klimuk777 wrote...
Np. Człowiek nie może jeść surowego mięsa, bo się pochoruje, a futro straciliśmy ponad półtora miliona lat temu. W ten sam sposób MOGŁA przejść zmiana z zimnokrwistych w ciepłokrwiste.
Futro? Zgadzam się.
Surowe mięso?
Gdzieś Ty się człeku uchował?
Toż to najlepsza dawka protein, nie przetworzone, dobrze przyswajalne.
Gotowane mięso, to tym samym zniszczone proteiny (może nie w całości i nie wszystkie, ale zawsze).
Gotowane mięso, to wynalazek ściśle związany z ogniem, tym samym relatywnie młody na przestrzeni dziejów.
Jak myślisz, z czego robi się sushi czy tatara?
Ja jakoś się nie rozchorowuję, jak podjadam sobie surowe mięsiwo przygotowane do smażenia popularnych mielonych, czy tzw. pieczeni rzymskiej, czyli klopsa.
Co do ewentualnej przynależności Quarian do ssaków przekonuje mnie fakt posiadania przez Tali całkiem przyjemnych krągłości nieco poniżej barków, które u ludzkich samic są niczym innym niż gruczołami mlecznymi.
Nie widzę jakoś potrzeby istnienia podobnych krągłości w tym samym miejscu u innych gromad.
Żadnej Kroganki w negliżu nie widziałem (może i dobrze), ale nie sądzę, żeby miała coś, co wygląda, jak gruczoły mleczne, bo i po co?
Salarianki raczej płskawe są, jako i Salarianie.
Asari, to zdecydowanie ssaki.
O Turianach w samej grze mówią "ptaszyska".
Teoretycznie Quarianie mogą należeć do każdej gromady zwierzęcej.
Biorąc pod uwagę fakt, że na samej Ziemi zaistniały latające ssaki, nielatające ptaki, żyworodne gady, czy ryby, jajorodne ssaki (do tego z dziobami), to "ssaczość" Quarian wcale nie jest przesądzona.
Mogą być dowolną wersją gatunku należącego do każdej z gromad z tą opcją, że matki karmią małe wyrodukowanym przez siebie pokarmem.
Jak ssak może znosić jaja, to czemu jakiś kosmiczny gad nie mógłby produkować mleka, czy innej substancji odżywczej?
Kosmobiologia jest dopiero w powijakach, a za całe poletko badawcze ma Ziemię i okoliczne planety. Na razie nieco mało, by wiążąco się wypowiadać, co jest możliwe, a co nie.