Aller au contenu

Photo

(Spoilery) Zakończenia ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
2314 réponses à ce sujet

#1926
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
I to byłoby chyba najlepsze rozwiązanie....historia toczy się po wydarzeniach z trylogii dla bezpieczeństwa np. 100 lat lub więcej , i kierujemy teraz krokami potomka komandora....podoba mi się a biorąc pod uwagę fakt że w jakiś sposób odbudowano przekaźniki więc wszystko jest możliwe :D

#1927
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@Alexus83
Żniwiarz na Rannoch nie mówi "my się znamy", tylko "Zwiastun mówił o Tobie" czy coś w tym stylu.
A odnośnie nieumiejętności trafienia Shepa, to spróbuj Ty zastrzelić muchę, ciekaw jestem czy Ci się uda... pomijając fakt, że Żniwiarzowi trochę zajmowało "przeładowanie" (tudzież naładowanie) swojego laserka.

Co do spektakularnej walki flot, to myślałem iż filmik ten jest ostatnią scenką, jadnak jak wcześniej się okazało, Shep musiał jeszcze wykonać jedną misję... szkoda, bo w ME1 zostało to ładnie rozdzielone, tak że w trakcie walki z Sarenem, mieliśmy przerywniki jak sobie radzi flota.

@BlindObserver
Może dlatego jednotorowe, bo - przynajmniej w moim przypadku - chciałbym "ciąg dalszy", a to z tego powodu, że cofając się do WPK te uniwersum byłoby trochę ubogie (turianie i ludzie + mały kawałek Galaktyki)

A odnośnie ME jako FPS'a to może czytałeś o tym na SB? tylko, że miał to być sam tryb multi, więc o spin offie raczej nie było mowy (chyba, że chodziło o całkowicie inny tekst)
Poprzedni cykl? też trochę monotonny, jako, że była wtedy jedna rasa (Proteanie) która była na odpowiednio wysokim poziomie rozwoju, a i zakończenie tego cyklu też już znamy.
Przyznaję jednak, że mogłoby to być ciekawe, jeśli by się pojawiły różne odniesienia do ras które znamy w trylogii ME (Salarian liżących się po oczach, ludzi latających z maczugami, quarianie bez hełmofonów itp.)

Jednak mi odpowiadałoby tak jak jest teraz - połączenie TPS z elementami RPG i w takiej formie z pewnością bym się tym zainteresował, a w innej? pewnie już mniej...

#1928
dziki_czlowiek_z_borneo

dziki_czlowiek_z_borneo
  • Members
  • 27 messages
w kwestii przekaźników:
możliwe jest, że ten niszczący promień RGB wystrzelony z cytadeli nie zniszczy nieaktywnych przekaźników jak np. wcześniej nieaktywny był przekaźnik Charona, przez co może ktos gdzieś jeszcze odnajdzie jakąś frutkę powrotną
druga opcja to, że ktoś w końcu odkopie w jakiś ruinach protean (np. na Marsie, widać że proteanie wszystko tam chowali ;) ) schematy prototypu przekaźnika skonstruowanego własnie przez nich, patrz Conduit ( nie znam polskiego tłumaczenia tego) który prowadził z Ilos na cytadelę

#1929
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
https://twitter.com/...233534146781186


Tłumacząc
"Tworzymy nową zawartość z wyjaśnieniami i zamknięciem na prośbę wielu oddanych fanów! To wszystko."

Wiem że wrzucam tego dużo ale to tak żeby nikt się nagle nie obudził dlaczego nie ma całkowicie nowego zakończenia

#1930
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Przecież nikt normalny na umyśle nie wierzył, że zrobią cokolwiek innego.

#1931
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
wierz mi czytam nie tylko to forum i teoria indoktrynacji jest wciąż żywa:P

#1932
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
IMO jedyna rozsądna, zamyka rozważania na temat niespójności zakończenia trylogii ....

