Aller au contenu

Photo

Zakończenie-SPOILER.


  • Veuillez vous connecter pour répondre
95 réponses à ce sujet

#76
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Obecnie zakończenia w żaden sposób dla mnie nie niszczą sensu rozgrywki w poprzednie gry z serii. Jak kto ktoś ładnie na gramie w komentarzu napisał - młodzi gracze nie dorośli do tego zakończenia. Nie żeby ono było zajebiste, ale podawałem tonę przykładów jak to całe TI wpływa na "logiczność" fabuły. A że wpływa bardziej negatywnie niż to obecne dlatego dla mnie TI ssie. I nic mi po tym, że ktoś sobie 1,5 godzinny dokument o TI zrobi, wrzuci na yt, a pod filmem pizdylion postów - true story bro, bw sucks. Nikt mi nigdy nie narzucił swojego zdania, a z kulawą TI tym bardziej byłoby ciężko to zrobić.
Co do wprowadzania w błąd - kup sobie teraz pudełkowe DA, wpisz key i zobacz jak Ci go ładnie odrzuci.
Możliwe, że jestem idiotą i nie umiem czytać, ale jak przeglądam sobie temat o TI to jakoś dziwnie mi się wydaje, że dość dużo osób uwierzyło w ściemę BW. Tak, wiem, Ty nie uwierzyłeś, chociaż z postów wyłania się jednak coś całkowicie innego.
I boshe, drakon, zrozum wreszcie, że "fani" to nie jest źródło finansowania gier. Takim źródłem są przypadkowi nabywcy buszujący w hipermarketach i innych empikach. Fani to są na kickstarterze, a jakoś nie widzę tam sum po 100 mln dolców na grę. Każda, absolutnie każda gra jest w minimum 75% finansowana przez randomów co widzieli reklamę w tv i słyszeli o grze, także filozofowanie jak to się firmy musza liczyć ze zdaniem fanów jest śmieszne. Taki CoD np to co, on co roku sprzedaje się lepiej czyli "fani" kupują grę nie będąc jeszcze "fanami" (bo jak sprzedadzą 20 mln sztuk, a za rok 25 mln to te 5 mln wcześniej nie było fanem bo nie kupiło gry, ale właściwie to było jeszcze o tym nie wiedząc).

#77
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
yep to jest niestety smutna prawda, fani i tak grę kupią, nie trzeba ich przekonywać i zachęcać a przynjajmniej nie w takim stopniu co przypadkowego Kowalskiego.
Taki po prostu wchodzi do sklepu widzi ME3 i przypomina sobie że widział super reklamy z wielkim wybuchami, potworami i jest dużo trupów, strzelania, recenzje widział w necie na same "dychy" i ogólnie wszystko jest "Naj"

Smutne ale prawdziwe taki fan serii najbardziej dostaje po dupie ponieważ wydawca robi wszystko żeby randomowcy przekonali się do kupna gry


Dodam też od siebie że teraz czynnikiem praktycznie najwazniejszym dla randomowca jest to czy gra jest w PL, jak nie to od razu wielkie gówno i badziew

true story, często chodze po sklepach z grami, zresztą znajomek pracuje w Empiku i wie z własnego doswiadczenia

Modifié par Hitokiri83, 23 mai 2012 - 02:35 .


#78
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Dodam też od siebie że teraz czynnikiem praktycznie najwazniejszym dla randomowca jest to czy gra jest w PL, jak nie to od razu wielkie gówno i badziew


Że co? Ostatnio trafiłem na wesołków, którzy nawet na napisy do Max Payne 3 się krzywili i zaczęli gadać, że 'ściągną z Amazona, bo napisy klimat rujnują'.

