Aller au contenu

Photo

(Spoilery) Zakończenia ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
2314 réponses à ce sujet

#1776
Pavel1224

Pavel1224
  • Members
  • 64 messages

MatthewG wrote...

@drakon - Tworzysz dzieło (mniejsza o rodzaj), po opublikowaniu spotykasz się z ostrą krytyką, jesteś uległy, łamiesz swoją wizję i zmieniasz to pod publikę ?


A ty byś nie zmienił gdybyś zdawał sobie sprawę, że od tej krytyki zależy czy sprzedasz następne czy nie?

Podejrzanie zbyt wiele ruchów ostatnio ze strony EA wyszło
Drugi darmowy weekend z TORem
Obniżka cen TORa
Obniżka cen gier z serii classic
Dosyć dużo jak na jeden raz.

#1777
dziki_czlowiek_z_borneo

dziki_czlowiek_z_borneo
  • Members
  • 27 messages
w kwestii fanów, autorów i zakończeń ;)
komentarz tristan'a z onetu, który bardzo mi się spodobał:
"ciekawe czasy, tylko pomyślcie jakby kiedyś to było :
- Zbuntowani fani domagają się zmiany zakończenia, Romeo i Julia żyją długo i szczęśliwie
- Wzburzeni fani postaci Wołodyjowskiego wymuszają zmianę zakończenia trylogii, skruszony autor zgadza się.
- fanklub hektora wymusza zmianę na Homerze, hektor zostaje tylko ranny po czym wyrusza w podróż która będzie spin-offem sławnej serii "

zmiana zakończenia ME3 przez BW przez nacisk fanów stworzy precedens.... twórcy gier po prostu zaczną tworzyć arkusze kalkulacyjne , żeby przypadkiem nie obrazić graczy, że npc z 3 rozdziału 5 aktu ma złe uczesanie

#1778
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
@Hollow - tutaj już nawet nie chodzi o to czy gry są otwarte na zmiany czy nie, tylko o sam fakt wprowadzonych zmian wbrew wizji, odpowiedz sobie na pytanie : dokonałbyś dosyć sporej zmiany w swoim wierszu dla publiki, jednocześnie czując że robisz coś sprzecznego ze swoimi poglądami i założeniami ?
@drakon - nie wiem jak ty, ale ja staram się twardo trzymać swoich zasad, i jeśli wiem że mam wykonać coś tak jak wcześniej planowałem, to nie zmieniam tego nagle po fali krytyki. Nie obraź się że to napiszę ale z twojej wypowiedzi wynika zmieniasz się pod publikę, czyli dajesz się manipulować przez innych ludzi :)
@Pavel - nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie nie tylko pieniądze się liczą...

Modifié par MatthewG, 21 mars 2012 - 09:42 .


#1779
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Pavel1224
Najwięcej gier schodzi w przeciągu 2 tygodni od premiery, potem jak nie schodzi robi się promocje. W przypadku ME3 dużo poszło na preordery, więc już niekoniecznie musi się cokolwiek więcej sprzedać.

@dziki_czlowiek_z_borneo 
Polewam Ci, bo mam takie samo zdanie i o precedensie pisałem takimi samymi słowami. Myślę identycznie w tym przypadku, nie chcę za 2 lata widzieć 30 gier rocznie, których nie skończono specjalnie, żeby wybulić kasę za zakończenie.

Modifié par BlindObserver, 21 mars 2012 - 09:44 .


#1780
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
@dziki_człowiek_z_borneo, BlindObserver

Nie wiem dlaczego cały czas wszyscy uważają że zakończenie zostanie zmienione. Nigdzie nie ma o tym wzmianki. Nikt niczego nie zmienił i obstawiam że nie zmieni, co najwyżej uzupełni

Więc nie ma mowy o precedensie

Modifié par Hitokiri83, 21 mars 2012 - 09:53 .


#1781
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages

xsas7 wrote...

@MatthewG
Przykład malarza nie bardzo trafiony, bo jest to jego dzieło od A do Z...


