(Spoilery) Zakończenia ME3
#1951
Posté 24 mars 2012 - 09:31
#1952
Posté 24 mars 2012 - 09:31
Kurde miałem to samo napisać
@michal9o90
Wkurzająca to jest Jack
Modifié par Synhr0, 24 mars 2012 - 09:36 .
#1953
Posté 24 mars 2012 - 09:48
Ale wrócmy do tematu. Chociaż w sumie nie mam już nic więcej do powodzenia, powiedziałem na tamtej stronie w przesostatnim poście, już wszystko co chciałem.
#1954
Posté 24 mars 2012 - 09:50
Synhr0 wrote...
składali planetą oferty ...
@Synhr0
prosta odmiana przez przypadki- liczba mnoga, celownik (Komu? Czemu?)- planetom, ...tym planetom składali oferty...
planetą (tą planetą)- liczba pojedyncza, narzędnik ((z) kim? (z) czym?)
Tyle mojej ostatniej pasji na tym forum.
@Klimuk
Jasne, gościo stracił wszystko i wszystkich. Jest sam, jak ten, kuffa, palec.
Pewne mechanizmy są do wytłumaczenia.
Ale wkurzające są te jego wrzutki o niższości wszystkich ras i gatunków.
Z lekka gościo niepoprawny politycznie- ewidentny ksenofob. Albo się zasymilujesz (choć tu pewnie bardziej chodziło o niewolnictwo), albo Cię spacyfikujemy.
Mi się też nie podoba, choć jest dość barwną postacią i teksty rzucał fajne.
Mimo wszystko bardziej go lubię niż Jacoba (co ta Kasumi w nim widzi?).
Co do Jack, to nie mam żadnych przeciwwskazań.
Captain Price wrote...
Zabiję Cię, żebyś nie zabił siebie i kolegi, który jest trochę mniej inteligentny. To różnica i to duża.
Przypomina mi sie przedstępstwo u Dicka (jakby kto nie pamiętał- Raport Mniejszości).
Nie ważne, jak mogą się potoczyc losy. Ze stu możliwych opcji jedna mówi, że będzie żle, no to trzeba tego zła uniknąć usuwając przyczynę, choć jest znikoma szansa na takie, złe, właścnie rozwiązanie.
Paranoiczna wersja postępowania typu- lepiej zapobiegać niż później leczyc.
Zarąbista profilaktyka.
Modifié par Shaar QelKressh, 24 mars 2012 - 09:51 .
#1955
Posté 24 mars 2012 - 09:54
Captain Price wrote...
John Shepard, idealista, w związku z Liarą.
Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz przeszedłem grę to nie mogłem się otrząsnąć przez kilka dni, ale nie byłem zdenerwowany na BioWare. Potem odkryłem filmik na youtubie, że Shepard może przeżyć i jak tego dokonać. Przeszedłem grę po raz drugi i udało mi się, wielki bohater przeżył a dokładniej obudził się ze snu.
Jestem zwolennikiem pewnej teorii, że po odebraniu wiązki laserowej na klate przez Sheparda znajduje się on pod wpływem indoktrynacji. Wszystko co Shepard robi od odzyskania przytomności jest jego indiwidualną bitwą o wolną wolę ze Żniwiarzami, jest to iluzja. Dlatego możliwość "przeżycia" Sheparda jest tylko wtedy kiedy wybierzemy zniszczenie Żniwiarzy. Będzie to równoznaczne z przeciwieniem się im i ich pokusom w postaci wyboru ścieżek kontroli nad Żniwiarzami i syntezy. Ta teoria ma swoje uzasadnienie w wileu kwiestiach:
1. To jest nie możliwe, żeby Joker opuścił pole bitwy i z nieznanych powodów przeleciał przez przekaźnik masy przed jego zniszczeniem wcześniej wyprzedając promień z Tygla lecący z prędkością światła.
2. Fakt tego, że załoga Normandii przeżyła rozbicie na jakieś nieznej planecie też jest mało prawdopodobny.
3. Nie mówiąc o tym, co zauważyli moi poprzednicy twórcy tej teorii, że cały obraz ucieczki Jokera i rozbicie Normandii miało ciemną otoczkę dookoła, jakby był to sen.