#79
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Smutna prawda nie zawsze jest taka smutna. Dobre studio potrafi zrobić tak, żeby i randomowcy, i fani serii bawili się świetnie. O Diablo już pisałem, ale spójrz sobie na Portal 2. Gra jest genialna nie tylko przez to, że mechanika, fabuła i wszystkie smaczki łączą się w smaczny koktajl. Jest genialna, bo mogę dać mojej matce do ręki mychę + klawę lub pada, zostawić ją przy kompie, a ona będzie się w to bawić i nie będzie sobie rwała włosów z głowy, że jak na każuala jest to za ciężkie. Jak długo twierdziłem, że tworzenie gier pod każuali jest negatywne tak po kilku latach obserwacji dochodzę do wniosku, że nie w każdym przypadku. BW jak długo będzie chciało odkrywać Amerykę na nowo, tak długo jej nie odkryje. Bo największym paradoksem TI jest to, że fani zarzucają BW spartolenie zakończenia przy jednoczesnej wierze, że to studio miało jakiś genialny, ukryty plan. To jest absurd i ja jako osoba, która potrafi wierzyć w ludzką inteligencję w tej sytuacji wysiadam.

#80
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages

Nero Narmeril wrote...

Dodam też od siebie że teraz czynnikiem praktycznie najwazniejszym dla randomowca jest to czy gra jest w PL, jak nie to od razu wielkie gówno i badziew


Że co? Ostatnio trafiłem na wesołków, którzy nawet na napisy do Max Payne 3 się krzywili i zaczęli gadać, że 'ściągną z Amazona, bo napisy klimat rujnują'.


Według mnie to wyjątkowy przypadek, dubbing to jeszcze rozumiem (sam bym wolał ściągnąć grę amazona niż męczyć się "amatorskim" dubbingiem) ale o napisach pierwszy raz słyszę

Zresztą to nawet dobrze, może nie jest tak źle jak zakładam


@Blind


Co do Portal 2 to znakomita gra ale nigdy nie osiągnie takiego sukcesu co CoDy czy Diablo, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, smutne jest to że takich gier i wydawców można policzyć na placach jednej ręki.... no może dwóch


Co do  ukrytego planu Bioware to wiele razy wspominałem że Bioware jasno do zrozumienia dało że są zaskoczeni reakcją fanów i Extende Cut zostanie wypuszczone na prośbę fanów i nigdy nie było wcześniej brane pod uwagę

Czas spojrzeć prawdzie w oczy, chociaż jestem zwolenikiem IT to nie wierzę że ujrzy światło dzienne

Wspomnę tez jak czesto Weeeks, Gamble, Merizan, Priestly czarno na białym napisali że EC będzie uzupełnieniem zakończenia a nie nowym zakonczeniem

No cóż, a IT jest wciąż żywa

Modifié par Hitokiri83, 23 mai 2012 - 02:56 .


#81
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Tym co psuje klimat to nie randomy. Randomy to często osoby w stylu moich rodziców - ojciec kupił sobie kiedyś GTA IV nawet nie wiedząc, że na jego ultra wypaśnym PC z epoki kamienia łupanego to nie ruszy. Co zadziwiające ruszyło (pokaz slajdów na minimalnych), ale wielce się obruszył, że tylko po angielsku. Także jednak dla randomów ten język polski dość ważny jest. Jak miałem praktyki na serwisie w jednym ze sklepów ze sprzętem to gdy przyszedł okres komunijny i maturalny ludzie pytali właściwie tylko o gry po polsku. Coś było fajnego, ale bez pl wersji językowej (nawet jak to była zwykła bijatyka) to już beee, nie kupię. Zresztą warto przy GTA IV zostać bliżej - jaka masa ludzi prosiła, żeby Rockstar zaczął dawać napisy chociaż. To chyba o czymś świadczy.

#82
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

Obecnie zakończenia w żaden sposób dla mnie nie niszczą sensu rozgrywki w poprzednie gry z serii. Jak kto ktoś ładnie na gramie w komentarzu napisał - młodzi gracze nie dorośli do tego zakończenia.

Nie miałabym absolutnie nic do tego zakończenia gdyby było pozbawione błędów logicznych, a nie jest. Przy czym sens powstrzymania Suwerena w jedynce wydaje mi się problematyczny skoro calyst sobie siedzi na Cytadeli to mógł ją w każdej chwili otworzyć. Tłumaczenie, że nie mógł, bo coś go ogranicza mnie nie przekonuje. Motyw ciemnej energii i ludzkiego terminatora z ME2 w ME3 praktycznie pominięte. Te zakończenie nie byłoby złe gdyby nie miało błędów logicznych i zastosowano by w innej grze. Dodatkowo główny motyw organiki vs syntetyki był cały czas motywem pobocznym, a w ME3 nagle stał się motywem głównym. Można by przyjąć taką zmianę w serii gdyby została porządnie uzasadniona, ale tak nie było.