Przykład malarza zdecydowanie nie trafiony.
Wielu malarzy tworzyło dzieła wiekopomne. Dzieła te jednak sprzedawały się za grube pieniądze (patrz- były doceniane) po ich smierci. Podobnie z kompozytorami.
To, co tworzyli zgodnie ze swoim zamysłem, było zazwyczaj tworzone "do szuflady".
Zarabiali na życie chałturami.
Nadworny portrecista hiszpański Velasquez nie namalował Infantki wg własnego widzimisię. Efekt koncowy na pewno miał za ojca końcowego odbiorcę, czyli hiszpańską rodzinę królewską.
Taki Goya malując Maję (swoją kochankę notabene) wiedział z jakim odzewem może się spotkać jego koncepcja, więc namalował "dla wszystkich"- Maję Ubraną, a dla siebie i owej Mai- Maję Nagą.
Bach, Mozart? Tworzyli swoje, ale też na zamówienie. Za swoje by nie przeżyli Zwłaszcza Bach z kupą dzieci), więc komponowali tak, jak chciał odbiorca.

Nawet pisarze uderzając do wydawnictwa z rękopisem często, gęsto przerabiają swoją koncepcję pod dyktando wydawcy,żeby się to dobrze sprzedało.

Porównanie twórcy gier do artysty z własną koncepcją jest niefortunne.
Jest to grupa ludzi, która chcąc zarobić postanowiła tworzyć gry. tak się składa, że oryginalne, niespotykane pomysły mają czasami wzięcie. Jednak dalej jest to chęć zarobienia, a co za tym idzie przypodobania sie odbiorcy końcowemu. Oni nie tworzą dzieła sztuki, więc artystyczna koncepcja nie ma tu nic do gadania.
Tworzą- w tym wypadku- mini serial. Ma się on podobać oglądaczom.
Nie jest rzadkim przypadkiem zmiana koncepcji serialu pod wpływem ogądaczy- ot np. przywrócenie do życia kogoś, kto wypadł bez spadochronu z samolotu. W następnym sezonie okazuje się, że, czystym przypadkiem spadł na ciężarówkę przewożącą poduszki.

Nie oczekuję zmian. Oczekuję jasności w temacie Marioli.

To tak, jakby Tolkien skończył Władcę Pierścieni omdleniem Froda u wejścia do wnętrza Orodruiny i kilkoma jego majakami sennymi.

Zginął Shep? Oka, nie pierwszy mój ulubiony gieroj, któr pagib.
Chcę znać skutki jego poświęcenia.
Choć szkoda mi trochę Tali, bo mieli razem zamieszkać na Rannochu.
Ale i tak dzieci by z tego nie było.
Nawet jeśli wyglądała jak ziemianka urodzona w 20 wieku.

#1782
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Hitokiri83
Nikt nie pisze, że zostanie, ale te 90% osób co się wypowiada o zakończeniu negatywnie chce, żeby zostało. Ja kieruje te słowa właśnie do tych osób, żebyśmy za kilka lat nie mieli powtórki z rozrywki tylko nie w przypadku jednej gry, ale 10,20,50. Wtedy już nikt nie będzie walczył raczej o to, żeby zmienić zakończenie, bo nie będzie musiał - będzie z urzędu dawane DLC - 10 dolców za 1 zakończenie, 20 za 2, 30 za 3. Więc mówimy właśnie o precedensie na skalę tego gówna, pff, zbroi dla konia w Oblivionie.

#1783
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages

xsas7 wrote...

@MatthewG
Przykład malarza nie bardzo trafiony, bo jest to jego dzieło od A do Z...


Przykład malarza zdecydowanie nie trafiony.
Wielu malarzy tworzyło dzieła wiekopomne. Dzieła te jednak sprzedawały się za grube pieniądze (patrz- były doceniane) po ich smierci. Podobnie z kompozytorami.
To, co tworzyli zgodnie ze swoim zamysłem, było zazwyczaj tworzone "do szuflady".
Zarabiali na życie chałturami.
Nadworny portrecista hiszpański Velasquez nie namalował Infantki wg własnego widzimisię. Efekt koncowy na pewno miał za ojca końcowego odbiorcę, czyli hiszpańską rodzinę królewską.
Taki Goya malując Maję (swoją kochankę notabene) wiedział z jakim odzewem może się spotkać jego koncepcja, więc namalował "dla wszystkich"- Maję Ubraną, a dla siebie i owej Mai- Maję Nagą.
Bach, Mozart? Tworzyli swoje, ale też na zamówienie. Za swoje by nie przeżyli (zwłaszcza Bach z kupą dzieci), więc komponowali tak, jak chciał odbiorca.

