Aller au contenu

Photo

(Spoilery) Zakończenia ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
2314 réponses à ce sujet

#1851
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
@xsas7

No i to lubię - rozmowę a nie mendzenie (to ogólnie a propos całej tej dyskusji tutaj a nie Ciebie dokładnie)
Co do wyborów i ponownego przechodzenia gry - tu masz rację, ja rzadko (prawie nigdy) nie przechodzę gry drugi, czy trzeci raz (są wyjątki a prawie zawsze zaczynam, ale mnie to szybko nudzi), więc ta różnorodność podczas kolejnego przechodzenia mnie mało dotyka (a właściwie jej brak) Dla tych co to lubią, takie braki zapewne są bolesne i nie mają oni dodatkowej motywacji, nie ciągnie ich ciekawość. Jednak wydaje mi się, że póki co to w większym stopniu było to rozegrane w zaledwie paru grach a mi do głowy przychodzi tylko "Torment" i "Wieśiek2" w innych były te wybory na tyle kosmetyczne, że mnie nie skusiłyby tylko tego typu rozwiązaniem.
To co mnie ciągnie do ponownego przejścia gry to możliwość wykreowania innego bohatera i dokonania innych wyborów - niekoniecznie wpływających na przebieg fabuły, ale na osobowość mojego avatara.
Nie znaczy to, że gdyby powstała tak rozbudowana gra jakbyś chciał i większość graczy w ogóle to bym się nie cieszyła! Cieszyłabym się jak diabli! :P

Zresztą to, że często bronię daną grę nie wynika z moich małych wymagań, ale raczej z tego, że nie mam ich wygórowanych względem gier. Nie grałam póki co w grę wybitną. Może mało grałam. Były gry świetne, były gry przy których świetnie się bawiłam, były takie w które wsiąkłam totalnie, ale nie były one wybitne. I nie jest to mój święty Graal - nie wyczekuję takiej gry i nie łudzę się, że ona szybko powstanie. Nie po tym co widzę grając i nie po tym co słyszę, że gracze chcieliby zobaczyć w takiej grze. Zresztą gdybym miała nagle nieograniczone finanse i wyłożyła kupę kasiory na zrobienie takiej idealnej jak się da gry nie oznaczałoby że spodobałaby się ona wielu osobom. Bardzo wątpię :P

edit
nabuhodonozor - faktycznie nieściśle się wyraziłam - wczuwanie się w bohatera wiąże się w rpgach z kreowaniem - tu masz absolutną rację. Natomiast chyba nadal nie potrafię jasno wyrazić myśli co do tej "nagrody" i wyborów. Wybory są inegralną częścią takiej opowieści i będąc w niej wpływają na nią - to oczywiste, natomiast nie zawsze MUSZĄ zostać jakoś "wynagrodzone". Każda gra ma jakiś cel - pokonaj dużego złego, powstrzymaj zło, ocal ukochaną, pomścij krzywdzicieli itp ale sensem gry jest dążenie do niego a nie jedynie wykonanie literalnie pierwotnego założenia, bo po to jest fabuła żeby kilkakrotnie czasem zmienić priorytety, albo odwrócić sytuację itd. Jasne, że zakończenie, które komuś nie pasuje, nie podoba się itd psuje mu w jakimś stopniu odbiór gry i jej zawartości, ale nie rozdrabniajmy historii na tabelki i dokonania jeśli twórcy uznają że to nie jest istota tej gry. I nie twierdzę, że w tym wypadku BW nie dało ciała, ale samo zakończenie nie jest sensem samym w sobie.
I nadal nie widzę powodu dla którego ocalenie jakiejś osoby MUSIAŁO wyraźnie odbić się na fabule a przede wszystkim wynagrodzić gracza. Nagrodą jest to emocjonalne poczucie, że się zrobiło dobrze lub źle, że ktoś żyje lub nie, że sprawiedliwości stało się zadość, albo wręcz odwrotnie. Czy to że wybraliśmy na Virmirze Kaidana, albo Ash ma jakiekolwiek znaczenie oprócz tego, że jedno z nich już się w grze nie pojawia? Czy to jest nagroda? Nie, ale był wybór, były emocje i do dziś każdy prawie pamięta ten moment. To są istotne dla gry wybory i takie powinny być a nie że skoro polatałem tu i tu to chcę więcej czegoś. A czy gdybyś znał zakończenie przed rozpoczęciem gry to zmieniłbyś coś? Może nie pograłbyś np w multi, bo po co, ale inne wybory, które nie zakończyły się nagrodą?