Nie żeby ono było zajebiste, ale podawałem tonę przykładów jak to całe TI wpływa na "logiczność" fabuły. A że wpływa bardziej negatywnie niż to obecne dlatego dla mnie TI ssie. I nic mi po tym, że ktoś sobie 1,5 godzinny dokument o TI zrobi, wrzuci na yt, a pod filmem pizdylion postów - true story bro, bw sucks. Nikt mi nigdy nie narzucił swojego zdania, a z kulawą TI tym bardziej byłoby ciężko to zrobić.

I bardzo dobrze, że się trzymasz swojego dnia, ale ja mając do wyboru TI i obecne zakończenie, wolę to pierwsze. Wiem, że TI też ma wady, ale przynajmniej niszczy wszystkie absurdy obecnego zakończenia, a to w TI jest dla mnie najważniejsze.

Co do wprowadzania w błąd - kup sobie teraz pudełkowe DA, wpisz key i zobacz jak Ci go ładnie odrzuci.

To teraz. Wcześniej key działał po terminie, a z Twojego wpisu wynikało, że po terminie key nie działał w ogóle.

Możliwe, że jestem idiotą i nie umiem czytać, ale jak przeglądam sobie temat o TI to jakoś dziwnie mi się wydaje, że dość dużo osób uwierzyło w ściemę BW. Tak, wiem, Ty nie uwierzyłeś, chociaż z postów wyłania się jednak coś całkowicie innego.

Blind możliwe, że po prostu wyrażałem się zbyt mało precyzyjnie i stąd odniesiesz takie wrażenie. Przy czym ja czytałem wycieki ze scenariusza ME3, także to co mówiło BioWare weryfikowałem na bieżąco, a zakończenie znałem na kilka dni przed premierą z edycji balonowej. W zasadzie miałem nie czytać jakie będzie zakończenie, ale jak usłyszałem głosy, że zakończenie ME3 jest to niczego to sprawdziłem i nie żałuje.

I boshe, drakon, zrozum wreszcie, że "fani" to nie jest źródło finansowania gier. Takim źródłem są przypadkowi nabywcy buszujący w hipermarketach i innych empikach. Fani to są na kickstarterze, a jakoś nie widzę tam sum po 100 mln dolców na grę. Każda, absolutnie każda gra jest w minimum 75% finansowana przez randomów co widzieli reklamę w tv i słyszeli o grze, także filozofowanie jak to się firmy musza liczyć ze zdaniem fanów jest śmieszne.

Ja się z tym zgadzam. Tylko, że BioWare zarabia jeszcze na DLC do swoich gier, a te większości kupują już fani danej gry. DLC do DAO i ME2 dobrze się sprzedało i było ich kilka. Natomiast DLC do DA2 były tylko dwa i dodatek nad którym BioWare pracowało skończył w śmieciach, bo DLC do gry słabo się sprzedało. Randomów nie obchodzi to czy BioWare da TI czy nie, bo oni DLC i do ME3 w większości nie kupią, a fani w większości tak, ale wiele będzie zależało od zakończenia, bo po co inwestować pieniądze w coś co już umarło.

Taki CoD np to co, on co roku sprzedaje się lepiej czyli "fani" kupują grę nie będąc jeszcze "fanami" (bo jak sprzedadzą 20 mln sztuk, a za rok 25 mln to te 5 mln wcześniej nie było fanem bo nie kupiło gry, ale właściwie to było jeszcze o tym nie wiedząc).

CoD sprzedaje się tak dobrze, że nie musi się liczyć z fanami. BioWare ma trochę mniejszy komfort, bo ich gry sprzedają się trochę słabiej delikatniej mówiąc i dla CoD słaba sprzedaż DLC nie jest poważaną sprawą, dla BioWare już tak. Supskrybcje w Torze spadają, także dla BioWare płatne DLC do ME3 jest ważne, a jeśli będzie się słabo sprzedawać to będzie kolejny cios dla BioWare.

