Casey Hudson przerywa milczenie.... - zwyciestwo?
#101
Posté 20 mars 2012 - 01:07
Słyszałem, że nie są to kokosy, ale ten argument zawsze się pojawia. Trochę dziwny jest, bo terminy też można ustalić z aktorami można podpisać umowę na to by użyczyli też głosu w ewentualnym DLC jak są sprytni to mogą sobie w kontrakcie wynegocjować za to dodatkowe pieniądze, ale pewnie wkrótce się to zmieni i pieniądze za dubbing się zwiększą. w końcu gry stają się coraz popularniejsze
#102
Posté 20 mars 2012 - 01:09
#103
Posté 20 mars 2012 - 01:14
BeAlpha wrote...
Chce się wam tracić czas na takie jałowe dyskusje?
Zdecydowanie tak
nudzi nam się w pracy
#104
Posté 20 mars 2012 - 01:25
CoD MW3 ukończyło około 50%, CoD BO 48,5%, Wiedźmin 2 28% (a to ma lepszą fabułę i gameplay niż ME3), Deus EX HR 44,6%, Skyrim 31%, Portal 2 ledwo połowa, Uncharted 2 mniej niż 50% (o tym jednym przypadku z konsolowych wiem na pewno), reszta którą wymieniłeś możesz sobie obejrzeć w statystykach Raptr. Mi się nie chce specjalnie tego szukać. Nigdzie nie znajdziesz więcej niż 60-70% (to już i tak optymistycznie). A Twoja teoria o zaniżaniu przez kupno używki - no jakby nie patrzeć, ciekawe jak to zrobisz na Steamie np... Co do pożyczania gier to na PC też nie działa, bo nie pożyczysz gry, która obsługuje osiągnięcia przez zewnętrzny program. Przecież każdy wie, że liczba przechodzących gry jest miniaturką przy tym, ile osób je kupiło. Sam kupiłem masę gier i nie dość, że ich nie przeszedłem to nawet ich nie włączyłem. Kupiłem je bo taki miałem kaprys, czekają na lepsze czasy, gdy nie będę miał co robić. Zresztą ja jestem Polakiem i tak robię, a w Ameryce gry są tanie w stosunku do ich zarobków więc też im wisi to czy przejdą czy nie. Gier nie robi się dla osób, które zbierają na grę miesiącami i muszą ją wymaksować, bo na nic innego w ich najbliższym czasie nie będzie stać. Takie jest prawo rynku.
@wibrys
Dokładnie, nudzi w pracy
Modifié par BlindObserver, 20 mars 2012 - 01:28 .
#105
Posté 20 mars 2012 - 02:14
#106
Posté 20 mars 2012 - 02:35
#107
Posté 20 mars 2012 - 04:36
Rinoe, trzeba Gocka szturchnąć, czy da radę rozpracować pliki tekstowe z ME3.
Tak na wsiakij pożarnyj słuczaj.
#108
Posté 20 mars 2012 - 04:56
jesli nie, dlugo nie zostana 'nierozpracowane'
Ale ja tez bym chciala, zeby powiedzieli, ze porowaia koniec. Wszystko zaczyna na to wskazywac, jednak nie ma zadnej jednoznacznej wypowiedzi... Bedzie mi troche przykro, jak nie dostaniemy oswiadczenia a zaczna wydawac DLC. Zamierzam dotrzymac slowa i ich nie kupie... do czasu az poprawia koncowke... Juz widze te komentarze - fajnie ze jest DLC, ale gdzie zakonczenie...
Mimo wszystko chyba zadja sobie z tego sprawe i beda sie starali nie wkurzac bardziej fanow...
Modifié par rinoe, 20 mars 2012 - 04:56 .
#109
Posté 20 mars 2012 - 04:59
rinoe wrote...
hehe, nie sadze. jak cos wydadza,, bedzie przetlumaczone. W koncu to tylko napisy...
jesli nie, dlugo nie zostana 'nierozpracowane'))
Ale ja tez bym chciala, zeby powiedzieli, ze porowaia koniec. Wszystko zaczyna na to wskazywac, jednak nie ma zadnej jednoznacznej wypowiedzi... Bedzie mi troche przykro, jak nie dostaniemy oswiadczenia a zaczna wydawac DLC. Zamierzam dotrzymac slowa i ich nie kupie... do czasu az poprawia koncowke... Juz widze te komentarze - fajnie ze jest DLC, ale gdzie zakonczenie...