Modifié par aszua, 22 mars 2012 - 09:32 .


#1852
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@Hitokiri83
No właśnie z tego zakończenia (zakończeń) tak wynika, że niby Shepard nacisnął wielki guzik "RESET"
       Gdyby przekaźniki zostały tylko zdezaktywowane, to by pierścienie zostały na miejscu po przekazaniu energii/fali. No ale na każdym zakończeniu pierścienie - a właściwie to już ich połówki - się rozlatują.

Także zgadza się - Shepard wg tych zakończeń wykazał się logiką człowieka iście jaskiniowego - wszystko rozdu*cył.
I dopiero wtedy nie ma się co dziwić na brak epilogu, bo niby po co on, skoro wszystko wykosiło? mieli dać jeszcze napis "Gratulacje, właśnie przeprowadziłeś sterylizację Galaktyki"? :)

Ile razy powtarzali że trójka jest zamknięciem trylogii Shepa ale nie całego uniwersum.

Biorąc pod uwagę w/w, to tak jak wcześniej pisałem, nie ma już ani uniwersum, ani Sheparda, a cytując pewnego znanego pana: "Nie będzie niczego"
Kolejna gra z cyklu Mass Effect, będzie miała wspólną jedynie nazwę...

Ok, ktoś powie, że przekaźniki masy były niszczone tylko w "czerwonej fali" - super, brawo, a Shepard łapiący oddech w gruzach to co?
Jest pełno dziur logicznych, gdzie nic się nie trzyma sensu...


@aszua

To co mnie ciągnie do ponownego przejścia gry to możliwość wykreowania innego bohatera i dokonania innych wyborów - niekoniecznie wpływających na przebieg fabuły, ale na osobowość mojego avatara.

I właśnie dla mnie również tak jest, tyle, że wraz z wyborami mającymi jakis wpływ nie tylko na bohatera ale i na świat ;)
Bo tak jak wspomniałaś, niektórzy mogą nie mieć motywacji do przechodzenia jeszcze raz gry, wiedząc, że wszystko będzie tak samo.
Jeśli wiem, że moje wybory nie mają znaczenia (np. zabić vs uratować), to nie mam się co starać grać ponownie, bo jedynie teksty się zmieniają - czyli nastawienie herosa tudzież heroiny, a dla mnie to trochę za mało...

Nie znaczy to, że gdyby powstała tak rozbudowana gra jakbyś chciał i większość graczy w ogóle to bym się nie cieszyła! Cieszyłabym się jak diabli! :P

Podobno Alpha Protocol taki jest, niestety za wiele nie wiem, bo zatrzymałem się na etapie zainteresowania tą grą :P

Przyznam, że sam też nie jestem jakoś bardzo wymagający, ale jeśli chodzi o wybory, to chcę tylko aby podejmowane decyzje (nie muszą być wszystkie) miały jakieś odzwierciedlenie/wzmiankę w świecie gry, typu: zabiłeś kozę? - to jej nie zobaczysz, ew. idź na jej pogrzeb (xD), nie zabiłeś kozy? - super, możesz iść ją odwiedzić i się z nią pobawić (xD)

Zresztą gdybym miała nagle nieograniczone finanse i wyłożyła kupę kasiory na zrobienie takiej idealnej jak się da gry nie oznaczałoby że spodobałaby się ona wielu osobom. Bardzo wątpię :P

No pewnie, że tak by było... wszak "jeszcze się taki nie urodził..." ;)

Modifié par xsas7, 22 mars 2012 - 09:47 .


#1853
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
Tak w ogóle to zauważyłem że od czasu listu otwartego Raya Muzyki całe te "Hold the line" słabnie. Oficjalny twitter jest teraz pełen pochwał i podziękowań a wątki na angielskim socialu nie dość że są mniej aktywne to ludzie coraz bardziej skłaniają się do poprawy zamiast zmiany zakończenia

Może to chwilowe osłabienie a może wiele osób to powoli już męczy

#1854
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
A może i jedno i drugie...wystarczyło żeby sie jeden gość z Firmy odezwał i już kurz lekko zaczyna opadać i właśnie widzicie jedność fanów - graczy którzy na pierwsze słowo z BW już odstępują od postowania na forach .. tak czy inaczej musimy czekać i cisnąć choćby tylko u nas ...