#1933
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

w kwestii przekaźników:
możliwe jest, że ten niszczący promień RGB wystrzelony z cytadeli nie zniszczy nieaktywnych przekaźników jak np. wcześniej nieaktywny był przekaźnik Charona, przez co może ktos gdzieś jeszcze odnajdzie jakąś frutkę powrotną


Wątpię. Tygiel wykorzystał Przekaźniki żeby zniszczyć wszystkich Żniwiarzy w Galaktyce - to, że Przekaźnik jest nieaktywny nie oznacza, że nie może tam być Żniwiarzy - więc, prawdopodobnie, po prostu aktywował resztę Przekaźników... Swoją drogą: musiało to wywrzeć spore wrażenie na wszystkich prymitywnych kulturach - i mocno wpłynąć na ich religię, przesądy, ideologię, a co za tym idzie - mentalność, postęp technologiczny, kulturę, historię...



druga opcja to, że ktoś w końcu odkopie w jakiś ruinach protean (np. na Marsie, widać że proteanie wszystko tam chowali ;) ) schematy prototypu przekaźnika skonstruowanego własnie przez nich, patrz Conduit ( nie znam polskiego tłumaczenia tego) który prowadził z Ilos na cytadelę



To już prędzej. Tylko: po co? Mamy Żniwiarzy i/lub Cytadelę - Proteanie raczej do niczego są nam potrzebni...


na Marsie, widać że proteanie wszystko tam chowali


Co w tym dziwnego? Liara - dla przyszłych cywilizacji - również wysyłała informacje o Żniwiarzach, Cyklu, Shepardzie, Tyglu i całej reszcie gdzie popadło.

#1934
Alexus83

Alexus83
  • Members
  • 67 messages
Właściwie to poco im było kombinować zawsze oryginał jest najlepszy, teorie teoriami ale mogli skorobyło widać że się podoba zostawić "dark energy" i całą jej zawartość i sądze że nie byłoby problemu.
Co do strzalania do muchy - żniwiarz jako tak zaawansowana maszyna liczyłem że wykarzą się większym sprytem.

#1935
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
Mi już bardziej podoba się obecne zakończenie. Wolę niedopowiedzenie niż taki bull**** jak *Żniwiarze nakazali rozpoczęcie tworzenia Human Reaper bo mieli mało czasu* - mroczna energia byłaby - imo - ogromnym failem.

#1936
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages
@xsas7
Ty chyba zbytnio nie słuchałeś Javika, wspominał on naprawdę wiele nazw ras, które były podporządkowane imperium (między innymi odpowiednik Gethów z poprzedniego cyklu). Wspominał również, że "Proteanie" to coś w rodzaju narodowości zamiast rasy.

#1937
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
@klimiuk - a ja, właśnie, mam wątpliwości - jeśli "z czasem wszyscy nazywali się Proteanami" oznacza naród polityczny... To czemu żadna z ras nie zauważyła, że nie każdy Proteanin ma ten sam kod genetyczny, itepe?
Chyba, żeby Żniwiarze po prostu wybili rasy które nie były przeznaczone do przeróbki na Pancernik?

Odnośnie Javika jeszcze - niezwykle rozbawiły mnie jego odpowiedzi n/t przyczyn klęski w wojnie z Żniwiarzami - w/g Javika było to *nieelastyczne, skostniałe Imperium Proteańskie* i *chaos wśród niższych ras* - jak widać, utrata Cytadeli nie miała znaczenia...

#1938
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages

To czemu żadna z ras nie zauważyła, że nie każdy Proteanin ma ten sam kod genetyczny, itepe?


W kwestii jednej wiadomo, że Proteanie zrobili z słońca ich planety super-nową, inna postanowiła "ubłagać" Żniwiarzy, przez co została całkiem przerobiona. Reszta też zapewne skończyła równie nieciekawie. Zresztą Javik wspomniał, że Żniwiarze potrafią dobrze zatrzeć ślady.

#1939
Shaar QelKressh

Shaar QelKressh
  • Members
  • 67 messages
Kolejna niekonsekwencja w grze.
Protek reprezentuje (w tej sytuacji jest sztandarowym przedstawicielem swojej rasy- nie ma innego wyjścia) filozofię Protean- podporządkujcie się, albo was zniszczymy.

Czymże innym jest zachowanie żniwiarek?
Podporządkujcie się, albo was zniszczymy. Inna sprawa, że jak się podporządkujecie, to zostaniecie przetworzeni, ale tak ma być.

Czemu Javik walczy ze żniwiarkami, jeśli one postępują dokładnie tak, jak on?
Inne rasy były za cienkie dla Protean. Proteanie byli za ciency dla żniwiarek.

Kolejna niekonsekwencja, w stylu- my, syntetycy, zniszczymy was, żebyście nie zostali zniszczeni przez syntetyków.

Kurnia. Zabijemy was, żeby ktoś inny was nie zabił.
No iście postępowanie godne męczennika.
Popełnię ten grzech, żeby ktoś inny nie musiał.

Ukradnę Ci portfel, to później nikt Ci go nie ukradnie.