Mimo wszystko chyba zadja sobie z tego sprawe i beda sie starali nie wkurzac bardziej fanow...
Nie ty jeden bo niby po co kupować coś co nie ma wpływu na końcówkę w której i tak wszystko szlag trafia w poprzednich częsiach chociaz zachętą było że można będzie importować save przez co wielu kupowało właśnie z tego powodu.
#110
Posté 20 mars 2012 - 04:59
#111
Posté 20 mars 2012 - 05:01
Ok niech będzie, że amerykanie mają tanie gry i dlatego mogą sobie pozwolić na kupowanie co chwile bez parcia na to, że muszą przejść. Tylko, że ja ci mówię, że odbiorcami BW w większości są rpgowcy, dopiero to z ME się odrobinę zmieniło ale nie aż tak, bo praktycznie żadnego z moich kumpli, co napiża w CoDy i inne pierdy, nie zdołałem namówić na Mass effecta, a nawet jak zaczął, to rzucił, bo wolał BF3 itp co oznacza, że mimo wszystko ME celuje w grupe rpgowców i ewentualnie fanów dobrej przygody (niezależnie od gatunku gry). Więc, BW według mnie ma wąską grupę odbiorców, którą łatwo mogą stracić jak jeszcze parę fail-ów popełnią.
a tu masz krótki artykuł na poparcie mojej tezy o wypożyczanie, wynika z niego że nawet 50% Amerykanów wypożycza a nie kupuje. Lub też pożycza swoim kolegom itp. WIęc jednak wychodziło by na to, że ja mam rację.
http://www.chip.pl/n...ja-pozyczac-gry
Modifié par michal9o90, 20 mars 2012 - 05:03 .
#112
Posté 20 mars 2012 - 05:03
#113
Posté 20 mars 2012 - 05:04
niby po co kupować coś co nie ma wpływu na końcówkę w której i tak wszystko szlag trafia
Eru, przecież w co drugiej grze twoje poczynania nie mają ŻADNEGO wpływu na koniec...
#114
Posté 20 mars 2012 - 05:38
#115
Posté 20 mars 2012 - 05:47
Ja tam uwielbiam Steam, a człowiekiem z kasą nie jestem. Odbiorcami gier BW są erpegowcy, którzy zwykle odkryli że nimi są, dopiero gdy kupili DAO lub ME1. Erpegowcy to są ludzie, którzy zjedli zęby na Falloutach, Arcanum, Tormencie itp, a nie na tym co jest teraz. BW nie ma wąskiej grupy odbiorców, bo większość osób, która kupiła ME3 to randomy, osoby którym się pudełko spodobało. Tak jak w przypadku zresztą każdej innej gry. Przykład z wypożyczalniami byłby dobry, gdyby przyjąć Twoją tezę, że jak nie płacę za grę 100 zł to nie muszę jej przejść. Otóż ja nigdy nie płacę za grę 100 zł, a przechodzę te, które mnie interesują. Jestem taką osobą, która nie kupuje gry na premierę, bo po prostu nie musi tego robić lub nie czuje potrzeby. Z drugiej strony jest mi szkoda wydać 130 zł na grę, gdy za miesiąc klucz będzie za 30 zł. Z nowymi konsolami na szczęście się wszystko zmieni i nikt nie będzie się bawił w wypożyczalnie, bo klocek nie ma mieć niby nawet napędu. Cieszy mnie to, bo plastiku na świecie jest trochę za dużo. Zresztą całe Twoje założenie, że jak ktoś kupuje grę drogo musi ją przejść jest błędne, bo to jest nieprawda, ze steama nie da się wyrejestrować gry, a i tak ludzie ich nei kończą. To co, oni też sztucznie zaniżają statystyki?
#116
Posté 20 mars 2012 - 06:43
Nero Narmeril wrote...
niby po co kupować coś co nie ma wpływu na końcówkę w której i tak wszystko szlag trafia
Eru, przecież w co drugiej grze twoje poczynania nie mają ŻADNEGO wpływu na koniec...