#1855
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
@xsas7

Fakt na tych filmikach widać że wszystko idzie wpizdu

Nie sądze żeby celowo zrobili z Sheparda największego idioty w galaktyce

"Hmm ale przynajmniej naklepałem Żniwiarzom, mało istotne że wykosiłem zylion istot przy okazji"


Wydaje mi się że ludzie z Bioware teraz na to patrzą i mówią " o cholera właśnie do mnie dotarło że wymietliśmy całe życie w galaktyce tym ekstra pomysłem z przekaźnikami, kto tak właściwie to napisał"

To jest niestety smutne że będą się wykręcać i przeinaczać swoje nielogiczne pomysły w tak oczekiwanym DLC

#1856
NovemberPL

NovemberPL
  • Members
  • 405 messages
Mass Effect 4

Mamy rok 2013, panowie Muzyka i Casey wpadają na pomysł zrobienia ME4. Jak postanowili tak zrobili, ściągnęli specjalnie na tę okazję Karpyshyna żeby napisał im zajebisty scenariusz. Drew po pół roku przynosi owoc swojego, wykreowanego od podstaw bohatera do studia. Ale panowie Ray i Casey boją się, a nuż nie taki scenariusz, albo bohater, może jednak inne rasy i planety? Więc profilaktycznie wrzucają scenariusz na sociala, przetłumaczony na 10 języków ( zatrudnili specjalnie tłumaczy przysięgłych żeby żaden głos ważnych "fanów" ich nie ominął). Po półrocznej burzy w sieci, przynoszą scenariusz do poprawki Karpyshynowi, który na widok bełkotu zrobionego z jego scenariusza rzuca się z mostu, tak więc muszą nanieść poprawki sami. Przychodzi czas wykreowania bohaterów nowej serii, panowie z pionu rysowniczego odwalają kawał dobrej roboty, projektując doskonałe postacie i lokacje. Ale panowie znowu pękają się wypuścić to na rynek, więc znowu wsio jak leci wrzucają na social. Po pół roku przedstawiają zmiany do wprowadzenia zespołowi rysowników który widząc opis tego jak kto ma wyglądać ( główna postać żeńska ma wyglądać jak Angelina Jolie, i { tu wpisać dowolny bełkot wybrany z hejtu socialowego} koniec bo my wiemy lepiej !) w ogóle wszystko jest do dupy, rysownicy zbiorowo pakują się w autokar i na znak protestu odwalają akcję jak "Thelma i Louis". Zatrudniają więc panią A.J. i sprawę designu i animacji zlecają Pixarowi. W efekcie wspaniałej pracy fanów z zespołem BW (nieważne że wszyscy się pozabijali widząc bohomazy i bełkot zamiast wyrazistych postaci i świetnego scenariusza) powstaje epicka gra, z ogólnie uznanym za najlepsze zakończenie w historii gier i ocenami na metacritic 10/10. Tyle że jest to płaska, denna historyjka przy której Hello Kitty trzyma w napięciu, przesłodzona do wyrzygania, gdzie wiadomo wszystko o wszystkim z kolorem majtek wszystkich bohaterów włącznie i z zakończeniem rodem z wenezuelskiej telenoweli, ale nic, ważne że "fani" są uszczęśliwieni. Tak będzie wyglądać ME4 w 2015 roku, cieszcie się, osiągnęliście to co chcieliście, wasza fabuła zwyciężyła...

#1857
Abyss121

Abyss121
  • Members
  • 18 messages

A może i jedno i drugie...wystarczyło żeby sie jeden gość z Firmy odezwał i już kurz lekko zaczyna opadać i właśnie widzicie jedność fanów - graczy którzy na pierwsze słowo z BW już odstępują od postowania na forach .. tak czy inaczej musimy czekać i cisnąć choćby tylko u nas ...


Ten list otwarty uspokoił ten forumowy bajzel tylko do kwietnia. Gracze widzą, że jedyne co im pozostało to cierpliwie czekać na PAX i rozwinięcie/zmianę zakończenia. Jaki ma sens spamowanie przy każdej okazji ''Hold the line" skoro wszystko zostało już powiedziane, a studio wystosowało odezwę do graczy? Teraz można już tylko cierpliwie czekać, bo w końcu ile można jęczeć i beczeć na ending.