Nawet pisarze uderzając do wydawnictwa z rękopisem często, gęsto przerabiają swoją koncepcję pod dyktando wydawcy,żeby się to dobrze sprzedało.

Porównanie twórcy gier do artysty z własną koncepcją jest niefortunne.
Jest to grupa ludzi, która chcąc zarobić postanowiła tworzyć gry. tak się składa, że oryginalne, niespotykane pomysły mają czasami wzięcie. Jednak dalej jest to chęć zarobienia, a co za tym idzie przypodobania sie odbiorcy końcowemu. Oni nie tworzą dzieła sztuki, więc artystyczna koncepcja nie ma tu nic do gadania.
Tworzą- w tym wypadku- mini serial. Ma się on podobać oglądaczom.
Nie jest rzadkim przypadkiem zmiana koncepcji serialu pod wpływem oglądaczy- ot np. przywrócenie do życia kogoś, kto wypadł bez spadochronu z samolotu. W następnym sezonie okazuje się, że, czystym przypadkiem spadł na ciężarówkę przewożącą poduszki.

Nie oczekuję zmian. Oczekuję jasności w temacie Marioli.

To tak, jakby Tolkien skończył Władcę Pierścieni omdleniem Froda u wejścia do wnętrza Orodruiny i kilkoma jego majakami sennymi.

Zginął Shep? Oka, nie pierwszy mój ulubiony gieroj, któr pagib.
Chcę znać skutki jego poświęcenia.
Choć szkoda mi trochę Tali, bo mieli razem zamieszkać na Rannochu.
Ale i tak dzieci by z tego nie było.
Nawet jeśli wyglądała jak ziemianka urodzona w 20 wieku.

Modifié par Shaar QelKressh, 21 mars 2012 - 10:05 .


#1784
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@MatthewG - moje zasady pozwalają mi na dokonanie zmian, bo uważam, że to twórca jest dla fanów, a nie fani dla niego. I zmieniłbym niczego po fali krytyki, bo nie miałbym co zmieniać. Zmieniłbym tylko to co fani by uznali za złe i chcieliby by bym to akurat zmienił. Inna sprawa, że ja bym takiej fuszerki jak BioWare z zakończeniem nie odwalił. W końcu fani mają się dobrze bawić, a nie odchodzić od historii z dyssytasfakcją, że zmarnowaliby niepotrzebnie czas na grę/książkę/film, a mogli w tym czasie robić coś innego.

"Nie obraź się że to napiszę ale z twojej wypowiedzi wynika zmieniasz się pod publikę, czyli dajesz się manipulować przez innych ludzi :)"
Nie obrażam się. Ja mam po prostu inne podejście do tego. Ja nie uważam, że to moja wizja artystyczna jest najważniejsza, tylko najważniejsze jest to by ludzie się dobrze bawili przy tym co stworzyłem.Choć oczywiście byłoby mi przykro, że moja wizja nie spodobała się fanom. I nie jest to żadna zmiana pod publikę, bo mam takie poglądy jak napisałem. Nie uważam też bym dawał przez to sobą manipulować. W końcu mi się nic złego nie stanie, że coś zmienię, a wielu ludzi by to ucieszyło. Naprawdę nie widzę nic złego w zmianie, które zostanie wymuszona przez fanów.