Modifié par drakon 760, 23 mai 2012 - 02:58 .


#83
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dla CoDa sprzedaż DLC nie jest poważną sprawą?... Pierwsze DLC do Modern Warfare 3 sprzedało się 2x lepiej niż ME3... Gdyby nie było ważne to by nie cieli tych mapek. W przypadku gier BW proporcje kupujący grę/kupujący DLC znacznie odbiegają od tego. W CoD jest to niby około 60%, w przypadku BW jak będzie to 20% to będzie szczyt. Także nie mów, że dla CoD słaba sprzedaż DLC nie jest poważną sprawą, bo na dobrą sprawę to oni na tych DLC więcej zarobią niż na podstawkach co u BW nie jest możliwe.

#84
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

Dla CoDa sprzedaż DLC nie jest poważną sprawą?... Pierwsze DLC do Modern Warfare 3 sprzedało się 2x lepiej niż ME3...
Gdyby nie było ważne to by nie cieli tych mapek.W przypadku gier BW proporcje kupujący grę/kupujący DLC znacznie odbiegają od tego. W CoD jest to niby około 60%, w przypadku BW jak będzie to 20% to będzie szczyt. Także nie mów, że dla CoD słaba sprzedaż DLC nie jest poważną sprawą, bo na dobrą sprawę to oni na tych DLC więcej zarobią niż na podstawkach co u BW nie jest możliwe.

Chodziło mi o to, że przy takiej ilości sprzedanych egzemplarzy. Twórcy Coda nie odczuliby zbytnio słabszej sprzedaży DLC, a BioWare już tak. Chociaż nie wiedziałem, że zarabiają oni więcej na DLC niż na podstawkach, ale w każdym razie wiadomo o co mi chodziło. Niech będzie, że 20% osób, które kupiło grę BioWare kupuje również DLC. Jeśli gra jest słaba lub ma inną wadę np. zakończenia to z tych 20% kupujących DLC, ta liczba może spaść do 8 lub 10% ewentualnie jeszcze mniej i to już BioWare odczuje. Studio ma jeszcze komiksy i książki swoich serii, ale te w większości kupują fani, także BioWare pewnie też zdaje sobie z tego sprawę.

#85
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Przeczytaj to, co napisałem jeszcze raz... Jak by nie odczuli, skoro pakiet map kosztuje 14 dolców/euro i kupuje to 10-12 mln ludzi... Oni to odczują w nieporównywalnie większym stopniu niż BW, gdyby ich DLC nikt nie kupował. Do tego w CoD jest jeszcze opcja społecznościowa Elite z której korzysta 8 mln osób, a 1,5 mln opłaciło w niej abonament za 50 dolców. Nie, BW nie byłoby bardziej pokrzywdzone niż Activision, w żadnym wypadku.

#86
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Popełniłem błąd. Cod to zły przykład,ale chodziło mi to, że jeśli jakaś firma zarabia głównie na sprzedaży podstawki to zysk z DLC jest dla nich mniej ważny, a BioWare w porównaniu do największych nie sprzedaje, aż tak dużo egzemplarzy swoich gier, także wpływy z DLC są dla nich ważne. Zwłaszcza teraz gdy Torowi nie idzie najlepiej.

#87
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Jakby to powiedzieć, producenci gier RPG żyją właściwie wyłącznie ze sprzedaży podstawek. W ich przypadku dodatki kupuje zdecydowanie mniej osób niż np do strzelanek czy fify. Także znowu błędne założenie z Twojej strony. Dla każdego wpływy z DLC są ważne, ale gdyby to był najważniejszy aspekt, to CDP Red by zbankrutował po wydaniu Wieśka 2, gdzie DLC są za darmo. Tak samo Blizzard z SCII, Bethesda z Skyrim i Valve z Portalem 2 (wszędzie mod tool wydany za free).
A to że idzie TORowi źle to już bardziej powinno boleć EA. To nie BW wykupywało licencję od Lucasa, a że robią gry nieudolnie to EA z pewnością ich za to udupi. Prawa rynku, jak ktoś potrafi wtopić 300 mln dolców robiąc grę, przy której ludzie nie chcą zostać to wina tylko i wyłącznie twórcy. Brak czasu przy 300 mln jest czymś totalnie niepoważnym, zresztą przy tworzeniu ME3 też (80+ mln na grę i znowu zabrakło czasu...). Czas można "kupić" zatrudniając nowych pracowników, także jak słyszę, że nie mieli czasu, a przy tym mieli kupę siana to od razu widać, kto miał w życiu z biznesem do czynienia, a kto go zna tylko z tv.