Ciekawe, ile myśleli nad tą koncepcją.
Powinni ją rozwinąć w kolejnym DLC, a nawet ustanowić ją kanwą kolejnej serii gier.

Modifié par Shaar QelKressh, 24 mars 2012 - 06:53 .


#1940
BlacksmithPL

BlacksmithPL
  • Members
  • 328 messages
Po pierwsze, Protosy dawali wybór: zniszczenie a podporządkowanie, gdzie żniwiarze proponują zniszczenie a... zniszczenie.

Po drugie, pewnie chodziło o to, że takie zue syntetyki, o których mówił Starchild aka dziecie boże Jesus Christ, to pewnie takie, które nie byłyby na tyle "miłe" i nie ograniczyłyby się tylko do wybicia zaawansowanych ras... No ale czy nie lepiej by było PO PROSTU odpalać ten śmieszny promień psujący syntetyczne życie raz na 50 tysięcy lat zamiast wysłać flotylle organicznych statków by wrzucić większość inteligentnych ras to maszynki do mielenia mięsa? Choć jak dla mnie to takie rozwiązanie jest nazbyt, no nie wiem,... ZBYT JASNE, żeby sensowne było wytłumaczenie Suweniry Zapomnienia "A wy to organiczne pleby jesteście i tak nie zrozumiecie naszego master-planu."

#1941
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages

Czemu Javik walczy ze żniwiarkami, jeśli one postępują dokładnie tak, jak on?


Zapominasz o jednym: Proteanie to byli IMPERIALIŚCI, którzy twierdzili, że TYLKO pod ich rządami galaktyka będzie dobrze funkcjonować. Takie coś z czasem doprowadza do paranoi.

Z kolei Żniwiarze... Podam ci przykład z natury jako porównanie:
Weźmy... 2 gatunki mrówek.
Większość gatunków zabija swoje ofiary i je zjada, jednak jest gatunek, który wykorzystuje inne owady jako osoby od czarnej roboty (zbieranie żarcia i tym podobne). (Nie jest to dokładne porównanie)
Gdyby wspomniane mrówki miały ten poziom co człowiek to kłóciłyby się między sobą czy niewolić czy zjadać. Niby i tu i tu wróg w jakiś sposób stanowi korzyść, ale u jednych żyje u innych jest żarciem. Taka różnica. Gdyby Żniwiarze podbijali i nie przerabiali. Proteanie by ulegli przed kimś silniejszym i przekazali rządy, ale Żniwiarze chcą zabijać i przetwarzać, więc stanowią wrogów wszystkiego co żywe i organiczne.

Modifié par klimuk777, 24 mars 2012 - 10:00 .