Jaki precedens przecież takie zmiany już były tylko nie w DLC. Ja też dam przykład z Sienkiwiczem. Wiecie, że Zagłoba miał dość szybko odejść z tego świata (trylogia była drukowana w odcinkach), bo był uwięziony w czymś z czego praktycznie nie można było się wydostać. I Sienkiewiecz spotkał się fanem, który pokazał mu, że jednak się z tego da wydostać i Zagłoba przeżył i mogliśmy dalej czytać o jego przygodach. Podobna sytuacja jest teraz zakończenie ME3 jest pełne dziur niczym szwajcarski ser (u Sinekiewicza nie było tak źle) i fani ME wymyślili świetną teorię indoktrynacji, która pozwala wyjść w miarę cało z tej fuszerki. To czemu z niej nie skorzystać. Sienkiewicz posłuchał fana i na tym nie stracił, to BioWare również by na tym nie straciło.

Modifié par drakon 760, 22 mars 2012 - 12:19 .


#1785
Keretsel

Keretsel
  • Members
  • 42 messages
@dziki_człowiek_z_borneo
Nie doczytałem Trylogii... a ty mi tu z takim spoilerem wyjechałeś ; < znaczy tylko się domyślam co się mogło stać... Eh <płacz i lament>

Do zakończeń podchodzę aktualnie nieco lepiej niż przedtem, mogą być chociaż teoria indoktrynacji jest naprawdę świetna (ale w Hollywoodzkim świecie nie ma szans na coś takiego)
Nie oczekuję teraz jakieś zmiany, oczekuję tylko i wyłącznie tego, żeby załatać kilka dziur, typu:
-Co towarzysze robią na Normandii i dlaczego ona ucieka
-Co dalej, przecież zniszczenie przekaźników sprawia, że wiele spraw o które walczyliśmy traci sens
-Coś więcej o Żniwiarzach, bo póki co to od dwójki BioWare cały czas idą na łatwiznę wymyślając totalne banały, było gdzieś powiedziane, że samych dialogów z Catalystem było więcej.
Już mniejsza z resztą, która mnie boli- przełknę to, ale chcę wiedzieć co się dalej stało z uniwersum, które pokochałem. Mogę sobie dopowiedzieć widząc obecne zakończenie, tylko, że wtedy jest to cholernie anty-satysfakcjonujące. (wszystkie rasy w Układzie Słonecznym, rly?)
Tylko te kilka poprawek i jestem spełniony. Nie żałuję tych 200 zł wydanych na kolekcjonerkę, bo bawiłem się tak jak przy niczym innym od tak dawna.
To wizja BioWare, nie muszą jej zmieniać, wystarczy, że powiedzą coś na jej temat więcej. Chociaż i tak nie zatrą tego mojego wrażenia, że po jedynce to na Żniwiarzy już nie mieli kompletnie pomysłu.

#1786
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@drakon 760
To jest precedens, bo tam nie musiałeś specjalnie zapłacić za to, że tego Zagłobę zobaczysz. Kupowałeś po prostu kolejny odcinek opowiadania, a nie samo "DLC" z Zagłobą. A więc porównanie nie jest trafione.

#1787
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@Kertesel
Tylko, że nie wykorzystując teorii indoktrynacji tych dziur nie da się logicznie załatać. Powstaną jeszcze większe nonsensy niż są obecnie.

@Blind
W tym względzie nie jest, ale mi chodziło o to, że fani czasem potrafią pokazać twórcom inny kierunek, który jest dobry i na, którym nie stracą. Nawet jeśli BioWare nie planowało indoktrynacji to fani stworzyli dla BioWare świetną teorię dzięki, której BioWare może usunąć część błędów, które popełnili w zakończeniu. Jeśli chodzi o to, że zakończenie będą sprzedawane osobno to w przypadku Prince of Persia już tak się stało także nie jest to żaden precedens pod tym względem, a większość gier mimo przypadky z PofP  dalej ma zakończenie w podstawce, a nawet jeśli stałoby się tak jak napisałeś. To zawsze można się przerzucić na edycje kompletne, które będą już zawierały wszystkie DLC.

Modifié par drakon 760, 21 mars 2012 - 10:21 .


#1788
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages
Ale, że Holmesa zobaczą, to fani musieli płacić. I sami tego chcieli.

Naginanie twórców do zmian, wskrzeszania, kontynuowania zakończonych historii, to nie jest wcale
taka rzadka rzecz.