4. Kiedy widzimy krótką scenkę jak Shepard nabiera powietrza można zaobserwować, że nie które gruzy mają na sobie ślady pasów takich samych jak na drogach. Po za tym jest tam wiele gruzu betonowego, a jak wiadomo Cytadela nie była zbudowana nawet w najmniejszej części z betonu.
5. Wątpię też, żeby Shepard przeżył rozbicie Cytadeli o Ziemię, jakim by nie był herosem. Można sobie przypomnieć początek ME2 jak skończył Shepard wchodząc w atmosferę pobliskiej planety po zniszczeniu SR1.
6. W momencie kiedy nie uda nam się przekonać Człowieka Iluzji i będzie trzeba go zabić to po otwarciu ramion Cytadeli mówi on do nas, że "Szkoda, że nie widzisz Ziemi tak idealnej jak ja"(cytat niedosłowny). Chodzi tu oto, że Człowiek Iluzja był indoktrynowany i widział rzeczywistość jak ze swoich marzeń. Tak samo jest z Shepardem, widzi, że załoga Normandii awaryjnie lecz bezpiecznie wylądowała na jakiejś planecie i wszyscy są szczęśliwi. Czy to niezbyt naciągane jak na rzeczywistość?
Oczywiście teraz pozostaje pytanie jak to wszystko się skończy? Shepard przeżył oparł się indoktrynacji, ale Żniwarze nadal żyją i w sumie mają się dobrze.
Myślę, że nie o to chodziło twórcom. Zakończenie miało na celu znacznie głębsze znaczenie niż tylko pokazać nam jak Shepard wbija z shotgunem i swoją ekipą na główne pole bitwy, i robi sajgon. Sądzę, że oburzenie ze strony fanów jest po części uzasadnione sam na początku nie zrozumiałem zakończenia i nadal nie jestem pewien czy takie jest naprawdę, ale wiele faktów na to wskazuje.
Co czyni tę grę absolutnie epicką? Żadna dotąd gra nie dała konsumentom tyle do myślenia, nie miała zakończenia, które mogło być interpetowane na setki sposobów. Cała ta dyskusja jest tego dowodem i w rzeczywistości ukłonem w stronę twórców.
Muszę przyznać, że po części jestem bardzo ciekawy jak to wszystko wytłumaczą twórcy, ale z drugiej strony, z punktu widzenia "Teorii Indoktrynacji", jeśli Shepardowi udało się opszeć woli Żniwiarzy to ludzkość też się opsze ich siłom. Są to oczywiście moje osobiste domniemania.
Jeśli ta teoria do Was dociera to mogę być tylko szczęśliwy, że jest więcej ludzi myślących podobnie, ale jeśli do Was ona nie przemawia to krzyczcie dalej, może w końcu się dowiemy co jest prawdą a co nie. Tylko nie wiem ile w tym sensu. Gry to część sztuki pozostawmy je takimi jakie są, bo możemy się jeszcze bardziej zawieźć niż byśmy chcieli. Chyba, że artyści(twórcy) z góry zaplanowali coś innego.
Hmm, jak na mój gust to co napisałeś ma sens.
#1956
Posté 24 mars 2012 - 10:00
Skłaniam się ku wyjaśnieniom zaprezentowanym przez Captaina Price. Tym bardziej, że istnieją pewne wskazówki, że Shep mierzy się z tym problemem od samego początku 3. Mianowicie, chodzi o sny-wizje z dzieckiem, wzmagające poczucie winy. I również, odniosłam wrażenie, że BioWare indoktrynuje nas, graczy. Przekonuje, że syntetyki nie muszą być złe. Widzimy pokojową koegzystencję Gethów i Quarian, budzącą się do życia EDI.
Czy ostatnie sceny rozgrywają się tylko w głowie Sheparda? Czy Anderson i IllusiveMan są projekcjami osobowości Idealisty i Renegata, którzy namawiają do poddania się indoktrynacji lub przeciwstawienia się jej? Czemu nie.
The Catalist nieprzypadkowo przybiera postać dziecka. Dziecka, które w ostatnim śnie Sheparda wypala się razem z nim, co można uznać za sugestię przyszłego wyboru. Przechodzę do meritum - czy czysty Paragon, wybrałby zabicie wszystkich syntetyków? EDI właśnie się "narodziła", Gethy chcą tylko współpracować. Żniwiarze zaś przekonują, że tak na prawdę czyszczą galaktykę, dając szansę słabszym gatunkom, tudzież "chronią" organików.