#1942
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
John Shepard, idealista, w związku z Liarą.
Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz przeszedłem grę to nie mogłem się otrząsnąć przez kilka dni, ale nie byłem zdenerwowany na BioWare. Potem odkryłem filmik na youtubie, że Shepard może przeżyć i jak tego dokonać. Przeszedłem grę po raz drugi i udało mi się, wielki bohater przeżył a dokładniej obudził się ze snu.
Jestem zwolennikiem pewnej teorii, że po odebraniu wiązki laserowej na klate przez Sheparda znajduje się on pod wpływem indoktrynacji. Wszystko co Shepard robi od odzyskania przytomności jest jego indiwidualną bitwą o wolną wolę ze Żniwiarzami, jest to iluzja. Dlatego możliwość "przeżycia" Sheparda jest tylko wtedy kiedy wybierzemy zniszczenie Żniwiarzy. Będzie to równoznaczne z przeciwieniem się im i ich pokusom w postaci wyboru ścieżek kontroli nad Żniwiarzami i syntezy. Ta teoria ma swoje uzasadnienie w wileu kwiestiach:
1. To jest nie możliwe, żeby Joker opuścił pole bitwy i z nieznanych powodów przeleciał przez przekaźnik masy przed jego zniszczeniem wcześniej wyprzedając promień z Tygla lecący z prędkością światła.
2. Fakt tego, że załoga Normandii przeżyła rozbicie na jakieś nieznej planecie też jest mało prawdopodobny.
3. Nie mówiąc o tym, co zauważyli moi poprzednicy twórcy tej teorii, że cały obraz ucieczki Jokera i rozbicie Normandii miało ciemną otoczkę dookoła, jakby był to sen.
4. Kiedy widzimy krótką scenkę jak Shepard nabiera powietrza można zaobserwować, że nie które gruzy mają na sobie ślady pasów takich samych jak na drogach. Po za tym jest tam wiele gruzu betonowego, a jak wiadomo Cytadela nie była zbudowana nawet w najmniejszej części z betonu.
5. Wątpię też, żeby Shepard przeżył rozbicie Cytadeli o Ziemię, jakim by nie był herosem. Można sobie przypomnieć początek ME2 jak skończył Shepard wchodząc w atmosferę pobliskiej planety po zniszczeniu SR1.
6. W momencie kiedy nie uda nam się przekonać Człowieka Iluzji i będzie trzeba go zabić to po otwarciu ramion Cytadeli mówi on do nas, że "Szkoda, że nie widzisz Ziemi tak idealnej jak ja"(cytat niedosłowny). Chodzi tu oto, że Człowiek Iluzja był indoktrynowany i widział rzeczywistość jak ze swoich marzeń. Tak samo jest z Shepardem, widzi, że załoga Normandii awaryjnie lecz bezpiecznie wylądowała na jakiejś planecie i wszyscy są szczęśliwi. Czy to niezbyt naciągane jak na rzeczywistość?
Oczywiście teraz pozostaje pytanie jak to wszystko się skończy? Shepard przeżył oparł się indoktrynacji, ale Żniwarze nadal żyją i w sumie mają się dobrze.
Myślę, że nie o to chodziło twórcom. Zakończenie miało na celu znacznie głębsze znaczenie niż tylko pokazać nam jak Shepard wbija z shotgunem i swoją ekipą na główne pole bitwy, i robi sajgon. Sądzę, że oburzenie ze strony fanów jest po części uzasadnione sam na początku nie zrozumiałem zakończenia i nadal nie jestem pewien czy takie jest naprawdę, ale wiele faktów na to wskazuje.
Co czyni tę grę absolutnie epicką? Żadna dotąd gra nie dała konsumentom tyle do myślenia, nie miała zakończenia, które mogło być interpetowane na setki sposobów. Cała ta dyskusja jest tego dowodem i w rzeczywistości ukłonem w stronę twórców.
Muszę przyznać, że po części jestem bardzo ciekawy jak to wszystko wytłumaczą twórcy, ale z drugiej strony, z punktu widzenia "Teorii Indoktrynacji", jeśli Shepardowi udało się opszeć woli Żniwiarzy to ludzkość też się opsze ich siłom. Są to oczywiście moje osobiste domniemania.
Jeśli ta teoria do Was dociera to mogę być tylko szczęśliwy, że jest więcej ludzi myślących podobnie, ale jeśli do Was ona nie przemawia to krzyczcie dalej, może w końcu się dowiemy co jest prawdą a co nie. Tylko nie wiem ile w tym sensu. Gry to część sztuki pozostawmy je takimi jakie są, bo możemy się jeszcze bardziej zawieźć niż byśmy chcieli. Chyba, że artyści(twórcy) z góry zaplanowali coś innego. ;)

#1943
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
A propos wypowiedzi Shaar QelKressha.
Chyba długo nad nią nie myślałeś. Powiedzmy, że Katalizator mówił prawdę. Powiedział on o tym, że zniszczą tylko zaawansowaną cywilizację organiczną po to aby ona nie stworzyła syntetyków, które by zniszczyły życie organiczne i zaawansowane i prymitywne. Wracając do twojej metafory:
Zabiję Cię, żebyś nie zabił siebie i kolegi, który jest trochę mniej inteligentny. To różnica i to duża.

#1944
goldi90

goldi90
  • Members
  • 36 messages
@Captain Price

Pozostaje jednak obawa, że to, co my uznajemy w zakończeniu za zbyt absurdalne, by nie było iluzją, jest po prostu niedopatrzeniem twórców. Choć mam nadzieję, że się mylę. ;)

Modifié par goldi90, 24 mars 2012 - 08:04 .


#1945
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Wątpię, żeby twórcy nie dopatrzyli zakończenia w sumie największego sci-fi RPG naszych czasów pracując nad nim kilka dobrych lat, ale niestety wszystko jest możliwe. Podobno odpowiedzi na nasze pytania uzyskamy w kwietniu. Obyśmy tego nie żałowali.

#1946
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages

Zabiję Cię, żebyś nie zabił siebie i kolegi, który jest trochę mniej inteligentny. To różnica i to duża.


Problem w tym, że godząc Gethy i Quarian pokazaliśmy, że wyjaśnienie tego gnoja jest mówiąc dzisiejszym językiem, takim typowym: "Z d*py do mordy."