#1789
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@drakon
Jak pokazuje przykład DA2 edycje kompletne wcale nie muszą wyjść. ME1 jakoś nie widzę edycji kompletnej, bo nie mam Pinacle Station (jakie by to gówniane nie było). ME2 też takiej edycji nie dostało, ewentualnie coś prawie kompletnego na PS3. Firmom po prostu nie opłaca się tego wydawać, bo zawsze mogą zarobić na DLC. A co do PofP to do której części, nie śledzę tej serii, zatrzymałem się na tym pierwszym w 2D :D A to że ma to zakończenie, nie oznacza że przyszłe gry też będą musiały mieć. Czy ktoś 10 lat temu myślał w ogóle o sprzedawaniu skórek na postacie do gier? Popatrz co jest teraz, pierwszy lepszy przykład z brzegu to właśnie ME2.

@Shaar QelKressh 
Jak na tę chwilę to słyszę tylko o tym Holmsie, Fallout 3 i PofP :D Z tego Holmes nie jest grą xD

Modifié par BlindObserver, 21 mars 2012 - 10:28 .


#1790
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages

MatthewG wrote...

@Hollow - tutaj już nawet nie chodzi o to czy gry są otwarte na zmiany czy nie, tylko o sam fakt wprowadzonych zmian wbrew wizji, odpowiedz sobie na pytanie : dokonałbyś dosyć sporej zmiany w swoim wierszu dla publiki, jednocześnie czując że robisz coś sprzecznego ze swoimi poglądami i założeniami ?


Bum - Chodzi o to. Ważne jest właśnie to, że gry są otwarte na zmiany - książki, filmy i poezja to dzieła zamknięte, gry - nie do końca, gdyż zawsze można je uzupełnić, ulepszyć i na dodatek - te usprawienienia trafią do wszystkich lub zdecydowanej większości. To ma znaczenie i to jest istotny fakt, które nie można tak sobie zwyczajnie pominąć.
Wiersze można intepretować ze względu na ich specyfikę. No i wyżej wspomniane - to całkiem odmienne medium.

#1791
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@Blind
ME2 dostało taką edycję, ale w Polsce nie była wydana z tego co wiem. Nie wiem jak w przypadku jedynki, a DA2 uznawane jest za słabą grę. Oczywiście, że edycje kompletne nie muszą wyjść, ale z reguły tych lepszych gier wychodzą. To nawet lepiej, bo skoro gra doczekała się takiej edycji to można założyć, że jest dobra np. najnowszy Mortal Kombat dostał taką edycję.

Jeśli chodzi o PofP to ta gra miała być takim restartem serii i zaczęciem jej od początku i w niej książę nie był księciem tylko złodziejem, a sama grafika miała styl przypominający komiks i obok księcia główną bohaterką w tej grze była Elika i wyszło do niej zakończenie w formie DLC. Niestety to DLC nie zostało wydane na PC.

Niestety nie oznacza. Tylko, że na zmianę zakończenia głównie narzekają sami twórcy gier i duże media branżowe. Te mniejsze są temu pomysłowi bardziej przychylne czyli jeżeli rzeczywiście miałoby być tak jak mówisz to powinno być raczej odwrotnie. W końcu to rekiny najwięcej zarabiają w branży, a nie płotki. I sam Arrival w ME2 można traktować jako epilog. Także nawet jeśli nie uda się nam zmienić zakończenia ME3 nie oznacza to, że w przyszłości zakończenia nie będą sprzedawane tak jak to opisałeś.

Modifié par drakon 760, 21 mars 2012 - 10:39 .


#1792
Legion2706

Legion2706
  • Members
  • 6 messages
A mnie jest najzwyczajniej smutno,bo to już koniec ME.Obojętnie co wymyślili twórcy gry na koniec,do naszej wyobraźni należy zakończenie całej historii i dopowiedzenie ostatniego rozdziału i ostatniej "opowieści" o Komandorze i jego ekipie.Może właśnie o to chodzi,żeby każdy na swój sposób zakończył tą historię,żeby każdy sam się wysilił i pomyślał nad zakończeniem...... Myślę,że mnogość wyborów,romansów i dróg w trylogii ME stanowi przeszkodę dla uniwersalnego zakończenia typu "rozwalił żniwiarzy i żył długo i szczęśliwie". Nie chcę tu nikogo prowokować,bo to takie moje subiektywne odczucia.Czy naprawdę jest się o co bić?Czy musi zaraz tworzyć się ruch na rzecz jedynego właściwego zakończenia trylogii ME? Nie sądzę...... .Wyobraźnia moi mili to klucz do właściwego dla każdego z osobna zakończenia.Pozdrawiam.