Ok, ktoś powie, że przekaźniki masy były niszczone tylko w "czerwonej
fali" - super, brawo, a Shepard łapiący oddech w gruzach to co?
Jest pełno dziur logicznych, gdzie nic się nie trzyma sensu...


Jak już wcześniej tutaj pisałem - nie wierzę, że studio opierające wiele swoich gier na podobnym schemacie nagle zaliczyło tak drastyczny spadek formy powielając wspomniany schemat. Graliśmy prawie wszyscy tutaj w niejedną grę Bioware'u i wiemy, że często warstwa fabularna ich gier nie należała do najambitniejszych, ale niemal zawsze była spójna i sensowna, nawet w nieszczęsnym Dragon Age II. Nagle ni z gruchy ni z pietruchy wszystko idzie w diabły, bo chcieli mieć otwarte zakończenie... Szczerze wątpię.

Ja skłaniam się ku spiskowej teorii wedle której kretyńskie zakończenie i te wszystkie niedopowiedzenia pokroju Sheparda w gruzach to po prostu większy plan marketingowy podobny trochę do tego z Prince of Persia 2008. Narobić szumu by potem ugłaskać graczy jak to niby słuchają fanów, po prostu za dużo rzeczy wskazuje na to, że zakończenie zostało jakby urwane w połowie i że same DLC nie będą dotyczyły tylko misji przed kwaterą główną cerberusa.

No i teraz nikt im nie powie, że zakończenie zostało wyciętę tak jak proteanin :lol:

Modifié par Abyss121, 22 mars 2012 - 11:59 .


#1858
Liosha

Liosha
  • Members
  • 1 100 messages
@NovemberPL:
To nie temat na tego typu rzeczy. Fanficki umieszczaj w dziale "Twórczość fanów".

#1859
lesi811

lesi811
  • Members
  • 68 messages
Poszperałem trochę i o to co znalazłem   http://1.bp.blogspot...allway.jpg      a tu kolejny obrazek   http://www.evilsourc.../33vdqc5.jpg    :(

#1860
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages
Widzieliście co zostało wygrzebane na angielskim BSN z plików gry?

[biod_end002_600epilogue_loc_int.end004_finale_v_d.end004_finale_v_dlg]
1: We see a child, maybe they look a little bit asari, a little bit human. They are looking at the stars on a planet some 10,000 years after the events of the game.
2: There is an older male here as well, the child looks to the "grandfather" and asks...

http://mod.gib.me/ma...t3/testdump.txt

To wskazówki reżyserskie dla tworzących dane ujęcia.

Czyli dzieciak z końcówki ma być zapewne progeniturą Shepard(a). Dlatego zarówno jego płeć (użyto tutaj "singular they", który m.in. jest po to, by uniknąć określenia płci; swoją drogą z jakiegoś powodu masa ludzi po prostu założyła, że to chłopak, choć nic na to nie wskazuje), a jak wynika ze wskazówek reżyserskich, również rasa (człowiek lub asari), ma być nierozpoznawalna.

Pewnie dlatego Liara nagle przeżywa choćby się ją wzięło ze sobą na ostatnią misję. I jeśli nie zauważyliście, nawet jak się z nią nie romansowało, tuż przed ostatnią walką daje "podarunek", który dziwnym trafem wygląda dokładnie jak opisany w ME1 sposób reprodukcji asari (seks to całkowicie inna para kaloszy i nie jest potrzebny u nich do rozmnażania).

Istnieje zapewne również szansa, że mShep miałby dziecko z Ashley (pewnie się nie zabezpieczali), dlatego jest dwuznaczne, czy to człowiek, czy asari (co za tym idzie, również płeć).

A co do dziadka, raczej nie bez powodu to słowo jest ujęte w cudzysłów. Wynikałoby z tego, że ta planeta to kazirodcza kolonia rozbitej Normandii, więc muszą w niej być zarówno populacja Asari, jak i ludzi.

Modifié par misoretu9, 23 mars 2012 - 09:13 .


#1861
goldi90

goldi90
  • Members
  • 36 messages
Wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że potomstwo asari pozostanie zawsze asari bez względu na to, czy ojcem był człowiek (mężczyzna/kobieta), salarianim czy elkor. W ostatniej scenie głos dziecka brzmi (wg mnie) jak głos chłopca, więc opcja z progeniturą Sheparda i Liary raczej odpada.

Modifié par goldi90, 23 mars 2012 - 10:16 .


