, dopóki tak jak ja, nie przedstawicie dowodów na poparcie waszej teorii. Póki co, wasze słowa są jedynie domysłami.
Dodam na koniec, że to wasze "ŻYCIE syntetyczno-organiczne czujące emocje" składa się z maszyny oraz z organicznej papki. Ciekaw jestem czy wasze emocje (nie mówiąc już o tym, że nie istnieją bez mózgu) przetrwałyby, gdyby was rozpuścić kwasem.

Modifié par ZawiszaTheBlack, 17 mars 2012 - 12:08 .


#1296
ZawiszaTheBlack

ZawiszaTheBlack
  • Members
  • 108 messages
Kurde, double post. :/

Modifié par ZawiszaTheBlack, 17 mars 2012 - 11:43 .


#1297
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages
@ZawiszaTheBlack
Sorry, Zwiastun jest najpotężniejszą formą życia we wszechświecie, ciekawe, czy TY po tylu latach dalej byś patrzył na siebie jako na istotę śmiertelną. KAŻDEMU po takim czasie jak miliard lat w końcu by odbiło i pycha by go przepełniła. Na początku robił cykle z chęci przetrwania swojej "rasy", potem to się stało czymś pobocznym i chciał ukazywać życiu organicznemu, że są nikim w porównaniu z jego "doskonałością".
...
Wiesz, że można mieć same negatywne uczucia? Wszystko zależy od konstrukcji mózgu.
Zresztą nie porównuj zwykłej SI (EDI) z czymś co ma 2 kilometry długości i prawdopodobnie mózg w całym ciele.

Nie zmienia to faktu, że zakładam iż tylko Zwiastun ma emocje, a reszta Reaperów to psychopaci (sługa, który ma wątpliwości to zły sługa).

#1298
zelaznoreki

zelaznoreki
  • Members
  • 72 messages
@ZawiszaTheBlack
dobrze mówi, polać mu!

@Grey1
wiesz co, sam nie wiem.. Może w tym co mówisz jest jakaś część prawdy, ale jak tak się głębiej zastanowię, to w takim ME2 mamy do czynienia z podobnym zabiegiem - niemal że od połowy gry (odkąd jasne stało się, że koniecznym będzie przeprowadzenie ataku na bazę Zbieraczy), cały czas jesteśmy zasypywani tekstami, że nie wszyscy przeżyją, kogoś na pewno stracimy, być może nawet sam Shepard będzie musiał się poświęcić.. lecz odpowiednio poprowadzone przygotowania, postaranie się, żeby przed wylotem na bazę Zbieraczy wszystko było zapięte na ostatni guzik, podjęcie właściwych decyzji co do specjalistów i dowódców odziału dywersyjnego, otrzymujemy totalny happy end - wszyscy przeżyli, Zbieracze zniszczeni, Shepard po raz kolejny okazał się kimś wyjątkowym, kto potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.

Dlatego nie rozumiem, czemu ten sam zabieg nie mogłoby działać w ME3. Przez całą grę jesteśmy przygotowywani na śmierć Sheparda lub/oraz kogoś z bliskich nam postaci, lecz odpowiednie przygotowanie się - dopięcie wszystkiego na ostatni guzik (w tym wypadku np. uzbieranie 90% możliwych do zdobycia Zasobów Wojny), mogłoby mimo wszystko ocalić naszego Sheparda - udowodnić, że ten człowiek został stworzony aby wykonywać rzeczy niemożliwie... Więc po tym wszystkim co zrobił dla galaktyki, pokonaniu Żniwiarzy, chciałbym dać mu wreszcie chwilę czasu na odpoczynek, aby nacieszył się tym, że cały wysiłek nie poszedł na marne, zobaczył jak galaktyka powoli się odbudowuje i jak dawni najwięksi wrogowie dziś współpracują, a to wszystko dzięki niemu. I chciałbym, żeby on to wszystko mógł zobaczyć niekoniecznie z nieba, lecz własnymi oczami.