Wydaje mi się, że przy wyborze Syntezy i Kontroli, Żniwiarze zwyczajnie pozyskują Sheparda, indoktrynując go i pokazując to co chciałby zobaczyć (nadzieja, że Normandia przetrwała, wizja że mimo zerwania połączeń, w jakiś sposób ocalił życie organiczne). I dodam, że Saren również w to wierzył. I czy sami nie pozostajemy uwięzieni w wizji Sheparda, który uwierzył że jednak nie poświęcił się na marne?
Wiecie co mi się podoba w zakończeniach? Że tak na prawdę pozostawiają bardzo duże pole do interpretacji i pobudzają wyobraźnię. Chociaż przyznam, chciałabym jakiegoś oficjalnego stanowiska BioWare i wyjaśnienia, jak to było na prawdę.
#1957
Posté 24 mars 2012 - 10:03
Ale wkurzające są te jego wrzutki o niższości wszystkich ras i gatunków.
Wnerwia tym, ale staruch (No sorry, ale kto poza Żniwiarzami ma ponad 50 000 lat na karku) to ma prawo na wszystko pozrzędzić, tekstami typu: "Za moich czasów...". XD
Btw. Czy tylko ja uważam, że zabawne by było, gdyby rzucił do Chakwas (chyba najstarszej z ekipy Normandii) słowami: "Nie pyskuj..."
#1958
Posté 24 mars 2012 - 10:09
klimuk777 wrote...
Btw. Czy tylko ja uważam, że zabawne by było, gdyby rzucił do Chakwas (chyba najstarszej z ekipy Normandii) słowami: "Nie pyskuj..."
Fakt. Byłoby ciekawie...
Ogólnie typ nie jest najgorszy.
Zwłaszcza, że się nieco wyrabia na zakończenie. Ogłady nieco nabiera...
Choc tekstów Wrexa, jakie mu zaserwowali polscy tłumacze nikt nie przebije.
Modifié par Shaar QelKressh, 25 mars 2012 - 02:57 .
#1959
Posté 24 mars 2012 - 10:14
W każdym razie, jakie 50tys. lat, on ma tyle lat ile miał w sensie takim naturalnym, bo był pod hibernacją, on żyje jeszcze tamtymi czasami i chwilami. Nie jest ani bardziej mądry, ani bardziej się nie rozwinął przez te 50tys. lat. Miał zwyczajnie pauze w swoim życiu, jakby się w chwilę przeniósł do przyszłości.
Modifié par michal9o90, 24 mars 2012 - 10:21 .
#1960
Posté 24 mars 2012 - 11:20
#1961
Posté 24 mars 2012 - 11:26
Jestem bardzo ciekawa, co ogłoszą w kwietniu. Wiesz, to całe - "pozwólcie przejść grę innym". Mam podejrzenie, że wtedy mogliby ujawnić to i owo, oraz fakt że w pewien sposób oszukali i Sheparda i Gracza. Zastanawiam się też, czy nie planowali tego od początku. Być może nie spodziewali się, aż tak agresywnej reakcji fanów i troszkę ich to przerosło.
Nawet jeśli moje gdybanie ma jakieś ziarno prawdy i tak, cokolwiek nie powiedzą, większość osób uzna za podlizywanie się fanom.
#1962
Posté 24 mars 2012 - 11:49
No właśnie, bo jakby się tak zastanowić, to zakończenie nie trzyma się przysłowiowej kupy.
Jednak teoria indoktrynacji powoduje, że wszystko (lub prawie wszystko) zaczyna nabierać sensu.
Pytanie teraz tylko, czy BW to planowało, czy może wyszedł im "babol" - bo jeśli to drugie, to trzeba przyznać, że nieźle się wpasował w teorię o indoktrynacji... zadziwiająco dużo rzeczy pasuje i łączy się w całość...
Może się też okazać, że "zakończenie" się nie zmieni (bo i po co? ono by pasowało), a jedynie zostanie uzupełnione.
A jeśli tak, to ostatnie minuty będą oznaczały ni mniej, ni więcej, tylko wyrwanie się Shepa z więzów indoktrynacji, jednak będzie to można zrobić jedynie poprzez wybranie "czerwonego" zakończenia; stąd też mamy powrót przed bazę Cerberusa - ostatnie finałowe zadanie, by później przejść tylko ostatni kawałek, a nie grać od nowa.