#1862
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Nie wiadomo tylko czy po tak długim czasie coś by się nie zmieniło w tych zasadach. Jak i nie wiadomo czy space magic z zakończeniem nie zrobiło czegoś z DNA załogi.

#1863
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages

misoretu9 wrote...
Istnieje zapewne również szansa, że mShep miałby dziecko z Ashley (pewnie się nie zabezpieczali), dlatego jest dwuznaczne, czy to człowiek, czy asari (co za tym idzie, również płeć).

No a fShep? co jeśli miała romans z Kaidanem? to kto wtedy rodzi? Kaidan?
Dla mnie Katalizator to ewidentnie chłopiec (bo o nim mowa?) a ten na samym końcu? (scenka po napisach) to też w moim odczuciu chłopiec, bo na dziewczynkę to głos nie bardzo pasuje.
To, że były jakieś wskazówki, czy inne przesłanki, to nic nie da, bo tak czy siak jest sporo błędów logicznych (pomijając ten najważniejszy z przekaźnikami)

@lesi811
Co prawda nie za bardzo się przyglądałem jak dotarłem do Cytadeli, ale wydawało mi się, że tam byli zabierani różni ludzie (cywile) a nie chołota Cerberusa z mechami (atlas) na czele...
Obrazek dotyczący TIMa jest też w art-book'u i nie bardzo wiem co niby ma wspólnego z zakończeniem?

#1864
Alexus83

Alexus83
  • Members
  • 67 messages
I teraz cały szum o poprawke zakończenia ucichnie, a za kilka tyg dostaniemy gówniane dlc np z omegi, na koniec jak już wyciagna z nas kase powiedza ze nie bedzie innego zakoczenia albo zrobia jeszcze bardziej żalosne. Teoria z indoktrynacją mi się podoba ale gdyby poszli tym tropem przy obecnym końcu aż się boje myśleć co oni by wymyślili. Tak czy inaczej zobaczymy w przyszłości czy me3 a raczej jego zakonczenie nie odbije się bw czkawką na przyszłych produkcjach. U mnie są skończeni, jak gdzieś czytałem pracownicy odchodzą bo twierdzą że "to nie jest ta sama firma co kilka lat temu" i mają rację porównajcie sobie takie me 1 biorąc pod uwagę tylko fabułe i zakończenia a me 3, te ost troche blado wypada.
Ktoś wspominał o Alpha protocol grałem świetna gra warta polecenia.

#1865
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

goldi90 wrote...

Wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że potomstwo asari pozostanie zawsze asari bez względu na to, czy ojcem był człowiek (mężczyzna/kobieta), salarianim czy elkor. W ostatniej scenie głos dziecka brzmi (wg mnie) jak głos chłopca, więc opcja z progeniturą Sheparda i Liary raczej odpada.


A czemu uważasz, że to nie Asari? W tym tekście jest jedynie napisane, by animatorzy zrobili to tak, by nie było widać, czy to człowiek czy Asari. Że MOŻE wyglądać jak człowiek, może asari. Nie, że to hybryda człowieka i asari.


I sorry, to bzdura że głos brzmi jak chłopca. Aż do czasu dojrzewania głos chłopców i dziewczynek niczym się nie różni, poza tym że część chłopców może na siłę próbować brzmieć "męsko". Ale niczego takiego tutaj nie słychać. Obejrzyj sobie jeszcze raz na youtube "Mass effect 3 Stargazer".

Myślę, że raczej chodzi tu o to, że z braku wyrażnego sprecyzowania płci każdy zakłada, że to chłopak, bo płeć męska jest zawsze niejako uważana za "domyślną". Pewnie musiałaby być pokazana sukieneczka i jakiś zupełnie infantylny sposób mówienia, by ta postać została uznana za dziewczynkę.

Tak czy siak, ci co tworzyli tą scenkę mieli przedstawić tą postać tak, by nie wiadomo było, jakiej jest rasy i płci. A że ludzie sobie domyślnie założyli, że to ludzki chłopiec to inna sprawa.

#1866
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

xsas7 wrote...

misoretu9 wrote...
Istnieje zapewne również szansa, że mShep miałby dziecko z Ashley (pewnie się nie zabezpieczali), dlatego jest dwuznaczne, czy to człowiek, czy asari (co za tym idzie, również płeć).

No a fShep? co jeśli miała romans z Kaidanem? to kto wtedy rodzi? Kaidan?