#1793
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Ja uważam, że fani chcą kilku zakończeń. Przynajmniej 2 dla idealisty i renegata, a najlpiej 3 zakończenie to byłby dopiero sukces. Oczywiści mam na myśli zakończenia nie różniące się jednym kolorem.

#1794
Equze

Equze
  • Members
  • 2 messages
Najbardziej w zakończeniu poraża mnie liniowość. Nie wiem czy pospieszono ich czy po prostu byli za leniwi... Jak dla mnie obecne "zakończenie" nie zasługuje na to miano

#1795
TheKomandorShepard

TheKomandorShepard
  • Members
  • 8 491 messages

dziki_czlowiek_z_borneo wrote...

w kwestii fanów, autorów i zakończeń ;)
komentarz tristan'a z onetu, który bardzo mi się spodobał:
"ciekawe czasy, tylko pomyślcie jakby kiedyś to było :
- Zbuntowani fani domagają się zmiany zakończenia, Romeo i Julia żyją długo i szczęśliwie
- Wzburzeni fani postaci Wołodyjowskiego wymuszają zmianę zakończenia trylogii, skruszony autor zgadza się.
- fanklub hektora wymusza zmianę na Homerze, hektor zostaje tylko ranny po czym wyrusza w podróż która będzie spin-offem sławnej serii "

zmiana zakończenia ME3 przez BW przez nacisk fanów stworzy precedens.... twórcy gier po prostu zaczną tworzyć arkusze kalkulacyjne , żeby przypadkiem nie obrazić graczy, że npc z 3 rozdziału 5 aktu ma złe uczesanie


Ta a od kiedy w Romeo i Julia można dokonywać wyborów jeśli masz taką zajebistą interaktywną wersje to podziel się z nami robaczkami 21 wieku :devil:.To jest gra RPG i choć wielu może narzekać że nią nie jest to wciąż dokonujemy w niej wyborów oraz kreujemy świat przez co właśnie Me odniosł w pewniej mierze sukces ,jak myślisz ile osób trzymało zapisy gry.Wiele osób czekało na zwięczenie przygody przechodząc poprzednie części na swoich zapisach gry.

#1796
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Strasznie konsumpcyjne podejście przynajmniej do gier macie (spora część) - "ja chcę innego zakończenia dla renegata i innego dla paragona". A dlaczego właściwie? Bo robiłem wszystko cacy i wybierałem tylko jedne odpowiedzi żeby mnie potem twórcy nagrodzili wesołą niebieską gromadką potomków, albo żebym z wielkiej giwery, imba działa rozpiździł pół galaktyki i jeszcze rzucił dowcipnym tekstem? itp? Myślenie zero jedynkowe? Robię coś tak i tak i chcę nagrody? Ponownie pytam się dlaczego?

Nagrodą jest sam wybór na Miłość Boską! Robisz coś tak i tak, bo tak chcesz, albo czujesz, albo sprawia ci frajdę,ale nie dlatego, że potem może dostaniesz marchewkę! Gra jak i książka ale i film, radio nawet muzyka to droga, którą podążamy za twórcą a jeśli to możliwe mając wrażenie że to jakoś dotyczy też nas. A nie zadanie do wykonania, punkty do nabicia, achivmenty do zaliczenia a na końcu jeszcze nagroda za to, że nam się chciało?

Możecie psy wieszać, że zakończenie niedobre, ale nie dlatego, że Wam/Nam należy się inne, bo wszystko ładnie zrobiłem i nie było nagrody :(

#1797
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
nie chodzi o nagrody tylko o brak logi, i zostawienie wielu nie wyjaśnionych kwestii, mogli w reklamie dać tak ubogie zakończenie, to bym sobie je wyobraził bez kupowania samej gry.