#1947
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Zgadzam sie z tym w pełni, chciałem tylko ukazać błędne myślenie Shaar QelKressha. Po za tym z góry zakładam, że to iluzja, więc smarkacz równie dobrze może nas robić w konia.

#1948
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
Wątpię żeby było gorzej .

A od nośnie Protean to Javik mówił że oni składali planetą oferty albo jesteście z nami albo radzicie sobie sami z żniwiarzami .

Pomogli też w rozwoju Asari bo widzieli w nich potencjał na następny cykl .



Na pewno są 1000 razy lepszą opcja niż bieganie jako zombie .

Z resztą Javik to jedna z lepszych postaci .

Modifié par Synhr0, 24 mars 2012 - 08:55 .


#1949
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
@Captain Price Ja mimo wszystko twierdze, że to jest pisane na kolanie zakończenie, zero konsekwencji z założeniami początkowymi przez karpyshyna, po cholere była ta cała akcja z HealStromem w ME2 i ciemną energią, żeby całkowicie ominąć tą kwestię w ME3?

Grając w ME1 i ME2 odniosłem wrażenie, że chodzi o coś bardziej złożonego i niebezpiecznego dla całego wszechświata, nie tylko galaktyki, że z tego powodu powstali żniwiarze i nawet jak ich pokonamy, to problem się nie skończy a spadnie na nas i to mogłoby być rozpoczęciem dla kolejnych gier z cyklu ME ale w dalszej przyszłości już bez sheparda.

Natomiast ME3 jest tak cholernie spłycone, jakby nagle cały zapał do tworzenia gry zniknął a chcieli tylko jak najszybciej to skończyć mając w dupie fanów.

Od niesamowitej, niebezpieczej i pełnej tajemnic historii do zakończenia "tworzyliśmy żniwiarki, żeby niszczyły organiczniaków, żeby maszyny stworzone przez organiczniaków ich nie zniszczyły"! No wybaczcie moje oburzenie, ale jak dla mnie ta seria straciła wszystko czym kiedyś była. Chyba, że twórcy od początku chcieli takiego zakończenia, które jest tylko iluzją.

@Synhr0 czy proteanie rzeczywiście byli taką rasą, czy aby na pewno powiedział nam prawdę o nich? Jeśli chodzi o przeszłe czasy? BO ja wiem, on nawet nie znał obrazów z tej kości, dopiero po namowach sheparda. Może jego pobratymcy wyształcili sobie taki ich obraz w obliczu walki ze żniwiarzami i chcieli wierzyć, że keidyś tacy byli. Z tego co mówi javik, podobno kiedyś proteanie się nazywali inaczej jak wspominamy o ILos, czy aby na pewno wtedy tacy proteanie byli? Kurcze no sam nie wiem. ALe jeśli chodzi o samego javika, to jest wkurzający i średnio go lubię.

PS: Hmmm czyli jednak tworzą jakieś dlc do zkaończenia? Jeśli tak to czemu piszecie że nie będzie nowego? Jeśli by posłuchali fanów (w co wątpię, chociaż szansa jest zawsze) to mogliby przecież w dlc zgodzić, się z fanami, że to była iluzja i byłoby nowe zakończenie.

Hmmm jeśli to będą tylko wyjaśnienia coś w stylu DA:O że dodadzą pisemnie co się stało dalej to tego nie kupię. Bez jakiejkolwiek zmiany zakończenia, nie mam ochoty sięgać więcej po ten tytuł.

Modifié par michal9o90, 24 mars 2012 - 09:23 .


#1950
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages
@michal9o90
"jest wkurzający"

No ale weźmy pod uwagę przez jaką rzeźnię musiał przejść...
Wątpię czy ktokolwiek mógłby po czymś takim normalnie funkcjonować. Stracił wszystko co miał (po za okruchem, strojem i bronią, reszta poszła się j***ć). Na początku też jakoś zanim nie przepadałem, ale koniec końców, trzeba zrobić jedną rzecz: Postawić się w jego miejscu.
Napędzają go tylko 2 rzeczy: Zemsta i strach. Stracił wszystko co miał, więc nie chce się przywiązywać do nikogo i niczego, bo boi się, że ból się powtórzy.
Moim zdaniem on celowo przeniósł część swoich wspomnień w okruch by po prostu zapomnieć o bólu, wiadomo depresja i żal potrafią zabić lub uczynić niezdatnym do życia, a w trakcie takiej wojny nie można sobie pozwolić na "daremną śmierć".

Modifié par klimuk777, 24 mars 2012 - 09:26 .