Toteż piszę że tylko w powyższym wypadku jest możliwe, by potomkowie Shep(a) byli ludźmi. W pozostałych przypadkach Liara i tak ZAWSZE, bez względu czy z nią romansujesz czy nie, nagabuje Shep(a) w celu podarowania "mentalnego połączenia", co jak zostało powiedziane w ME1, zupełnie wystarczy do zajścia w ciążę.


xsas7 wrote...

Dla mnie Katalizator to ewidentnie chłopiec (bo o nim mowa?) a ten na samym końcu? (scenka po napisach) to też w moim odczuciu chłopiec, bo na dziewczynkę to głos nie bardzo pasuje.

Chodzi o scenkę po napisach. No i jak wyżej, raczej się kulturowo zamemiłeś. Ten głos jest po prostu dziecięcy. Neutralny.

Modifié par misoretu9, 23 mars 2012 - 11:30 .


#1867
vulkan_pl

vulkan_pl
  • Members
  • 4 messages
Bioware nauczył mnie czegoś bardzo ważnego - nigdy więcej preorderów. Zbyt duża ich liczba sprawia, że firma przestała się starać. Żal to powiedzieć, ale po skończeniu gry nie mam specjalnie ochoty grać w nią powtórnie - podobnie było z Dragon Age 2, który się kurzy na półce. Drogi fanów i firmy się rozeszły - trylogia zakończyła się epic failem. Na koniec zagadka - jaki jest szczyt kłamstwa? - trailery do ME3...

#1868
goldi90

goldi90
  • Members
  • 36 messages

vulkan_pl wrote...

Bioware nauczył mnie czegoś bardzo ważnego - nigdy więcej preorderów. Zbyt duża ich liczba sprawia, że firma przestała się starać.

 

Pytanie, ile w tym dzieła BioWare, a ile naszego kochanego wydawcy EA. Moim skromnym zdaniem tytuł zaczął się spłycać już odkąd "zaopiekowali się" nim Elektronicy.


vulkan_pl wrote... 

Żal to powiedzieć, ale po skończeniu gry nie mam specjalnie ochoty grać w nią powtórnie


Mam niestety tak samo. Najczęściej przechodzę grę 2-3 razy zanim ją odstawię na jakiś czas. W przypadku ME3 nie odczuwam takiej potrzeby. To przykre, bo historia miała potencjał, i to niemały.

Modifié par goldi90, 23 mars 2012 - 11:59 .


#1869
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Nie wiem czy było, ale wrzucę. http://gexe.pl/mass-...yka-zakonczenia Nie wiem jak inni, ale ja się zgadzam się Brentem Konwlesem.

Znalazłem jeszcze to - http://www.gameranx....versial-ending/

Podobno to fake, ale nie jestem już tego taki pewien, ale jeśli to prawda oznaczałoby to, że mamy rację chcąc zmienić zakończenie, a obrońcy zakończenia tak naprawdę bronią fuszerki.

Było już trochę o motywach ciemnej energii, ale teraz jest potwierdzone, że to była prawda. Drew Kapryshyn potwierdził jaka miała być oryginalna końcówka ME3 http://www.strategyi...ffect-3-endings

Modifié par drakon 760, 23 mars 2012 - 12:10 .


#1870
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@misoretu9
"I sorry, to bzdura że głos brzmi jak chłopca. Aż do czasu dojrzewania głos chłopców i dziewczynek niczym się nie różni, poza tym że część chłopców może na siłę próbować brzmieć "męsko". Ale niczego takiego tutaj nie słychać. Obejrzyj sobie jeszcze raz na youtube "Mass effect 3 Stargazer"." - wut? Mam młodsze rodzeństwo, siostrę i brata i głuchy by zauważył różnicę pomiędzy ich głosami. Byłem przy ich dorastaniu od kołyski i nie widziałem, żeby mi się głosy zlewały. Gdy robiłem w przedszkolu na zastępstwie też słyszałem różnicę pomiędzy dziewczynkami i chłopcami. Nie wiem, może w wieku 3-5 lat jej nie słychać, ale później to naprawdę trzeba być głuchym, żeby nie rozpoznać. Mi to też wygląda na głos chłopca. Co do nagabywania i tego połączenia, to co jak nie się nie zgodzę? To też będzie moje dziecko, którego nie "zrobiłem"? Jak nie miałem z nikim romansu lub miałem z Tali to też?

#1871
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

BlindObserver wrote...