Modifié par BlindObserver, 23 mai 2012 - 03:45 .


#88
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Zasadniczo się zgadzam, ale od przejęcie przez EA BioWare zaczęło też żyć z DLC i w przypadku DLC do DAO i ME2 poszło im całkiem nieźle, a od DA2 to zaczęło kuleć. Oczywiście wpływy z DLC w przypadku BioWare są mniejsze niż z podstawek, ale tą formą wpływów z gry też nie pogardzą, a część fanów serii ME nie zamierza kupować DLC do ME3 jeśli obecne zakończenie się utrzyma. Oczywiście trudno powiedzieć czy w tym postanowieniu wytrzymają, ale jeżeli tak to zawsze z zakupem mogą poczekać do momentu, aż BioWare potwierdzi, że nie będzie już wspierać ME3 DLC. Oczywiście BioWare zarobi tyle tylko, że później, ale nowych dodatków już nie stworzy i tak zamiast stworzyć 4 dodatki do ME3 może stworzyć tylko 2 czyli straci.

EA pewnie też ubolewa, ale BioWare również. Chociaż EA pewnie bardziej.

Argument z brakiem czasu też mnie denerwuje, bo mogliby najpierw wymyślić zakończenie i zrobić całą grę pod nie, a nie wymyślać je przy końcu prac. Nawet to, że scenariusz wyciekł nie powinno być problem. Kto czytał doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że może sobie popsuć zabawę.

#89
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
Wyniki ankiety która jakiś czas temu była wrzucona na niemiecką stronę masseffect przez Chrisa Priestly, dużo o zakończeniu, pytań o indoktrynacje, itp

Trzeba u góry wcisnąć survey data

http://www.masseffec...k/#.T9HKYLUlQkr

Jestem ciekaw czy Bioware wyciągnie z tego jakieś wnioski

Modifié par Hitokiri83, 08 juin 2012 - 09:59 .


#90
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Pytanie jakim cudem na PC sprzedało się niby więcej ME3 jest dla mnie nie do ogarnięcia. To jest tak niemożliwe i nieprawdopodobne, że szkoda gadać. Takie to są "miarodajne" ankiety. Z tego też wynika, że tam gdzie się sprzedało tej gry najwięcej (czyli na konsoli, czemu zaprzecza ten niby miarodajny artykuł) ludzie mają w dupie wszelkiego rodzaju ankiety i wisi im zakończenie, a więc też w tych ankietach nie biorą udziału.

#91
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Możliwe również, że gracze, którzy grali w większości na konsolach nie wiedzieli o tej ankiecie.

#92
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Jak kogoś coś nie interesuje to nie szuka o tym informacji - to oczywiste, że nie wiedzieli o tej ankiecie.

#93
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Tylko, że to wcale nie oznacza, że ich ta ankieta nie interesuje. Wielu graczy po zakończeniu ME3 się do tej serii zniechęciło i nie zagląda na strony jej poświęcone. Możliwe, że jakby wiedzieli o ankiecie to wzięliby w niej udział.

#94
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ci co się zniechęcili jakoś bardzo ładnie wylewali swoje żale i płakali na wszystkich możliwych forach, z onetem i wp włącznie więc to też nie.

#95
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Pewnie wylali żale i już nie chcieli do gry wracać :P

#96
soban84

soban84
  • Members
  • 35 messages
Ankieta była reklamowana na wielu forach, w tym na suportbioware i tym podobnych pro zakonczeniowych ruchach, twetowana bodaj dwukrotnie przez Merizam, byla o niej wzmianka na socialu, jezeli znasz niemiecki to wiesz ze na tamtejszych forach me3 była w zasadzie comenknowlege... Mozna czepiac sie szczegułów i płakać że wyniki nie odzwierciedlaja własnych poglądów ale wyniki są jakie są