Tak ale po częściowym RPG spodziewam się jakiegoś wpływu na koniec gry bo era pudełkowych dodatków typu NWN 2 maska zdrajcy czy Baldur's Gate 2 tron Bhaala wymarła.W grach akcji gdzie fabuła jest liniowa i nie ma żadnych wyborów to przechodzi ale w grze w której multum jest wyborów a co dopiero w całej serii weźmy np Neverwinter gdzie pracujesz całą grę i choć w nieco leniwej formie ci przedstawia skutki twoich wyborów to jednak przedstawia i mają one znaczenie.Druga gra to Bioshock tutaj wybory też mają znaczenie dalej chyba nie muszę wymieniać ci gier bo jest ich multum.
Poza tym szczerze mówiąć częśc fenomenu mass effect to właśnie możliwość kreowania swojego świata na podstawie własnych wyborów to dlatego wiele osób trzymało swoje zapisy gry na dysku.
Modifié par TheKomandorShepard, 20 mars 2012 - 06:48 .
#117
Posté 20 mars 2012 - 06:50
A ja za nim nie przepadam. Ale jest to spowodowane raczej wielkimi błędami przy premierze Empire: Total War.BlindObserver wrote...
Ja tam uwielbiam Steam, a człowiekiem z kasą nie jestem.
Czyli Erpegowcy to starzy ludzie ? Gatunek się zmienia, nie pozostaje w jednym miejscu i w jednych czasach. Gracze również się zmieniają Eh. Zastanawiam się teraz kim według ciebie jestem. Wszystkie Gothici, Jade Empire, Risen, Skyrim no i oczywiście cała seria Mass Effect. Prawie wszystkie te gry ukończyłem (jedynie Skyrima nie ukończyłem, ale jeszcze wrócę do niegoBlindObserver wrote...
Odbiorcami gier BW są erpegowcy, którzy zwykle odkryli że nimi są, dopiero gdy kupili DAO lub ME1. Erpegowcy to są ludzie, którzy zjedli zęby na Falloutach, Arcanum, Tormencie itp, a nie na tym co jest teraz.
Mówienie że większość osób które kupiły ME3 zrobiły to z powodu pudełka jest w tym wypadku po prostu głupie. Większość osób które kupiły ME3 zrobiły to dlatego że grały w poprzednie części. Można gdybać co sprawiło że kupiły pierwszego ME, ale i tak spodziewam się że prędzej będzie to z powodu przychylnej recenzji na jakieś stronie.BlindObserver wrote...
BW nie ma wąskiej grupy odbiorców, bo większość osób, która kupiła ME3 to randomy, osoby którym się pudełko spodobało. Tak jak w przypadku zresztą każdej innej gry.
To może tak wyrzuć swój komputer. Jakby popatrzeć jest po części z plastiku.BlindObserver wrote...
Cieszy mnie to, bo plastiku na świecie jest trochę za dużo
Modifié par Veonicol, 20 mars 2012 - 06:51 .
#118
Posté 20 mars 2012 - 07:09
Tak patrzę na komputer który mam i nie znajduję żadnej części z plastiku. Dziwne... Może dlatego, że nie kupiłem go w markecie? Możliwe...
Większość sprzedanych gier nie idzie do fanów serii, tylko dla osób, które zobaczyły reklamę w tv. Tak jest ze wszystkimi produktami, jeśli ktoś myśli inaczej to niestety mało wie o sprzedaży czegokolwiek. Człowiekowi można wcisnąć każde gówno dobrą gadką i reklamą (co widać zresztą po socialu).
Erpegowcy to nie są starzy ludzie, ja stary przynajmniej nie jestem. Żeby grać w Tormenta wystarczyło mi mieć 12 lat (nie grałem na premierę). Przed 15 urodzinami znałem na pamięć sagę Baldur's Gate, więc nie wiem dlaczego trzeba być starcem, żeby być erpegowcem. Wszystkie "stare" gry są obecnie dostępne, nie widzę przeszkód, żeby w to zagrać. No i niestety właśnie nic nie zostaje w miejscu, dzięki czemu mamy wątek liczący prawie 70 stron o słabym zakończeniu ME3. Taka ewolucja...