Podjąłem wiele decyzji tylko nie wiem po co i co one zmieniły, mam sobie samemu wyobrazić ich wpływ?

PS. Uważam że większy problem mają osoby, które gadają o romansach i tym podbnych kwestiach niż osoby które narzekają na zakończenie, Ci są normalni.

Modifié par mareczekpr0, 22 mars 2012 - 12:02 .


#1798
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@aszua

Hm, no tak, najlepiej każdemu po równo... tak jest najlepiej...
Kit z tym, że będę chodził do pracy, zapierdzielał jak dziki osioł, potem dostanę wypłatę 1500zł, gdy mój kolega, robiący na tym samym stanowisku leci w kulki, a efekt (wypłata) jest taki sam...

Tu nie chodzi o kij i marchewkę, ale o to dlaczego starając się zrobić wszystko na max. mam mieć to samo co ktoś, kto wszystko olał? jaki jest więc sens robienia tego? dla własnej przyjemności? wydawało mi się, że w takich grach, działa to na nieco innej zasadzie.

To tak jakbym wchodził do multi ME3, nawet nie wystrzelił ani jednego pocisku, kompletnie nic, a na sam koniec dostawał tyle samo exp'a i bonusów co najlepszy gracz - no co? ten najlepszy chyba nie liczył na jakieś nagrody i mnogość kredytów?
Sprinterzy na olimpiadzie: najszybszy i najwolniejszy dostają złoty medal - a czemu by nie? nawet mimo tego, że ten pierwszy flaki sobie wypruwał by wygrać, to i tak nie miało znaczenia....

Kolejne... weźmy na warsztat zakończenie ME2, co by było gdyby ktoś, kto robił wszystkie lojalki i ulepszenia, a potem podejmował decyzje odnośnie specjalistów otrzymał takie samo zakończenie co osoba która to wszystko miała w nosie? (czyli też wszyscy by przeżyli)
To bo kiego grzyba są wybory? walnijmy od razu tryb Action z ME3 i sprawa załatwiona... jednak chyba nie o to BW chodziło?
Niech już będzie, że Shep ginie - skoro dla BW koniec historii Sheparda to uśmiercenie go w każdym zakończeniu - ale niech chociaż dadzą podsumowanie, bo na chwilę obecną wszystkie wybory przez całą trylogię szlag jasny trafił.

Modifié par xsas7, 22 mars 2012 - 12:29 .


#1799
Abyss121

Abyss121
  • Members
  • 18 messages
To mi przypomina zakończenie Neon Genesis Evangelion. Po obejrzeniu owego też kupa dyskusji i krótka myśl: WTF?! Lekka dawka tajemnicy w zakończeniu byłaby dobra, ale takie coś... za dużo tajemnicy, zbyt mało logiki.

Tak szczerze mówiąc, to ja po prostu nie jestem w stanie uwierzyć, że Bioware po raz pierwszy w swojej karierze narobiło tyle dziur fabularnych w grze i to jednej z tych najbardziej dla nich znaczących... To po prostu nie trzyma się logiki bardziej niż jakiekolwiek durne zakończenie.

Ponadto zbyt wiele rzeczy wskazuje na to, że to zwyczajnie nie jest koniec, a ten cały ****storm jest jakimś pokrętnym działaniem marketingowym. Może jeszcze dane nam będzie odszczekać te wszystkie słowa o zakończeniach, a jeśli nie ... cóż... Salut dla Bioware za ich wszystkie gry od Baldura przy których się dobrze bawiłem i żegnam się z ich produkcjami raz na zawsze, bo taki spadek formy może pozostawić mi już jedynie niesmak i zniszczyć dobra opinie. 

Modifié par Abyss121, 22 mars 2012 - 12:30 .


#1800
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Abyss121
NGE to jakby inna liga, dla mnie anime mocno schizowe, ale i tak klasyka. Zresztą jak oglądasz anime (a pewnie tak, skoro NGE znasz) to wiesz w ilu są otwarte zakończenia :)