tak, tez jestem ciekawa co z tym Andersonem...niby go ocalilam a on umiera - to sie liczy?
ALe wlasciwie wcale nie czulam, jakbym go ocalila. TIM zachowywal sie bez sensu i to nie dlatego, ze byl zindoktrynowany...
Ja mam inne pytanie - dlaczego wogole ten dzieciak pozwolil mi zniszczyc zniwarzy? SKoro ich stworzyl, co go przekonalo? jakie kwalifikacje ma Shepard, zeby podejmowac decyzje za wszystkich?
No i niezla magia - zniszczymy wzystkieprzakzniki i techologie - teraz technologie gretow czy cala technologie? Przeceiz to zbdura - jesli czlowiek raz cos zrobil, to potrafi to odtworzyc.
Im dluzej o tym mysle, tym koniec jets bardziej bez sensu. Pomijam fakty, ze wlasciwie nie odczuwa sie zadnych wyborow w zakonczeniu. Gdybym nie wiedziala, ze te punkty sa do tego potrzebneto bym nie zgadla.
To co najbardziej mnie boil w zakonczeniu, to fakt, ze po tak dopracowanej grze, leksykonach, wyjasnianiu kazdej pierdolki, nie moglam nawet zastrzelic opiekuna na cytadeli ( nie zeby moje kule odbijaly sie od jakiejs bariery czy cos - nie. Porostu zostalam zignorowana. Potem cos co stworzylo to wszystko, nakarmilo mnie glodnym kawalakiem, ze zniszczenie cywilizacji jest jedynym sposobem ocalenia zycie organicznego. Nikt kurcze nawet nie zapytal zniwiarzy, zadnego oporu - a przeciez bydlaki mialy swiadomosc - wiec na cytadeli mieli swojego TIMa:)))
to sie poprostu nie trzyma kupy.
Potem wybralam przez przypadek zla opcje bo jak sie tam dowloklam, to nie chcialao mi sie wracac. Brak spojnosci, brak emocji. Az zazdroscilam Mordinowi, Niby moja Shep przezyla na jakiejs kupce gruzu niewiadomo gdzie... nie poprawilo mi to humoru.
Ogolnie rzecz biorac, to chyba najlepiej byloby walczyc ze zniwiarzami do konca w wojnie konwencjonalnej... Glupio tak konczyc, gdy udalo sie wszystkich zjednoczyc i pogodzic...
Kilka pytań odnosnie zakończenia( spojlery)
Débuté par
Kris69
, mars 13 2012 10:18
#26
Posté 15 mars 2012 - 02:56
#27
Posté 15 mars 2012 - 02:57
Szkoda, że mała, a generalnie całe zakończenie woła o pomstę do nieba.
Optujecie za The Truth czy ME4?
Optujecie za The Truth czy ME4?
Modifié par RobinEJ, 15 mars 2012 - 04:19 .
#28
Posté 15 mars 2012 - 03:29
@rinoe
A od kiedy to ludzie robili w ogóle przekaźniki? Co do tej otwartej wojny to z Suwerenem walczyło praktycznie całe Przymierze, a to tylko jeden Żniwiarz. Pomnóżmy to przez tysiąc czy dwa i wyjdzie, że cała galaktyka nie ma takiej siły, żeby ich zniszczyć w konwencjonalny sposób.
A od kiedy to ludzie robili w ogóle przekaźniki? Co do tej otwartej wojny to z Suwerenem walczyło praktycznie całe Przymierze, a to tylko jeden Żniwiarz. Pomnóżmy to przez tysiąc czy dwa i wyjdzie, że cała galaktyka nie ma takiej siły, żeby ich zniszczyć w konwencjonalny sposób.
#29
Posté 15 mars 2012 - 05:42
Zakończenie było naprawdę bez sensu i na 1 rzut oka i ogólnie im się wiecej zastanawiam. Ploty mówią o tym dlc i podobno darmowym, kij ja tam moge wydac te 50 zł bo max tyle dla mnie jest to warte żeby mieć radochę z dobrego zakończenia.
#30
Posté 15 mars 2012 - 06:18
@BlindObserver - no nie viem - teraz Shep ma super Lazor, którym zabija destroyera, a drugi destro pada od dwóch rakiet w pysk.
Z innej beczki - gracze rozpoczęli zbiórkę kasy na organizację Child's Play w ramach petycji o zmianę zakończenia z "look at how clever and artse we are herp derp" na obiecane "epic conclusion of the mass effect story".
Organizacja Child's Play zajmuje się dostarczaniem gier do szpitali dla dzieci, żeby na ich buźkach zagoscił uśmiech. Tylko niech to nie będzie ME3, bo to raczej wywołałoby u smutnych dzieci myśli samobójcze, a nie uśmiech.
Z innej beczki - gracze rozpoczęli zbiórkę kasy na organizację Child's Play w ramach petycji o zmianę zakończenia z "look at how clever and artse we are herp derp" na obiecane "epic conclusion of the mass effect story".
Organizacja Child's Play zajmuje się dostarczaniem gier do szpitali dla dzieci, żeby na ich buźkach zagoscił uśmiech. Tylko niech to nie będzie ME3, bo to raczej wywołałoby u smutnych dzieci myśli samobójcze, a nie uśmiech.





Retour en haut