Co do Steama, nigdzie nie ma takich promocji jak tam więc tam kupuję gry. Nigdzie nie ma tylu gier indie więc wybór jest prosty. A Empire Total War nie mam, mam Shoguna 2, w którego grałem całe 30 minut
#119
Posté 20 mars 2012 - 09:22
Jeszcze się starcem nie czuję, choć mój piętnastoletni syn tnie na kompie i klocku równo.
Tak, gry ewoluują. Wtedy, gdy na rynku pojawiały się BG, NWN, Torment prowadzono żarliwe dyskusje, że te gry nie są prawdziwymi RPG. Że prawdziwe RPG, to siedzenia razem w pokoju i MG wiodący przez świat.
Nie ma bola. Klasyfikacje gier będą się zmieniać i my tego nie zmienimy.
Blind- przed piętnastką znałeś całe BG (zacna gra). Mój pierworodny w piętnaste urodziny, przy okazji świętował premierę ME3. Nieco byłem zawiedziony podczas rozpakowywania kolekcjonerki ME3. Cienizną pachniało. Kolekcjonerka Wieśka 2.0 była o niebo lepsza. Kolekcjonerka ME1 była fajniejsza.
O fabule nie wspomnę, bo jest tego 67 + 5 stron na polskojęzycznym socialu, zatem szkoda powielać już wypowiedziane.
Jakiś taki brak inercji zauważam u Bio. Piasek (forsa) w tryby się dostał i spowalnia.
Klawisze też masz metalowe, tudzież szklane?
Modifié par Shaar QelKressh, 20 mars 2012 - 09:23 .
#120
Posté 20 mars 2012 - 09:33
Niestety z tego co jest na tych stronach to średnio tyczy się samej fabuły a tego zakończenia. I to jest problem, bo ludzie nie rozmawiają o środku, a takie rozmowy by się przydały. Zakończenie zabiło ich kreatywne podejście do tematu. Z drugiej strony jak tak pomyślę to też nie widzę za bardzo o czym można tam rozmawiać, pamiętam jak rozmawiało się o BG właśnie, jak na forach dowiadywałem się co się dzieje, gdy masz poszczególne postaci w drużynie, rozmawiano nawet od powstających modach. Teraz tematami, które rządzą są romanse... Żeby to jeszcze było jakieś fajne, oryginalne, ale nie, pierwsze lepsze (lub prawie jedyne na rynku) a dyskusja nad wyższością jednego LI nad drugim rozpala do czerwoności. Zgodzę się, że prawdziwe RPG jest właśnie takie, jak opisałeś, gdzie wyobraźnia tworzy świat. Prawdziwe cRPG już nie widuję jednak. Przed swoją piętnastką miałem już 3 przejścia tej sagi. Nie wiem, może przez to że tyle grałem w te genialne starocie mam tak krytyczne podejście do fabuły obecnych gier. ME3 mi się podobało bardzo, ale nie miałem takiego czegoś jak właśnie przy BG, Tormencie czy drugim Fallout - świadomości, że jest do gra dla mnie. Teraz jak gram widzę grę dla każdego, a to chyba nie chodzi o to.
Tak, metalowe, klawiatura mechaniczna.
Modifié par BlindObserver, 20 mars 2012 - 09:33 .
#121
Posté 21 mars 2012 - 05:47
#122
Posté 21 mars 2012 - 09:05
ww1990ww wrote...
Jak to mówią prawda czasu prawda ekranu. Kiedyś wszystko było lepiej i życie było takie jakieś prostsze.Kiedyś prawda był skomplikowane fabuły "jak na tamte czasy" i wiele innych rzeczy teraz?
To naturalne, że ludzie tęsknią za dawnymi czasami, dzieciństwem czy młodością. Spójrz chociażby na sentyment do PRL. Mitilogizujemy pewne zjawiska ponieważ chcemy zachować tylko pozytywne wspomnienia - kto rozsądny tęskni za staniem w kolejkach i dwoma programami w TV?
#123
Posté 21 mars 2012 - 09:18
#124
Guest_Grey1_*
Posté 21 mars 2012 - 09:20
Guest_Grey1_*
#125
Posté 21 mars 2012 - 09:24




Ce sujet est fermé
Retour en haut