Po prostu do cholery, Shepard (i gracze którym chciało się robić każdą pierdołowatą rzecz, żeby zrobić po prostu "100% perfect Hitler Shepard" xD ) na to zasłużył i tyle. :P

Modifié par zelaznoreki, 17 mars 2012 - 12:42 .


#1299
ZawiszaTheBlack

ZawiszaTheBlack
  • Members
  • 108 messages

klimuk777 wrote...

@ZawiszaTheBlack
Sorry, Zwiastun jest najpotężniejszą formą życia we wszechświecie, ciekawe, czy TY po tylu latach dalej byś patrzył na siebie jako na istotę śmiertelną.


Napisałem, że Zwiastun uważając siebie za istotę boską, uczucia uznałby za wadę. Potęga Żniwiarzy polega tylko i wyłącznie na tym, że uciekają się do podstępu. Przez 50 tys lat gniją poza niebeziepczną galaktyką, zupełnie bezbronni. Gdy zaczyna się cykl, paraliżują galaktyczną społeczność odcinając władze Cytadeli od ich rodzimych planet. Istota myśląca nie jest w stanie stworzyć czegoś niezniszczalnego.

klimuk777 wrote...

KAŻDEMU po takim czasie jak miliard lat w końcu by odbiło i pycha by go przepełniła,


Nie pycha. Zwiastun uważa się za doskonałego, ponieważ nie ogranicza go czas, tak jak istoty żywe. Ponadto sztucznej inteligencji nie może odbić w tego słowa znaczeniu. Jedyne, co może, to zacząć podejmować decyzje sprzeczne z zamierzeniami jej twórców.
Żniwiarz uważa się za doskonałego, ponieważ nie dotyczą go ograniczenia. Takie mniemanie o sobie wynika nie z obłędu, lecz z logicznej analizy sztucznej inteligencji.

klimuk777 wrote...

Na początku robił cykle z chęci przetrwania swojej "rasy", potem to się stało czymś pobocznym i chciał ukazywać życiu organicznemu, że są nikim w porównaniu z jego "doskonałością".


On od samego początku działa z chęci przetrwania, ofiary uważając za "nagrodzonych jego niezasłużoną łaską".

klimuk777 wrote...

Wiesz, że można mieć same negatywne uczucia? Wszystko zależy od konstrukcji mózgu.
Zresztą nie porównuj zwykłej SI (EDI) z czymś co ma 2 kilometry długości i prawdopodobnie mózg w całym ciele.


Sądzę, że idealną ripostą w tym miejscu będzie przykład Konsensusu Gethów. Konsensus obsługuje miliony jednostek. Gethy jako jeden sztuczny umysł są znacznie większe niż pojedynczy Żniwiarz.
Żniwiarze nie są organikami i nie posiadają mózgów. Do swojej budowy używają głównie maszynerii, zaś ich organiczność ogranicza się do papki z DNA.

klimuk777 wrote...

Nie zmienia to faktu, że zakładam iż tylko Zwiastun ma emocje, a reszta Reaperów to psychopaci (sługa, który ma wątpliwości to zły sługa).


Jeśli teoria iluzji jest prawdą, zatem Katalizator jest Zwiastunem. Problem polega na tym, że sztuczna inteligencja, w dodatku z syndromem boga, nigdy, przenigdy nie pozwoliłaby decydować o swojej "rasie".

Mam prośbę. Będę ok. dwudziestej a do tej godziny wyjedzie pewnie kilkanaście stron w tym topicu. Mógłbyś się wstrzymać z naszą dyskusją? Napisałbym do Ciebie na PW i kontynuowalibyśmy na forum, OK? Nie chcę przekopywać się przez kilkanaście stron.
Będę wdzięczny a i zależy mi na tym, aby nasza dyskusja się nie rozdrabniała.

Modifié par ZawiszaTheBlack, 17 mars 2012 - 12:20 .


#1300
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages
@ZawiszaTheBlack
Spoko poczekam.