Po zakończeniu które już znamy i wyborze właściwego (czerwone) wracamy do sceny z oddychającym Shepardem i mamy dokończenie przygody (cokolwiek wymyślą), a następnie "zakończenie właściwe" wraz z epilogiem.
Szczerze? ja bym się na coś takiego nie obraził, bo myślę, że idealnie się to łączy i tworzy - jak dla mnie - logiczną całość (byle tylko tego "ostatniego/drugiego" zakończenia nie przekombinowali)
@down
Gdyby tak było, to tak jak wyżej pisałem, okazaliby się wielkimi szczęściarzami, że tak dobrze wyszli na beznadziejnym i nielogicznym zakończeniu, które nie było tworzone z takim właśnie zamiarem.
Zrobić zakończenie pełne dziur, a które idealnie się "wypełniają" gdy dodać do tego teorię o indoktrynacji, a która to przewijała się przecież przez wszystkie części i która o dziwo pasuje do przedstawionego zakończenia...
Modifié par xsas7, 24 mars 2012 - 11:57 .
#1963
Posté 24 mars 2012 - 11:50
#1964
Posté 24 mars 2012 - 11:55
poscy tłumacze - popraw wkradła się mała literówka .
Modifié par Synhr0, 24 mars 2012 - 11:56 .
#1965
Posté 24 mars 2012 - 11:58
#1966
Posté 25 mars 2012 - 12:05
True true , zaraz po zabiciu żniwiarza na Rannoch i rozmowie z Tali jak ona ściąga maskę myślałem że się odwróci było by to dość epickie . Zabity żniwiarz śmierć Legiona i na koniec to , a tu lipa
#1967
Posté 25 mars 2012 - 12:10
Tyle lat w hełmie, ale Tali ma włosy po pasa...
Modifié par mareczekpr0, 25 mars 2012 - 12:11 .
#1968
Posté 25 mars 2012 - 12:21
Tak ale wtedy nie wiedziałem jeszcze o zdjęciu bo było zaraz po tym , zakceptował bym nawet te włosy gdyby zamiast zdjęcia z photoshopa zrobili by postać in game .
Bardziej wyczekiwałem finalnego wyglądu Quarian niż końcówki gry .
Modifié par Synhr0, 25 mars 2012 - 12:22 .
#1969
Posté 25 mars 2012 - 01:41
Bardziej wyczekiwałem finalnego wyglądu Quarian niż końcówki gry.
No to jest nas dwóch.
#1970
Posté 25 mars 2012 - 05:10
#1971
Posté 25 mars 2012 - 06:36
#1972
Posté 25 mars 2012 - 08:17
#1973
Posté 25 mars 2012 - 08:49
Ja osobiście wolę taki concept:
http://vagary.tv/wp-...ynn-d3hetly.jpg
Chociaż jedna rzecz mnie dręczy...
Jak wiadomo Rannoch to w większości pustynia, więc na logikę najbardziej rozwinięte powinny być tam gady bądź ich odpowiedniki. I w tym momencie przeszło mi przez myśl czy Quarianie nie są przypadkiem Yuan Ti.
#1974
Posté 25 mars 2012 - 09:13
kiedy jednak by to wszystko opadlo podnioslby sie kolejny bunt dlaczego trojka byla sprzedawana bez zakonczenia. Obecne skladanie pozwow mnie smieszy ale jesli juz ktos mailby pojsc z tym do sadu to osoby ktorym zakonczenie sie podobalo i zostali wydymani poniewaz dostali gre bez prawdziwego zakonczenie
teoria indoktrynacji pieknie brzmi i osobiscie sam jej kibicuje ale info z oficjalnego twittera i tego co napisal ray muzyka jasna sugeruja ze nie ma na co liczyc
bioware zapisaloby sie w historii jako pierwsze studio ktore sprzedalo gre bez zakonczenia i wyszedlby z tego w niedalekiej przyszlosci niezly kwas. Mysle ze na 99% indoktrynacja to plotka
#1975
Posté 25 mars 2012 - 09:15
Jakoś przy pewnym Prine of Persia, gdzie zakończenie też sprzedano jako DLC, pozwów nie było...




Ce sujet est fermé
Retour en haut