@misoretu9
"I sorry, to bzdura że głos brzmi jak chłopca. Aż do czasu dojrzewania głos chłopców i dziewczynek niczym się nie różni, poza tym że część chłopców może na siłę próbować brzmieć "męsko". Ale niczego takiego tutaj nie słychać. Obejrzyj sobie jeszcze raz na youtube "Mass effect 3 Stargazer"." - wut? Mam młodsze rodzeństwo, siostrę i brata i głuchy by zauważył różnicę pomiędzy ich głosami. Byłem przy ich dorastaniu od kołyski i nie widziałem, żeby mi się głosy zlewały. Gdy robiłem w przedszkolu na zastępstwie też słyszałem różnicę pomiędzy dziewczynkami i chłopcami. Nie wiem, może w wieku 3-5 lat jej nie słychać, ale później to naprawdę trzeba być głuchym, żeby nie rozpoznać. Mi to też wygląda na głos chłopca. Co do nagabywania i tego połączenia, to co jak nie się nie zgodzę? To też będzie moje dziecko, którego nie "zrobiłem"? Jak nie miałem z nikim romansu lub miałem z Tali to też?

Po kolei:

1. Co do głosów - sorry, ale nie ma różnicy między budową krtani i strunami głosowymi dzieci różnych płci. Dopiero mutacja następująca w wieku dojrzewania stwarza różnicę.
Poniżej masz przykład tzw. "najmłodszej transseksualistki świata" Kim Petras, która zaczęła brać hormony (które powstrzymały dojrzewanie w stronę męską) w wieku 12 lat. Jeśli miałoby być rzeczywiście, jak mówisz, że już dzieci brzmią inaczej, jej głos nie powienien brzmieć kobieco. A brzmi:



2. To pewnie będzie jak po udanej samobójczej misji w ME2 - to trudno, nie uznajemy tego wyboru. Ew. jak z królową Raknii - zabiłeś, a i tak żyje :P (tak, wiem że niby inna, ale wychodzi na to samo).

Modifié par misoretu9, 23 mars 2012 - 12:39 .


#1872
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Może mi wyjaśnij co ma najmłodsza transseksualistka świata do mojego słuchu i moich przykładów. Rozumiem, że masz porównanie ze swojego otoczenia. Jakby to dziwnie nie brzmiało trochę kontaktów z dziećmi miałem w życiu, jak mówiłem mam młodsze rodzeństwo i ja słyszę różnice, dlatego uważam, że trzeba być jednak głuchym, żeby nie rozpoznać, czy zwraca się do mnie dziewczyna, czy chłopak. Dla mnie ewidentnie jest to chłopak, no bo skoro z 30 osobowej grupy przedszkolaków wyłapałem, że z szatni krzyczy do mnie Kasia, a nie Marcin czy inny Piotrek to jednak czymś się muszą różnić. Co do drugiego to byłby kolejny suchar, chyba największy, bo akurat nasz romans w grze nie wpływa kompletnie na nic. I co to byłby za wybór, gdy przez 3 części z nikim nie romansuje, a na końcu się okazuje, że mam dziecko. Pozostałe to chociaż zostały wybrane po to, żeby dało się w ME3 grać i fabuła miała jakiś sens. To ostatnie akurat w ogóle nie wpływa na fabułę, więc w ogóle wątpię, żeby to był bachor Sheparda.

#1873
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Tak sobie pomyślałem, że różnice między osobami, które chcą zmienić zakończenie, a jego obrońcami z wierzenia w inne teorie. Anakin na BioWorld dośc dobrze je opisał.http://dragonage.com...?p=91856#p91856 Ja wierzę w tą drugą.

Tak się zastanawiam nad zmianą zakończenie ME3, teraz kiedy mamy już pewność jakie miało być zakończenie Drew, może zamiast nalegać na jakąkolwiek zmianę zakończenie należałoby powiedzieć BioWare wprost, że mają wykorzystać teorię indoktrynacji, a następnie wrócić do wizji Drew. Wtedy sytuacja by się już zmieniła już nie walczylibyśmy o to by zmienić zakończenie ME3, ale chcielibyśmy wrócić do oryginalnego z osób, które chcą na twórcach wymusić zmianę zakończenie zostalibyśmy obrońcami oryginalnej wizji zakończenia ME3. By była jasność cały czas mówię o fanach, którzy chcą zmienić obecne zakończenie ME3. Takie moje przemyślenia po potwierdzeniu teorii ciemnej energii od Drew.

#1874
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
dałem filmiki z dzieckiem do przeanalizowania koleżance psycholog (jak ona to odebrała), która stwierdziła iż to normalna sprawa dla człowieka od którego zależy los milionów oraz zmęczenie z utratą nadziej, mózg wtedy potrafi tworzyć halucynację. Czemu akurat dziecko? Mózg tworzy obrazy przedstawiające to o czym się marzy ale z wynikającej sytuacji nie może się to spełnić, takie obrazy też w chwili zwątpienie motywują do podjęcia działań.
Cała sytuacja przerosła Sheparda co jest normalne i podczas gry widać momenty zwątpienia.

Mamy oczekiwanie na Żniwiarzy i nic nie możemy zrobić i nikt inny nic nie robi, aż nagle atakują ziemię, w tym momencie psychika człowieka, który o tym wie a nie mógł nic zrobić (mimo iż usilnie chciał coś zrobić) zaczyna tworzyć "krzaczki", chwilowe halucynację.

Co do samego Katalizator, czemu ma taką postać? otóż wiadomo iż indoktrynacja trwa poprzez atak na mózg, więc Katalizator mógł przybrać postać, która była w głowie Sheparda z wyżej wymienionych względów by czuł się bezpieczniej/pewniej przy rozmowie z nim (na pewno nie była to jego faktyczna postać).

W sensie psychologi wygląda to tak (trochę uprościłem) więc możliwe iż BioWare chciało pokazać w ten sposób słabość psychiczną człowieka do tak wielkiej sprawy.
Jeśli jednak piszę słowo BioWare to wątpię czy ich płytkie rozumowanie by na to pozwoliło.

#1875
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

BlindObserver wrote...

Może mi wyjaśnij co ma najmłodsza transseksualistka świata do mojego słuchu i moich przykładów. Rozumiem, że masz porównanie ze swojego otoczenia. Jakby to dziwnie nie brzmiało trochę kontaktów z dziećmi miałem w życiu, jak mówiłem mam młodsze rodzeństwo i ja słyszę różnice, dlatego uważam, że trzeba być jednak głuchym, żeby nie rozpoznać, czy zwraca się do mnie dziewczyna, czy chłopak. Dla mnie ewidentnie jest to chłopak, no bo skoro z 30 osobowej grupy przedszkolaków wyłapałem, że z szatni krzyczy do mnie Kasia, a nie Marcin czy inny Piotrek to jednak czymś się muszą różnić. Co do drugiego to byłby kolejny suchar, chyba największy, bo akurat nasz romans w grze nie wpływa kompletnie na nic. I co to byłby za wybór, gdy przez 3 części z nikim nie romansuje, a na końcu się okazuje, że mam dziecko. Pozostałe to chociaż zostały wybrane po to, żeby dało się w ME3 grać i fabuła miała jakiś sens. To ostatnie akurat w ogóle nie wpływa na fabułę, więc w ogóle wątpię, żeby to był bachor Sheparda.


To się ma do twoich przykładów tak, że stanowi dowód, iż nie istnieją żadne biologiczne różnice mające być podstawą różnicy głosów chłopców i dziewczynek (przed mutacją). A to oznacza, że chłopiec, jak chce, może brzmieć dziewczęco, a dziewczyna chłopięco.
Swoją drogą, wiesz że głos Bartowi w Simpsonach podkłada kobieta?

Jak sama zauważyłam w ramach procesu socjalizacji następuje pewne rozróżnienie - chłopcy próbują brzmieć męsko, dziewczyny kobieco. Sporo zależy od sposobu wymowy słów. Uderzanie w niskie lub wysokie tony.

I tak, jeśli chodzi o scenkę z ME3, pierwsze zdanie rzeczywiście brzmi nieco bardziej chłopięco niż dziewczęco z racji niskiej intonacji, następne jednak IMO brzmią już bardziej dziewczęco.

Taka prezentacja jest zrozumiała z racji tego, że jak sam surowy plik z gry pokazuje poprzez użycie neutralnego płciowo rodzajnika na określenie dziecka, kwestia jego płci ma być dwuznaczna. Może chłopak, może dziewczynka.


No i właśnie, sorry ale skoro również kwestia, czy jest to asari, czy człowiek, została opisana w tak dwuznaczny sposób, to jakoś mi się nie wydaje by było to całkowicie przypadkowe.

Modifié par misoretu9, 23 mars 2012 - 01:19 .